misia007 03.01.12, 19:15 już ponoć trwa.Przyjmujecie czy może to pytanie za bardzo osobiste???My nie, no bo do kościoła też nie chodzimy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Hej kolęda,kolęda 03.01.12, 19:26 Nie przyjmuję. I robię to oficjalnie, nie udaję, że mnie nie ma w domu. Odpowiedz Link
polnaro Re: Hej kolęda,kolęda 03.01.12, 20:27 Z jakiego powodu nie miałabym przyjąć? Moi sąsiedzi /wszyscy wokół/ są ewangelikami, katolików tu 'na lekarstwo' więc przyjmuję, bo tradycji zadość czynię. Zresztą jest to gość zupełnie niekłopotliwy, są inni, mniej mili, a jednak wpuścić wypada. Potrafię wypowiedzieć krótką modlitwę bez pomyłek więc żadnych stresów nie przeżywam, sprzątam też jako tako na co dzień, a kropidło nosi on więc nie muszę wydać kasy. Drobna ofiara na potrzeby kościoła mnie nie zrujnuje - oszczędzę na innych gościach wznoszących toasty. A poza wszystkim mój ojciec czeka i potrzebuje. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Hej kolęda,kolęda 03.01.12, 20:30 U nas rząd dusz sprawują zmartwychwstańcy, oni mają chyba w kontraktach krótkoterminowość, co kilka lat wymiana personelu. Zwykle jednak dzwonią, ba, są i tacy, którzy dzwonią, choć wcześniej powiedziałam NIE anonsującym wizytę ministrantom. Odpowiedz Link
eurytka Re: Hej kolęda,kolęda 03.01.12, 23:52 U mnie ksiądz dr był zaraz po świętach, we wtorek. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 05:48 A ja mam z tym problem wielki. Zawsze kolędę przyjmowałam, ale to było w starej, przyjaznej parafii. Po przeprowadzce parafia się zmieniła, no i księża, na niestety znacznie gorszy model. Rok temu (fatalna organizacja) czekałam na czarnego pół dnia , a kiedy w końcu dotarł, to...uciekł! Naprawdę! Nie podobało mu się to, co mówiłam. Dziwak, co nie? Ale o to mniejsza. Najgorzej, że nie odnotował wizyty duszpasterskiej w kajecie i Młody miał problemy, żeby zostać chrzestnym dla siostrzenicy, bo "kolędy nie wpuszczamy". No rzesz...I teraz się miotam: nie chcę ich u siebie widzieć, a z drugiej strony mam ochotę wygarnąć. Na razie nie wiem, jaki trend zwycięży. Zdaję się na wolę Bożą i nic nie planuję. Odpowiedz Link
misia007 Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 10:50 Ciekawam wrzosku co też mu nagadałaś,że tak szparko uciekał.Czemu zadałam to pytanie bo cóż śmieszy mnie dość gdy ludzie,których noga w kościele nie postanie w domu księdza i owszem goszczą....żeby sąsiedzi widzieli......tak sądzę bo kogo chcą oszukać?? księdza,siebie,Boga??? A wydaje mi się,że jest to wizyta parafialna czyli dla czynnych parafian . Co do zapisków parafialnych to i ci praktykujący przejechać się mogą.Otóż parę lat temu chowałam ciocię, osobę nabożną wielce ,czas spędzającą jak nie w Kościele to przy RM.No i jednie co załatwić musiałam bo resztę zakład pogrzebowy to zaświadczenie z parafii.I tu klops bo księgi w których notowano czy "po kolędzie przyjmowała" akurat w przepisywaniu były i nijak się tego stwierdzić nie dało.Cóż miałam dwie drogi albo "po prośbie" argumentem popartej albo po "grożbie".Zanim wybrałam to tak mnie poniosło,że w moment stosowne zaświadczenie otrzymałam.Nie żebym jakaś awanturnica z natury była ale jak sobie pomyślałam o tej mojej ciotce której wiarę oceniano tylko na podstawie tego "czy przyjmowała po kolędzie"....to się wkurzyłam na maksa. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 11:01 Mam ten sam dylemat co wrzosowa. Czuje sie zniewolona przez ks proboszcza.Nienawidze tego uczucia. Kiedy jestem w okolicy Rynku odwiedzam Dominikanow lub Franciszkanow. W tych kosciolach czuje sie dobrze ,ale coz rejonizacja i tu obowiazuje ...((((((( Odpowiedz Link
polnaro Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 11:03 Może też i moje poglądy nie bardzo się spodobały, rozmawiać jednak trzeba. Powinni wiedzieć co w ludziach 'siedzi', są różni wśród księży, otwarci i skostniali. Też w niczym i do niczego nie byli mi pomocni, jednak to do czego nawołują jest przeciwwagą i złego nie sieje. Mojemu M też się nie podoba co czasami 'wygarniam' ale nie mam zamiaru zaprzestać. Zrób co uważasz. Moje zdanie jest jasne - rozmawiać należy, nie prawda, że to my zawsze mamy rację, nie prawda, że jej nie mamy nigdy. Treść jest najważniejsza ale i forma ma znaczenie. Można też wspólnotę pożegnać ozięble i mieć problem spotkań z głowy. Dla mnie to jednak coś więcej niż osoba księdza tego, czy innego. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 12:25 A moze tak zmienic tradycje??? Ja zapraszam, ksiadz przychodzi , oczywiscie bez kajecika ,notesikow,karteczek i obrazkow - straszny z tym klopot !!! Odpowiedz Link
polnaro Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 12:38 A za 'byka' przepraszam - nieprawda, nieprawdaż? Odpowiedz Link
filip505 Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 16:52 ....u nas chyba nie ma takiego zwyczaju,ciekawe jak jest w innych krajach,jestem natomiast pewien ze jak ktos chce ksiedza do domu zaprosic to on przyjdzie,w koncu to parafianie placa mu pensje,i daja utrzymanie, Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 19:08 Niestety tak nie jest. Nawet "złapanie" księdza na parafii jest trudne. Raz jeden w życiu kapłan porozmawiam ze mną, poświęcił mi czas, poza konfesjonałem. Może inni mieli więcej "szczęścia". Inna sprawa, to bycie znajomym, zaprzyjaźnionym z księdzem. Ja też uważam, że wpraszanie się, najczęściej także po kopertę, ale to akurat mnie ominęło, jest niefajne, a unikanie kontaktów w sytuacjach trudnych- absurdalne. Chciałam wyraźnie powiedzieć: poznałam też księży wzorowych, empatycznych i ciepłych, ale niestety szybko się ich przenosi, żeby się zbytnio nie zasiedzieli. Odpowiedz Link
misia007 Re: Hej kolęda,kolęda 04.01.12, 19:28 Kiedyś chodziłam do kościoła ale m.i kontakt z księżmi w trudnych dla mnie chwilach jakoś mnie odstręczył. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Hej kolęda,kolęda 05.01.12, 09:32 Nie pukali , nie informowali .... ?????? Szczesciara ))))) Odpowiedz Link
natla Re: Hej kolęda,kolęda 05.01.12, 12:35 Chyba już zrezygnowali. Możebym ich przyjęła, bo ciekawa jestem jacy księża obecnie są u nas, ale nie wiedziałam o kolędzie, a papiery miałam po całym domu rozwleczone. Odpowiedz Link
izis52 Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 09:38 Był proboszcz z wizualizacją kościoła, który ma powstać na miejscu starego, drewnianego, który w ciągu 20 lat dwukrotnie spłonął. Po rekonstrukcji drugi pożar w 2002 roku. Ta wizualizacja znacząca z różnych powodów....... Jeden to taki, że część mieszkańców Woli Justowskiej życzy sobie drewnianego, a część + inwestor murowanego. Konflikt wpisuje się w realia lokalizacji, którą jest teren skansenu budownictwa drewnianego w jednym z najpiękniejszych, widokowych miejsc w Krakowie, gdzie forsowany monument nie powinien znaleźć miejsca. Inne powody bardzo pomniejszonego i w ciemnych kolorach projektu - wiadome. Odpowiedz Link
amityr Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 11:07 Z góry sprawa jest przesądzona. Czarny diabeł już wygrał.Oni są gorsi od komuchów. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 11:09 Z wizualizacją był, jak sie będzie palił trzeci raz??? !!! może powinien przynieść kupke popiołów z poprzednich pożarów , bardziej przemawia do odbiorcy - darczyńcy ... Odpowiedz Link
izis52 Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 11:47 Sagi, chodzi o to, ze drewniany był niewielki, a murowany chcieli gigant. Był jeszcze projekt odbudowy drewnianego, a w pobliżu wybudowanie olbrzyma na terenie ośrodka rehabilitacji ruchowej. Drugi pomysł nie przeszedł, bo krakusi przedkładają widać rehabilitację ciała nad tym samym na duszach swoich. Sagi, popioły wiatr rozdmuchał, a teraz zadaszono podziemia i od 2002 jest tak : Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 11:54 A planów tego pierwszego nie ma ,żadnych zdjęć ?nie można wrócić do pierwotnego stanu? Drewno jednak murem u mnie wygrywa ... Odpowiedz Link
izis52 Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 13:17 Stary był piękny na przekór nowobogackim i czasem dziwacznym rezydencjom w tej "nobilitującej" - części miasta. A tu zgliszcza po ostatnim pożarze, podobno zwarcie w instalacji. Odpowiedz Link
misia007 Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 13:42 Piękny kościółek ,mam nadzieję, że jednak "powstanie ze zgliszcz" taki jaki był. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 13:47 Rzeczywiście , warto go odbudować , bez względu na cenę .Tyle że teraz z imregnowanego drewna a nie zapałkowego. Odpowiedz Link
amityr Re: Hej kolęda,kolęda 14.01.12, 15:49 To musiała być celowa robota. ONI SIĘ PRZED NICZYM DLA MAMONY NIE COFNĄ. Nawet by Jezusa jeszcze raz ukrzyżowali. Odpowiedz Link
filip505 Re: Hej kolęda,kolęda 15.01.12, 04:22 .....przeciez krzyzuja non-stop,jeszcze bardziej????? ....sagi,to piekne co mowisz,ale zdajesz se sprawe ze ze swojej rety bys musial dolozyc,przez lata, Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Hej kolęda,kolęda 15.01.12, 06:51 Jakby był w mojej parafii dokładałbym, bo takie cuda warto nonstop odbudowywać. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Hej kolęda,kolęda 15.01.12, 10:51 O rany, jaka szkoda, że takie cudeńko zginęło... Odpowiedz Link