08.01.12, 19:52
Czy przytrafiło wam się kiedyś to uczucie, że wcześniej widzieliście krajobraz, osobę, sytuację, zdarzenie, choć jest to absolutnie niemożliwe ? A na dodatek to uczucie jest dziwnie niepokojące ?
Dziś na spokojnym spacerze w parku kontemplowałam głowy piwniczan z rzeźby Chromego i nagle katem oka zobaczyłam kilkuletnią dziewczynkę wbiegającą na skarpę, na której przystanęłam. Przed oczami mignął mi obrazek tejże dziewczynki w różowej kurtce, którą atakuje potężny rottweiler. To było coś takiego, jak gdyby kiedyś widzianego. Instynktownie podbiegłam, objęłam dziecko i wtedy nie wiadomo skąd pojawił się ten pies szarżując wprost na dziecko. Upadłyśmy obie, a piesio przeskoczył nas i zawrócił. Na nasz krzyk pojawili się opiekunowie dziecka, a następnie właściciel psa ze smyczą i kagańcem w dłoni.
Nie jestem typem bohaterki, a obcych psów po prostu się boję, więc to było dziwne, niepokojące. Tym bardziej, że wciąż kołacze mi się pogłowie, że kiedyś to widziałam, tyle że z innym zakończeniem.


Obserwuj wątek
    • polnaro Re: Deja vu 08.01.12, 20:21
      Ciary mnie przeszły.
      Gdybym nie znała Twojego sposobu wypowiedzi pomyślałabym, że nas prowokujesz do dyskusji o reinkarnacji.
      Co do pytania, to bardzo często, jako dziewczynka kilkunastoletnia, miałam odczucie, że znam miejsca, w których nigdy wcześniej nie byłam. Teraz nie zdarza mi się to już.
    • wrzosowapolana Re: Deja vu 08.01.12, 21:00
      Niesamowite, ale wierzę Ci. Są rzeczy, których racjonalnie nie da się wyjaśnić, a których doświadczyłam, więc czemu nie deja vu?
      Ty bohaterka jesteś! Mnie nie byłoby stać na taki czyn - panicznie boję się psów.
      • filip505 Re: Deja vu 08.01.12, 21:42
        ....mi sie nie przytrafilo ale w kinie nieraz to widzialem,
        niezbadane sa mozliwosci naszego muzgu,naszej wyobrazni,
        i niedokoncze jednak.
        • izis52 Re: Deja vu 08.01.12, 22:02
          Przechodzi. Wypiłam u córci ciutkę brandy i napięcie znika. Widać czarownica się ze mnie robi
          na starsze lata big_grin big_grin.
          W necie znalazłam m.i. taki fragment:
          W psychologii coraz częściej mówi się więc o magazynie wiedzy utajonej. Zgromadzone w nim wiadomości pozostają poza naszą świadomością, często z nich jednak korzystamy, podejmując intuicyjne decyzje. Sami się wtedy zastanawiamy, dlaczego postąpiliśmy w taki, a nie inny sposób. Wydaje się, że przy déjà vu dzieje się podobnie – aktualne obrazy czy sytuacje kojarzymy z tymi, które wcześniej trafiły do pamięci utajonej. Wszystko dzieje się poza świadomością, dlatego nie umiemy określić, gdzie i kiedy mogliśmy się zetknąć z tym, co teraz wydaje nam się znajome.
          • natla Re: Deja vu 08.01.12, 23:38
            Całe życie mi to zjawisko towarzyszy, tyle, że bardzo rzadko. Może z naście razy coś tekiego przeżywałam. Jest to niesamowite uczucie.
            Zawsze mnie b. interesowało to, że wykorzystujemy świadomie znikomy % możliwości naszych mózgów. Właśnie ta podświadomość, na którą się zwala wiele rzeczy, jest niesamowita i niestety niezbadana. Być może ewolucja idzie w kierunku jej odblokowania.
            Wyobrażacie sobie siebie w postaci np. metrowej ślicznej głowy, poruszającej się w wymyślony przez ten olbrzymi, pracujący w 80 % mózg sposób? Już tylko by nam makijaż został i gustowne czapeczki. 0 odchudzania, 0 zmartwień typu "ja się nie mam w co ubrać",
            0 niewygodnych butów...... big_grin
            Nie pytajcie o rozmnażanie......to mój mózg w przyszłości wymyśli wink
            • eurytka Re: Deja vu 09.01.12, 08:51
              Izis, to bardzo bohaterskie było, to twoje deja vu. Szacunek.
              Kiedyś doznałam, było wspaniałe, bo romantyczne.
              • kla-ra Re: Deja vu 09.01.12, 09:35
                Tez czesto tak mam ,ze znajduje sie w miejscach,sytuacjach ktore gzies widzialam,byly mi znane.Tez szukalam w internecie wytlumaczenia.Ktoregos dnia na mojej drodze stanela wrozka Zdzisia Solska - w dziwnych okolicznosciach.Popatrzyla na mnie ja na Nia - nie znalam kobiety ani Ona mnie.Powiedziala doslownie : "masz dziecko trzecie oko " i to wszystko.
                Minelo sporo czasu i znowu znalazlam sie w miejscu mi znanaym.Przyszlam do domu i rzucilam w google haslo "trzecie oko".Polecam do poczytania moze wyjasnia sie pewne sprawy!!!
                Dlaczego po latach wchodzac na to forum Twoj Izis nik zrobil mi sie znajomy??? Przybralas go moze swiadomie lub tez nie ale z boginia jest zwiazany !!!!!
                • misia007 Re: Deja vu 09.01.12, 11:31
                  No właśnie Izis ,nomen omen ,skąd ten nick.Wierzę,że są tacy ludzie jak ty,którzy miewają wizje, potrafią przewidywać jakieś sytuacje bo sama coś w tym rodzaju doświadczam.Otóż miewam przeczucia, które się przeważnie spełniają.Nie jest to jednak w obrazowej formie o jakiej napisałaś ale pewność,że stanie się tak a nie inaczej.
            • izis52 Re: Deja vu 09.01.12, 09:27
              Natlu, Twoja wizja toczących się po ziemi wielkich do potęgi "n" główek, nafaszerowanych skondensowanymi zwojami mózgowymi - jest taka.... mało romantyczna. A zwierzaki ? Oj miałby używanie Topik big_grin, gdyby dla zabawy turlał sobie wielki łeb np. nielubianej sąsiadki, która jedynie jęzorem big_grin big_grin big_grin mogła się bronić ?
              No i to rozmnażanie np. przez łączenie śliny lub wypluwanie potomka, całkowicie nieprzyjemne wink. To już lepiej, aby ewolucja zmierzała w kierunku miniaturyzacji rozumków, w którym to kierunku, jak się wydaje skutecznie zmierzamy.
              • izis52 Re: Deja vu 09.01.12, 09:32
                Eurytko, pisałam, że to było instynktowne i działo się bez udziału mojej świadomości. Bohaterka to ja jestem taka, że panicznie boję się wszelkich robali, myszy, że już nie wspomnę o większych futrzakach big_grin big_grin
                • amityr Re: Deja vu 09.01.12, 19:05
                  Jedna z Was ma krótszą nogę.
                  • izis52 Re: Deja vu 09.01.12, 20:05
                    ????? Zagadkowo się wyrażasz. Od urodzenia mam równe, średniej długości, proporcjonalne do postury.
                    • polnaro Re: Deja vu 10.01.12, 08:29
                      Widzisz Amityr, jest sprawiedliwość wink, my kobiety obdarowane jesteśmy tzw. intuicją, o której wy, faceci, pojęcia nie macie.
                      Współczesne dziewczyny gubią ten dar, podobnie jak tzw. życie duchowe /potocznie nazywając/, powodów jest wiele ale nie tu o tym; rzeczywiście jak tak dalej pójdzie, podział na 'męski - żeński' zanikniebig_grin
                      • amityr Re: Deja vu 10.01.12, 17:02
                        Dlaczego wrzosik nie chce się przyznać.
                        • misia007 Re: Deja vu 10.01.12, 18:20
                          Dobra , po endo lewą mam 1,5 cm krótszą i co z tego???
                          • amityr Re: Deja vu 10.01.12, 18:27
                            A no to ,że też umiem dużo i jeszcze więcej.Np. wrzosikowi jeden bark opada.Albo np ,że jutro a najpóźniej po, Eurytka będzie miała poważne zajfajne przejście. A Natle......następnym razem.
                            • wrzosowapolana Re: Deja vu 10.01.12, 19:06
                              Przyznaję się dla świętego spokoju wątku, choć nie wiem do czego, ale co mi tam.
                            • natla Re: Deja vu 10.01.12, 22:20
                              Co następnym razem???
                              Poproszę o gruby portfel big_grin
                              • amityr Re: Deja vu 11.01.12, 16:23
                                Już raz cie przecież okradli!
                            • eurytka Re: Deja vu- przejscie a raczej wyjście:) 16.01.12, 19:41
                              amityr napisał:

                              > A no to ,że też umiem dużo i jeszcze więcej.Np. wrzosikowi jeden bark opada.Alb
                              > o np ,że jutro a najpóźniej po, Eurytka będzie miała poważne zajfajne przejście

                              Było amityr, byłobig_grin i się spełniło, przejście, wyjście i zajście w jednymbig_grin
                              Twoje "przejście" również przeczytać zdążyłambig_grin Dziękibig_grin
                              • amityr Re: Deja vu- przejscie a raczej wyjście:) 16.01.12, 20:34
                                No! A cysorza gdzieś nie widziałaś ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka