Dajmy na ten przykład jeszcze jeden

A przechodząc do rzeczy , czy się pocieszacie straciwszy coś bardzo cennego ,
ot stłukła wam się porcelana prababci warta coś około 10 000 , albo gubicie
ulubiony pierścionek i co wtedy czym koicie złość hmm na siebie .
Rozstawiacie po kątach wszystkich domowników czy też robicie płączliwą minę,
rzucacie się na szyję mężowi ( o ile taki jest

), zaglądacie mu woczy i
mówicie : ODKUPISZ?!