Dodaj do ulubionych

Moze troche humoru ? cz.II

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.01.05, 18:17
      Idzie dwoch staruszkow do domu publicznego:
      - Kaziu, a co bedzie jak nas nie wpuszcza?
      - Ty sie lepiej zastanow, co bedzie jak nas wpuszcza...



      Spotykaja sie dwaj przyjaciele:
      - No i jak Ci w malzenstwie?
      - Okropnie: palic w domu nie moge, alkoholu ani kropelki, wyjscia na miasto z
      kolegami wykluczone....
      - No, rzeczywiscie plakac sie chce.
      - Plakac tez nie wolno...



      Do fabryki FSO w latach 80-tych na wizytacje przyjezdza prezydent USA Ronald
      Roeagan - pierwsze co zrobil po wejsciu to spytal pracujaca zaloge o pracownika
      Maliniaka. Uslyszal odpowiedz, gdzie go moze znalezc i udal sie w wybranym
      kierunku. Podszedl do niego i przywital sie jakby to byl jego najwiekszy
      kolega. Po wizytacji jeszcze raz podszedl do Maliniaka, pozegnal sie i odleciał
      do Stanow. Po miesiacu do tej samej fabryki przyjezdza prezydent ZSRR Michaił
      Gorbaczow i sytuacja sie powtarza. Prezydent rozpil sie z Maliniakiem, nawet
      specjalnie przywieziona na ta okazje wodka. Szef fabryki podchodzi na następny
      dzien do Maliniaka i pyta:
      - Skad wy takich ludzi znacie?
      Na to Maliniak odpowiada:
      - A jezdzilo sie troche po swiecie...
      - Ale papieza to wy chyba osobiscie towarzyszu Maliniak nie znacie?
      - Jak to nie? Karol? Toc to moj najlepszy przyjaciel z czasow mlodości! Jak
      szef chce, to pojedziemy do Watykanu i na wlasne oczy szef zobaczy jak
      pozdrawiam z papiezem pielgrzymow.
      Zalozyli sie o tysiac dolarow, ze Maliniak tego nie zrobi. Wybrali sie
      następnie do Watykanu sluzbowym samolotem dyrektora fabryki - stoja na placu
      sw. Piotra i Maliniak mowi:
      - To szef niech tu poczeka, a ja ide pozdrawiac pielgrzymow.
      Po chwili, ku ogromnemu zaskoczeniu szefa Maliniak stoi z Papiezem na balkonie
      bazyliki watykanskiej i pozdrawia pielgrzymow. Nie minelo pol minuty jak szef
      zaslabl. Maliniak szybko dobiegl do szefa, cuci go. Gdy ten odzyskal
      przytomnosc Maliniak mowi:
      - Juz wszystko dobrze - nie musi mi szef dawac tych pieniedzy, zreszta mam ich
      tyle, ze nie potrzebuje.
      Szef doszedl do siebie i mowi:
      - To nie o to chodzi... Przed chwila stanela kolo mnie grupka Arabow i jeden z
      nich spytal: "Co to za facet w bialym stoi koło Maliniaka?"
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.01.05, 21:00
      Konferencja prasowa w Bialym Domu:
      - Panie Prezydencie, czy mamy dowody na istnienie broni masowego razenia w
      Iraku?
      - Oczywiscie, zachowalismy przeciez wszystkie faktury...



      Do domu przyszedl ksiadz z koleda. Po modlitwie i po swieceniu domu zwrocil sie
      do malej dziewczynki:
      - Umiesz sie zegnac, dziecko?
      - Umiem. Do widzenia.



      Na podworku kura ucieka przed kogutem. Pedzi tak szybko jak tylko
      potrafi i mruczy pod nosem:
      - Zrobie jeszcze ze dwa koleczka, zeby nie pomyslal, ze jestem taka latwa...



      Do Szczyrku przyjechal nowy lekarz ginekolog z Warszawy. Gazda postanowil
      wyslac do niego swoja zone uskarzajaca sie na bole jajnikow. Lekarz jak to
      specjalista z Warszawy porobil badania i orzekl: cysta. Gazdzina wrocila do
      domu i pytana przez meza jak bylo odpowiada:
      - Pologlundol, popatsyl i pedziol "cysta". Toc wim ze jo cysta, pzecie bym
      brudna do lekoza nie posla!?

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 28.01.05, 18:24
      Facet wrócił z nocnego lokalu ze striptizem tak naładowany, że już w
      przedpokoju wyskoczył z ciuchów, wpadł do sypialni, szczupakiem do łóżka... Gdy
      skończył, naturalną koleją rzeczy pić mu się z wyczerpania zachciało, idzie do
      kuchni, a tam żona czyta gazetę... Facet z obłędem w oczach w tył zwrot, wpada
      do sypialni, zapala światło, a tam teściowa w łóżku...
      - To ja przed chwilą tu z mamusią?! - jąka się facet.
      - Owszem - odpowiada mamuśka z zadowoloną miną poprawiając fryzurę.
      - To dlaczego mama nic nie mówiła?
      - Przecież od roku ze sobą nie rozmawiamy.




      Siedzi dwóch kumpli na ławce. Do jednego dzwoni dziewczyna:
      - Mam wolną chatę! Przychodź!
      - Ale ja jestem teraz z kumplem!
      - To ja zadzwonię po koleżankę, a Ty bierz jego.
      Idą razem do jej domu, w pewnym momencie kumpel mówi:
      - Ej! A jak ona będzie brzydka, to porażka będzie!!
      - Spoko, nie bój nic! Jest w domu alkohol, w razie czego wypijesz trochę i Ci
      się spodoba. Wchodzą do domu, witają się, a kumpel:
      - Stary... Ja tyle nie wypiję!!




      Firma Lotto postanowiła zrobić badania, co przeciętni ludzie zrobiliby z główną
      nagrodą. Przed kolekturą pytają o to mężczyznę wysiadającego z syrenki, a ten
      odpowiada, że na pewno kupiłby jakiś lepszy samochód. Inny odpowiedział, że
      może wybrałby się do Afryki. Nagle pod kolekturę podjeżdża wspaniały, wypasiony
      Audi A8. Wysiada z niego super elegancki gość. Ankieter pyta go, co zrobił by z
      wygraną, a ten po chwili namysłu odpowiada:
      - Na pewno spłaciłbym zaległy ZUS no i podatek.
      Ankieter na to:
      - No dobrze, a co z resztą?
      - A reszta niech czeka...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 29.01.05, 16:29
      Przychodzi facet do lekarza:
      - Panie doktorze nie wiem co mam robić. Codziennie jak wstaję jestem zsikany.
      - Jak to się dzieje?
      - W nocy przychodzi do mnie krasnoludek i pyta "sikamy", na to ja
      odpowiadam "sikamy". Rano się budzę i mam mokre prześcieradło.
      - Jak następnym razem przyjdzie krasnoludek to niech pan powie "nie sikamy"
      Przychodzi facet na następną wizytę.
      -I jak, poprawiło się?
      - Niech pan nawet nie pyta. Przyszedł do mnie krasnoludek i pyta "sikamy" na to
      ja odpowiadam "nie sikamy". A krasnoludek "no to może kupę?"



      Lekarz kardiolog osłuchując serce zauważył że pacjent ma charakterystyczne
      zmiany w budowie klatki piersiowej spowodowane krzywicą.
      Pyta:
      - Krzywicę ma pan od małego?
      A pacjent na to:
      - Nie, od kolan.



      Lekarz skacowany po ostrym weekendowym pijaństwie... Nagle wchodzi pacjent, w
      dodatku w doskonałym nastroju i pyta:
      - Panie doktorze, jak tam moje wyniki?
      Na to opryskliwie lekarz:
      - Ma pan raka!
      - Jak to raka? A przecież wcześniej mówił pan, że to tylko kamienie!
      - Kamienie, kamienie... A pod każdym kamieniem RAK!




      Mężczyzna skarży się lekarzowi, że co noc budzą go koszmary senne. Lekarz daje
      mu pudełko z cudownymi pigułkami i mówi:
      - Niech pan weźmie którąś z nich. Po zażyciu zielonej pigułki będzie się panu
      śniła Claudia Schiffer, po czerwonej Britney Spears, a po niebieskiej Pamela
      Anderson.
      - Dziś wieczorem wezmę wszystkie trzy. Ale mógłby mi pan dodać trochę środków
      wzmacniających?
      - Po co?
      - Żeby dać w zęby temu, który chciałby mnie obudzić!

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 29.01.05, 22:22
      Student zdaje egzamin. Oczywiście nic nie umie. Załamany profesor pyta studenta:
      - Czy wie pan kto to jest student?
      - No nie - odpowiada egzaminowany.
      - To ja panu powiem. To jest takie gówno pływające po jeziorze, które za
      wszelką cenę próbuje dotrzeć do wyspy zwanej magister.
      - A czy pan profesor wie, kto to jest profesor??
      - No nie.
      - To ja panu powiem. To jest takie gówno, które jakoś ale z trudem dopłynęło do
      wyspy zwanej magister. Jeszcze z większym trudem, jakimś cudem pokonało drogę
      do wyspy zwanej profesor, a teraz robi fale, żeby inne gówna nie mogły dopłynąć.




      Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie w ostatnich panowie.
      Profesor wygłasza tezę:
      - Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków
      dziennie.
      Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
      - Czy mógłby Pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały?
      Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
      - Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
      - Oczywiście, że z wieloma!
      Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
      - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?



      Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi:
      - Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego
      uniwersytetu musisz zaplacić 10 dolarów kary. Jeśli znów ci się to przytrafi,
      następnym razem zapłacisz 15 dolarów, a za trzecim razem - dwadzieścia.
      - Panie profesorze, cenie sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile
      kosztuje abonament na cały semestr?

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.01.05, 10:31
      Dwoch starszych panow rozmawia przy kawiarnianym stoliku.
      - Wiesz, ja nie mam zadnych klopotow z potencja.
      - Jak to robisz?
      - Jem pumpernikiel.
      Panowie pozegnali sie, ten drugi natychmiast biegnie do sklepu spozywczego.
      - Czy jest pumpernikiel?
      - Jest.
      - Poprosze dziesiec opakowan.
      - Dziesiec? Nie oplaca sie. Polowa panu stwardnieje.
      - Polowa...? To poprosze dwadziescia!



      Fafara zwierza sie sasiadowi:
      -Ludzie to niewdziecznicy! Widzi pan tego niewysokiego
      faceta, ktory nas minal? Udaje, ze mnie nie zna, nawet sie
      nie przywital, a przeciez w zeszlym roku uratowalem mu zycie.
      -Naprawde? Jak to bylo?
      -W czasie polowania pomylilem go z dzikiem i strzelilem
      do niego. Trafilem w czapke. Gdybym trafil kilka centymetrow
      nizej, byloby po nim!



      W parku na laweczce rozmawia ze soba dwoch starszych
      panow:
      -Jakie hobby mial pan w mlodosci? - pyta jeden z nich.
      -Kobiety oraz polowanie.
      -A na co pan polowal?
      -Na kobiety!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.01.05, 10:31
      Dwoch starszych panow rozmawia przy kawiarnianym stoliku.
      - Wiesz, ja nie mam zadnych klopotow z potencja.
      - Jak to robisz?
      - Jem pumpernikiel.
      Panowie pozegnali sie, ten drugi natychmiast biegnie do sklepu spozywczego.
      - Czy jest pumpernikiel?
      - Jest.
      - Poprosze dziesiec opakowan.
      - Dziesiec? Nie oplaca sie. Polowa panu stwardnieje.
      - Polowa...? To poprosze dwadziescia!



      Fafara zwierza sie sasiadowi:
      -Ludzie to niewdziecznicy! Widzi pan tego niewysokiego
      faceta, ktory nas minal? Udaje, ze mnie nie zna, nawet sie
      nie przywital, a przeciez w zeszlym roku uratowalem mu zycie.
      -Naprawde? Jak to bylo?
      -W czasie polowania pomylilem go z dzikiem i strzelilem
      do niego. Trafilem w czapke. Gdybym trafil kilka centymetrow
      nizej, byloby po nim!



      W parku na laweczce rozmawia ze soba dwoch starszych
      panow:
      -Jakie hobby mial pan w mlodosci? - pyta jeden z nich.
      -Kobiety oraz polowanie.
      -A na co pan polowal?
      -Na kobiety!
      • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.01.05, 10:34
        Przepraszam, kliknelo mi sie dwa razy.
        Stad podwojny poscik.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.01.05, 15:52
      Zeflik i Karlik siedza w szynku i pija piwo. Po trzecim kuflu Zeflikowi
      skonczyly sie pieniadze.
      - Siedz, siedz - mowi mu Karlik - ja stawiam.
      - Karlik, a skad ty masz tyle forsy? - pyta Zeflik - Zarabiasz tyle co i ja,
      babie oddajesz tyle co i ja, a ciagle masz.
      - A bo widzisz: co poniedziałek ide sobie pod ten dziurawy plot za szynkiem.
      Staje za plotem i jak gornicy przychodza lac, to wysuwam przez dziure reke,
      lapie jednego za ciulika, przez druga szpare wystawiam noz i wolam 'Stowa albo
      ciulik!'. I tak sobie dorabiam.
      - Gadasz, ze w poniedzialki?
      - No...
      - To ja bede we wtorki!
      Spotykaja sie za jakis czas.
      - Dzisiaj ja stawiam! - powiada Zeflik.
      - O, zrobiles, jak ci gadalem?
      - Tak.
      - No i ile zarobiles za jeden dzien?
      - Osiem stow i trzy ciuliki.



      Jedzie sobie w autobusie kompletnie pijany facet. Nagle spadlo mu cos na glowę,
      ocknal sie i rzuca haslo do goscia obok:
      - Przepraszam gdzie my jestesmy?
      - W Lodzi - odpowiada facet.
      - To wiem, ale dokad plyniemy?

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 31.01.05, 23:39
      Przychodzi zona do domu i widzi meza lezacego w kuchni na stole,
      zupełnie nagiego, obsypanego maka...
      - Co sie stalo??? Pyta mocno zaniepokojona
      - Przeciez kazalas mi ukrecic ciasto na jajach...



      Maz pojechal na wczasy. Zona w domu, on sie bawi.
      Mijaja trzy dni, az tu telegram:
      - Sprzedaj radio, przyslij mi dwa miliony.
      OK - zona zrobila co jej kazal, mijają dwa dni, a tu telegram:
      - Sprzedaj TV, przyslij mi 10 milionow.
      Coz było robic - sprzedala, wyslala... Tydzien pozniej telegram:
      - Sprzedaj meble, przyslij mi 15 milionow.
      Sprzedala i to, wyslala, i mysli - jak on sie ma dobrze bawic, to ja tez.
      Maz wraca, a ona jedzie na swoje wczasy. Po paru dniach telegram:
      - Przesylam 3 miliony, kup radio...


      W czasie rozprawy rozwodowej sedzia zwraca sie do meza:
      - A wiec zawsze wieczorami, kiedy wracal pan do domu,
      zastawal pan w szafie ukrytego jakiegos mezczyzne?
      - Tak jest.
      - I to bylo powodem nieporozumien?
      - Tak, bo nigdy nie mialem gdzie powiesic ubrania.

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 01.02.05, 22:00
      Amerykanskie aktorki miedzy soba:
      - Twoj maz zmienil uczesanie?
      - Alez skad, to ja zmienilam meza.



      - Cos taki Pawelku, zatroskany?
      - A wiesz przydarzyla mi sie glupia sprawa.
      - Jakaz to?
      - Czekam tu na peronie na zone, miala wrocic z wczasow.
      Pociag odjechal, a jej nie ma. Boje sie, ze jest w domu od wczoraj...



      Wiesz - zwierza sie przyjaciolka - kiedy pierwszy raz zdradzilam mojego meza,
      przez kilka nocy nie moglam spac, tak bardzo sumienie mnie dreczylo.
      - A teraz?
      - Spie jak susel. Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic.



      Malzonka krzyczy na meza:
      - Przyznaj sie lajdaku, ze masz kochanke!
      - No, tak na pol...
      - Jak to na pol?
      - Chodzi z nia jeszcze jeden!



      Mloda para po raz pierwszy kloci sie.
      - Z toba zaden mezczyzna nie moze byc szczesliwy! - krzyczy maz.
      - Cos takiego! - odpowiada zona. Ilu swiadkow mam ci przyprowadzic?
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 03.02.05, 00:44
      Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ciaga majtki.
      - Alez droga pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta,
      ginekolog przyjmuje pietro nizej!
      - Nie ma zadnej pomylki. - odpowiada baba - Zakladal pan wczoraj
      mojemu staremu sztuczna szczeke?
      - Tak.
      - No to teraz ja pan wyciagaj!



      Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
      - Prosze sie rozebrac i polozyc.
      - Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
      - Jemu juz nic nie pomoze, zrobimy drugie.




      Przychodzi baba do ginekologa.
      - Prosze sie rozebrac!
      - Kiedy ja sie wstydze, panie doktorze.
      - To moze ja od razu zgasze swiatlo?




    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 03.02.05, 09:39
      Przychodzi kobieta do lekarza i mowi:
      - Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otoz na wewnetrznej
      stronie ud pojawily mi sie ostatnio tajemnicze, zielone kola.
      Lekarz kazal jej sie rozebrac, obejrzal dokladnie opisane miejsce, po czym
      zapytal:
      - Ma pani kochanka Cygana?
      - Tak, skad pan wie? - zapytala zawstydzona nieco kobieta.
      - Prosze mu powiedziec, ze te kolczyki nie sa zlote.



      Para zglosila sie do seksuologa. Maz poskarzyl sie lekarzowi z dziwnej
      dolegliwości.
      - Wie pan, panie doktorze, kiedy kocham sie z zona po raz pierwszy, jestem
      rozpalony i poce sie. Natomiast kiedy kocham sie z zona po raz drugi, jest mi
      bardzo zimno.
      Lekarz zaskoczony zbadal pacjenta, ale nie znalazl przyczyn tego niecodziennego
      schorzenia. Postanowil wiec porozmawiac z zona.
      - Prosze pani, pani maz skarzy sie, ze kiedy kocha sie z pania po raz pierwszy
      jest mu bardzo goraco, a kiedy robi to po raz drugi, marznie. Czy moze pani to
      wytlumaczyc?
      - Oczywiscie, panie doktorze. Pierwszy raz robimy to przewaznie w czerwcu,
      drugi w grudniu.




      Przychodzi para od seksuologa i mowi:
      - Panie doktorze, jest nam ze soba dobrze ale jednak cos jest nie tak!
      Seksuolog na to:
      - No dobrze, prosze sie rozebrac i pokazac co jest nie tak!
      Para kocha sie namietnie. Gdy skonczyla seksuolog mowi:
      - Prosze panstwa ja nic tu nie widze! Wszystko jest jak najbardziej ok.
      Para na to:
      - Nie, nie, panie doktorze, cos jest nie tak!
      Malzenstwo znow zaczyna sie kochac! Sytuacja powtarza sie kilka razy!
      Zmartwiony lekarz mowi:
      - Proszę panstwa, ja nic tu nie widze, wrecz uwazam, ze panstwo robia to
      doskonale. Ale jezeli cos jest nie tak, to ja zadzwonie do swojego kolegi!
      Seksuolog dzwoni i mowi do kolegi:
      - Sluchaj, jest u mnie taka para, ktora twierdzi, ze cos jest nie tak, ale
      kochaja sie jak najeci!
      - Taki niski, lysy i blondyna? - pyta go kolega.
      - No tak i co z tego?
      - Ty, stary, ty gon ich! Oni chaty nie maja!







    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 03.02.05, 23:25
      Na szlaku turystycznym w Puszczy swietokrzyskiej do podziwiajacej
      piekno natury mlodej kobiety podchodzi jakala i sie pyta:
      - Cz-czy pa-pani sie pu-puszcza...
      Dostal z calej sily po twarzy, ale niezrazony konczy:
      - pu-puszcza swietokrzyska po-podoba?




      Do apteki zglasza sie przygarbiona staruszka:
      - Poprosze 30 prezerwatyw!
      - A na co to pani, babciu? - pyta sie farmaceutka.
      - Na bol glowy.
      - Kondomy na bol glowy pomagaja?!
      - A tak. Jak zapakuje mojej wnuczce do tornistra 30 prezerwatyw,
      to potem chetnie biegnie do szkoly i przez caly miesiac glowa ja nie boli...




      W aptece mlody mezczyzna prosi glosno o piec prezerwatyw.
      - Niech pan tak glosno nie mowi - strofuje go farmaceutka -
      przeciez za panem stoja same kobiety.
      Mezczyzna odwraca sie i mowi:
      - O czesc Ela! Dawno sie nie widzielismy!! A do farmaceutki: -
      Poprosze jeszcze jedna...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 04.02.05, 18:32
      Zmarzniety w czasie sniezycy turysta puka do bacowki - otwiera baca.
      - Macie baco cos do jedzenia? - Niii! - To moze chociaz wrzatek macie??
      - Mom... ino zimny.




      Ten sam turysta w nastepne wakacje zachodzi w deszczu do bacowki, baca
      goscinnie czestuje go goraca strawa, turysta zajadajac spostrzega ze do talerza
      leci mu z gory woda...
      - Baco dach ci przecieka.
      - Wim...
      - To dlaczego nie naprawisz??
      - Ni moge, przeciez dysc pada.
      - To dlaczego nie naprawisz kiedy nie pada??
      - A bo wtedy nie cieknie...



      - Czy to prawda baco, ze tutejsi ludzie nie lubia przybyszow z nizin? - pyta
      turysta gorala.
      - A bo ja to wim... Widzicie panocku ten cmyntoz?
      - Widze...
      - Tu leza ci, co pzysli na zabawe bez zaprosenia...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 05.02.05, 12:51
      Pani w szkole pyta dzieci:
      - Kto wymieni ptaszka na "a"? Na to Jas sie zglasza:
      - A moze to jest czyzyk?
      - Zle Jasiu siadaj. Pani pyta dalej:
      - Kto wymieni ptaszka na literke "b"?
      Znowu Jas sie zglasza.
      - Byc moze to czyzyk.
      Pani zdenerwowana wyrzuca Jasia za drzwi. Pyta dalej:
      - A teraz wymiencie ptaszka na literke "c". Na to Jas wola zza drzwi:
      - Czyzby to byl czyzyk?



      Dzwoni blondynka do blondynki:
      - Sluchaj, moj maz wzial stowe i powiedzial, ze idzie na dziwki.
      Jest u ciebie?




      Na lawce siedza dwie blondynki.
      Jedna wyciaga paczke cukierkow "Krowek" i pyta sie drugiej:
      - Chcesz krowke?
      Na to druga:
      - Nie! Przeciez jestem wegetarianka.



      Blondynka do blondynki:
      - Jakie masz piekne zeby!
      - To po mamie.
      - Naprawde? Pasowaly?!?



      Jadą dwie blondynki samochodem. Nagle sie zatrzymuja na swiatlach -
      jest kolor czerwony. Blondynki mowia:
      - Ale ladne swiatlo...
      Zapala sie zolte, a blondynki:
      - To jeszcze ladniejsze...
      Zapala się zielone.
      -Ale sliczne!!!
      Znowu zapala sie czerwone:
      - Juz chyba wszystkie obejrzalysmy, jedziemy...




    • axsa Re: Moze troche humoru ? cz.II 05.02.05, 22:12
      Niezbyt udane małżeństwo obchodi 25 rocznice ślubu. Mąż cały skwaszony. Koledzy
      dopytuja o co chodzi.
      - Wiecie, jakbym ją w dniu ślubu ukatrupił, to dzisiaj świętowalibyśmy moje
      wyjście na wolność.
      • zalatana Re: Moze troche humoru ? cz.II 06.02.05, 02:17
        Bardzo bardzo dziekuje za wspanialy humor.Zasmiewam sie godzinami...
        Dzieki !!!!
        Mam nadzieje ze zawsze znajde tu wiecej niz troche humoru.
        • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 08.02.05, 19:55
          Pani od matematyki pyta Jasia:
          -Jasiu, jesli dzis dam ci trzy kroliczki, a jutro dwa to ile bedziesz mial
          razem?
          - Szesc prosze pani.
          - Zle! To bedzie piec.
          - Nieprawda, pani mi dala piec, a ja w domu mam juz jednego krolika!




          - Tato!
          - Co Jasiu?
          - Chyba powinienem isc do okulisty!
          - Dlaczego, synu?
          - Bo od dawna nie widzialem kieszonkowego!




          Po sniadaniu mama mowi do Jasia:
          - Nie, nie i jeszcze raz nie! Nie pojdziesz do szkoly z takimi brudnymi rekami!
          A Jas na to:
          - Dobrze, skoro sie tak upierasz, zostane w domu...



          Jasiu napisal na tablicy "Fczoraj bylem f szkole". Zdenerwowana nauczycielka
          pyta innego ucznia:
          - Czy twoj kolega napisal poprawnie to zdanie?
          - Oczywiscie ze nie. Przeciez wczoraj byla niedziela!



          Nauczycielka do Jasia:
          - Przyznaj sie, sciagales od Malgosi!
          - Skad pani to wie?
          - Bo obok ostatniego pytania ona napisala: "nie wiem",
          a ty napisaleś: "ja też".



          Na lekcje chemii pani przyniosla trzy probowki. Do pierwszej probowki wlala
          alkohol i wrzucila robaka, do drugiej wlozyla tyton i wrzucila robaka a do
          trzeciej probowki wlala czysta wode i wrzucila trzeciego robaka.
          W pierwszej probowce robak po chwili zdechl, w drugiej tak samo. Tylko ten
          robak, ktory plywal w czystej wodzie przezyl.
          Pani pyta:
          - Jasiu, jaki z tego wniosek?
          Jasio odpowiada:
          - Kto pije i pali ten nie ma robali.











    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 12.02.05, 21:56
      Malzenstwo przyszlo do ksiedza po rade, poniewaz nie mogli miec dzieci. Ksiadz
      poradzil im:
      - Jedzcie na Jasna Gore i zapalcie swiece.
      Po dziesieciu latach ten sam ksiadz przychodzi z koledą do tego malzenstwa i
      widzac gromadke dzieci, pyta:
      -A gdzie wasi rodzice?
      - Pojechali na Jasna Gore zgasic swiece, prosze ksiedza!




      W autobusie pasazer do pasazera:
      - Co sie pan tak pcha na chama?
      - A bo to czlowiek wie, na kogo sie pcha?



      Stary Zyd dawal do gazety nekrolog po swojej zonie i spytal o cene.
      - Do pieciu wyrazow za darmo.
      - Noo... to niech bedzie: "Zmarla Zelda Goldman".
      - Ma Pan jeszcze dwa slowa do dyspozycji.
      - To niech bedzie - "Zmarla Zelda Goldman, sprzedam Opla".




      Baca oprowadza turystow po Tatrach.
      - Tatry maja dwa miliony lat i trzy miesiace - mowi goral.
      - Baco, skad wy to wiecie tak doskonale?
      - A byl tu jeden profesor trzy miesiace temu i gadal, ze maja dwa miliony lat.
      To ile moga miec teraz?!?




      Pewien facet trafil do szpitala. Po operacji zalozyli mu kroplowke i nakazali
      scisla diete. Po kilku dniach dopadl go straszny glod.
      Wchodzi pielegniarka i pyta:
      - Podac Panu kaczke?
      - O tak, i cala miske frytek!




    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.02.05, 12:43
      Syn pyta ojca:
      - Tato, moge wziac twoj woz?
      - A od czego masz nogi?
      - Jedna od hamulca, a druga od gazu!




      Morze Polnocne, lodowaty wicher dmie jak cholera. Na pokladzie
      statku stoi dwoch marynarzy.
      - W taka pogode z gola glowa? Gdzie masz swoje nauszniki?
      - Od czasu nieszczesliwego wypadku juz ich nie nosze.
      - Jakiego nieszczesliwego wypadku??
      - Kumpel zapraszal na wodke, a ja nie slyszalem.




      W szkole dla dziewczat nauczycielka ma wyklad na temat seksu i moralnosci.
      - Zyjemy, dziewczeta, w bardzo trudnych czasach. Pamietajcie, ze w chwili
      pokusy kazda musi sobie zadac pytanie: czy godzina przyjemnosci jest warta
      calego pozniejszego zycia we wstydzie?
      Na to jedna z dziewczat wstaje i pyta:
      - Przepraszam, ale jak zrobic, zeby przyjemnosc trwala godzine?



    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 14.02.05, 21:26
      Sedzia do gorala:
      - Ile macie dochodow?
      - Wysoki sadzie, do chodow to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie.




      Idzie sobie baca i ciagnie na sznurku zegarek.
      Przechodzacy turysta pyta zdziwiony:
      - A co to baco, zegarek na sznurku ciagniecie?
      - Ja go wreszcie naucze chodzic!




      Goral wraca z dwuletniej sluzby w wojsku. Zona Jagna ciagnie
      go zaraz do sypialni. On sprzeciwia sie i wyprowadza ja na spacer.
      - Widzisz Jagna to piekne blekitne niebo?
      - No widze! Chodz do sypialni...
      - A widzisz te piekne wzgorza?
      - Widze, no chodz juz!
      - A widzisz te piekne laki?
      - No widze, widze! No chodz do...
      - No to patrz i patrz, bo teraz bedziesz przez
      miesiac ino sufit ogladala.

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 15.02.05, 09:59
      W barze: Kelner spotyka płaczącą blondynkę i pyta:
      - Dlaczego placzesz?
      Ona mu odpowiada:
      - Bo wszyscy uwazaja, ze blondynki sa glupie.
      Na to kelner:
      - Ja ci udowodnie ze brunetki tez
      Zawolal kolezanke brunetke, dal jej klucze od swojego mieszkania i powiedzial:
      - Pojedz do mnie i zobacz, czy mnie tam nie ma.
      Brunetka natychmiast pojechala, a blondynka zaczela sie smiac. Kelner na to:
      - Dlaczego sie smiejesz?
      - Bo ja bym zadzwonila!!




      Blondynka i brunetka wybraly sie w podroz pietrowym autobusem. Gdy wtachaly
      walizki, blodynka zaczela zblizac sie do schodow. Brunetka pyta ja:
      - Gdzie idziesz!
      - Na gore! - uslyszala w odpowiedzi.
      Ale po pieciu minutach blondyna ze swoim bagazem schodzi na dol. Brunetka na to:
      - Co ty sie tak krecisz? Miejsca sobie nie mozesz znalezc czy co?
      Blondynka na to:
      - Wiesz, bo tam na gorze to nie ma zadnego kierowcy!




      Wchodzi blondynka na egzamin z geografii. Profesor zadaje jej pierwsze pytanie:
      - Prosze mi wskazac na mapie Morze Czarne?
      Blondynka milczy. Profesor zadaje drugie, prostsze pytanie:
      - No to niech mi Pani wskaze Morze Czerwone.
      Blondynka na to:
      - Alez Panie Profesorze, na tej mapie wszystkie morza sa niebieskie.




    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 16.02.05, 11:42
      Maz do zony:
      - Slyszalas, ze wynaleziono kosmetyk, ktory upieksza kobiety?
      - Nie tylko slyszalam, ale i go uzywam.
      - No tak, od razu wiedzialem, ze to oszustwo.




      Maz postanowil udowodnic zonie jej zdrady. Po wyjsciu z domu zabrał kolege aby
      miec swiadka i wrocil niespodziewanie. W sypialni zastal naga zone, a spod
      koldry widac bylo owlosione meskie nogi. Zaczal wiec krzyczec:
      - Zobacz Franek, mialem racje, ona mnie zdradza, zabije go!
      Zona:
      - Kochanie, nie zabijaj go. Ten domek nad morzem to nie prezent od mamusi, to
      on nam kupil.
      - Zabije go, zabije.
      - Nie, prosze. Ta wycieczka na Cypr i te nowe meble kuchenne to tez od niego.
      Maz wsciekly krzyczy do kolegi:
      - I co ja mam teraz zrobic?????
      Kolega:
      - Najlepiej przykryj mu nogi, zeby sie nie przeziebil.




      Pewna kobieta była juz w zaawansowanej ciazy, kiedy jej mezowi bardzo zachcialo
      sie seksu. Koles nalegal i nalegal, ale ona pozostawala niezlomna - to dla
      bezpieczenstwa ich dziecka. W koncu facet wyjal z portfela 200 zlotych i
      postanowil sobie pofolgowac gdzies indziej. Widzac to jego zona zaproponowala,
      zeby poszedl do sasiadki. Koles ochoczo skorzystal z propozycji zony,
      zwlaszcza, ze sasiadka byla niczego sobie... Kiedy - wyraznie odprezony -
      wrocil po godzinie, zona zapytala:
      - Czy siąsiadka wziela od ciebie za to pieniadze?
      - Tak - odpowiedzial.
      - A to jedza! Gdy ona byla w ciazy, to ja od jej meza nic nie bralam!




    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 17.02.05, 10:06
      Policjant stoi przy automacie do kawy. Wrzuca monete - kubek sie napelnia.
      Wypija, wrzuca kolejna monete i powtarza czynnosc. Robi sie kolejka.
      - Panie, pospiesz sie pan!
      - Nie ma glupich, ja caly czas wygrywam!



      Policjant zatrzymuje kierowce:
      - O! Widze ze pan kieruje po pijanemu!
      - Ale skad?!?
      - Prosze dmuchnac w balonik.
      Balonik zabarwil sie na zielono.
      - No i co? - Mam dowod! - mowi policjant.
      Na to kierowca:
      - Ten balonik jest zepsuty. Niech dmuchnie moja zona.
      Zona dmucha i balonik rowniez zabarwil sie na zielono.
      - No i co, nie mowilem ze jest zepsuty? - mowi kierowca.
      - Panie! Ja nie jestem glupi, panska zona tez mogla pic.
      - No to niech dmuchnie dziecko. (8 - letni synek)
      - Dobrze - zgodzil sie policjant.
      Dmucha chloczyk i balonik rowniez zabarwil sie na zielono.
      - A nie mowilem? - zepsuty!
      - Przepraszam bardzo mial pan racje, prosze jechac. Szerokiej drogi!
      Troszke dalej odjechali i maz mowi do zony:
      - A nie mowilem ze gowniarzowi setka nie zaszkodzi?!?
      • leontynia Re: Moze troche humoru ? cz.II 17.02.05, 11:00
        Ona1. mezczyzni sa bardzo glupi!
        ile razy sa mi potrzebne pieniadze robie mezowi awanture
        i groze ze wyjade do mamy...
        Ona2. I co??? skutkuje?
        Ona1. Oczywiscie,za kazdym razem dostaje pieniadze na bilet...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 18.02.05, 10:20
      - Co robisz jutro?
      - Nic nie planowalam.
      - A pojutrze?
      - Mam wolny wieczor.
      - A w piatek?
      - Nic nie robie.
      - A w sobote?
      - W sobote jestem zaproszona na przyjecie.
      - Jaka szkoda! Wlasnie w sobote chcialem Cie zaprosic na kolacje.




      Maz wraca do domu i zastaje zone w niedwuznacznej sytuacji z przyjacielem.
      Zaczal awanture, polecialy wyzwiska, a zona na to:
      - Sam sobie jestes winny!!!
      - Jak to?
      - Kawe wypiles, cały alkohol wypiles, no to co ja mu mialam zaproponowac?!




      Mloda para spodziewa sie dziecka. Nie wiedzieli na co moga sobie teraz pozwolic
      w lozku wiec udali sie po porade do lekarza:
      - Panie doktorze, czy kiedy malzonka jest teraz w ciazy mozemy dalej wspolzyc?
      - Podczas pierwszych 3 miesiecy moga panstwo calkiem normalnie wspolzyc.
      Podczas kolejnych 3 radze kochac sie tylko w pozycji "na pieska". Podczas
      ostatnich miesiecy ciazy radze jednak przejsc do pozycji na wilka
      - "Na wilka"??A jak to jest??
      - Kladzie sie pan obok zony i wyje...
      • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.02.05, 16:22
        - To, jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego, czy byliście
        wierni swoim żonom za życia! - mówi Bóg.
        Pierwszy facet:
        - O Boże, proszę, bądź łaskaw! Wiem, że zdradzałem żonę, ale na ziemi było tyle
        pięknych kobiet, a ja chciałem mieć je wszystkie dla siebie!
        Bóg:
        - Wstydź się, synu, za karę dostaniesz dwudziestoletnią Nyskę.
        - Drogi Boże, tylko raz zdradziłem i strasznie tego żałuję, nie bądź zbyt
        srogi! - mówi drugi facet.
        Bóg:
        - Wstydź się, synu, ale dostaniesz BMW.
        - Drogi Boże, będziesz ze mnie taki dumny - mówi trzeci. - Nigdy nie zdradziłem
        żony, kochałem ją ponad wszystko, kupowałem jej róże codziennie, sprzątałem
        cały dom, robiłem zakupy, podróżowaliśmy razem po całym świecie...
        - Wystarczy! - mówi Bóg. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz każdy samochód,
        jaki tylko zapragniesz.
        Minęły dwa tygodnie. Pierwszy i drugi mężczyzna widzą, jak trzeci facet
        zatrzymał się na samym środku skrzyżowania swoim nowym, błyszczącym Rolls
        Royceem. Podchodzą do niego i pytają:
        - Człowieku, dlaczego płaczesz, przecież masz samochód swoich marzeń! O co ci
        chodzi?
        Na to on zrozpaczonym głosem:
        - Właśnie widziałem moją żonę na rolkach!




        Noc poślubna. Pan młody chodzi po sypialni i co chwila odsłania zasłony i
        spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W
        końcu pyta zniecierpliwiona:
        - Czego ty tam szukasz...? Nooo... chooodź tu do mmnnie...
        - Mówią... - odpowiada Młody - ...że noc poślubna taka piękna a tu leje i
        leje...




        Małżonek wraca cichaczem, późno do domu.
        - Która godzina? - pyta zaspana żona.
        - Dziesiąta - odpowiada mąż.
        - Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...?
        - No przecież zera nie może wybić, kochanie...

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.02.05, 22:18
      Po uczcie weselnej mlodzi zostali nareszcie sami.
      - Czy zawsze bedziemy tacy szczesliwi? - pyta pan mlody patrzac
      czule w oczy wybrance.
      - Zawsze, kochany.
      - I bedziesz mnie wiecznie kochala?
      - Wiecznie, moj skarbie.
      - I bedziemy mieli duzo dzieci?
      - Jezeli bedziemy tak dalej stali i gadali, to pewnie nie.




      Maz odwozi do szpitala rodzaca zone - nauczycielke polskiego.
      Ta nazajutrz dzwoni do meza i mowi:
      - Kochany, jestem taka szczesliwa! Wyobraz sobie:
      rodzaj zenski, liczba mnoga!




      W noc poslubna mlode malzenstwo rozbiera sie przed pojsciem spac.
      Nagle mezczyzna podaje zonie swoje spodnie, mowiac:
      - Zaloz je, kochanie.
      Zona przymierza spodnie, ale oczywiscie w pasie weszlyby dwie takie jak ona,
      wiec zrezygnowana mowi do meza:
      - Nie moge nosic twoich spodni!
      Maz na to:
      - Dokladnie rybko, w tym domu to ja nosze spodnie i jestem mezczyzna,
      wiec bede o wszystkim decydowal. Jasne?
      W tym momencie zona sciaga swoje skape stringi i podaje je mezowi mowiac:
      - A teraz Ty kochanie... przymierz prosze...
      Maz wciaga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymuja
      sie w połowie ud.
      - Och skarbie... - mowi - ... nie wejde do twoich majtek.
      - Coz... - zona na to - ...i niech tak zostanie, dopoki nie zmienisz
      zdania co do spodni...



    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 22.02.05, 08:53
      Policjant zatrzymuje samochod za przekroczenie predkosci.
      - Nie widzial Pan znaku ograniczenia predkosci? - pyta kierowce.
      - Widzialem, widzialem... - odpowiada kierowca - ale Pana nie widzialem!




      Policyjny Volkswagen Transporter zatrzymuje się przy TIRowce. Uchyla sie szybka:
      - Ile?
      Prostytutka:
      - Z przodu 100, z tylu 150.
      Na to glosy z glebi radiowozu:
      - Dlaczego my z tylu mamy wiecej placic?!




      Przychodzi nagi policjant na komisariat, do pracy. Zdziwiony kolega pyta:
      - Co sie stalo? Dlaczego jestes nagi?
      Na to ten mu odpowiada:
      - Dzisiaj rano zobaczylem moja rozebrana zone rozlozona na lozku.
      Powiedziala: "do roboty"- wiec przybieglem...



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka