Dodaj do ulubionych

Moze troche humoru ? cz.II

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 07.11.05, 15:29
      David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez paszportu.
      Jednak celnik mając do niego sentyment proponuje:
      - Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu.
      David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i...
      W niebo wzbija się gołąbek.
      Na to celnik:
      - To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokaże.
      Zabiera magika na bocznice kolejową gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej
      zawartość - oczywiście w środku jest spirytus.
      Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi:
      - A teraz to jest zielony groszek.



      Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatię.
      Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy
      pocałował. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
      - Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane
      przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
      - Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota
      wykluczona - gram z kolegami w karty!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 08.11.05, 21:56
      Rozmawiają dwaj studenci:
      -J ak mam napisać rodzicom, że oblalem egzamin?
      - Napisz:Już po egzaminie, u mnie wszystko po staremu.



      Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z wodą i z alkoholem, to czego się
      napije baran? - pyta prelegent usiłujący różnymi przykładami przekonać
      słuchaczy, że picie alkoholu jest szkodliwe.
      - Wody! - odkrzykują słuchacze.
      - Tak! A dlaczego?!
      - Bo baran!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 09.11.05, 22:15
      Magazynier do kolegi:
      - Wiesz, u nas w magazynie są same skarby!
      - Jak to?
      - Trzeba nieźle się nakopać, aby coś znaleźć.



      Pani Stasia była organistką w kościele, miała już prawie 80 na karku. Pewnego
      razu wpadł do niej pastor omówić szczegóły jakiejś kościelnej
      uroczystości. Pani Stasia zaprosiła duchownego do pokoju gościnnego i
      zaoferowała mu herbatkę.
      Pastor usiadł sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, że przed nim stały stare
      organy Pani Stasi.
      Ku wielkiemu zdziwieniu pastora, na organach tych stała szklanka wypełniona
      wodą, a co jeszcze
      bardziej zaniepokoiło pastora to fakt, że w szklance tej płwała prezerwatywa.
      Jak Pani Stasia wróciła z herbatką zaczęła się rozmowa.
      Pastor chciał jakoś delikatnie zacząć rozmowę o szklance wody i kondomie w niej
      plywającym, ale mu się nie udawało, więc postanowił zapytać wprost:
      - Pani Stasiu- tu wskazał na nieszczęsną szklankę.
      - Ooo tak, dobrze, że pastor pyta. Czyż to nie wspaniałe? Szlam sobie raz
      przykoscielnym parkiem i znalazłam tę małą paczuszkę na ziemi. Instrukcja na
      opakowaniu wyraźnie mówiła, że należy umieścić na organie, zapewnić, by było
      wilgotne to ochroni przed roznoszeniem się chorób. I wie pastor co ... przez
      całą zimę nie miałam przeziębienia.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 11.11.05, 19:55
      Do portowej tawerny wchodzi dwóch młodych marynarzy, i zauważają przy barze
      starego pirata, z drewnianą nogą, hakiem zamiast ręki i przepaską na oku.
      Stawiają mu piwo i proszą aby opowiedział jak do tego doszło.
      - Ano widzicie- mówi pirat- ta drewniana noga to jak wypadłem za burtę i
      walczyłem z rekinem, w tym samym czasie kiedy ja go zabiłem nożem to on mi
      odgryzł nogę, no i dlatego mam drewnianą.
      - A ten hak- pytają dalej marynarze
      - Ano widzicie- walczyłem z drugim piratem na szable i kiedy ja mu scinałem
      głowę to on mi akurat odrąbał dłoń, no i dlatego mam hak
      - No a opaska na oku
      - A to całkiem inna historia- płynę sobie statkiem, patrzę w niebo a tu mi mewa
      nasrała do oka
      - No ale od tego się nie traci oka
      - Tak, ale to był mój pierwszy dzień z hakiem...



      Siedzi psychiatra na dyżurze - nudno, cicho, wariaci śpią chyba.... Nagle
      otwierają się cicho drzwi i wpełza na kolanach człowieczek omotany w coś -
      w zębach, na rękach, nogach i jeszcze parę metrów tego za sobą ciągnie....
      Doktor zagaduje:
      - O... żmijka mała do nas przyszła... Co żmijko, jak ci pomóc?
      Czlowieczek bulgocze coś i kiwa przecząco głową.
      -To może żółwik jesteś? Co? Jesteś małym żółwikiem?
      Czlowieczek znów kręci głową...
      - To może mały robaczek, co się właśnie wykluwa z kokonu?
      W końcu człowiek wypluwa to co ma w zębach:
      - Panie, co Pan do ch***ry z tym robaczkiem! Jestem wasz admin sieciowy, kable
      rozciągam...!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 12.11.05, 23:02
      Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował:
      - Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających
      majtek.
      Potem uszczypnął ją w piersi i powiedział:
      - A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników.
      Oburzona kobieta łapie męża za penisa i krzyczy:
      - A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza,
      hydraulika i mleczarza!



      W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się
      żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie
      uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
      - Która to, która?
      Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
      - A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?
      • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 00:22
        A-hoj gazdo! co robicie? A-hoj was to obchodzi??
        • tofika Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 00:25
          del.wasmile)))))))))
          • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 00:29
            Słucham cię toficzko?? co nie podobał ci sie baca?wink))
            • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 00:30
              Czesc,jak tam sprawy sercowe? dziekuję,by-passy mi wszczepili...
            • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 00:32
              Wsiadaja dwie blondynki na motor.Jedna krzyczy;Ja chce koło okna!!
              • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 00:34
                Zaslalem lóżko.To bardzo dobrze..Oj,nie baldzo.
              • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 00:36
                Jakie pani ma ładne zęby! To po mamie..i pasowały??!
        • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 00:27
          Żona do męza;-kochanie,jutro sa urodziny mojej mamy.Co jej kupimy?Wiem,ze
          chciałaby cos na prąd..Moze krzesło??
          • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 16:53
            Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i
            pytają:
            - Co tu robicie?
            - Łowię pstrągi.
            - Przecież nie macie wędki!
            - Pstrągi łowi się na lusterko.
            - W jaki sposób?!
            - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
            Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On
            tłumaczy:
            - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to
            ja go kamieniem i już jest mój...
            - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
            - Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie...



            Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go
            gorącą strawą, turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry
            woda...
            - Baco dach ci przecieka!
            - Wim...
            - To dlaczego nie naprawisz?!
            - Ni mogę, przecież dysc pada.
            - To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
            - A bo wtedy nie cieknie...
            • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 19:47
              Hej,Mireczko dopisalam się....nie wiem czy sie nie powtarzaja,bo nie sposób
              Twoich dowcipów przeczytac/naraz/brakło by mi dnia tyle tego,ale jestes mocna
              Mirko,gratuluję i pozdrawiamwink))
              • del.wa.57 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.11.05, 19:50
                Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta;Jaki to mamy dzisiaj dzień panno
                Kasiu?-Niepłodny P.derektorze,niepłodny...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 14.11.05, 12:15
      Dzwoni Małgosia do Jasia.
      - Jasiu, czy to ty? Tu Małgosia.
      - Tak, słucham.
      - Jasiu, jestem w ciąży.
      - Tut, tut, tut. Nie ma takiego numeru.



      Obiad dla zakonnic:
      - Siostry, dziś na obiad marchewka!
      - Hurra!
      - Ale pokrojona!
      - Eeeee...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 17.11.05, 18:53
      Przychodzi facet do sklepu mięsnego.
      - Poproszę kilka plasterków tej szynki za 18.99.
      - Ale ile konkretnie?
      - Proszę pokroić a ja w odpowiednim moncie powiem STOP.
      Ekspedientka kroi... kroi... kroi...
      Przy sześćdziesiątym plasterku facet woła
      - STOP! Ten plasterek wezmę!




      Pani wyprowadziła dzieci nad basen. Ustawiła ich gęsiego i pyta:
      - Dzieci, czy ktoś z was umie już pływać?
      Nikt się nie odzywa, ale po chwili mały Jasiu wskoczył do wody i przepłynąwszy
      basen tam i z powrotem wyłazi z wody.
      - Jasiu, jak ty pięknie pływasz. Sam się nauczyłeś, czy ktoś cię tego nauczył?
      - Tatuś, proszę pani.
      - A jak cię uczył?
      - wywiózł mnie na środek jeziora i wrzucił do wody. I jakoś dopłynąłem do
      brzegu...
      - Ojej, to musiało byc dla ciebie bardzo trudne!?
      - Nie, to nie. Najtrudniej to było wydostać się z worka.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 18.11.05, 18:01
      Co można ściągnąć z nagiej sekretarki?
      - Nagiego dyrektora.



      Syn kończy osiemnaście lat. Ojciec daje mu w prezencie cygarniczkę
      stwierdzając, że od tego momentu pozwala mu palić.
      - Dziękuję tato, ale ja rzuciłem palenie dwa lata temu...

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 19.11.05, 23:06
      Para młoda kocha sie noca w samochodzie.
      - Och, jaki jestes cudowny! Taki wielki i taki twardy! - wzdycha dziewczyna.
      - Kochanie, wydaje sie, ze w ustach trzymasz drazek zmiany biegow...



      Tak cie kocham, ze moglabym z toba zyc o chlebie i wodzie!
      - Wspaniale, to po slubie ty sie bedziesz starala o chleb a ja o wode!


      W mieszkaniu dzwoni telefon.Sluchawke podnosi ojciec trzech
      podrastajacych corek i slyszy jak ktos cieplym glosem pyta:
      - Czy to ty, zabko?
      - Nie, tu wlasciciel stawu....
      • regine Re: Moze troche humoru ? cz.II 20.11.05, 11:55
        Chorowity

        Na drzewie siedzi wróbel, przylatuje wrona, Wróbel pyta: - Co ty jesteś za
        ptak? Ona odpowiada: - Wrona, a ty? - Ja to jestem orzeł, tylko trochę
        chorowałem!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 22.11.05, 20:09
      - Kelner, poproszę sardynki!
      - Oczywiście, szanowny panie. Ale jakie pan sobie życzy: portugalskie,
      hiszpańskie, francuskie...?
      - Wszystko mi jedno. I tak nie będę z nimi gadał!

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.11.05, 20:17
      Na lekcji religii katechetka tłumaczy dzieciom, że Pan Bóg jest wszędzie.
      Po chwili zgłasza się Jasiu:
      - Proszę siostry, a u babci w piwnicy też jest?
      - No oczywiście Jasiu, przecież mówię, że wszędzie...
      - Ale siostra kłamie, babcia nie ma piwnicy...

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 28.11.05, 14:40
      Domowa awantura.
      - Przez ciebie chciałabym umrzeć! - krzyczy żona.
      - Ja też! - odkrzykuje mąż.
      - No to ja już nie... - kobieta patrzy na męża z nadzieją...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 30.11.05, 22:54
      Kasjerka w banku odbiera telefon :
      - Proszę pani co to jest lokata odnawialna?
      - To znaczy, że jak pan włoży i po 3 miesiącach pan nie wyjmie
      to się Panu wydłuży!
      - Wie pani co, ale 3 miesiące to ja nie wytrzymam - odpowiada klient.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 16.12.05, 09:49
      i w góre
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.12.05, 21:25
      i w gore
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 02.01.06, 11:23
      i w gore
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 10.01.06, 10:50
      i w gore
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 15.01.06, 14:36
      i w gore
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 06.04.06, 21:37
      i w gore
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 07.04.06, 13:39
      W szpitalu w czasie obchodu do rannego w wypadku samochodowym podchodzi lekarz:
      - Co, samochód?
      - Nooo.
      - Za szybko pan jechał?
      - Nie. Za wolno szedłem.


      Pewne małżeństwo przeżywa kryzys, ma tzw. ciche dni. Aby się jakoś porozumieć
      małżonkowie piszą do siebie karteczki typu: wyrzuć śmieci, wyprowadź psa...,
      itd.
      Pewnego wieczoru mąż kładzie na nocnym stoliku żony kartkę z napisem: "Obudź
      mnie o 6.00, bo muszę koniecznie wstać". Mąż budzi się, patrzy jest 9.00, a na
      swoim nocnym sroliku widzi kartkę z napisem: "wstawaj, szósta!".
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 08.04.06, 23:20
      Spotykają się trzy muchy: jedna bardzo gruba, druga średniogruba, i trzecia
      bardzo chuda. Pytają się tej pierwszej:
      - Co ty robisz, że jesteś taka gruba?
      - Wiecie... - odpowiada ta - ... mieszkam u takiej jednej gospodyni. Kiedy ona
      ugotuje zupę, to wskoczę do talerza, a ona tak bardzo mną się brzydzi, że
      wyleje cały talerz zupy do kubła, no i ja wtedy mogę się najeść dowoli.
      - No, a ty gdzie mieszkasz? - pytają się tej drugiej.
      - A ja mieszkam u takiej gospodyni, co, jak wskoczę do talerza z zupą, to
      wyrzuca mnie nabierką, no i wtedy tak tylko trochę się naję.
      - No a ty? - pytają chudą.
      - A ja mieszkam w studenckiej stołówce. Kiedy wskoczę do talerza z zupą, to
      mnie wezmą, obliżą, wyssają wszystko i wyrzucą.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 09.04.06, 09:27
      Wraca pijany mąż do domu boso, żona krzyczy:
      - Gdzie cię laidaku licho nosi? Malo tego, zes sie upil, to jeszcze nowe buty
      zgubiles? A moze je prze[piłes?
      - Milcz babo! Nic nie rozumiesz! Poprostu wszedlem niechcacy w kaluze, zgubilem
      tam jeden but i nie moglem go znalezc, bo woda byla gleboka.
      - A co zrobiles z drugim?
      -Pomyslalem sobie: "Kaluza wyschnie, ktos znajdzie jeden but- i co z nim
      zrobi? - I wrzucilem drugi...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 09.04.06, 21:35
      Młody rolnik ogląda sad i poucza właściciela:
      - Pan ciągle pracuje w oparciu o stare metody. Będe zdziwiony, jeśli z tego
      drzewka uda się panu uzbierać choćby 10kg jabłek.
      - Ja też będę zdziwiony, gdyż zawsze zbierałem z niego gruszki!

      W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci:
      - Masz jakieś wieści z domu?
      - Niestety. Ani złotówki.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 20.04.06, 21:30
      i w górę
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 01.05.06, 13:03
      i w gore
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka