Dodaj do ulubionych

Bóle ramion

17.12.04, 16:39
Czy możecie mi podpowiedzieć,w jaki sposób bez chemicznych leków uporać się z
bólem stawów ramiennych i przyczepów mięśni.Ból ten dokucza w ciągu nocy.NIe
wiem jak układać ręce, żeby niebolały.
W odcinku szyjnym mam dyskopatię po 35 latach pracy przy biurku.
Fizykoterapi nie wolno mi stosować,jedynie ćwiczenia rąk z obciążeniem.
Będę wdzięczna za cenne rady.

PS.Czy bóle kostno stawowe,to choroba kobiet po 50 roku życia,czy mężczyźni w
tym wieku nieodczuwają tego typu dolegliwości?
Obserwuj wątek
    • natla Re: Bóle ramion 17.12.04, 16:54
      Witam Jadziu_r!
      Nie przejmuj się, to typowy objaw. Masci rozgrzewjące, środki przeciwbólowe, to
      wiadomo, że pomagają na krótko. Ja stosuję tylko ruch. Świetnie działają
      ćwiczenia na basenie (na wszystkie stawy), na którym można pływać i ćwiczyć.
      Wiele pań po 50 chodzi na aerobik w wodzie. Robią jednak moim zdaniem
      zasadniczy błąd: najczęściej chodzą raz w tygodniu. To za mało.
      Bardzo dobre ćwiczenie w warunkach domowych:
      bieżesz kij od szczotki, łapiesz obiema rękami za przeciwległe końce,
      prostujesz ręce nad głową i starasz się jak najniżej spuścić kij za plecami. Na
      poczatku dojdziesz do połowy głowy, ale z czasem do połowy pleców.
      W naszym wieku ruch jest bardzo wskazany! Spróbuj, choć nie spodzieaj się
      natychmiastowej poprawy.
      Mam takie bóle stawów biodrowych, ale tylko wtedy, gdy zrobię dłuższą przerwę
      w pływaniu i ćwiczeniach. Spróbuj. smile)
      • kla-ra Re: Bóle ramion 17.12.04, 18:27
        Witaj Jadwiga,
        Kapusta,zwykla,najnormalniejsza kapusta zbita tluczkiem przylozona do bolacego
        miejsca ,w trakcie dnia zmieniana co 2-3 godziny,na noc wystarczy polozyc sie z
        okladem.Probuj,to Ci nie zaszkodzi.Mi pomoglo choc bylam duzym niedowiarkiem.
        Kiedy boli trudno cwiczyc,ale kiedy przestanie cwicz.
        • tesunia Re: Bóle ramion 17.12.04, 18:54
          wspolczuje bolu..sad(

          do lozeczka bierz mala poduszeczke,
          coby miala dobre ulozenie pod karkiem ,
          tam wlasnie sa wszystkie zejscia muskul,
          ukladaj lapki na poduszeczkach,by nie lezaly nizej niz sam kark,
          ma zwyczaj pomagac.

          teraz widzialam w kraju,
          takie kolnieze z baraniej welny,
          swietna rzecz gdy siedzi sie i czyta,

          gimnastyki,musisz sobie dopasowac indywidualnie,
          bo co jednemu pasuje,Tobie moze niepasowac.

          zycze powodzenia w kuracji i cieplutko pozdrawiam
        • natla Re: Bóle ramion 17.12.04, 19:27
          rzeczywiście, w kapuscie coś jest. Wiem , że wielu osobom bardzo pomaga. Ja
          pamiętam , jak moja Mama w ogródku rozwaliła sobie nogę. Zaczęło sie to
          strasznie "jadzić" (nomen omen, trwało dłudo i dpiero kapucha zdziałała cuda.
          • pia.ed Re: Bóle ramion 17.12.04, 19:41
            Mnie mama cala noc przykladala zimne liscie kapusty, kiedy upadlam na
            rozgrzany piecyk! Nie mam ani sladu po poparzeniu.
    • pia.ed Re: Bóle ramion 18.12.04, 02:56
      Jadwiga, a czy masz problem tylko w nocy?
      A w dzien, kiedy wieszasz bielizna na sznurze czy np.chcialabys malowac
      sciany, czy wtedy nie odczuwasz zadnego bolu???
      Ja mam problem z podnoszeniem rak, po prostu mi "mdleja".

      Masazysta w Ciechocinku do ktorego chodzilam 6 razy w tygodniu masowal i
      rozciagal mi ramiona, a takze szyje.
      Powiedzial, ze nic innego mi nie pomoze jak tylko codzienna gimnastyka,
      no i sanatorium dwa razy w roku.
      Wlasnie planuje wyjazd do Kolobrzegu na wiosne. Chce wziac masaz i gimnastyke
      indywidualna.
      Mokrych zabiegow mam juz dosc, mialam ich 3 dziennie!
    • jadwiga_r Re: Bóle ramion 18.12.04, 11:09
      Dziękuję serdecznie za cenne rady.
      Ból ramion najbardziej dotkliwy jest w nocy,szczególnie prawe ramię.W dzień
      staram się ostrożnie wykonywać wszystkie czynności, ponieważ przy poruszaniu,
      też boli ramię.
      Tydzień temu umyłam 4 duże okna,zdjęłam i założyłam firany.Wtedy ból nie był
      tak dokuczliwy.Miałam trudności zmielić w maszynce do mięsa mak. Poruszanie
      korbelką było dotkliwe.
      Najgorzej jak w nocy ułożę się na prawe ramię.
      Trzeci dzień smaruję /z zalecenia lekarza/ maścią borowinową z pokładów z
      Buska Zdroju. Ból jakby trochę mniejszy.Są jeszcze w aptece kompresy
      borowinowe,które trzeba rozgrzać w wodzie 40 stop. Celsjusza i położyć na
      bolesne miejsce.Jak ból nie ustąpi po tej maści borowinowej, to zakupię
      kapustęe i będę robiła okłady.
      Moja pani doktor proponowała mi wstrzyknąć do stawu lek sterydowy, ale boję sie
      takiego zabiegu. Zdecyduję sie wtedy na ten "ostrzyk",jak już i kapusta nie
      pomoże.Jestem dobrej myśli,że pokonam ten ból.Pozdrawiam serdecznie Jadwiga.
      • pia.ed Re: Bóle ramion 18.12.04, 11:29
        Znam wiele osob, ktore raz na miesiac wstrzykuja sobie steoryd czy podobna
        substancje, inaczej nie moglyby pracowac.

        Mam przykurczony przyczep miesnia w lewym ramieniu, prawdopodobnie po tym,
        jak przez 3 lata meczylam sie z freeze arm, co mialo przejsc samo
        juz po roku...
        Nieostrozny ruch reka wywoluje przejmujacy bol, reki nie moge podniesc wyzej
        niz na wysokosc glowy.
        Jedyne co rehabilitanci proponuja to cwiczenie, cwiczenie i jeszcze raz
        cwiczenie...
        • jadwiga_r Re: Bóle ramion 18.12.04, 12:05
          Pytałam swoją panią doktor,czy mogę robić zimne okłady /kompres żelowy zamrozić
          w zamrażalniku/ i przykładać.Wyraziła zgodę. Nie wolno mi krioterapii stosować,
          ale taki okład tak.Można bańki przystawić.Ciekawa jestem,czy by pomogły
          pijawki.Te pijawki lecznicze, nie wiem gdzie kupić.Czy zajmują się ich
          dystrybucją apteki,jeszcze nie pytałam.Wiem,że w Anglii, Ameryce wracają do
          pijawek i larw z muchy/ muchary zielonej/ i leczą niegojące się rany.Bez
          problemu można te robaki u nich zakupić w aptece.Kiedyś na Discavery był
          program o zastosowaniu tego robactwa. Larwami muchy leczyli u cukrzyków gnijące
          rany.Muchy zjadały zgniłą tkankę i rana pozostawała czysta.
          Pia.ed, gdy byłaś w sanatorium w Ciechocinku,to nie proponowali Ci krioterapii.
          Moja siostra była w w sanatorium w Ciechocinku z powodu gośca i zastosowali jej
          krioterapię.Od lipca tego roku nie czuje bólu kolan po krioterapii.Jeśli nie
          masz przeciwwskazań , do takiego zabiegu, to polecam w porozumieniu z
          lekarzem.Siostra jest naprawdę zadowolona.
          Do tej pory pomagało mi sporadyczne ćwiczenie na kręgosłup.Kładłam się na wznak
          na podłogę i wbijałam się w nią. Przerzucałam ciało z boku na bok. Tak jakby
          rybka płynęła.Podciągałam kolana do klatki i też z boku na bok przewracałam
          się.Idelanie pomagało na odcinek lędźwiowy i szyjny.Przyznam się,że zaniedbałam
          te ćwiczenia i efekt tego jest taki, jaki jest.
          Pia.ed, czy popularne są u Was preparaty z glukozaminą na odbudowę chrząstki i
          jaklie efekty się uzyskuje?
          • natla Re: Bóle ramion 18.12.04, 14:41
            Jadziu_1, nie bój się blokad, ane naprawdę na dłużej pomagają. Mam wiele
            przykładów wśród znajomych i wszyscy b. zadowoleni.
          • pia.ed Re: Bóle ramion 18.12.04, 18:03
            Preperaty z glukozamina sa tylko w sklepach z lekami naturalnymi,
            a te sa odwiedzane przez mala grupke ludzi. Szwedzi maja calkowite zaufanie
            do lekarza, i jesli lekarz czegos nie przepisze,
            to tego sie nie kupuje.
            Gdyby cos bylo skuteczne, to by wpisano to na liste lekow.

            Choc ostatnio slyszalam ze wyprodukowano lek na bazie syntetycznej
            glukozaminy, moze jest juz w aptekach?

            Ja nie mam zadnej konkretnej choroby, w tym jest caly problem...
            Zniszczenie kregoslupa "normalne" w moim wieku i ma prawo bolec.
            Jesli chce, to moge pojsc na gimnastyke lecznicza w Szwecji,
            ale kilkakrotnie konczylo to sie tym, ze musialam przerwac,
            bo obciazenie sprawialo tylko bol.
            Od czasu do czasu chodze tylko na masaze.
            Ztreszta w Ciechocinku (na silowni) nie moglam cwiczyc ramion wiecej niz
            10 minut, i do tego z przerwami.
            Reszte czasu poswiecalam na trenowanie brzucha i nog.
            W Ciechocinku nie mialam zamrazania (-180 C), nawet nie wspomnialam lekarce
            ze mnie boli lewe ramie.

            Najbardziej zalezalo mi na pozbyciu sie sztywnosci i bolu karku, i to
            osiagelam! Teraz spie duzo lepiej i nie budze sie z bolem glowy.

            Ramiona bola mnie od wielu lat, lekarz ma te sama odpowiedz:
            na to nic nie mozna zrobic.
            • jadwiga_r Re: Bóle ramion 19.12.04, 13:03
              Pia.ed,zasmuciłaś mnie z tym bólem ramion,że nic z nim nie da sie zrobić.
              Odnośnie glukozaminy, mam niewielkie doświadczenie w rodzinie. Przyjmował ją na
              zlecenie lekarza szwagier, na bóle ramion.Wcześniej wykorzystał wszystkie
              możliwe zabiegi z fizykoterapii,blokady. Ból nie ustępował.
              Po włączeniu glukozaminy z apteki pod nazwą STAWOMAX, ból mu ustąpił.W sumie
              przyjął trzy opakowania po 40 tabletek. Jednak ponownie ból wrócił po 8
              miesiącach.Może zbyt krótko ją przyjmował.
              Przed STAWOMAXEM lekarz włączył mu nawet lek przeciwdepresyjny, ale też to nie
              pomogło.
    • maria55 Re: Bóle ramion 18.12.04, 21:12
      a Magnez zażywasz?
      • jadwiga_r Re: do Marii 19.12.04, 12:52
        Magnez zażywam w składzie proszków wapniowych.
        Oto ich skład:
        Calcium carbonici - 1,0
        Magnez.carb.- 0,3
        Magn.sulf.- 0,3
        Sa to proszki w opłatku, robione na receptę.Przyjmuję je 3x1 dziennie.
        W sumie jest w nich dużo magnezu,jak określiła moja pani doktor.
        Proszki te, przyjmuję z powodu pooperacyjnej niedoczynności przytarczyc, po
        operacji usunięcia tarczycy w 1995 roku.
        • pia.ed Re: do Marii 19.12.04, 13:33
          Kazdy bol ramion moze byc inny. Mnie w kazdym razie lekarz nie zalecal witamin,
          bo w Szwecji sie tego nie robi.Normalne odzywianie ma zapewnic wszystkie
          witaminy i mineraly, takie jest stanowisko lekarzy szwedzkich.

          Dopiero u staruszkow, ktorzy nie zawsze wlasciwie jedza, moze byc mowa o
          jakiejs witaminie.
          Choc jedyna jaka slyszalam ze daja, to B12 na zatrzymanie pogorszenia
          pamieci.
          • amcapol Witaminy 20.12.04, 04:00
            Tez bylam sceptykiem dot. witamin w tabletkach. Zmienilam zdanie jak lecielismy
            z przyjaciolmi na Floryde. Oni brali znany u nas Airborne zapobiegajacy grypie
            a my sie z nich smialismy. Potem oni lezeli na plazy a mysmy chorowali.
            Airborne opiera sie na wit. C i wielu innych + zinc, ziola chinskie i in.
            Niezwykle efektywne.Nie musze dodawac ze od tej pory biore Airborne przy
            pierwszych symptomach zaziebienia lub zapobiegawczo przed dlugim lotem
            • kla-ra Re: Kapusta 29.12.04, 10:09
              jeszcze raz o kapuscie.
              Odprowadza substancje toksyczne i lagodzi stany zapalne,wspomaga
              ukrwienie,lagodzi opuchlizne i bole.
              Leczy:reumatyzm,artretyzm,opuchniecia,zapalenia gardla,bol
              stawow,postrzal,dolegliwosci zwiazane z okresem przekwitania.
              Uzywac swiezych lisci-najlepiej bialej kapusty.Po posmarowaniu
              olejemprzykladamy na stawy roztluczony lisc.
              Nie przykladac na otwarte rany.
    • malwina52 Re: Bóle ramion 13.03.05, 21:30
      Oj bola ramionka i plecki
      i nie wybieraja plci,
      wyobrazcie sobie ze moj
      pracodawca zorientowal sie ze jego zaloga
      o przecietnej wiekowej po 40
      regularnie zwalnia sie na zabiegi rehabilitacyjne
      i zafundowal nam rehabilitantke,
      bede fikac nozkami i ramionkami po pracy
      w zakladowej swietlicy,
      juz sala zostala wyposazona w odpowiedni
      sprzet, umowa zostala podpisana z mila mloda pania
      i od srody zaczynamy, fajnie co?
      • natla Re: Bóle ramion 13.03.05, 21:33
        Co to za człowiek, ten Twój szef, obijać się pozwala, rehabilitację
        załatwia...smile))
        Nie ma tam wolnego etetu? Mogę psiątać, no troszeczkę. wink))
        • malwina52 Re: Bóle ramion 14.03.05, 08:06
          facet jak facet, ale ma zgrana
          zaloge w wiekszosci baby,
          glupio mu na forum
          kobietom odmawiac,
          a jak wiesz gdzie dziabel nie moze
          ..........

    • fifty_fifty12 Re: Bóle ramion 13.03.05, 22:12
      Byc moze jest to jedna z odmian artretyzmu. Sprobuj pic Tran z odrobina mleka
      przed snem, na pusty zoladek. Tran ( czy to jest Cod oil liver ? - wyciag z
      watroby dorsza? ) Inna wersja to lyzka stolowa tranu z sokiem ze swiezej
      pomaranczy. Podobno "oliwi stawy" omijajac watrobe.
      Ps. napisz jezeli pomoze.
      • tesunia Re: Bóle ramion 13.03.05, 23:37
        fifty_fifty12 napisał:

        > Byc moze jest to jedna z odmian artretyzmu. Sprobuj pic Tran z odrobina mleka
        > przed snem, na pusty zoladek. Tran ( czy to jest Cod oil liver ? - wyciag z
        > watroby dorsza? ) Inna wersja to lyzka stolowa tranu z sokiem ze swiezej
        > pomaranczy. Podobno "oliwi stawy" omijajac watrobe.
        > Ps. napisz jezeli pomoze.

        czy koniecznie trzeba to mieszac z :mlekiem/sokiem pomaranczy??
        nie moze byc w kapsulkach ??..tak chyba praktyczniej.
        • pia.ed Re: Bóle ramion 14.03.05, 11:27
          Moj "artretyzm" minal, kiedy przez pewian czas nie mialam dostepu
          do komputera i porzadnie wypoczelam...
          Poza tym artretyzm pokazalby sie chyba na zdjeciu rentgenowskim?
        • irena2005 Re: Bóle ramion 15.03.05, 04:04
          Nie, nie mozna w kapsulkach. Wyczytalem to chyba w ksiazce: "How to eat away
          ARTHRITIS" L.M. Aesoph lub jakiejs innej. Mam kilka ksiazek na ten temat. I
          musze wrocic do lektury i do praktycznego stosowania. Tran musi byc w plynie i
          z mlekiem lub swiezym sokiem z pomaranczy. Ja tego nie wymyslilem. Mialem
          zamiar zalozyc osobne forum dla Artretykow ale nie mam czasu. Wazny jest sposob
          odzywiania sie.
          • pia.ed Re: Bóle ramion - do Ireny 15.03.05, 08:52
            Chyba artretyzm widac na zdjeciu rentgenowskim???
            Jesli nie ma zmian artretycznych, to kuracja tranem nie jest skuteczna,
            chyba ze pomaga na jeszcze inne bole...
          • jadwiga_r Re: Bóle ramion 15.03.05, 09:10
            Od dwóch tygodni piję tran, 1 łyżeczkę dziennie w czasie śniadania.
            Widzę jego pozytywne skutki.
            Po prostu w dzień egzystuję bez leków przeciwbólowych, a na noc bolesne ramię
            smaruję żelem przecibólowym.
            • regine Re: Bóle ramion 17.03.05, 01:20

              • krista57 Re: Bóle ramion 17.03.05, 10:05
                Regine ! strasznie sie czyta o takich przypadłosciach jak Twoja.
                Mam nadzieje ,ze mnie wszelkie bóle ominą a pracowalam przy biurku 36 lat.
                Staram sie ruszac ...zawsze...urlopy spedzałam intensywnie.Nie potrafiłam
                leżeć na plaży,chociaz dla stawow i kości takie wygrzewanie w ciepłym piasku
                jest pożądane.
                Czy te wszystkie nasze choróbska to przede wszystkim nie sprawa genow ?
                Zyczę Ci zdrówka i czasem nie myj okien !
                • pia.ed Re: Bóle ramion 17.03.05, 12:27
                  Ja tez nie pracowalam za biurkiem, duzo sie ruszalam i dalej ruszam,
                  a bole ramion mam od 20 lat!
                  Geny to tez nie sa, bo moja mama ani ojciec
                  nigdy sie na tego typu bole nie skarzyli.
                  Mnie, wtedy kiedy jeszcze pytalam sie lekarzy i rehabilitantek,
                  zawsze mowiono, ze to od STRESU i zwiazanego z tym napinania miesni.

                  W Cichocinku starszy, doswiadczony (niewidomy!) masazysta powiedzial,
                  ze powinnam robic codzienna gimnastyke ramion i szyi,
                  to bole zmniejsza sie lub ustana.

                  Wiem, ze mial racje, bo po jego zabiegach (masaz i gimnastyka ramion),
                  czulam sie o niebo lepiej!
                  • regine Re: Bóle ramion 07.06.05, 13:01
                    Od dłuższego czasu,boli mnie strasznie lewy bark.
                    Zwłaszcza po śnie ,taki dziwny ból,jakby były,nożem cięte mięśnie..
                    Spędzam ,to na naszą aurę ..
                    A może to jakiś stan zapalny...lub ze zwrodnienia kręgosłupa????
                    Lekarzy ,mam już dość ..
                    Może coś mi doradzicie????
                    • malwina52 Re: Bóle ramion 07.06.05, 13:04
                      zakupilam sobie do spania poduszke
                      profilowana, sypiam bardzo dobrze,
                      bole po spaniu minely,
                      boli po 8 godzinnej pracy,
                      namowilam kolezanki na zakup,
                      polecam, naprawde pomaga odciaza kregi szyjne
                      podczas snu
                      • danurn Re: Bóle ramion 07.06.05, 13:18
                        Ja też od dwóch lat spię na takiej poduszcze profilowanej, szef naszego klubu
                        caravanningowego pod Wrocławiem ma firmę produkującą m.in. takie poduszki.
                        Oprócz tego w tamtym roku na targach zdrowia kupiliśmy materac z gorczycą.
                        Pomaga na dolegliwości związane z bólami kręgosłupa i nie tylko.. Spróbuj.
                        • mira54 Re: Bóle ramion 07.06.05, 19:18
                          Na wszelkie bole jest bardzo dobry chrzan w spirytusie.
                          Wczesna wiosna, kiedy lisci jeszcze nie ma, lub jesienia,
                          kiedy liscie juz opadly - chrzan jest soczysty.
                          Zetrzec 20 dg na drobnej tarce i zalac cwiartka spirytusu.
                          Po dwoch dniach juz jest bardzo dobry do smarowania roznych
                          bolacych miejsc. Moja mama stosuje go od wielu lat na przeziebienia,
                          zylaki, kregoslup, stawy i inne dolegliwosci. Naprawde bardzo pomaga.
                          Moze macie mozliwosc teraz zdobyc chrzan, ktory nie wysechl
                          i da sie zetrzec na tarce. Wyprobujcie ten przepis.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka