dorka_1962 10.09.09, 20:09 09.09.09..... no i noga w gipsie uziemiona jestem na trzy tygodnie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marii51 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 10.09.09, 20:19 dorciu- pisać będziesz--ej to nie klęska- mówię ci uaaaaaaaaaaa- wiem co to gips-- Odpowiedz Link
super222 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 10.09.09, 20:53 Jasny gwint! Jak do tego doszło? Co robiłaś? <...no i noga w gipsie...> Współczuję, nigdy nic w gipsie nie miałam (puk, puk, puk), ale domyślam się, że jest to bardzo trudne do wytrzymania. Tak...siedzieć, siedzieć, albo kuśtykać po mieszkaniu. Masz chociaż wózek? Moja sąsiadka zoperowała sobie latem haluksy i miała nogę w gipsie, to bardzo sprawnie poruszała się po mieszkaniu na wózku. Kurcze - jeszcze raz wyrazy ubolewania. Odpowiedz Link
polnaro Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.09.09, 09:40 Wyrazy współczucia, dobrze, że już po upałach. Trzymaj się. Odpowiedz Link
goskaa.l Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.09.09, 11:10 Dobrze, że tylko noga. Wczoraj dostałam sms od mojej kuzynki. Złamała biodro, jest już po operacji. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.09.09, 11:40 Tony współczucia przesyłam , boli jeszcze ? Ale jak by się tak zastanowić, to masz teraz dużo czasu , prawda ? Więc sobie siedzisz , zapewne przed kompem , bywaj tu u nas i baw nas rozmową Niefajna sprawa ci się trafiła , oj niefajna , zdrowiej szybciutko i z uśmiechem dalej się drałuj przez życie Odpowiedz Link
misia007 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.09.09, 13:46 też współczuję, przykra sprawa Odpowiedz Link
marii51 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.09.09, 14:29 dorciu był czas- że ja jako tofika- bo tak na forum- zaistniałam najpierw- miałam nieczynna nogę- i- noga na wyżej i pisałam... e tam drobvnostka taki gips- wieczorem - chcialam zdjąć- uaa- ale ze mnie fujara... Odpowiedz Link
dorka_1962 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.09.09, 17:45 O to chodzi, że ni nie robiłam szłam prosta drogą z autobusu do domu i ...... nagle noga się omskła w dziurę, a ja wszystkie gwiazdy zobaczyła,. Na szczęście szedł ze mną mój małżonek. Muszę dodać,że buty noszę na płaskim obcasie Odpowiedz Link
agaaa111222 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.05.10, 11:38 hej, grałam w piłke i niefortunnie uderzyłam piłkę i mam krwiaka w stawie kolanowym z przemieszczeniem oraz stłuczony stwaw. obecnie mam te nogę w gipsie. Czy to coś poważnego? Ile bedzie trwało leczenie? Odpowiedz Link
agaaa111222 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.05.10, 11:51 prosze o odpowiedz.. Odpowiedz Link
natla Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.05.10, 12:18 Co znaczy "z przemieszczeniem"? Krwiak? Czy kość ? O przemieszczeniu krwiaka i do tego "zawijaniu" go w gips.jeszcze nie słyszałam. Jak to dlugo potrwa, to powie Ci lekarz prowadzący. Na pewno po zdjęciu gipsu będziesz miała rehabilitację i nie zaniedbaj jej przypadkiem. To najważniejsze w dojściu do zdrowego kolana. Odpowiedz Link
agaaa111222 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 08.05.10, 20:17 hej. mam nogę w gipsie, bo grałam w piłkę i nie fortunnie uderzyłam piłke i mam krwiaka w stawie kolanowym z przemieszczeniami oraz stłuczony staw. Czy to coś poważnego? Ile bedzie trwało lecznie? Odpowiedz Link
natla Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 08.05.10, 23:06 No coś Ty, krwiak się zresorbuje, a Ty będziesz dalej piłke kopać. Jednak uważaj na kolana.....te skatiny przypomną Ci wcześniej czy później złe traktowaniwe Odpowiedz Link
bona0601 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 11.09.09, 16:32 Taka fajna data , ale dla Ciebie raczej pechowa! Trzymaj się i zdrowiej, chciałam napisać szybko , ale z gipsem przez trzy tygodnie to raczej się nie da. Odpowiedz Link
dorka_1962 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie 14.09.09, 13:30 Kochani, ale mam dobrze, rodzinka rozpieszcza mnie jak królową, rano śniadanko do łóżeczka(mężulek przynosi), później córcia jeszcze przed pracą(ma na 12) robi mi kawusię i przynosi mi cała wielka misę owoców. Krzyczą na mnie jak próbuję zejść na dół (na dole mamy kuchnię) Normalnie życie jak w Madrycie (gdyby jeszcze kulaska nie bolała!). Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pozdrowionka chorowitko :) 14.09.09, 13:44 niech kulasek Cie nie boli druga noga niech swawoli buźka usmiech emanuje główka niechaj odpoczywa za to ręce Ty zaprzęgnij komp lejcami twymi będzie I popędzisz hen przed siebie gdzie jest morze nieprzebyte Stron co wciąż swym pluskiem kuszą Pozdrowionka połamańcu Sagi podpisuje sie na gipsie życząc szczęścia w dalszym chodzie No i męża puszczaj przodem Odpowiedz Link
misia007 Re: Pozdrowionka chorowitko :) 14.09.09, 16:10 Dorko korzystaj, dawaj się rozpieszczać bo....te 3 tygodnie miną jak sen. Odpowiedz Link
wadera5 Re: Pozdrowionka chorowitko :) 14.09.09, 19:36 Wstrzymaj tę kawusię i weź lepiej SLOW-MAG B6.Nie zaszkodzi też dwa razy dziennie po łyżeczce utartych skorupek z jajek z mieszanych z suszem pokrzywy.Trzy tygodnie to na pewno Ci się nie zrośnie jeśli złamana chyba ,że tylko pękła.Mam w tym kierunku duże doświadczenie.Jak złamała się przed kolanem to też ok.Na pewno tak było, czyli powinnaś się cieszyć i to bardzo.Pozdro Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pozdrowionka chorowitko :) 14.09.09, 19:40 No i Dorko, chcą z Ciebie kurczaka zrobić Najpierw Cię utuczą a później do garnka wrzucą Odpowiedz Link
wiga2008 Re: Pozdrowionka chorowitko :) 14.09.09, 21:08 Po zdjęciu gipsu proponuję szybkie wykonanie densytometrii i profilaktykę przeciwko osteoporozie. Ten wypadek to sygnał. Życzę zdrowia. Odpowiedz Link
wadera5 Re: Pozdrowionka chorowitko :) 14.09.09, 21:11 To jest najprawdziwsza diagnoza.Ty to masz wiedzę wiga! Odpowiedz Link
grollo Re: Pozdrowionka chorowitko :) 11.05.10, 12:24 Re: 09.09.09 ..... no i noga w gipsie agaaa111222 11.05.10, 11:51 Odpowiedz prosze o odpowiedz.. ---------------------- Zgodnie z ostatnimi osiagnieciami wschodniej medycyny sprawa jest powazna. Krwiak w kolanie z przemieszczeniami w wieku 50-59 umieszczony w gipsie ,bez zadnych watpliwosci doprowadzi do DVT (deep vain thrombosis)Nastepnie skrzep ,ktory sie urwie z zyly w nodze, zablokuje przeplyw krwi do mozgu, do serca , do pluc. W kazdym przypadku rokowania sa fatalne. Jedyna nadzieja ,to nachlac sie do pelna i wyplynac w Baltyk. 99% ,ze nie dasz rady wrocic. Jezeli jestes wierzaca dam stowke na tace za Twoja dusze Odpowiedz Link