Dodaj do ulubionych

Kurs wysyłkowy

07.02.05, 20:13
Zastanawiam sie nad kursem wysylkowym np. ESKK. Co sadzicie o takim sposobie
nauki hiszpanskiego? Czy moze lepiej kupic kasety i podreczniki w Empiku badz
jakiejs ksiegarni jezykowej? Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • titush Re: Kurs wysyłkowy 08.02.05, 07:03
      polecam stronę http:www.donquijote.org - możesz mieć "wysyłkowy" kurs
      hiszpańskiego na swoją pocztę elektroniczną... za darmo :)). portal jest
      naprawdę świetny, a szkoła dQ ma kilkunastoletnią tradycję.
      salu2
    • malwi_nieves Re: Kurs wysyłkowy 08.02.05, 11:49
      Raczej bym nie polecała. W sumie taki kurs nie jest tani. Na Twoim miejscu
      kupiłabym jakąś książkę z płytą lub program multimedialny do nauki, tak żeby
      wydać mniej i jednorazowo. Słyszałam, że dobry jest "Espańol para ti" na
      jednej płycie. Lub po prostu kup na początku kurs z kasetą i zobacz, czy Ci w
      ogóle ten jęzuk pasuje (na pewno tak , heheh, ale zawsze warto sprawdzić).
      Kiedyś nie było tyle książek do nauki języka. teraz jest trochę więcej. Może
      sprawdzisz na allegro, pewnie coś mają. Ja za niedługo też zamierzam coś
      sprzedać, ale to jest raczej dla bardzo początkujących, taka nauka "Talk
      now!" już tego nie używam, więc sprzedam, bo szkoda żeby leżało :P
      Ale jak chcesz jakieś bardziej szczegółowe rady dotyczące nauki języka to
      napisz na jakim jesteś poziomie nauki (mniej więcej).
      Salu2
      • philo_sophia Re: Kurs wysyłkowy 08.02.05, 16:03
        Zaczelam uczyc sie hiszpanskiego od wrzesnia, robie to nieregularnie z powodu
        niewystarczajacej ilosci wolnego czasu, wiec sama widzisz ze jeszcze duzo nie
        czaje;) ale bardzo zalezy mi na nauce. Jakie podreczniki/kasety polecasz?
        • malwi_nieves Re: Kurs wysyłkowy 08.02.05, 17:34
          Wydaje mi się, że już o to pytałaś:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23863&w=16820827&a=16820827
          i ja ci odpowiedziałam. Nie wiedziałam chyba wtedy, że dopiero zaczynasz
          samodzielnie naukę, bo bym Ci powiedziała coś innego. Te książki które
          wymieniałam wcześniej (no może oprócz Vena 1 y Espańola) to podr. dla ludzi,
          którzy już z hiszp. mieli troche do czynienia. Ven 1 i Espańol może mniej , ale
          one są po hiszpańsku i są raczej dla osób których ktoś uczy, a nie dla
          samouków.

          Bueno, mogę Ci powiedzieć z czego ja korzystałam. Też się sama uczyłam (przez
          jakiś rok, ale bardzo nieregularnie, co mnie wkurzało (!) Miałam kilkanaście
          pierwszych części Easy Espańol, słownik tematyczny, Ucz się sam-Język
          hiszpański dla początkujących (taką małą książeczkę) i programik do nauki
          podstawowych słówek i zwrotów z różnych dziedzin na płytce cd. No i poza tym
          oczywiście chęć zgłębienia tajemnic językowych (hehehe). To mi wystarczyło.
          Przerobiłam cały "Ucz się sam" (nie ma wielu stron), cały programik na Cd i
          cały Easy espańol(te numery, ktore posiadałam) czyli wszystko co miałam.
          Pojechałam do Hiszpanii na 2 tygodnie i nie powiem, nawet się dogadałam z
          ludźmi , co prawda tylko w czasie teraźniejszym...... :/ ale to zawsze coś.
          Później zaczęła się prawdziwa przygoda z językiem jak się zapisałam na kurs w
          Empiku, ale to już inna historia. Teraz jestem na poziomie ,
          mówią "doskonalenia językowego", więc używam zupełnie innych książek, wolę te
          hiszpańskich wydawnictw. Jednak dla Ciebie poleciłabym właśnie taki programik
          jak miałam ja na cd i coś do ręki, książkę czy samouczek, tak żeby jak
          najbardziej się oswoić. Może na cd wybierzasz coś droższego, np. Espańol para
          ti (jakieś 90 zł), nie miałam go ale słyszałam , że jest dobry. Albo Euro+ ale
          ten jest chyba grubo ponad 200 zł.

          Rada dla Ciebie, jeśli naprawdę jesteś początkująca, to nie szalej z gramatyką
          czasami, subjuntivo y mową zależną! To Cię jeszcze czeka, nie pędź tak. :P
          Chodzi o to by na początku jak najlepiej opanować słownictwo (raczej to
          podstawowe i średnio zaawansowane) i sprawnie poruszać się w czasie
          teraźniejszym (hehehe, pamiętam jak nie mogłam pojąć los verbos reflexivos,
          teraz mam z tego (a raczej z siebie) zbicie :P. Potem dobiero kiedy to
          opanujesz przyjdzie czas na inne spawy. No chyba, że juz to umiesz ? :D:D:D

          Mam nadzieję, że coś pomogłam. Jeśli chcesz, to pisz na forum lub na maila:
          malwi_nieves@yahoo.es Gdybyś miała jakieś pytania czy coś........ ale
          uprzedzam, ja nie jestem ningun profesor :)

          Salu2 para ti

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka