Dodaj do ulubionych

"Ping-pong, ping-pong

19.01.12, 16:50
Skąd to dziecko, nie wiem skąd?"
Mała jest mała, co nie znaczy, że mało może. Te niespełna 7 kg zagospodarowało mi życie dokumentnie. Zaanektowało także mój "gościnny" pokój. I serce smile
Dziś mam chwilę oddechu, więc cieszę się wolnością jak nastolatka, gdy ma wolną chatę. Zaraz zrobię sobie pedi i manicure, wezmę dłuuuuugi prysznic, zjem spokojnie kolację w porze kolacji i takie tam ekskluzywne przyjemności.
Obserwuj wątek
    • amityr Re: "Ping-pong, ping-pong 19.01.12, 17:12
      Uważaj żeby cie całkiem nie zagospodarowali.Ciężko ci będzie po tym się wycofać.Czasu dla ciebie będzie maleńko. Młodzi muszą to, tamto i jeszcze tego i śmego . Zobaczysz.
      • polnaro Re: "Ping-pong, ping-pong 19.01.12, 17:48
        A tam, Amityr, Wrzosek se nie da urwać wszystkiego, a dla maleństwa trzeba, no trzeba i już.
        Zaraz podrośnie i .....do przedszkola ....marsz smile.
        • amityr Re: "Ping-pong, ping-pong 19.01.12, 18:48
          Tak,tak a po tym do szkoły zaprowadź, po tym odbierz ze szkoły. Po tym przypilnuj bo muszę coś załatwić itd. Służąca za darmo.A tak w ogóle to dziećmi powinni zajmować się rodzice. Dziadkowie nawet najukochańsi ze względów na dużą różnicę pokoleń robią im krzywdę.Pani w przedszkolu co innego a babcia też co innego.
          • wrzosowapolana Re: "Ping-pong, ping-pong 19.01.12, 19:08
            Dla kogoś trzeba żyć, kogoś trzeba (poza sobą smile ) kochać. Jeśli już tak musi być, to nie znam bardziej wartej miłości istoty od Małej.
            Ale masz rację, Amityr, siły już nie te i muszę zadbać o siebie. Póki co jej rodzice opiekują się moimi rodzicami, więc nie jestem wykorzystywana.
            A jest słooodka! Zakochałbyś się smile
    • sagittarius954 Re: "Ping-pong, ping-pong 19.01.12, 19:10
      7 kg? O to juz jest co dźwigać.chociaż dopiero przy 15 kilogramach odczuwa sie ciężar .Za to czas jak ucieka i człowiek się nie nudzi a mało tego z przyjemnościa pracuje smile
      • wrzosowapolana Re: "Ping-pong, ping-pong 19.01.12, 19:54
        Widzę, że mnie rozumiesz, więc Ci opowiem, jak Mała uparcie chce mi "zdejmować" paznokcie - są kolorowe i dla niej to zupełnie inna część niż palec. Jest przekomiczna w tej walcesmile
        • natla Re: "Ping-pong, ping-pong 19.01.12, 21:25
          Rany, Wrzosku, cudne uczucie! Póki sprawia Ci to radość i dajesz radę, to super. Ale Amityr też ma swoje racje. No cóż, wierzę w Ciebie i Twoją umiejętność wypośrodkowania. Grunt to nie dać sie zaplątać w kierat.
          Co to paznokci, to ja zawsze pokazuję maluchom pierścionek lub kiedyś kolorowe paznokcie. To co one potrafią z nimi wyprawiać, jest niesamowite. Taka jedna odłamała mi tipsa....kiedy jeszcze takowych używałam wink
          • filip505 Re: "Ping-pong, ping-pong 19.01.12, 22:31
            .....bardzo mi przykro ale nie mam doswiadczenia,nasze
            dzieci poza wakacjami,nigdy calymi, przez dziadkow
            nie byly "deformowane",
            .....wrzosowa,nie zaloj tak paznokci,moze odrosna,
            • wrzosowapolana Re: "Ping-pong, ping-pong 20.01.12, 05:52
              Gdy opiekowałam się synami nie miałam czasu przyjrzeć się im dokładnie. Teraz to nadrabiam. To niebywałe, jak prostych już w życiu dorosłym czynności, długo się trzeba uczyć, ile błędów popełnić, ile znieść niepowodzeń.
              I pomyśleć, że to wszystko po nic - w końcu (podobno) i tak głupim się umiera wink
              • izis52 Re: "Ping-pong, ping-pong 20.01.12, 08:01
                Wrzosowapolanko, różne odcienie miłości bywają, ale twoja taka bardziej .....filozoficzna jest smile

                Nic dwa razy się nie zdarza
                • wrzosowapolana Re: "Ping-pong, ping-pong 21.01.12, 06:48
                  Jeśli już, to raczej refleksyjna smile A i to tylko w porywach. Głównie jednak zajmuje mnie:
                  -co w tej chwili oznacza podkówka na jej buzi? (jest głodna?, spragniona?, chora?!, śpiąca?)
                  -jak trafić papką do buzi Małej, kiedy siedzi tyłem i na ile samodzielności w poznaniu tej papki jej pozwolić, żeby się rozwijała, ale i najadła?
                  -jak błyskawicznie zmienić pieluszkę, żeby stało się zadość zasadom pielęgnacji, a jednocześnie zdążyć przed kolejnym sikaniem
                  -itp.smile
                  • natla Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 13:20
                    .....takiej świeżuktiej, przejętej i zakochanej! big_grin
                    Cobyś zdrowie miała do obserwacji i dogadzania wink
                    • filip505 Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 13:40
                      ....i nie zapomnij ze ona ma mame,ktora rzadzi,
                      nawet jak to "tylko"synowa,
                      • wrzosowapolana Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 17:02
                        Filip, ja na swoją synową nie dam złego słowa powiedzieć. Ona jest szefem w tym interesie i nie zrobię niczego wbrew jej woli. A Mała jak ją widzi, to tak się cieszy, jakby...butelkę zobaczyła smile To jest od niej dla synowej dla mnie najlepsza rekomendacja smile
                    • wrzosowapolana Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 16:59
                      Dzięki serdeczne, Natlu. Gdybyś mi rok wcześniej powiedziała, że mnie takie życzenia ucieszą, to w najlepszym razie bardzo bym się zdziwiła smile
                      • amityr Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 17:15
                        Jako długoletni dziadek przychylam się do życzeń.Powiem też ,że życzę żeby Twój menczyzna został jak jeszcze nie jest dziadkiem.
                        • filip505 Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 17:41
                          ...i tak trzymaj wrzosowa,jak jestes taka zona jak tesciowa
                          to tylko sazdroscic,
                          • misia007 Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 17:56
                            Wrzosku też Ci życzę i podziwiam bo ja taką zwariowana babcią nie jestem.Chyba mam silny instynkt samozachowawczy.Byliśmy z miśkiem na akademii babciowodziadkowej w przedszkolu Natalki....no,duże przeżycia ale się nie poryczałam jak większość obecnych.
                            • wrzosowapolana Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 18:02
                              Dzięki, Misiu. Na takie przeżycia to jeszcze muszę trochę poczekać, ale na pewno się poryczę uncertain
                          • wrzosowapolana Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 18:01
                            Skontaktuję Cię z moim ex big_grin
                        • wrzosowapolana Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 21.01.12, 18:00
                          Który? wink
                          • filip505 Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 23.01.12, 02:34
                            ...ok,wytrzymam ex-a,czego sie nie robi dla......
                            wrzosow,dawaj wszystkich,ale jak wiecej jak
                            dziesiec to stopniowo,po pieciu,
                            • wrzosowapolana Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 23.01.12, 05:40
                              Chojrak z Ciebie - wytrzymasz ex smile Akurat.
                              Reszta niech będzie milczeniem. Mój stosunek do mężczyzn jest ogólnie znany: bywają zabawni i użyteczni, ale że bywają to bywają.
                              • izis52 Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 23.01.12, 09:16
                                Protestuję, babcie nie są zwariowane ! Są kochane i kochać potrafią, ot co.
                                • polnaro Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 23.01.12, 10:04
                                  Nie umiem się zdecydować: zwariowana ja, zakręcona, czy całkiem z tłumu babć niewychylna?
                                  Jak widzę dłużej te maleństwa, to dopiero wtedy wariuję i kiedy wybędą tęsknię okrutnie;
                                  dłuższe przerwy w byciu z nimi zobojętniają i nawet dzwonię rzadko sad
                                  Sama nie wiem, który stan zdrowszy /i dla kogo - dla nich, dla mnie?/
                                  Gdzie te czasy rodzin wielopokoleniowych pod jednym dachem, to chyba rozwiązałoby dylemat?
                                  • wrzosowapolana Re: Życzenia dla zwariowanej BABCI 23.01.12, 14:33
                                    Mała śpi obok...Kocham ją bardzo i...niech śpi jak najdłużej wink To nam obu wyjdzie na zdrowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka