polnaro
16.05.11, 09:15
Ja o przemilczaniu; krótko.
Jeśli problem bardzo istotny i pomijany z ...powodów budzących konflikt, kłótnie i takie tam złe emocje, to jest usprawiedliwione udawanie, że nie istnieje?
Przecież wiadomo, że milczenie kasuje i to definitywnie, więc ?
Konflikt, czy aprobata złego?