chwile Re: Same nieudacznice. :( 03.12.13, 22:18 "NIE MA już w Polsce dobrego "materiału" na żonę. Ani nawet na dziewczynę." Takie sformułowanie problemu nie pozostawia pola na dyskusję i co gorsze - nadziei dla autora wątku. Należy współczuć i życzyć mimo wszystko happy endu, którego osiągnięcie może być jednakowoż trudne, zważywszy na nastawienie autora. Ale cuda się zdarzają, o czym zaświadczam ja - która w pierwszy związek weszłam parę dni po moich 40. urodzinach. Odpowiedz Link
michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:28 Dziękuję Pani za słowa pociechy. Obawiam się jednak, że RZECZYWIŚCIE w Polsce TRUDNO mi będzie znaleźć normalną kobietę. Odpowiedz Link
skam4 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 14:13 Mój poprzedni wpis usunięto bo napisałem co bym uczynił gdyby ktoś w mojej obecności nazwał kobietę ,,nieudacznicą'' tylko dlatego , że jest osobą samotną, dlatego też napiszę inaczej... Ty, Michael nigdy nie znajdziesz kobiety , która spełniałaby twoje oczekiwania, ponieważ nie jesteś w stanie zaakceptować kobiet takimi, jakimi są, z ich zaletami i wadami. Na to żeby zaakceptować kobiece wady jesteś zbyt wielkim egoistą. Musiałbyś zrezygnować przynajmniej z części egoizmu. Ty tego nie jesteś w stanie uczynić , ponieważ właśnie to uważasz za jeden z podstawowych elementów swojej wartości. Na temat twojej rzeczywistej wartości jako człowieka wypowiadać się nie będę , bo znowu mnie wykreślą... Możesz być pewny , że słowa te pisze facet , w nieco starszym wieku i również samotny, który jednak o zaistniały stan rzeczy nie obwinia kobiet-,,nieudacznic'' PS. Jeżeli masz ochotę . możesz sprawdzić moją ortografię , aby przekonać się o moim wykształceniu. Odpowiedz Link
robmar2007 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:03 Jeżeli ktoś w wieku 40 lat szuka panny, to muszę powiedzieć, że to jakiś hardkorowiec. Ja też w zbliżonym wieku szukałem kobiety na portalu randkowym i od początku zakładałem, że to będzie rozwódka. Nigdy singielka!!! Nie tylko dlatego, że sam się rozwiodłem. Ale również dlatego, że osoby żyjące w poważnym związku (a dowodem na to, że naprawdę żyły w takim związku jest papier, ha, ha) mają nieocenione doświadczenia i przemyślenia. Poza tym łatwiej jest im unikać błędów, które już raz popełniły. A przecież nikt z nas nie chce popełniać błędów, prawda michael_praed? Twój wpis poraża nie tyle naiwnością, co strasznymi uprzedzeniami. Więc lepiej wyloguj się z portalu i wyjedź... skoro w Polsce nie ma dobrego materiału...? Odpowiedz Link
edyta30.0 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 12:03 W twoim podsumowaniu jest wszystko co miałam ochotę przekazać autorowi wątku, większych bzdur i jednostronności dawno już nikt na forum nie pokazał, chyba,że to celowa prowokacja. Mam męża, którego kocham i znam od 13 lat. Obiecywałam mu na dobre i na złe, a on obiecał mi, że zrobi wszystko by nasze małżeństwo było szczęśliwe - tekst przysięgi. To znaczy, że jeśli kiedyś zacznie pić i mnie bić albo co gorsza nasze przyszłe dzieci, nie wykazując skruchy i chęci leczenia, a ja nie wytrzymam psychicznie i odejdę od niego - to twoim zdaniem wg.tego co pisałeś-będę ladacznicą niedotrzymującą słowa...A on słowa dotrzymał? Skąd Ty się urwałeś autorze wątku, z krajów arabskich czy z czasów kiedy kobieta nie miała nic do powiedzenia? To znaczy,że moja koleżanka, która kilka lat walczyła z uzależnieniem męża od kasyn - walczyła o nich ale poddała się gdy stracił ich wspólne mieszkanie i nie miała gdzie podziać się z dwójką dzieci, chociaż ciężko na nie pracowała. Odeszła, żeby zapewnić jakiekolwiek życie ich wspólnym dzieciom, mężuś gra do dziś, mafia go ściga, nie zamierza się leczyć.Powinna zostać z nim na zawsze i zapewnić dzieciom przyszłość pod mostem albo skazać na mafijne porachunki jak tatuś kasy nie odda? Odbiło Ci ? Znasz kogoś kto jako dziecko musiał mieszkać z alkoholikiem, wiesz co jest w stanie zrobić jak jest na głodzie? Ja wiem jako dziecko alkoholika....więc jak nie wiesz, to się nie wymądrzaj co kobiety powinny, a czego nie-bo według doświadczenia życiowego masz chyba autorze wątku lat 16 i mleko pod nosem, a obiad u mamusi! Przepraszam za sformułowanie ale g....o przeżyłeś, a formułujesz wyroki! Zwiąż się na stałe z kimś u kogo po kilku latach pojawi się destrukcyjny nałóg, miej z nią dzieci i jak zaczniesz cierpieć i zobaczysz cierpienie dzieci - zobaczymy czy dotrzymasz przysięgi... A tym pannom bez męża to kto te nieślubne dzieci zrobił często obiecując wspólne życie? Wiatropylne są? Nic dziwnego, że mądre świadome swojej wartości kobiety omijają takich typów jak autor wątku szerokim łukiem, wcale im się nie dziwię...Autor wątku powinien szukać haremu niewolnic w krajach arabskich. Gwarantuję sukces. Odpowiedz Link
skam4 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:38 Jestem samotnym mężczyzną. Przyjaźnię się z sąsiadką (proszę rozumieć bez podtekstów natury erotycznej) , która według kryteriów autora wątku jest ,,nieudacznicą'', lecz jeśli ktoś zwróciłby się do niej w ten sposób przy mnie dostałby w twarz. Pakowanie bowiem wszystkich samotnych kobiet do wspólnego worka z etykietką jest totalnym brakiem szacunku w stosunku do nich a umieszczanie tego typu etykietki brakiem kultury osobistej. To czyste chamstwo , którego chorobliwie nie znoszę. ,,Materiału na żonę'' dla niego nawet sam Pan Bóg nie jest w stanie utkać bo on nie szuka kobiety z całą jej osobowością w postaci kobiecych zalet i wad, tylko ozdóbki, która przydawałaby blasku jego osobowości. Z własnych wyobrażeń stworzył sobie ramki w które kobieta ,,musi'' się wpasować, ale w tych ramkach mieści się jedynie Encyklopedia Powszechna w luksusowym wydaniu. Tylko jak się do czegoś takiego przytulić ? Pyta co może zaoferować mu kobieta, a co on może jej zaoferować ?. Idę o zakład , że nie zrobiłby niczego, mogłoby rzucić negatywne światło na jego wspaniałą osobowość. A gdzie miejsce na stworzenie kobiecie poczucia bezpieczeństwa i kilka innych rzeczy ? Naprawdę ze szczerego serca polecam mu wizytę w księgarni zamiast szukania kobiety. Tak będzie lepiej i dla niego dla tej nieszczęsnej która odważyłaby się z nim układać wspólne życie. Odpowiedz Link
edyta30.0 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 12:12 Popieram w pełni-pięknie wyjaśniłeś dlaczego autor wątku jest sam. Najlepiej niech nie marnuje czasu żadnej kobiety i od razu jedzie szukać żony do krajów arabskich /przepraszam wszystkich Arabów prawdziwie i szczerze kochających swoje żony/ lub państw gdzie kobieta jest wymienialna na kilka krów, wielbłądów. Tylko tam znajdzie kobietę godną siebie, już jej współczuję. Najlepiej niech będzie miała zszyte, gdyby nie była już dziewicą, żeby mógł ją rozprawiczyć. Odpowiedz Link
mavis1984 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:42 Z Twojej wypowiedzi można wywnioskować że wyznacznikiem szczęścia w związku jest uroda partnerów. Jak ona jest "piękna, zgrabna, wysoka a jej mąż - NIŻSZY od niej o pół głowy, ŻADEN piękny (jeśli chodzi o twarz)" -to się nie uda Ale gdyby był "super przystojnym menem, to może był by dobrym mężem i ojcem" Interesujący system wartości masz.... Zaraz pewnie powiesz że wyciągnęłam to zdanie z kontekstu i być może po części tak jest ale do szału doprowadza mnie takie stawianie sprawy bo to na poziomie nastolatków jest a Ty podobno masz 40 lat. Ja nie mam 40 ale za niedługo stuknie mi 30. Nie jestem rozwódką, nie puszczam się, mam szacunek do siebie i innych. Idiotką też nie jestem. Jestem osobą miłą, uprzejmą i ciepłą ALE... nie jestem PIĘKNĄ SOSNĄ. I co? Jestem samotna jak palec. A wiem że nadawałabym się na żonę i matkę. Niestety żaden facet jakoś nigdy nie chciał tego sprawdzić. Chociaż pewnie gdybym była SOSNĄ to powyższe zalety nie miały by znaczenia... Odpowiedz Link
december691 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 16:58 co myślicie na temat tych dziewczyn? ładne są? [url=http://bit.ly/IHwg6s]Wybierz Miss Polski Internautów[/url] Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 18:37 Tak z ciekawosci zerknalem na Twoje zdjecie - nie jest zle z ta twoja uroda. Mam kolezanke ktora tez pieknoscia nie jest, no i dziewczyna ma przez to kompleksy. Faceci ja zostawiali na lodzie bo sobie wybierala na zasadzie: a kto chcialby ze mna byc, jestem taka nieciekawa. A jest osoba o najfajniejszym charakterze jaki mozna sobie wyobrazic. Z ta uroda to tak jest ze kazdy jest tak piekny za jakiego sie uwaza. Wiecej optymizmu do wlasnej urody, naprawde nie jest zle!! - Opłakiwałem gorycz fiaska, Zanim spostrzegłem, ze to łaska. Jan I Sztaudinger Odpowiedz Link
boo-boo Co za stek bzdur.... 04.12.13, 12:50 "Skoro się rozwiodły, to znaczy, że NIE nadają się one na żonę (ani nawet na dziewczynę)." No tak- to zawsze jest wina kobiety- przecież nie ma facetów bez skazy-wszyscy to rycerze w zbroi na białym rumaku, a rozwiedziona kobieta to jakaś masakra musi być. "A jeśli (bo oczywiście KAŻDA będzie utrzymywała, że to "wina tego mężczyzny") to mąż rzeczywiście był draniem i tyranem, to JAK one sobie dobierały tych swoich "wspaniałych rycerzy"???" Jak ? a mało to takich co to przed ślubem na rękach swoje wybranki noszą i nieba im uchylają, a tak za jakiś czas po ślubie zaczyna się bicie, znieważanie i w doopie wszystko manie-łącznie z własnym dzieckiem. Na jakiej planecie ty żyjesz.... Już bardziej się boję 40-tek nieżonatych niż rozwiedzionych- ci drudzy przynajmniej na własnych błędach czegoś się już nauczyli. Odpowiedz Link
sallssa Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 13:29 "Czasami, gdy widzę, JAKICH gości sobie biorą na chłopaków (lub nawet już na mężów) kobiety polskie, to zadaję sobie pytanie: GDZIE one mają oczy??? Czy mają TAK UPOŚLEDZONE gusta, czy...?" Jakby ci to wytłumaczyć? Może na przykładzie? Jaki asortyment w sklepie, takie zakupy! Odpowiedz Link
ekspertznawca Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 14:00 Autor ma dużo racji,tylko przejaskrawia w jedną strone,faktem jest ,że na portalach randkowych,dla osób w wieku 40 lat,bardzo mało jest wolnych kobiet,tj bez dzieci,lub bagażu poprzedniego małżeństwa,dlatego jeśli autor wątku naprawde, ale to naprawde szuka żony,czy też towarzyszki życia,niech skorzysta z portali randkowych katolickich,ja sam tam znalazłem żone,i dodam ,że nie w tej samej miejscowosci co ja mieszkam,sam byłem długo sam z róznych wzgledów,niekoniecznie zaleznych odemnie :(,ale cos czuje ,że autor celowo stworzył rodzaj prowokacji. Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais No to chyba normalne, że 40. mają dzieci? 05.12.13, 22:32 A w jakim wieku mają je rodzić? Dzieci mu przeszkadzają, jaki wybredny. Dorób kobicie własne i nie zawracaj d... A poprzednie małżeństwo w czym ci przeszkadza? Odpowiedz Link
ekspertznawca Re: No to chyba normalne, że 40. mają dzieci? 07.01.14, 09:20 maitresse.d.un.francais Niedoczytałaś o bagażu poprzedniego małżeństwa,a cudzych dzieci,nie umiem kochać,bo straciłem bardzo szybko ojca,i bardzo,ale to bardzo, krzywo patrzyłem potem na próby,mojej mamy na związanie się z nowym 'tatą". No i tylko odpowiadasz po to ,żeby "odpowiedzieć". Niestety bardzo,bardzo, dużo przeszdłem w swoim ,życiu i niestety mam bagaż doświadczeń negatywnych.No ale to na inne forum. Odpowiedz Link
speedboat8 Re: No to chyba normalne, że 40. mają dzieci? 07.01.14, 09:52 Rozczulasz sie nad soba zamiast postarac sie popracowac nad soba .Jak nawiazujesz zmajomosc z kazda kobieta po 25 roky zycia to musisz sie liczyc z tym ze wizazesz sie w jakis sposob i z jej "przychowkiem" bo jesli nie ma dzxieci to z pewnoscia jakas felerna psychicznie i lepiej ja omijac :).Dziewicy z pewnoscia nie spotkasz :) Odpowiedz Link
ekspertznawca Re: No to chyba normalne, że 40. mają dzieci? 07.01.14, 10:23 speedboat8 Niedoczytałeś(łaś) głównego postu, ja już mam żone i dzieci. Odpowiedz Link
speedboat8 Re: No to chyba normalne, że 40. mają dzieci? 07.01.14, 10:24 Masz racje,zwracam honor :) Odpowiedz Link
nietylkochlebem Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 21:54 Oj Michael jak czytam te twoje "mądrości" to wybacz ale nie dziwię się że w wieku 40 lat jesteś dalej sam. Skądżeś się człowieku urwał? Życzę powodzenia w szukaniu tej "co się na żonę nadaje" ale chyba się taka jeszcze nie urodziła. Odpowiedz Link
am2007 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 22:14 A Ty 40-latku skąd się wziąłeś? Rozwodnik, nieudacznik czy maminsynek? ;) Odpowiedz Link
anajane Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 23:13 Za zona to trzeba bylo zaczac sie rozgladac 20 lat temu... Odpowiedz Link
zal.p.l Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 09:13 Bardzo gratuluje panu opinii. jak nikt inny opisał pan prawde zyciową a ja osobiscie mam przyjemnosc czytac jak wiją sie te babska w odpowiedziach. Trują sie wlasnym jadem a całosc ich odpowiedzi przypomina Igrzyska w konkurencji "hipokrytka roku". Od dawna wiadomo ze baby zdetronizowały osły w kategorii uparciucha. Dominuja jako najbardziej uparte zwierze w przyrodzie a dowodem jest sytuacja gdy nie przeznają sie do winy. Mozna im zarzucac wszystko, nawet gdy mordują dzieci to nie ich sprawka. Pragne rowniez zauwazyc ze feminazistki utarły sobie stereotypy i na ich podstawie wnioskują o KOLEJNE przywileje. malo im urlopikow i "rownej pensji", teraz mają jeszcze całą medycyne oraz zaklady pracy nakierowane glownie na kobiety. W handlu, administracji, szkolnictwie, to miejsca gdzie pracuje po 90% bab i stad kryzys jakosci. No ale najwazniejsze to napchac wlasny tylek dobrami materialnymi. O sądach i tamtejszej patologii juz nie wspomne. Na dodatek nazistki utarly sobie przywileje aby baby nie braly odpowiedzialnosci za zbrodnie, nawet morderstwa uchodzą im plazem. To wszystko naklada sie na charakter baby. Rozpasana jak swieta krowa, co sie dziwic ze nie ma kandydatek na zony skoro przyzwyczajone są ze ktos je pasie. Potem mamy wlasnie wysyp 40 letnich rozwodek, nieudacznic zyciowych. Skoro oczekuja niewolnika to niech jada do Afryki, doszlo do tego ze nawet wlasne obowiazki domowe traktują jak przymus i obarczaja nimi mezczyzn. Nie potrafia gotowac, sprzatac, wychowywac dzieci - oto obraz wspolczesnej baby. Straszny upadek. Odpowiedz Link
aishtamid Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 16:42 ten post obraża kobiety w ogólności oraz wszelkie ruchy feministyczne. Dziwne, że nie został zablokowany. zal.p.l napisał(a): > Bardzo gratuluje panu opinii. jak nikt inny opisał pan prawde zyciową a ja osob > iscie mam przyjemnosc czytac jak wiją sie te babska w odpowiedziach. Trują sie > wlasnym jadem a całosc ich odpowiedzi przypomina Igrzyska w konkurencji "hipokr > ytka roku". Od dawna wiadomo ze baby zdetronizowały osły w kategorii uparciucha > . Dominuja jako najbardziej uparte zwierze w przyrodzie a dowodem jest sytuacja > gdy nie przeznają sie do winy. (...) doszlo do tego ze nawet wlasne obowiazki domowe traktują jak przym > us i obarczaja nimi mezczyzn. Nie potrafia gotowac, sprzatac, wychowywac dzieci > - oto obraz wspolczesnej baby. Straszny upadek. Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 22:30 Bardzo gratuluje panu opinii. jak nikt inny opisał pan prawde zyciową a ja osob > iscie mam przyjemnosc czytac jak wiją sie te babska w odpowiedziach. Weininger, czy co...? pl.wikipedia.org/wiki/Otto_Weininger Odpowiedz Link
doata Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 11:18 To samo można by powiedzieć o mężczyznach koło 40. Albo nieudacznicy albo rozwodnicy, nie ma w czym wybierać. Jak facet w tym wieku dopiero zaczyna sobie szukać żony, to na 100% jest z nim coś nie tak. Odpowiedz Link
aishtamid Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 16:43 o, to jest właśnie piękne podsumowanie logiki Michaela... nic dodać nic ująć Odpowiedz Link
kmicic71 Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 12:15 Witam. Każdy kreuje się jak może nic w tym dziwnego że każdy uważa się za wyjątkowego bo jeśli nie wygląd to ma piękną duszę. Tak jest. 71 to mój rocznik zatem pasuje do waszego grona. Niestety doświadczenie życiowe odbiega od wyidealizowanego. Dom rodzinny opuściłem w wieku 20 lat. Pierwsze dziecko w wieku 21 lat. Na wynajętym mieszkaniu. Przez całe życie nigdy nie pracowałem u kogoś dlatego może moje porażki życiowe. Żona zostawiła mnie po 7 latach małżeństwa. Zabrała syna, mieszkanie, i kuzyna w którym się zakochała. Nie miałem dla niej czasu i cierpliwości. Otrząsłem się po trzech latach i zakochałem w cudownej dziewczynie. Różnica wieku 10lat nie stwarzała problemu. Byliśmy stworzeni dla siebie. Wybudowaliśmy piękny dom. Żadnych kredytów ani problemu z pieniędzmi. Dwa lata temu straciliśmy nienarodzone dziecko i się popsuło. Coraz rzadziej razem. Każdy w swoją stronę no i sie skończyło. Zakochała sie w dupku który właśnie nie jest żonaty bezdzietny i mieszka z rodzicami od 40 lat. Wspaniałych kobiet jest sporo dookoła ale trafić miłość jest ciężko i nie wiem jak można się kimś zauroczyć patrząc w monitor komputera. Jeśli trafisz i sie zakochasz to nie ważne w jakim wieku z jakim bagażem doświadczeń bezwarunkowo. Jeśli szukasz opiekunki na starość to zarabiaj na Twoje i jej utrzymanie. Ps. Nawet nie wiedziałem że są portale randkowe. Pozdrawiam serdecznie M Odpowiedz Link
infoman2 Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 12:59 Poczytajcie. Naprawde warto kurierpolski24.pl/ Odpowiedz Link
azoorek Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 13:21 Nie rozumiem problemu. Kogo on się spodziewał? Dziewic? Gorących panien? wampów? Stokroc wolałabym kogoś po rozwodzie, szczególnie kogoś któ wyciagnie lekcję z przeszłosci, niz kogoś, kto jest singlem. Bycie singlem w tym wieku (i nie pisze o płci, bo dotyczy obu)- to: dziwactwa, nieprzystosowanie życiowe, łapanie zbyt wiele srok jednocześnie, niezdecydowanie życiowe. Dla mnie to normalne, ze w wieku 40 lat ma sie DOŚWIADCZENIE ŻYCIOWE. Niezawsze dobre, ale lepsze to, niż czekanie na tego idealnego na białym koniu (w skrócie to tych, co są sami- koń przybiera różne formy, w zależności od tego co kto oczekuje). Odpowiedz Link
azoorek Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 13:22 A i jeszcze jedno- niech zgadnę. Pan do tej pory nie związany? Odpowiedz Link
peace2 Do kobiet :) 05.12.13, 14:42 Ponieważ widzę, że część z Was się powoli nabiera na prowokację autora wątku, to chyba z myślą o Was stworzono to ostrzeżenie kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,107880,14944862,Szesc_XIX_wiecznych_powiesci__ktore_nie_naucza_cie_niczego_d,,JS.html To tyle w temacie. Chyba że potrzebujecie rozwinięcia wątku w kierunku: facet uznał, że trafi tu na zdesperowane kobiety, wybrał sobie nick, który każda kobieta w Polsce ok. 40-tki kojarzy z romantycznym bohaterem odgrywanym przez aktora o nieco rozmarzonych oczach, a dalej już odgrywa typ "nieprzyjemny, ale to na pewno nie jego wina, jak otoczysz go ciepłem i miłością, to na pewno wyjdzie z niego dobro". Nic nie wyjdzie. A przy tego typu zagraniach kandydatkom na szczęśliwe mężatki zapala się zawsze czerwona lampka. Kandydatkom do problemów się nie zapala. Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Mnie ten nick w ogóle nic nie mówi 05.12.13, 22:26 poza tym, że jego właściciel nazywa kobiety facetkami i nadużywa capslocka. Odpowiedz Link
monika6691 Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 17:44 Prowokacja?:) Ja też mam profil na pewnym portalu. I sporo jest tam panów w okolicy 40 i po. Większość z nich kocha życie ma mnóstwo przyjaciół, zainteresowań tylko tej prawdziwej, niewyrachowanej, tolerancyjnej, fascynującej ale pełnej ciepła i powabu miłości w życiu brak;) A zwykle mają za sobą już nieudane związki. Pomijając fakt, że taki zestaw cech jakie są wymagane zdarza się chyba tylko w filmach typu komedia romantyczna. Może zatem wyluzujmy wszyscy i nieco mniej roszczeniowo szukajmy? Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 22:28 Większość z nich kocha życie ma mnóstwo przyjaciół, zainteresowań tylko tej prawdziwej, niewyrachowanej, tolerancyjnej, fascynującej ale pełnej ciepła i powabu miłości w życiu brak;) hahaha czytaj: piwko i mecze, a pani marudzi, że pana w domu nie ma, miast razem z nim płakać nad porażką klubu sportowego [wpiszcie sobie jakiś z Waszego miasta]? Odpowiedz Link
gm0711 Co co Ci zona? 05.12.13, 18:06 Po co Ci żona? Chcesz być niewolnikiem? Płatnikiem? ---- www.tesprawy.pl Odpowiedz Link
aprofit1 Bzdury..... 05.12.13, 20:28 Nie lubię, kiedy ktoś opowiada bzdury? Polki i tak są najlepszym materiałem na żonę. W USA kobieta ma 20 lat dziecko lub dwoje i jest już po dwóch rozwodach ,a w trzecim związku hahahha ! Radzę odczep się od Polek, co ksiądz jesteś??? Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Samotne nie, rozwódki nie. Zostają wdowy 05.12.13, 22:25 A w ogóle to mam propozycję: Kolega Michael wyjaśni dwie rzeczy: 1) różnicę między kobietą a facetką, 2) kogo CHCE. Nie kogo NIE CHCE, tylko kogo CHCE. Jakie cechy ma mieć owa kobieta, którą by chciał. Nie samotna, nie rozwódka, zatem wdowa. To już wiemy. A nie, może być jeszcze panna po unieważnieniu małżeństwa. A jakieś inne cechy? Odpowiedz Link
chwile Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 23:14 kilka słów na temat osoby własnej i na temat odnoszenia się do innych: zenforest.wordpress.com/2009/12/11/chcesz-zmienic-innych-zacznij-od-siebie/ jak można oceniać innych, jeżeli nie pozna się dogłębnie siebie? :) Odpowiedz Link
donjuan Re: Same nieudacznice. :( 06.12.13, 09:22 Większośc kobiet z jakimi miałem do czynienia miało postawy roszczeniowe i manipulacyjne . Typowe ich wypowiedzi to : daj mi, zrób mi , kup mi , załatw mi . przynieś mi , mam prawo bo jestem kobietą , nie zasłużyłeś sobie , kto ci kazał, bo nie pytałeś , nie zadawaj mi takich pytań , widziały gały co brały , ty tego nie zrozumiesz ,bo ty byś tak zrobił , trzeba było się domyślic , bo jestem kobietą, bo to jest samo przez się zrozumiałe , bo jestes złośliwy , a skąd ja mam to wiedzieć itp . Odpowiedz Link
mors3m Re: Same nieudacznice. :( 06.12.13, 09:53 Zgadzam sie, Polki sa niezle zakrecone - czesto wiecej chca niz same oferuja, np. Znajoma 25-latka (po studiach, dorywcze prace, ladna): > Facet powinien mnie utrzymywac Znajoma 38-latka (lekarz spec., pracujaca - z glodu zdecydowanie nie umrze, przecietna): > On ma sie troszczyc o mnie bardziej niz ja o niego. Gdy one pracują, mieszkają u rodziców i ew. 'inwestują w rozwój' przynosi im to chwałę, on robiący to samo byłby 'maminsynkiem'. Więcej, mimo jego zwiększonych kosztów 'życia na swoim', gdy on spotyka się z nią, ona oczekuje, że on będzie za nią płacił, będzie miał... docs.google.com/document/pub?id=170I_UW-ZOQPKp8FPx2gZv1tI8x3rqDIt0tdoe-HFW74 Podejrzewam jednak, ze michael_praed moze byc sam lekko misiowaty - polecam postawienie sobie jakiegos celu sportowego - do osiagniecia po kilku mies. treningu (np. 10km w 50min) Bedzie to mialo kilka korzysci, m.in. i. Poprawia ci sie rozmaite parametry zdrowotne, bedziesz wygladal mlodziej (mi standardowo daja 6 lat mniej) ii. Spotkasz ludzi cwiczac, w wiekszosci to nie-narzekacze iii. Zmieni ci sie podejscie: zyskasz na pewnosci, pozytywnosci, kumacji (sport mierzalnie zmienia cos w glowie) No i wtedy startuj do REALNYCH babek, a nie tych online (jesli pisac online to tylko by sie SPOTKAC - jak ona 'nie moze' w ciagu 4 dni, odpusc - kreci/niedostepna/pozamiejscowa etc.) kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,107881,14992042,37_miejsc__w_ktorych_mozesz_poznac_milosc_zycia.html Odpowiedz Link
jasmin711 Re: Same nieudacznice. :( 06.12.13, 10:01 A czy Ty na pewno jesteś dobrym kandydatem...? Spójrz na siebie - 40 lat na karku i jeszcze nie miałeś żony... Ja mam 38 i jestem po rozwodzie (jestem facetem, jakby co) i jak ognia omijam ponad 30-letnie panny, bo przekonałem się na własnej skórze, że zawsze jest jakiś powód dla którego zostały pannami (wygląd, charakter, głupota, styl bycia, itd)... Teraz jestem z rozwódką i jest super. Podobnie jest z facetami - znasz ten dowcip? Faceci są jak kible, albo zajęci albo zasrani... - Ty nie jesteś jeszcze zajęty, a więc... ;-P Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Re: Same nieudacznice. :( 06.12.13, 18:02 jasmin711 napisała: > A czy Ty na pewno jesteś dobrym kandydatem...? Spójrz na siebie - 40 lat na kar > ku i jeszcze nie miałeś żony... Ja mam 38 i jestem po rozwodzie (jestem facetem > , jakby co) i jak ognia omijam ponad 30-letnie panny, bo przekonałem się na wła > snej skórze, że zawsze jest jakiś powód dla którego zostały pannami (wygląd, ch > arakter, głupota, styl bycia, itd)... Oczywiście [i]nie ma[/i] takiej możliwości, żeby [i]to one[/i] odrzucały facetów, prawda? Kobieta jest sama, bo JEJ NIKT NIE CHCIAŁ, nie dlatego, że ona nie chciała. Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Re: Same nieudacznice. :( 06.12.13, 18:03 > Oczywiście [i]nie ma[/i] takiej możliwości, żeby [i]to one[/i] odrzucały facetó > w, prawda? Kobieta jest sama, bo JEJ NIKT NIE CHCIAŁ, nie dlatego, że ona nie c > hciała. O, a to foro nie formatuje, czemu? Odpowiedz Link
x2468 Re: Same nieudacznice. :( 07.12.13, 11:23 Oczywiscie ze ja nie jestem. Nie odrozniam kosmetykow Pire Cardin od Zary(wiecej marek nie znam), nie dobieram butow i ubran wedlug marek lecz wygody, nie odczowam potrzeby posiadania najnowszego smartfona telewizora czy auta,posluguje sie tymi ktore kupilem przed laty i sie do nich przyzwyczailem. Nie chodze do kosciola, nie mam szerokiego grona znajomych,konta na twiterze i facebooku, robie bledy ortograficzne( pocieszam sie ze dyslektykiem byl miedzy innymi Einstein a dzisiaj jest Billy Gates). Wydaje duzo pieniedzy na ksiazki i narzedzia,do tego pije piwo(butelke dziennie lecz prawie wylacznie w lecie.alkoholik wrazie czego) wino i nie cierpie wodki. Jedym slowem smutas. Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Re: Same nieudacznice. :( 07.12.13, 18:33 nie dobieram butow i ubran wedlug marek lecz wygody Jest jeszcze trzeci sposób - według WYGLĄDU, JAKOŚCI i DOPASOWANIA DO SYLWETKI. , nie odc > zowam potrzeby posiadania najnowszego smartfona telewizora czy auta Nie chodze do ko > sciola, nie mam szerokiego grona znajomych,konta na twiterze i facebooku A jaki ma związek nowy samochód z kościołem, a oba z twitterem? , robie > bledy ortograficzne( pocieszam sie ze dyslektykiem byl miedzy innymi Einstein > a dzisiaj jest Billy Gates) To znaczy stwierdzono u ciebie dysleksję czy zwyczajnie nie chciało ci się nauczyć ortografii? Od samego robienia błędów nie zostaniesz Billem Gatesem. . Wydaje duzo pieniedzy na ksiazki Co czytasz? i narzedzia,do te > go pije piwo(butelke dziennie lecz prawie wylacznie w lecie.alkoholik wrazie cz > ego) Alkoholizm nie jest kwestią ilości alkoholu, tylko stosunku do niego. :-P no i nie cierpie wodki. Jedym slowem smutas. Ja mam raczej wizję osobnika oczytanego, acz silnie zaniedbanego i uważającego kwestie wyglądu za niegodne cywilizowanego człowieka. Odpowiedz Link
x2468 Re: Same nieudacznice. :( 07.12.13, 20:00 Chyba jednak sie mylisz.Wyglad to przedewszystkim higiena osobista.Tej nie zaniedbuje. rozpoczynam dzien od kapieli i golenia.Nie wychodze z domu w butach i wymietolony a la Kartofel A jesli mnie pytasz co wspolnego ma kosciol z twitterem i nowym samochodem to odpowiem ze tyle samo ile wielkosc stop z kolorem wlosow i kolorem oczu. Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Re: Same nieudacznice. :( 08.12.13, 18:13 x2468 napisał: > Chyba jednak sie mylisz. Nie, nie mylę się. Higiena to higiena. Sugerujesz, że jak się wykąpię i włożę kombinezon wojskowy dwa numery za duży, to będę dobrze ubrana, [i]bo się umyłam[/i]? Nie wychodze z domu w butach i w > ymietolony a la Kartofel dlaczego Kartofel, a nie kartofel, i dlaczego a la, a nie "niby"? A jesli mnie pytasz co wspolnego ma kosciol z twittere > m i nowym samochodem To jeszcze wyjaśnij mi, czemu je wymieniasz razem, bo nie wiem, co chciałeś przez to powiedzieć. Odpowiedz Link
falowod Re: Same nieudacznice. :( 08.12.13, 10:20 cyt ...A jaki ma związek nowy samochód z kościołem, a oba z twitterem? Ano ma i to bardzo duzy ! Osoba pralata Jankowskiego kapelana Solidarnosci jest tu modelowa.Twierdzil on na ekranie TVN ze" Pan Jezus gdyby dzisiaj zyl nie jezdzilby malym Fiatem".Popatrz tez na bryki biskupow czy pronoszczy w byle jakiej wiejskiej parafii. Ubostwo o ktorym mowil Jezus juz dawno zostalao zapomniae w Kosciele .Jest nowy Bog a nazywa sie on "WLADZA i PIENIADZE" a Jezus sluzy za listek figowy.:) Autorka postu trafnie opisala swoja osobowosc wymieniajac niechodzenie do kosciola jako jedna z cech charakterystycznych bo chodzenie do kosciola jest pewnym wyroznikiem cechujacym typowego Polaczka i modlenie sie na pokaz.Niemodlenie sie to juz pewnego rodzju wyzwanie rzucane spoleczenstwu o powszechnym obyczajom .Swiadczy to o odwadze i nonkomformizmie bo coz to to wyznawca wiary bez wewnetrznej potrzeby .Ostanio dotarlo do mnie ze KK zrecznie nagial definicje "wierzacego katolika" co pozwla mu ustawicznie twierdzic ze mamy 98% katolikow w tym kraju.Ja zas twierdze ze nie przekracza to 30 % ogolu i ogranicza sie do "narodu smolenskiego " glownie Odpowiedz Link
maitresse.d.un.francais Re: Same nieudacznice. :( 08.12.13, 18:15 falowod napisał: > cyt ...A jaki ma związek nowy samochód z kościołem, a oba z twitterem? > > Ano ma i to bardzo duzy ! Osoba pralata Jankowskiego (...) Eeee, twoje poglądy podziela pół forum gazetowego, znam je na wyrywki. Odpowiedz Link
falowod Re: Same nieudacznice. :( 06.12.13, 13:11 Stary! bo to sa Zydowki ! obca im jest moralnosc katolicka.! Moim zdaniem pozostaje ci tylko popelnic samobojstwo bo katoliczki -dziewicy powyzej 35 lat nie znajdziesz .Jedne wyszly za prawdziwych Polakow -katolikow a inne wymarly.Pozostaly na rynku Zydowki -rozwodki,a z tymi to wiadomo co i jak. Masz wiec dylemat.Bzykac nieczysta rasowo i religijnie Zydowke ,lub skazac sie na wieczne potepienie i uprawiac autoerotyzm:) Odpowiedz Link
zebra12 Re: Same nieudacznice. :( 07.12.13, 15:28 To samo z facetami. Też szukam jakiegoś dojrzałego o odpowiedzialnego mena i co? Sami rozwodnicy i to zwykle bez pracy. Co mam o nich sądzić? Rozwiodłam się, bo mój mąż nie skalał się pracą ani rodzina go nie interesowała. Nie dość, że mam 3 dzieci, pracuję na pełen etat od 15 lat, to jeszcze miałam dorosłego chłopa do opieki. Dziękuję bardzo. Gdzie ci mężczyźni: zaradni, inteligentni, opiekuńczy... Odpowiedz Link
speedboat8 Re: Same nieudacznice. :( 09.12.13, 12:47 Moja odpowiedz jest prosta (.Popieram michael-praed)Milas pecha bo wyszlas za niekatolika ktoremu obcy jest katoliocki etos pracy , a wiec Zyda. Idobrze robisz ze unikasz rozwidnikow .To Zydzi ,obcy nam PRAWDZIWYM POLAKOM rasowo! :) Odpowiedz Link
jane0 Re: Same nieudacznice. :( 07.12.13, 21:50 Ja mam 36 lat i to samo mogę powiedzieć o facetach równolatkach. Sami nieudacznicy albo rozwodnicy. Oczywiście nie z ich winy, bo to żona była zawsze ta zła. Dopiero teraz zaczęłam się rozglądać za drugą połówką, ponieważ wcześniej skupiałam się na pracy od rana do wieczora. Nie miałam czasu na facetów, ale to i może dobrze. Mnóstwo wolnych równolatków jest nieodpowiedzialnych i wygodnickich, znam np. takich, co nie chcą iść do pracy, bo im się nie chce i mówią to otwarcie, mimo, że mają różne propozycje. I jak z kimś takim można myśleć poważnie o przyszłości? Odpowiedz Link
x2468 Re: Same nieudacznice. :( 07.12.13, 23:54 Wierze. Jest takie niemieckie powiedzenie: "mężczyźni są jak klozety, zajęci lub zasra.cy". Podobnie jest z kobietami. Odpowiedz Link
speedboat8 Re: Same nieudacznice. :( 09.12.13, 12:51 Im dalej w las tym mniej odwaznych chcialoby sie powiedziec :) Im bedziesz starsza tym bardziej ci bedzie pod gorke! Najszybciej sie zawiera znajomosci w okresie 15-25 lat.Potem za bardzo wlacza sie w to zdrowy rozsadek i zaczynaja sie schody.Szkoda ze nie ciagnelo cie do plci przeciwnej bo sex to potezna sila i czasem nawet nieudacznikow tak potrafi skleic ze na smierc i zycie :) ! Teraz musisz naprawde mocno przebierac i szukac przede wszytskim kogos kto MYSLI podobnie jak ty,Weszlas w okres rozwagi :) i cieszko bedzie pojsc za glosem serca ( hormonow) Odpowiedz Link