mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.01.05, 18:17 Idzie dwoch staruszkow do domu publicznego: - Kaziu, a co bedzie jak nas nie wpuszcza? - Ty sie lepiej zastanow, co bedzie jak nas wpuszcza... Spotykaja sie dwaj przyjaciele: - No i jak Ci w malzenstwie? - Okropnie: palic w domu nie moge, alkoholu ani kropelki, wyjscia na miasto z kolegami wykluczone.... - No, rzeczywiscie plakac sie chce. - Plakac tez nie wolno... Do fabryki FSO w latach 80-tych na wizytacje przyjezdza prezydent USA Ronald Roeagan - pierwsze co zrobil po wejsciu to spytal pracujaca zaloge o pracownika Maliniaka. Uslyszal odpowiedz, gdzie go moze znalezc i udal sie w wybranym kierunku. Podszedl do niego i przywital sie jakby to byl jego najwiekszy kolega. Po wizytacji jeszcze raz podszedl do Maliniaka, pozegnal sie i odleciał do Stanow. Po miesiacu do tej samej fabryki przyjezdza prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow i sytuacja sie powtarza. Prezydent rozpil sie z Maliniakiem, nawet specjalnie przywieziona na ta okazje wodka. Szef fabryki podchodzi na następny dzien do Maliniaka i pyta: - Skad wy takich ludzi znacie? Na to Maliniak odpowiada: - A jezdzilo sie troche po swiecie... - Ale papieza to wy chyba osobiscie towarzyszu Maliniak nie znacie? - Jak to nie? Karol? Toc to moj najlepszy przyjaciel z czasow mlodości! Jak szef chce, to pojedziemy do Watykanu i na wlasne oczy szef zobaczy jak pozdrawiam z papiezem pielgrzymow. Zalozyli sie o tysiac dolarow, ze Maliniak tego nie zrobi. Wybrali sie następnie do Watykanu sluzbowym samolotem dyrektora fabryki - stoja na placu sw. Piotra i Maliniak mowi: - To szef niech tu poczeka, a ja ide pozdrawiac pielgrzymow. Po chwili, ku ogromnemu zaskoczeniu szefa Maliniak stoi z Papiezem na balkonie bazyliki watykanskiej i pozdrawia pielgrzymow. Nie minelo pol minuty jak szef zaslabl. Maliniak szybko dobiegl do szefa, cuci go. Gdy ten odzyskal przytomnosc Maliniak mowi: - Juz wszystko dobrze - nie musi mi szef dawac tych pieniedzy, zreszta mam ich tyle, ze nie potrzebuje. Szef doszedl do siebie i mowi: - To nie o to chodzi... Przed chwila stanela kolo mnie grupka Arabow i jeden z nich spytal: "Co to za facet w bialym stoi koło Maliniaka?" Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.01.05, 21:00 Konferencja prasowa w Bialym Domu: - Panie Prezydencie, czy mamy dowody na istnienie broni masowego razenia w Iraku? - Oczywiscie, zachowalismy przeciez wszystkie faktury... Do domu przyszedl ksiadz z koleda. Po modlitwie i po swieceniu domu zwrocil sie do malej dziewczynki: - Umiesz sie zegnac, dziecko? - Umiem. Do widzenia. Na podworku kura ucieka przed kogutem. Pedzi tak szybko jak tylko potrafi i mruczy pod nosem: - Zrobie jeszcze ze dwa koleczka, zeby nie pomyslal, ze jestem taka latwa... Do Szczyrku przyjechal nowy lekarz ginekolog z Warszawy. Gazda postanowil wyslac do niego swoja zone uskarzajaca sie na bole jajnikow. Lekarz jak to specjalista z Warszawy porobil badania i orzekl: cysta. Gazdzina wrocila do domu i pytana przez meza jak bylo odpowiada: - Pologlundol, popatsyl i pedziol "cysta". Toc wim ze jo cysta, pzecie bym brudna do lekoza nie posla!? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 28.01.05, 18:24 Facet wrócił z nocnego lokalu ze striptizem tak naładowany, że już w przedpokoju wyskoczył z ciuchów, wpadł do sypialni, szczupakiem do łóżka... Gdy skończył, naturalną koleją rzeczy pić mu się z wyczerpania zachciało, idzie do kuchni, a tam żona czyta gazetę... Facet z obłędem w oczach w tył zwrot, wpada do sypialni, zapala światło, a tam teściowa w łóżku... - To ja przed chwilą tu z mamusią?! - jąka się facet. - Owszem - odpowiada mamuśka z zadowoloną miną poprawiając fryzurę. - To dlaczego mama nic nie mówiła? - Przecież od roku ze sobą nie rozmawiamy. Siedzi dwóch kumpli na ławce. Do jednego dzwoni dziewczyna: - Mam wolną chatę! Przychodź! - Ale ja jestem teraz z kumplem! - To ja zadzwonię po koleżankę, a Ty bierz jego. Idą razem do jej domu, w pewnym momencie kumpel mówi: - Ej! A jak ona będzie brzydka, to porażka będzie!! - Spoko, nie bój nic! Jest w domu alkohol, w razie czego wypijesz trochę i Ci się spodoba. Wchodzą do domu, witają się, a kumpel: - Stary... Ja tyle nie wypiję!! Firma Lotto postanowiła zrobić badania, co przeciętni ludzie zrobiliby z główną nagrodą. Przed kolekturą pytają o to mężczyznę wysiadającego z syrenki, a ten odpowiada, że na pewno kupiłby jakiś lepszy samochód. Inny odpowiedział, że może wybrałby się do Afryki. Nagle pod kolekturę podjeżdża wspaniały, wypasiony Audi A8. Wysiada z niego super elegancki gość. Ankieter pyta go, co zrobił by z wygraną, a ten po chwili namysłu odpowiada: - Na pewno spłaciłbym zaległy ZUS no i podatek. Ankieter na to: - No dobrze, a co z resztą? - A reszta niech czeka... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 29.01.05, 16:29 Przychodzi facet do lekarza: - Panie doktorze nie wiem co mam robić. Codziennie jak wstaję jestem zsikany. - Jak to się dzieje? - W nocy przychodzi do mnie krasnoludek i pyta "sikamy", na to ja odpowiadam "sikamy". Rano się budzę i mam mokre prześcieradło. - Jak następnym razem przyjdzie krasnoludek to niech pan powie "nie sikamy" Przychodzi facet na następną wizytę. -I jak, poprawiło się? - Niech pan nawet nie pyta. Przyszedł do mnie krasnoludek i pyta "sikamy" na to ja odpowiadam "nie sikamy". A krasnoludek "no to może kupę?" Lekarz kardiolog osłuchując serce zauważył że pacjent ma charakterystyczne zmiany w budowie klatki piersiowej spowodowane krzywicą. Pyta: - Krzywicę ma pan od małego? A pacjent na to: - Nie, od kolan. Lekarz skacowany po ostrym weekendowym pijaństwie... Nagle wchodzi pacjent, w dodatku w doskonałym nastroju i pyta: - Panie doktorze, jak tam moje wyniki? Na to opryskliwie lekarz: - Ma pan raka! - Jak to raka? A przecież wcześniej mówił pan, że to tylko kamienie! - Kamienie, kamienie... A pod każdym kamieniem RAK! Mężczyzna skarży się lekarzowi, że co noc budzą go koszmary senne. Lekarz daje mu pudełko z cudownymi pigułkami i mówi: - Niech pan weźmie którąś z nich. Po zażyciu zielonej pigułki będzie się panu śniła Claudia Schiffer, po czerwonej Britney Spears, a po niebieskiej Pamela Anderson. - Dziś wieczorem wezmę wszystkie trzy. Ale mógłby mi pan dodać trochę środków wzmacniających? - Po co? - Żeby dać w zęby temu, który chciałby mnie obudzić! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 29.01.05, 22:22 Student zdaje egzamin. Oczywiście nic nie umie. Załamany profesor pyta studenta: - Czy wie pan kto to jest student? - No nie - odpowiada egzaminowany. - To ja panu powiem. To jest takie gówno pływające po jeziorze, które za wszelką cenę próbuje dotrzeć do wyspy zwanej magister. - A czy pan profesor wie, kto to jest profesor?? - No nie. - To ja panu powiem. To jest takie gówno, które jakoś ale z trudem dopłynęło do wyspy zwanej magister. Jeszcze z większym trudem, jakimś cudem pokonało drogę do wyspy zwanej profesor, a teraz robi fale, żeby inne gówna nie mogły dopłynąć. Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę: - Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie. Z pierwszych rzędów unosi się ręka: - Czy mógłby Pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały? Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka: - Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma? - Oczywiście, że z wieloma! Z ostatnich rzędów podnosi się ręka: - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały? Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi: - Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego uniwersytetu musisz zaplacić 10 dolarów kary. Jeśli znów ci się to przytrafi, następnym razem zapłacisz 15 dolarów, a za trzecim razem - dwadzieścia. - Panie profesorze, cenie sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na cały semestr? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.01.05, 10:31 Dwoch starszych panow rozmawia przy kawiarnianym stoliku. - Wiesz, ja nie mam zadnych klopotow z potencja. - Jak to robisz? - Jem pumpernikiel. Panowie pozegnali sie, ten drugi natychmiast biegnie do sklepu spozywczego. - Czy jest pumpernikiel? - Jest. - Poprosze dziesiec opakowan. - Dziesiec? Nie oplaca sie. Polowa panu stwardnieje. - Polowa...? To poprosze dwadziescia! Fafara zwierza sie sasiadowi: -Ludzie to niewdziecznicy! Widzi pan tego niewysokiego faceta, ktory nas minal? Udaje, ze mnie nie zna, nawet sie nie przywital, a przeciez w zeszlym roku uratowalem mu zycie. -Naprawde? Jak to bylo? -W czasie polowania pomylilem go z dzikiem i strzelilem do niego. Trafilem w czapke. Gdybym trafil kilka centymetrow nizej, byloby po nim! W parku na laweczce rozmawia ze soba dwoch starszych panow: -Jakie hobby mial pan w mlodosci? - pyta jeden z nich. -Kobiety oraz polowanie. -A na co pan polowal? -Na kobiety! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.01.05, 10:31 Dwoch starszych panow rozmawia przy kawiarnianym stoliku. - Wiesz, ja nie mam zadnych klopotow z potencja. - Jak to robisz? - Jem pumpernikiel. Panowie pozegnali sie, ten drugi natychmiast biegnie do sklepu spozywczego. - Czy jest pumpernikiel? - Jest. - Poprosze dziesiec opakowan. - Dziesiec? Nie oplaca sie. Polowa panu stwardnieje. - Polowa...? To poprosze dwadziescia! Fafara zwierza sie sasiadowi: -Ludzie to niewdziecznicy! Widzi pan tego niewysokiego faceta, ktory nas minal? Udaje, ze mnie nie zna, nawet sie nie przywital, a przeciez w zeszlym roku uratowalem mu zycie. -Naprawde? Jak to bylo? -W czasie polowania pomylilem go z dzikiem i strzelilem do niego. Trafilem w czapke. Gdybym trafil kilka centymetrow nizej, byloby po nim! W parku na laweczce rozmawia ze soba dwoch starszych panow: -Jakie hobby mial pan w mlodosci? - pyta jeden z nich. -Kobiety oraz polowanie. -A na co pan polowal? -Na kobiety! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.01.05, 10:34 Przepraszam, kliknelo mi sie dwa razy. Stad podwojny poscik. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.01.05, 15:52 Zeflik i Karlik siedza w szynku i pija piwo. Po trzecim kuflu Zeflikowi skonczyly sie pieniadze. - Siedz, siedz - mowi mu Karlik - ja stawiam. - Karlik, a skad ty masz tyle forsy? - pyta Zeflik - Zarabiasz tyle co i ja, babie oddajesz tyle co i ja, a ciagle masz. - A bo widzisz: co poniedziałek ide sobie pod ten dziurawy plot za szynkiem. Staje za plotem i jak gornicy przychodza lac, to wysuwam przez dziure reke, lapie jednego za ciulika, przez druga szpare wystawiam noz i wolam 'Stowa albo ciulik!'. I tak sobie dorabiam. - Gadasz, ze w poniedzialki? - No... - To ja bede we wtorki! Spotykaja sie za jakis czas. - Dzisiaj ja stawiam! - powiada Zeflik. - O, zrobiles, jak ci gadalem? - Tak. - No i ile zarobiles za jeden dzien? - Osiem stow i trzy ciuliki. Jedzie sobie w autobusie kompletnie pijany facet. Nagle spadlo mu cos na glowę, ocknal sie i rzuca haslo do goscia obok: - Przepraszam gdzie my jestesmy? - W Lodzi - odpowiada facet. - To wiem, ale dokad plyniemy? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 31.01.05, 23:39 Przychodzi zona do domu i widzi meza lezacego w kuchni na stole, zupełnie nagiego, obsypanego maka... - Co sie stalo??? Pyta mocno zaniepokojona - Przeciez kazalas mi ukrecic ciasto na jajach... Maz pojechal na wczasy. Zona w domu, on sie bawi. Mijaja trzy dni, az tu telegram: - Sprzedaj radio, przyslij mi dwa miliony. OK - zona zrobila co jej kazal, mijają dwa dni, a tu telegram: - Sprzedaj TV, przyslij mi 10 milionow. Coz było robic - sprzedala, wyslala... Tydzien pozniej telegram: - Sprzedaj meble, przyslij mi 15 milionow. Sprzedala i to, wyslala, i mysli - jak on sie ma dobrze bawic, to ja tez. Maz wraca, a ona jedzie na swoje wczasy. Po paru dniach telegram: - Przesylam 3 miliony, kup radio... W czasie rozprawy rozwodowej sedzia zwraca sie do meza: - A wiec zawsze wieczorami, kiedy wracal pan do domu, zastawal pan w szafie ukrytego jakiegos mezczyzne? - Tak jest. - I to bylo powodem nieporozumien? - Tak, bo nigdy nie mialem gdzie powiesic ubrania. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 01.02.05, 22:00 Amerykanskie aktorki miedzy soba: - Twoj maz zmienil uczesanie? - Alez skad, to ja zmienilam meza. - Cos taki Pawelku, zatroskany? - A wiesz przydarzyla mi sie glupia sprawa. - Jakaz to? - Czekam tu na peronie na zone, miala wrocic z wczasow. Pociag odjechal, a jej nie ma. Boje sie, ze jest w domu od wczoraj... Wiesz - zwierza sie przyjaciolka - kiedy pierwszy raz zdradzilam mojego meza, przez kilka nocy nie moglam spac, tak bardzo sumienie mnie dreczylo. - A teraz? - Spie jak susel. Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic. Malzonka krzyczy na meza: - Przyznaj sie lajdaku, ze masz kochanke! - No, tak na pol... - Jak to na pol? - Chodzi z nia jeszcze jeden! Mloda para po raz pierwszy kloci sie. - Z toba zaden mezczyzna nie moze byc szczesliwy! - krzyczy maz. - Cos takiego! - odpowiada zona. Ilu swiadkow mam ci przyprowadzic? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 03.02.05, 00:44 Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ciaga majtki. - Alez droga pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje pietro nizej! - Nie ma zadnej pomylki. - odpowiada baba - Zakladal pan wczoraj mojemu staremu sztuczna szczeke? - Tak. - No to teraz ja pan wyciagaj! Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej: - Prosze sie rozebrac i polozyc. - Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore! - Jemu juz nic nie pomoze, zrobimy drugie. Przychodzi baba do ginekologa. - Prosze sie rozebrac! - Kiedy ja sie wstydze, panie doktorze. - To moze ja od razu zgasze swiatlo? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 03.02.05, 09:39 Przychodzi kobieta do lekarza i mowi: - Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otoz na wewnetrznej stronie ud pojawily mi sie ostatnio tajemnicze, zielone kola. Lekarz kazal jej sie rozebrac, obejrzal dokladnie opisane miejsce, po czym zapytal: - Ma pani kochanka Cygana? - Tak, skad pan wie? - zapytala zawstydzona nieco kobieta. - Prosze mu powiedziec, ze te kolczyki nie sa zlote. Para zglosila sie do seksuologa. Maz poskarzyl sie lekarzowi z dziwnej dolegliwości. - Wie pan, panie doktorze, kiedy kocham sie z zona po raz pierwszy, jestem rozpalony i poce sie. Natomiast kiedy kocham sie z zona po raz drugi, jest mi bardzo zimno. Lekarz zaskoczony zbadal pacjenta, ale nie znalazl przyczyn tego niecodziennego schorzenia. Postanowil wiec porozmawiac z zona. - Prosze pani, pani maz skarzy sie, ze kiedy kocha sie z pania po raz pierwszy jest mu bardzo goraco, a kiedy robi to po raz drugi, marznie. Czy moze pani to wytlumaczyc? - Oczywiscie, panie doktorze. Pierwszy raz robimy to przewaznie w czerwcu, drugi w grudniu. Przychodzi para od seksuologa i mowi: - Panie doktorze, jest nam ze soba dobrze ale jednak cos jest nie tak! Seksuolog na to: - No dobrze, prosze sie rozebrac i pokazac co jest nie tak! Para kocha sie namietnie. Gdy skonczyla seksuolog mowi: - Prosze panstwa ja nic tu nie widze! Wszystko jest jak najbardziej ok. Para na to: - Nie, nie, panie doktorze, cos jest nie tak! Malzenstwo znow zaczyna sie kochac! Sytuacja powtarza sie kilka razy! Zmartwiony lekarz mowi: - Proszę panstwa, ja nic tu nie widze, wrecz uwazam, ze panstwo robia to doskonale. Ale jezeli cos jest nie tak, to ja zadzwonie do swojego kolegi! Seksuolog dzwoni i mowi do kolegi: - Sluchaj, jest u mnie taka para, ktora twierdzi, ze cos jest nie tak, ale kochaja sie jak najeci! - Taki niski, lysy i blondyna? - pyta go kolega. - No tak i co z tego? - Ty, stary, ty gon ich! Oni chaty nie maja! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 03.02.05, 23:25 Na szlaku turystycznym w Puszczy swietokrzyskiej do podziwiajacej piekno natury mlodej kobiety podchodzi jakala i sie pyta: - Cz-czy pa-pani sie pu-puszcza... Dostal z calej sily po twarzy, ale niezrazony konczy: - pu-puszcza swietokrzyska po-podoba? Do apteki zglasza sie przygarbiona staruszka: - Poprosze 30 prezerwatyw! - A na co to pani, babciu? - pyta sie farmaceutka. - Na bol glowy. - Kondomy na bol glowy pomagaja?! - A tak. Jak zapakuje mojej wnuczce do tornistra 30 prezerwatyw, to potem chetnie biegnie do szkoly i przez caly miesiac glowa ja nie boli... W aptece mlody mezczyzna prosi glosno o piec prezerwatyw. - Niech pan tak glosno nie mowi - strofuje go farmaceutka - przeciez za panem stoja same kobiety. Mezczyzna odwraca sie i mowi: - O czesc Ela! Dawno sie nie widzielismy!! A do farmaceutki: - Poprosze jeszcze jedna... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 04.02.05, 18:32 Zmarzniety w czasie sniezycy turysta puka do bacowki - otwiera baca. - Macie baco cos do jedzenia? - Niii! - To moze chociaz wrzatek macie?? - Mom... ino zimny. Ten sam turysta w nastepne wakacje zachodzi w deszczu do bacowki, baca goscinnie czestuje go goraca strawa, turysta zajadajac spostrzega ze do talerza leci mu z gory woda... - Baco dach ci przecieka. - Wim... - To dlaczego nie naprawisz?? - Ni moge, przeciez dysc pada. - To dlaczego nie naprawisz kiedy nie pada?? - A bo wtedy nie cieknie... - Czy to prawda baco, ze tutejsi ludzie nie lubia przybyszow z nizin? - pyta turysta gorala. - A bo ja to wim... Widzicie panocku ten cmyntoz? - Widze... - Tu leza ci, co pzysli na zabawe bez zaprosenia... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 05.02.05, 12:51 Pani w szkole pyta dzieci: - Kto wymieni ptaszka na "a"? Na to Jas sie zglasza: - A moze to jest czyzyk? - Zle Jasiu siadaj. Pani pyta dalej: - Kto wymieni ptaszka na literke "b"? Znowu Jas sie zglasza. - Byc moze to czyzyk. Pani zdenerwowana wyrzuca Jasia za drzwi. Pyta dalej: - A teraz wymiencie ptaszka na literke "c". Na to Jas wola zza drzwi: - Czyzby to byl czyzyk? Dzwoni blondynka do blondynki: - Sluchaj, moj maz wzial stowe i powiedzial, ze idzie na dziwki. Jest u ciebie? Na lawce siedza dwie blondynki. Jedna wyciaga paczke cukierkow "Krowek" i pyta sie drugiej: - Chcesz krowke? Na to druga: - Nie! Przeciez jestem wegetarianka. Blondynka do blondynki: - Jakie masz piekne zeby! - To po mamie. - Naprawde? Pasowaly?!? Jadą dwie blondynki samochodem. Nagle sie zatrzymuja na swiatlach - jest kolor czerwony. Blondynki mowia: - Ale ladne swiatlo... Zapala sie zolte, a blondynki: - To jeszcze ladniejsze... Zapala się zielone. -Ale sliczne!!! Znowu zapala sie czerwone: - Juz chyba wszystkie obejrzalysmy, jedziemy... Odpowiedz Link
axsa Re: Moze troche humoru ? cz.II 05.02.05, 22:12 Niezbyt udane małżeństwo obchodi 25 rocznice ślubu. Mąż cały skwaszony. Koledzy dopytuja o co chodzi. - Wiecie, jakbym ją w dniu ślubu ukatrupił, to dzisiaj świętowalibyśmy moje wyjście na wolność. Odpowiedz Link
zalatana Re: Moze troche humoru ? cz.II 06.02.05, 02:17 Bardzo bardzo dziekuje za wspanialy humor.Zasmiewam sie godzinami... Dzieki !!!! Mam nadzieje ze zawsze znajde tu wiecej niz troche humoru. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 08.02.05, 19:55 Pani od matematyki pyta Jasia: -Jasiu, jesli dzis dam ci trzy kroliczki, a jutro dwa to ile bedziesz mial razem? - Szesc prosze pani. - Zle! To bedzie piec. - Nieprawda, pani mi dala piec, a ja w domu mam juz jednego krolika! - Tato! - Co Jasiu? - Chyba powinienem isc do okulisty! - Dlaczego, synu? - Bo od dawna nie widzialem kieszonkowego! Po sniadaniu mama mowi do Jasia: - Nie, nie i jeszcze raz nie! Nie pojdziesz do szkoly z takimi brudnymi rekami! A Jas na to: - Dobrze, skoro sie tak upierasz, zostane w domu... Jasiu napisal na tablicy "Fczoraj bylem f szkole". Zdenerwowana nauczycielka pyta innego ucznia: - Czy twoj kolega napisal poprawnie to zdanie? - Oczywiscie ze nie. Przeciez wczoraj byla niedziela! Nauczycielka do Jasia: - Przyznaj sie, sciagales od Malgosi! - Skad pani to wie? - Bo obok ostatniego pytania ona napisala: "nie wiem", a ty napisaleś: "ja też". Na lekcje chemii pani przyniosla trzy probowki. Do pierwszej probowki wlala alkohol i wrzucila robaka, do drugiej wlozyla tyton i wrzucila robaka a do trzeciej probowki wlala czysta wode i wrzucila trzeciego robaka. W pierwszej probowce robak po chwili zdechl, w drugiej tak samo. Tylko ten robak, ktory plywal w czystej wodzie przezyl. Pani pyta: - Jasiu, jaki z tego wniosek? Jasio odpowiada: - Kto pije i pali ten nie ma robali. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 12.02.05, 21:56 Malzenstwo przyszlo do ksiedza po rade, poniewaz nie mogli miec dzieci. Ksiadz poradzil im: - Jedzcie na Jasna Gore i zapalcie swiece. Po dziesieciu latach ten sam ksiadz przychodzi z koledą do tego malzenstwa i widzac gromadke dzieci, pyta: -A gdzie wasi rodzice? - Pojechali na Jasna Gore zgasic swiece, prosze ksiedza! W autobusie pasazer do pasazera: - Co sie pan tak pcha na chama? - A bo to czlowiek wie, na kogo sie pcha? Stary Zyd dawal do gazety nekrolog po swojej zonie i spytal o cene. - Do pieciu wyrazow za darmo. - Noo... to niech bedzie: "Zmarla Zelda Goldman". - Ma Pan jeszcze dwa slowa do dyspozycji. - To niech bedzie - "Zmarla Zelda Goldman, sprzedam Opla". Baca oprowadza turystow po Tatrach. - Tatry maja dwa miliony lat i trzy miesiace - mowi goral. - Baco, skad wy to wiecie tak doskonale? - A byl tu jeden profesor trzy miesiace temu i gadal, ze maja dwa miliony lat. To ile moga miec teraz?!? Pewien facet trafil do szpitala. Po operacji zalozyli mu kroplowke i nakazali scisla diete. Po kilku dniach dopadl go straszny glod. Wchodzi pielegniarka i pyta: - Podac Panu kaczke? - O tak, i cala miske frytek! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.02.05, 12:43 Syn pyta ojca: - Tato, moge wziac twoj woz? - A od czego masz nogi? - Jedna od hamulca, a druga od gazu! Morze Polnocne, lodowaty wicher dmie jak cholera. Na pokladzie statku stoi dwoch marynarzy. - W taka pogode z gola glowa? Gdzie masz swoje nauszniki? - Od czasu nieszczesliwego wypadku juz ich nie nosze. - Jakiego nieszczesliwego wypadku?? - Kumpel zapraszal na wodke, a ja nie slyszalem. W szkole dla dziewczat nauczycielka ma wyklad na temat seksu i moralnosci. - Zyjemy, dziewczeta, w bardzo trudnych czasach. Pamietajcie, ze w chwili pokusy kazda musi sobie zadac pytanie: czy godzina przyjemnosci jest warta calego pozniejszego zycia we wstydzie? Na to jedna z dziewczat wstaje i pyta: - Przepraszam, ale jak zrobic, zeby przyjemnosc trwala godzine? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 14.02.05, 21:26 Sedzia do gorala: - Ile macie dochodow? - Wysoki sadzie, do chodow to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie. Idzie sobie baca i ciagnie na sznurku zegarek. Przechodzacy turysta pyta zdziwiony: - A co to baco, zegarek na sznurku ciagniecie? - Ja go wreszcie naucze chodzic! Goral wraca z dwuletniej sluzby w wojsku. Zona Jagna ciagnie go zaraz do sypialni. On sprzeciwia sie i wyprowadza ja na spacer. - Widzisz Jagna to piekne blekitne niebo? - No widze! Chodz do sypialni... - A widzisz te piekne wzgorza? - Widze, no chodz juz! - A widzisz te piekne laki? - No widze, widze! No chodz do... - No to patrz i patrz, bo teraz bedziesz przez miesiac ino sufit ogladala. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 15.02.05, 09:59 W barze: Kelner spotyka płaczącą blondynkę i pyta: - Dlaczego placzesz? Ona mu odpowiada: - Bo wszyscy uwazaja, ze blondynki sa glupie. Na to kelner: - Ja ci udowodnie ze brunetki tez Zawolal kolezanke brunetke, dal jej klucze od swojego mieszkania i powiedzial: - Pojedz do mnie i zobacz, czy mnie tam nie ma. Brunetka natychmiast pojechala, a blondynka zaczela sie smiac. Kelner na to: - Dlaczego sie smiejesz? - Bo ja bym zadzwonila!! Blondynka i brunetka wybraly sie w podroz pietrowym autobusem. Gdy wtachaly walizki, blodynka zaczela zblizac sie do schodow. Brunetka pyta ja: - Gdzie idziesz! - Na gore! - uslyszala w odpowiedzi. Ale po pieciu minutach blondyna ze swoim bagazem schodzi na dol. Brunetka na to: - Co ty sie tak krecisz? Miejsca sobie nie mozesz znalezc czy co? Blondynka na to: - Wiesz, bo tam na gorze to nie ma zadnego kierowcy! Wchodzi blondynka na egzamin z geografii. Profesor zadaje jej pierwsze pytanie: - Prosze mi wskazac na mapie Morze Czarne? Blondynka milczy. Profesor zadaje drugie, prostsze pytanie: - No to niech mi Pani wskaze Morze Czerwone. Blondynka na to: - Alez Panie Profesorze, na tej mapie wszystkie morza sa niebieskie. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 16.02.05, 11:42 Maz do zony: - Slyszalas, ze wynaleziono kosmetyk, ktory upieksza kobiety? - Nie tylko slyszalam, ale i go uzywam. - No tak, od razu wiedzialem, ze to oszustwo. Maz postanowil udowodnic zonie jej zdrady. Po wyjsciu z domu zabrał kolege aby miec swiadka i wrocil niespodziewanie. W sypialni zastal naga zone, a spod koldry widac bylo owlosione meskie nogi. Zaczal wiec krzyczec: - Zobacz Franek, mialem racje, ona mnie zdradza, zabije go! Zona: - Kochanie, nie zabijaj go. Ten domek nad morzem to nie prezent od mamusi, to on nam kupil. - Zabije go, zabije. - Nie, prosze. Ta wycieczka na Cypr i te nowe meble kuchenne to tez od niego. Maz wsciekly krzyczy do kolegi: - I co ja mam teraz zrobic????? Kolega: - Najlepiej przykryj mu nogi, zeby sie nie przeziebil. Pewna kobieta była juz w zaawansowanej ciazy, kiedy jej mezowi bardzo zachcialo sie seksu. Koles nalegal i nalegal, ale ona pozostawala niezlomna - to dla bezpieczenstwa ich dziecka. W koncu facet wyjal z portfela 200 zlotych i postanowil sobie pofolgowac gdzies indziej. Widzac to jego zona zaproponowala, zeby poszedl do sasiadki. Koles ochoczo skorzystal z propozycji zony, zwlaszcza, ze sasiadka byla niczego sobie... Kiedy - wyraznie odprezony - wrocil po godzinie, zona zapytala: - Czy siąsiadka wziela od ciebie za to pieniadze? - Tak - odpowiedzial. - A to jedza! Gdy ona byla w ciazy, to ja od jej meza nic nie bralam! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 17.02.05, 10:06 Policjant stoi przy automacie do kawy. Wrzuca monete - kubek sie napelnia. Wypija, wrzuca kolejna monete i powtarza czynnosc. Robi sie kolejka. - Panie, pospiesz sie pan! - Nie ma glupich, ja caly czas wygrywam! Policjant zatrzymuje kierowce: - O! Widze ze pan kieruje po pijanemu! - Ale skad?!? - Prosze dmuchnac w balonik. Balonik zabarwil sie na zielono. - No i co? - Mam dowod! - mowi policjant. Na to kierowca: - Ten balonik jest zepsuty. Niech dmuchnie moja zona. Zona dmucha i balonik rowniez zabarwil sie na zielono. - No i co, nie mowilem ze jest zepsuty? - mowi kierowca. - Panie! Ja nie jestem glupi, panska zona tez mogla pic. - No to niech dmuchnie dziecko. (8 - letni synek) - Dobrze - zgodzil sie policjant. Dmucha chloczyk i balonik rowniez zabarwil sie na zielono. - A nie mowilem? - zepsuty! - Przepraszam bardzo mial pan racje, prosze jechac. Szerokiej drogi! Troszke dalej odjechali i maz mowi do zony: - A nie mowilem ze gowniarzowi setka nie zaszkodzi?!? Odpowiedz Link
leontynia Re: Moze troche humoru ? cz.II 17.02.05, 11:00 Ona1. mezczyzni sa bardzo glupi! ile razy sa mi potrzebne pieniadze robie mezowi awanture i groze ze wyjade do mamy... Ona2. I co??? skutkuje? Ona1. Oczywiscie,za kazdym razem dostaje pieniadze na bilet... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 18.02.05, 10:20 - Co robisz jutro? - Nic nie planowalam. - A pojutrze? - Mam wolny wieczor. - A w piatek? - Nic nie robie. - A w sobote? - W sobote jestem zaproszona na przyjecie. - Jaka szkoda! Wlasnie w sobote chcialem Cie zaprosic na kolacje. Maz wraca do domu i zastaje zone w niedwuznacznej sytuacji z przyjacielem. Zaczal awanture, polecialy wyzwiska, a zona na to: - Sam sobie jestes winny!!! - Jak to? - Kawe wypiles, cały alkohol wypiles, no to co ja mu mialam zaproponowac?! Mloda para spodziewa sie dziecka. Nie wiedzieli na co moga sobie teraz pozwolic w lozku wiec udali sie po porade do lekarza: - Panie doktorze, czy kiedy malzonka jest teraz w ciazy mozemy dalej wspolzyc? - Podczas pierwszych 3 miesiecy moga panstwo calkiem normalnie wspolzyc. Podczas kolejnych 3 radze kochac sie tylko w pozycji "na pieska". Podczas ostatnich miesiecy ciazy radze jednak przejsc do pozycji na wilka - "Na wilka"??A jak to jest?? - Kladzie sie pan obok zony i wyje... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.02.05, 16:22 - To, jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego, czy byliście wierni swoim żonom za życia! - mówi Bóg. Pierwszy facet: - O Boże, proszę, bądź łaskaw! Wiem, że zdradzałem żonę, ale na ziemi było tyle pięknych kobiet, a ja chciałem mieć je wszystkie dla siebie! Bóg: - Wstydź się, synu, za karę dostaniesz dwudziestoletnią Nyskę. - Drogi Boże, tylko raz zdradziłem i strasznie tego żałuję, nie bądź zbyt srogi! - mówi drugi facet. Bóg: - Wstydź się, synu, ale dostaniesz BMW. - Drogi Boże, będziesz ze mnie taki dumny - mówi trzeci. - Nigdy nie zdradziłem żony, kochałem ją ponad wszystko, kupowałem jej róże codziennie, sprzątałem cały dom, robiłem zakupy, podróżowaliśmy razem po całym świecie... - Wystarczy! - mówi Bóg. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz każdy samochód, jaki tylko zapragniesz. Minęły dwa tygodnie. Pierwszy i drugi mężczyzna widzą, jak trzeci facet zatrzymał się na samym środku skrzyżowania swoim nowym, błyszczącym Rolls Royceem. Podchodzą do niego i pytają: - Człowieku, dlaczego płaczesz, przecież masz samochód swoich marzeń! O co ci chodzi? Na to on zrozpaczonym głosem: - Właśnie widziałem moją żonę na rolkach! Noc poślubna. Pan młody chodzi po sypialni i co chwila odsłania zasłony i spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W końcu pyta zniecierpliwiona: - Czego ty tam szukasz...? Nooo... chooodź tu do mmnnie... - Mówią... - odpowiada Młody - ...że noc poślubna taka piękna a tu leje i leje... Małżonek wraca cichaczem, późno do domu. - Która godzina? - pyta zaspana żona. - Dziesiąta - odpowiada mąż. - Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...? - No przecież zera nie może wybić, kochanie... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.02.05, 22:18 Po uczcie weselnej mlodzi zostali nareszcie sami. - Czy zawsze bedziemy tacy szczesliwi? - pyta pan mlody patrzac czule w oczy wybrance. - Zawsze, kochany. - I bedziesz mnie wiecznie kochala? - Wiecznie, moj skarbie. - I bedziemy mieli duzo dzieci? - Jezeli bedziemy tak dalej stali i gadali, to pewnie nie. Maz odwozi do szpitala rodzaca zone - nauczycielke polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do meza i mowi: - Kochany, jestem taka szczesliwa! Wyobraz sobie: rodzaj zenski, liczba mnoga! W noc poslubna mlode malzenstwo rozbiera sie przed pojsciem spac. Nagle mezczyzna podaje zonie swoje spodnie, mowiac: - Zaloz je, kochanie. Zona przymierza spodnie, ale oczywiscie w pasie weszlyby dwie takie jak ona, wiec zrezygnowana mowi do meza: - Nie moge nosic twoich spodni! Maz na to: - Dokladnie rybko, w tym domu to ja nosze spodnie i jestem mezczyzna, wiec bede o wszystkim decydowal. Jasne? W tym momencie zona sciaga swoje skape stringi i podaje je mezowi mowiac: - A teraz Ty kochanie... przymierz prosze... Maz wciaga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymuja sie w połowie ud. - Och skarbie... - mowi - ... nie wejde do twoich majtek. - Coz... - zona na to - ...i niech tak zostanie, dopoki nie zmienisz zdania co do spodni... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 22.02.05, 08:53 Policjant zatrzymuje samochod za przekroczenie predkosci. - Nie widzial Pan znaku ograniczenia predkosci? - pyta kierowce. - Widzialem, widzialem... - odpowiada kierowca - ale Pana nie widzialem! Policyjny Volkswagen Transporter zatrzymuje się przy TIRowce. Uchyla sie szybka: - Ile? Prostytutka: - Z przodu 100, z tylu 150. Na to glosy z glebi radiowozu: - Dlaczego my z tylu mamy wiecej placic?! Przychodzi nagi policjant na komisariat, do pracy. Zdziwiony kolega pyta: - Co sie stalo? Dlaczego jestes nagi? Na to ten mu odpowiada: - Dzisiaj rano zobaczylem moja rozebrana zone rozlozona na lozku. Powiedziala: "do roboty"- wiec przybieglem... Odpowiedz Link