Dodaj do ulubionych

Wątek o zupie...

07.01.05, 11:55
Dzizas, dziś za mną chodzi pomidoróweczka ze świeżych pomidorów - chyba
wykonam telefon do Mamęcji smile
Macie swoje ulubione zupy? Macie smile
Może przy jakichś modyfikacjach będzie się komuś chciało podać przepis?
Obserwuj wątek
    • userid Re: Wątek o zupie... 07.01.05, 11:59
      najlepsza jest zupa... Maryni
      smile
      • kla-ra Re: Wątek o zupie... 07.01.05, 15:18
        Jestem po obiadku,i moge spokojnie pisac o jedzonku.
        Naj,naj,to rosol cielecy z makaronem.
        Pozniej zupa krem z zielonego groszku z grzankami ,
        barszcz czerwony z uszkami
        zupa krem z brokul z ryzem
        pomidorowa z prawdziwych pomidorow z kluseczkami.
        Zupa cebulowa tylko z restauracji francuskiej.
        Oj sporo mam tych ulubionych,lubie zupy.
        • ona44 Re: Wątek o zupie... 07.01.05, 16:33
          zupa..... na winie
          co się pod rękę nawiniesmile))
          • kla-ra Re: Wątek o zupie... 08.01.05, 09:45
            W francuskiej zupa cebulowa jest robiona na czerwonym mlodym winie dlatego jej
            smak,aromat to istne cudo dla podniebienia.
            • natla Re: Wątek o zupie... 08.01.05, 10:38
              Z zasady od bardzo wielu lat nie jadamy zup, ale....
              pomidorowa z lanymi kluseczkami, szczawiowa (taj nie jadłam od wielu lat)
              i cebulowa, rzeczywiście z kropelką wina i dużą ilością dobrze wedzonego
              zółtego serka. smile
    • oldpiernik Re: Wątek o zupie... 08.01.05, 14:28
      dzupa Romana...?
      ech sloggi, gdzie Ty jeszcze nie byłeś?

      OLD wink
      • sloggi Re: Wątek o zupie... 08.01.05, 16:27
        oldpiernik napisał:

        > dzupa Romana...?
        > ech sloggi, gdzie Ty jeszcze nie byłeś?
        >
        U Ciebie w domu.
        Dzis rosołek.
        • tesunia Re: Wątek o zupie... 08.01.05, 17:13
          uwielbiam rosolek z kuraka chowanego na wsi,
          z wlasnego chowu makaronem....mniamm.....

          zupka pomidorowa..pychotkawink)

          krupniczek na skrzydelkach z grzybkamiwink)
          • nitka3 Re: Wątek o zupie... 08.01.05, 18:32
            > uwielbiam rosolek z kuraka chowanego na wsi,
            własnie ...miałam z tym chodowanym na wsi następującą przygodę surprisedd bardzo
            wielu lat jadam kurczaki "z fabryki"- jak wszyscy zresztą.I oto dzwoni
            przyjaciółka i zawiadamia ze mam przyjśc koniecznie ,bo ona robi PRAWDZIWY
            rosół z PRAWDZIWEJ kury!!Natychmiast sobie przypomniałam rosoły mego
            dzieciństwa -prawdziwe -i wyruszyłam na drugi koniec miasta, podniecona i
            przygotowana na te cudowne wspomnienia!!.No i....?Cała klatka schodowa bloku
            pełna zapachu rosołu ...od parteru do 4 pietra...w mieszkaniu przyjaciółki
            siekiere mozna powiesic na zapachu rosołu,aż...Przyjacióka jakas dziwna ..nic
            nie mowi..makaron tez zrobiła Prawdziwy ,jak szalec to szaleć! No i.....wlała
            ten rosół do talerzy.......popatrzyłysmy na ten rosół -tłuszcz na rosole nie
            jako oczka ,tylko jako jedno duze oko na cały talerz...popatrzyłysmy na
            siebie ...zbrzydziło nas dokumentnie ....w koncu postanowiłyśmy ten tłuszcz
            wybrac jakos z góry chociaz łyzką !....Nie dało sie !!Padł projekt zeby rosól
            schłodzic i do lodówki i po zastygnieciu ten tłuszcz zebrac...I WYRZUCIC!No
            ale byłysmy takie głodne..a to by trwało godzinami.Postanowiłysmy nabierac
            łyżką od spodu ,sprytnie i jednak zjeśc .Było wstretne!! Miało smak "kurzej
            dupy."!W sumie ,za duzo smaku,za dużo zapachu ,za duzo tłuszczu !!!Czy my sie
            juz tak zmieniłysmy ?Czy kury juz nie takie? A moze wszystko sie zmieniło?
            • ona44 Re: Wątek o zupie... 08.01.05, 21:03
              Kuraki dostaję od rodziny i mam to samo co nitka
              za dużo tłuszczu,dzielę na małe porcje i dodaję
              do wołowinki lub wołowinkę dodaję do kuraka
              i robię pasztet.

              Moja ulubiona z zup to zupa ogórkowa
              dodaję pół puszki groszku zielonego
              i zaciągam śmietanką 30 jest bomba
              groszek łagodzi jej smak
              polecam
              • kla-ra Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 17:35
                Dzis byla selerowa z kluseczkami.
                Fasolka moczy sie do barszczu ukrainskiego-to na jutro.
                • lilimarlene1 Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 17:45
                  Kla-ro!
                  chcę zrobić humus,kupiłam cieciorkę.Czy wiesz jak się ją gotuje?Czy trzeba
                  moczyć przed ugotowaniem,jak długo się gotuje?
                  • natla Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 19:18
                    Matko kochana, Lili, na zupę humus, cieciorka??? Czy Ty mnie przypadkiem nie
                    obrażasz? smile))
                    • lilimarlene1 Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 21:13
                      Natlo!
                      humus chcę zrobić wg przepisu z "Diety South Beach"Artura Agatstona,
                      tylko,że zamiast kupić ciecierzycę moje dziecko kupiło cieciorkę.
                      Nie wiem czy można zastosować taki zamiennik?
                      • natla Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 22:15
                        Lili, zacznij mówić normalnym językiem. Wyszło , ze jestem niedouczona w
                        materii zup z humusu, który kojarzy mi się z ogrodnictwem . smile)
                        • lilimarlene1 Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 22:30
                          Natlo!
                          już znalazłam co chciałam na forum kuchnia.
                          Moze być cieciorka ale i tak brakuje mi pasty sezamowej.Jutro idę do sklepu
                          orientalnego.
                          Weszłam na wątek z zupą,bo chciałam tę pastę już jutro zrobić.

                          Chyba masz rację mnie humus też kojarzy się odżywką wytwarzaną przez jakąś tam
                          odmianę dżdżownic,stosowaną właśnie w ogrodnictwie.
                          Ja to kupuję do podlewania kwiatów.
                          • natla Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 22:33
                            Ja Cię dziś zabiję! smile
                            Czy wreszcie się dowiem co to za "świństwo"?
                          • maryna04 Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 22:34
                            Jesssus, co to jest cieciorka, a co to jest ciecierzyca. Chyba to nie zart.
                            Humus mi sie dobrze skojarzyl, nie tylko z zyzna gleba, ale te produkty na
                            litere c...?
                            • lilimarlene1 Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 22:36
                              jutro wam napiszę,bo już była wymiana zdań na temat mojego siedzenia przed
                              kompem.
                              Rozumiecie on jeden,a nas dwie.smile)
                              • natla Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 22:39
                                nie dajcie się! smile)
                                • tesunia Re: Wątek o zupie... 09.01.05, 23:15
                                  ustalcie sobie liste z czasami siedzenia przy kompie,
                                  bedzie bez "zgrzytow"

                                  nigdy nic nie robilam z "cierorkow-ciecierzyc"
                                  dla mnie to brzmi podobniewink))))))))))
                                  • lilimarlene1 Re: Wątek o zupie...i cieciorka 10.01.05, 14:42
                                    Napis na 450g opakowaniu cieciorki:

                                    Cieciorka to zdrowa żywność przez cały rok!
                                    Cieciorka dostarcza ważnych pod względem dietetycznym składników odżywczych
                                    takich jak łatwo przyswajalne białko,błonnik czy składniki mineralne.
                                    Doskonale nadaje się do sałatek oraz dań warzywnych i mięsnych -jest chrupiąca
                                    i ma smak orzecha.
                                    Zawiera 937 mg potasu w 100 g produktu,388 mg fosforu ,124 mg magnezu i 4,7
                                    żelaza oraz 0,30 mg wit.B6.Cholesterolu zaś -0.

                                    Jest to ziarno podobne do grochu,często stosowane w kuchni wegetariańskiej.
                            • lilimarlene1 Re: Humus... w wątku o zupie (wybacz Sloggi) 10.01.05, 14:53
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Składniki
                              1 puszka(425g)ciecierzycy lub cieciorki
                              2 łyżki świeżego soku z cytryny
                              1/2 szklanki tahini(pasty sezamowej)
                              1/4 szklanki posiekanej cebuli
                              3 posiekane ząbki czosnku
                              2 łyżeczki oliwy z oliwek(extra virgin)
                              2 łyżki zmielonego kminku
                              1/8 łyżeczki mielonej czerwonej papryki
                              1/2 łyżeczki soli
                              posiekana natka pietruszki(wg uznania)

                              Osączyć ciecierzycę,zostawiając do dalszego użytku 1/4 do 1/2 szklanki zalewy.
                              Umieścić ciecierzycę,sok z cytryny,tahini,cebulę,czosnek,oliwę,kminek,pieprz i
                              sól w pojemniku miksera i rozetrzeć na gładką masę,w razie potrzeby
                              rozcieńczając zalewą z ciecierzycy.
                              Przed podaniem włożyć na 3-4 godz.do lodówki,żeby smaki się połączyły.
                              Udekorować natką pietruszki(wg uznania).

                              Liczba porcji:5

                              Wartość odżywcza
                              1 porcja:251 kalorii,8 g białka,23 g węglowodanów,16 g tłuszczu,2 g tłuszczów
                              nasyconych,447 mg sodu,0 mg cholesterolu,5 g błonnika

                              • natla Re: Humus... w wątku o zupie (wybacz Sloggi) 10.01.05, 15:45
                                Papryka słodka?
                                I mówisz, że to się da zjeść? sad
                                A skąd ten humus?
                                • lilimarlene1 Re: Humus... w wątku o zupie (wybacz Sloggi) 10.01.05, 16:04
                                  ta pasta tak się nazywa.

                                  Stosowana jest przez wegetarian i nie tylko.Bodajże jest b.popularna w
                                  Tunezji,Grecji.
                                  Przepis pochodzi z"Dieta South Beach"książki,którą napisał znany kardiolog z
                                  Florydy-Arthur Agatston.
                                  Przedstawia w niej założenia diety leczącej osoby z problemami kardiologicznymi,
                                  cukrzycowymi itp...
                                • kla-ra Re: Humus... w wątku o zupie (wybacz Sloggi) 10.01.05, 16:12
                                  Dzieki za HUMUS
                                  Odwdzieczam sie SZURBA

                                  - ciecierzyca /1 szklanka/
                                  - kawalek cieleciny lub udko z kurczaka
                                  -1 marchew,1 czerwona papryka,2 pomidory,cebula,makaron nitki,cukier,sol,kminek
                                  /najlepiej indyjski/,natka pietruszki,listki miety,oliwa.

                                  Ciecierzyce namoczyc na noc,ugotowac z kminkiem i sola.Mieso podsmazyc na
                                  oliwie z posiekana cebula i pokrojona w plastry marchewka,zalac wrzaca woda i
                                  dusic.Papryke i pomidory obrac ze skorki i pokroic a nastepnie zmiksowac,mase
                                  dodac do miesa.
                                  Gotowac na silnym ogniu,dodac ciecierzyce i 1/2 szklanki makaronu.Doprawic do
                                  smaku ostra i slodka papryka,cukrem,dodac natke i miete.

                                  Uwaga:
                                  Ciecierzyce po ugotowaniu dziele na czesci 1 cz.do zupy ,2 do zamrazalnika,na
                                  zas.
                                  • axsa Nie! 10.01.05, 16:25
                                    Na takie wyżyny zupowe mnie nie wciągniecie,
                                    bo ja do zup mam tradycyjne podejście.
                                    Dzisiaj kapusniak na wieprzowych nóżkach.

                                    Jutro też.
                                    Z tego samego gara.
                                    • natla Re: Nie! 10.01.05, 16:30
                                      przestaniesz się pieklić!! smile))
                                      A nowości nie łaska? Lili jakaś oszczędna w informacji o tej zupie. Może to
                                      rarytas, może po niej przejdziemy na forum 30+? smile))
                                    • oldpiernik Re: Nie! 10.01.05, 16:30
                                      Kapuście robim kęsim... itd.
                                      axso, jestem z Tobą...

                                      OLD wink
                                      • axsa Buuu 10.01.05, 16:38
                                        ... przestaję się pieklić,
                                        ale w takim wypadku nie wiem jak iść do diabła.

                                        wink))


                                        • natla Re: Buuu 11.01.05, 16:21
                                          A spróbój! >:[#
                                      • kla-ra Re: Nie! 10.01.05, 16:39
                                        Axsa,
                                        Te zupy to nic innego jak nasza fasolowa tylko troche udziwniona.

                                        Lili,
                                        ciecierzyca,powoduje wzrost poziomu cukru /30-40%/
                                        A u mnie dzisiaj barszcz ukrainski z fasolka /maly jasiek/
                                        • axsa Re: Nie! 10.01.05, 16:44
                                          Klaro,
                                          dzięki.
                                          Ja ciecierzycę robię z boczkiem itd.
                                          jak fasolkę po bretońsku.
                                          • tesunia Re: ech..... 10.01.05, 16:52
                                            mialam dzis zupke na czesciach kurczakowych
                                            zasypana platkami jeczmiennymismile))))))))
                                            papusnie toto bylo i juzwink)
                                            • kla-ra Re: ech..... 11.01.05, 10:25
                                              Dzisiaj barszcz ukrainski c.d.
                                              Ja rowniez zupy gotuje na 2 dni,z wyjatkiem soboty i niedzieli w zimie.
                                              Zupy typu szurba przygotowuje w sezonie letnim i sa doskonale na nasze wyprawy
                                              do duzego ogrodu.
                                              W zasadzie w czwartek komasuje produkty,w piatek wieczorkiem gotuje duuuuuzy gar
                                              i dziele na 2 dni.Czesc zabieram w sobote do duzego sloja i na butli gazowej z
                                              palnikiem podgrzewam w ogrodzie.Jest szybkie i pozywne danie na caly dzien.
                                              Druga czesc zabieram w niedziele nad rzeke,albo tez do ogrodu.
                                              • tesunia Re: ech..... 11.01.05, 10:31
                                                szwedzi jedza bardzo rzadko zupy,
                                                ja tez sie odzwyczailam,ale czasami zatesknie
                                                i rownie na dwa dni robie
                                                i jak nie pozre to zamrazam na "zas"....smile)
                                        • lilimarlene1 Re: Dieta 11.01.05, 14:05
                                          Kla-ro!
                                          jak słusznie zauważyłaś,te nasiona zawierają dużo węglowodanów ale tzw.dobrych.
                                          Dieta,którą polecił mi kardiolog,opiera sie na zastąpieniu złych węglowodanów
                                          -pochodzących z mąki oczyszczonej z błonnika i składników mineralnych,białego
                                          oczyszczonego ryżu,ziemniaków,owoców.makaronów - dobrymi pochodzącymi
                                          z nieoczyszczanych ziaren.
                                          Np.chleb tylko z grubego przemiału,ryz ciemny tzw.dziki,makaron razowy itd...
                                          Warzywa oprócz kukurydzy i marchewki bez ograniczeń,ryby,chude mięso,nabiał
                                          odtłuszczony,jajka,sery żółte odtłuszczone.
                                          Do tego tłuszcze takie jak oliwa z oliwek,olej ryżowy(b.dobry)lub z pestek
                                          winogron.
                                          Rezygnacja z masła,które lubię i margaryn trans(nie używam).
                                          Ta dieta ma na celu poprawienie składu biochemicznego krwi,co przyniesie
                                          długofalowe korzyści mojemu układowi sercowo-naczyniowemu.
                                          Polecił mi również szukać grup wsparcia.
                                          A zupki na wieprzowince-to niestety nie dla mnie,za dużo puryn,czyli tego czego
                                          akurat najmniej potrzebuję.

                                          B.lubię zupy,zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym.Latem tylko
                                          chłodniki,gaspachio(nie wiem jak sie pisze).

                                          • tesunia Re: Dieta - sercowa 11.01.05, 16:49
                                            Lili
                                            a przeciez w rybach tlustych tez jest tluszcz
                                            zdrowotny,wez np.lososia,tlusta rybka,tlusz lekko przyswajalny
                                            i nieszkodliwy.

                                            pisz wiecej o Twych "kulinariach sercowych"
                                            warto wzbogacic swe menusmile)
                                            • lilimarlene1 Re: Dieta - sercowa 11.01.05, 18:01
                                              Tesuniu!
                                              masz słuszność,dlatego w przepisach do tej diety jest dużo potraw z ryb
                                              (halibuta,łososia,makreli).
                                              Założeniem tej diety jest minn.zastąpienie złych tłuszczy
                                              (smalec,masło,utwardzone margaryny trans)dobrymi,np.oliwą rzepakową typu
                                              conola,oliwą extra virgin itp...
                                              Można jeśc owoce morza,a więc wszystkie rodzaje skorupiaków np.krewetki.
                                              Poza tym chude gatunki mięs np.z wołowiny,cielęciny,dróbiu bez
                                              skóry,wieprzowiny:polędwica,szynka gotowana,chudy bekon.
                                              Sery beztłuszczowe lub niskotłuszczowe:feta,mozzarella,cheddar,ricotta,
                                              parmezan,provolone,serek wiejski beztłuszczowy itd...
                                              Jajka bo zawierają wit.E i tzw.dobry tłuszcz,który powoduje powstawanie
                                              cholesterolu HLD-dobrego,kosztem złego LDL-złego.
                                              Orzechy,tofu ,warzywa i rośliny strączkowe.

                                              Dieta podzielona jest na trzy fazy,
                                              pierwsza trwa 2 tygodnie,w tym czasie następuje naprawa metabolizmu(mozna ją
                                              przedłużać lub do niej wracać.W tej fazie dużo się chudnie.
                                              Druga faza,to rozszerzanie menu(chudnie się powoli)i trzecia,którą trzeba
                                              stosować całe życie.
                                              Ale nie jest to żadne umartwianie się,po prostu nie jeść,białego
                                              pieczywa,frytek,białego ryżu,cukru,ziemniaki tylko słodkie itd...
                                              Trzeba stosować produkty o niskim indeksie glikemicznym.
                                              Podczas stosowania diety,cukier spada,trójglicerydy,cholesterol i
                                              jeszcze...szczupleje się.
                                              Najważniejsze w niej jest to,że nie jesz węglowodanów,które powodują wzrost
                                              łaknienia i...jesz tyle ile chcesz.
                                              • maryna04 Re: Dieta - sercowa 12.01.05, 03:20
                                                A ja w dalszym ciagu nie wiem czym sie rozni ciecierzyca od cieciorki
                                                • kla-ra Re: Dieta - sercowa 12.01.05, 07:57
                                                  Ciecierzyca,a cieciorka to,to samo ,roslina niczym nasz Polski groch.
                                                  W Polsce malo popularna,ja spotkalam sie z nia zagranica.
                                                  Widuje ja u nas w supermarkecie.
                                                  • lilimarlene1 Re: Dieta - sercowa 12.01.05, 10:28
                                                    u nas w carrefourze jest stoisko ze zdrową zywnością
                                                    a na nim ustawine stojaki,na których producent
                                                    prezentuje ładnie opakowane w niewielkie torebki nasiona,
                                                    począwszy od soji,cieciorki,ciecierzycy,grochu,soczewicy i różnego rodzaju
                                                    odmian fasoli.
                                                  • kla-ra Re: Dieta - sercowa 12.01.05, 14:08
                                                    Lili,
                                                    Do zupy humus dodajesz tahini/tahin/,wiem ze jest to mus ze zmielonego
                                                    sezamowego ziarna i oleju.Sa 2 odmiany tahini jasniejsza i ciemniejsza /ma
                                                    gorzki smak z uwagi na wieksza ilosc zawartego ziarna,jest wartosciowsza od
                                                    jasnej/,ktorej uzywasz do zupy i gdzie ja kupujesz?
                                                    Tahini jest bardzo smaczne rozsmarowane na razowym pieczywku.
                                                  • tesunia Re: Dieta - sercowa 12.01.05, 19:58
                                                    dziek lili za objasnienie dietkowe,
                                                    wlasciwie sie nie odchudzam i nie walcze z nadwaga/korelestorem
                                                    musielismy zmienc od pewnego czasu w domu diete
                                                    i tak z ciekawosci,bo wspomnialas o serduchu,
                                                    zainteresowalam sie...zeby slubne jeszcze cukier wylaczylo,
                                                    byloby dobrze.
                                                  • kla-ra Re: Kleik na problemy z ukladem pokarmowym. 13.01.05, 09:31
                                                  • tesunia Re: Kleik na problemy z ukladem pokarmowym. 13.01.05, 10:35
                                                    to jest cos,co czuje totalny wstretsad((((((((
                                                    wole sie nawcinac suszonych sliweczek,
                                                    wepchac w siebie mase salat i owocow,
                                                    co mimo wszystko nie daje rezultatusad((((((((
                                                  • lilimarlene1 Re: Dieta 13.01.05, 15:31
                                                    Kla-ro!
                                                    po pierwsze chyba ta cieciorka tzw.groch włoski,
                                                    to,to samo co ciecierzyca.
                                                    Bo na stoisku ze zdrową żywnością żadnej ciecierzycy nie znalazłam.
                                                    W innym miejscu była soczewica czerwona,zielona i masa innych ziaren,a
                                                    ciecierzycy-niet.
                                                    Personel najczęściej jest nieprzygotowany do obsługi takich stoisk.
                                                    Po tahini,muszę jeżdzić do centrum miasta,gdzie jest specjalistyczny b.dobrze
                                                    zaopatrzony sklep z dobrze przeszkolonym personelem i świetnie opisanymi
                                                    produktami.
                                                    Już witryny tego sklepu są nietypowo informacyjnie zaprojektowane przez
                                                    właścicieli,na których eksponują towary z opisem jego składu, właściwościami
                                                    i ceną(często dość wysoką).
                                                    Zależy im na przyciągnięciu nowych klientów i na tym by wychodzili ze sklepu
                                                    zadowoleni z zakupów.
                                                    Przychodzi ich tam zresztą mnóstwo począwszy od wegan,wegetarian,miłośników
                                                    wschodnich kuchni jak i ludzi starszych stosujących diety,np.cukrzycową.
                                                    Spotkałam tam staruszków,którzy zopatrywali się w różne artykuły,a z rozmowy
                                                    jaką prowadzili z ekspedientką zorientowałam się,że to stali,znani jej klienci
                                                    dla których wyprawa do tego sklepu to prawdziwie,długa podróż.
                                                    Kupowali nawet słodycze bez cukru,których nigdzie w podobnych sklepach nie
                                                    widziałam.
                                                    Czasami kupuję niektóre produkty na stoiskach w Hali Targowej gdzie jest dużo
                                                    np.naturalnych zakwasów z warzyw.
                                                    Hummus został już skonsumowany głównie przez córkę,która kupiła mi mały blender
                                                    i tahini koloru beżowego.
                                                    Kiedy będę ponownie w tym sklepie,zwrócę uwagę na to czy są różne rodzaje pasty
                                                    sezamowej.
                                                    Dzisiaj na śniadanie zrobiłam guacamole(mały blender się przydał-nie muszę
                                                    wyciągać dużego miksera).
                                                    Ja,zjadłam go w liściach sałaty,córka rozsmarowany na chlebie z grubego
                                                    przemiału,zamiast masła.

    • natla Re: Wątek o zupie... 12.04.05, 22:13
      Jemy? wink
      • yoanna Re: Wątek o zupie... 12.04.05, 22:15
        Teraz????
        • tesunia Re: Wątek o zupie... 12.04.05, 22:51
          umyslilam sobie zupke wink)))))))))))

          juz zrobilam malunie kulki z ciasta jak na kopytka,
          takie same z mielonego,obsmazylam je,
          zakupilam kalafior,
          zielony groszek z kukurydza i czerwona papryka
          i normalne warzywa zupowe,
          to wszystko dam do zupy baza na kuczaku,
          zabiele smietana i dodam kperku
          i zasiade do michy goracej zupinki ala` tesuniawink))))))))))))
          chyba bedzie smacznawink)
          • fanka8 Re: Wątek o zupie... 12.04.05, 23:19
            Rzeczywiscie podtrzymajmy ten wątek, bo jest taki ciepły i rodzinny... Jutro
            napiszę Wam o ulubionej zupie gulaszowej, można?
            • maladanka Re: Wątek o zupie...Tesuniu zostaw trochę! 12.04.05, 23:25
              Jeju - tesuniu wsadź do jakiegoś igloo niech zamarznie,może kiedys dopłyne i
              zjem?pa!
              • yoanna Re: Wątek o zupie...Tesuniu zostaw trochę! 12.04.05, 23:29
                Słuchajcie...nie zasnę przez Was...
                Jeść mi się chce...bardziej i bardziej...smile)))
                A myslałam o diecie..wink
                • tesunia Re: Wątek o zupie...Tesuniu zostaw trochę! 13.04.05, 16:28
                  yoanna napisała:

                  > Słuchajcie...nie zasnę przez Was...
                  > Jeść mi się chce...bardziej i bardziej...smile)))
                  > A myslałam o diecie..wink

                  toz to zupka dietetycznawink)
                  jutro ja robie i juz niemoge ze smakiem wytrzymac,
                  bo ciekawe czy spelni me wyobrazenie o smakuwink)
            • tesunia Re: Wątek o zupie... 13.04.05, 16:30
              fanka8 napisała:

              > Rzeczywiscie podtrzymajmy ten wątek, bo jest taki ciepły i rodzinny... Jutro
              > napiszę Wam o ulubionej zupie gulaszowej, można?

              oczywiscie fanko,
              czekamy na recepte,
              ciekawe czy tak samo robisz jak ja ....bo tez ja lubiewink)
              • krista57 Re: Wątek o zupie..gulaszowa i żurek.... 13.04.05, 16:56
                Fanko ...poproszę przepis na zupę gulaszowa i zeby był prosty
                czasami ją robie ale wiem,ze niefachowo.
                Podaje tak przy okazji strasznie prostacki przepis za żurek,opracowany
                przez męża koleżanki,sprawdzony.Czesto go robię bo mam "zjadacza".
                kielbasa....30 dkg
                ziemniaki...70 dkg
                zakwas,2 kostki rosołowe zkury,2 ząbki czosnku,2 łyzki majeranku
                2 łyzki smietany,sol i pieprz

                Do około 3 l.wody wrzucic pokrojona w kostkę kiełbasę,kostki rosołowe,majeranek
                i plasterkowany czosnek.Gotowac kilka minut,wrzucic pokrojone w kostke
                ziemniaki,gdy będą miekkie dodac zakwas/stopniowo,zeby nieprzedobrzyć/z butelki,
                na koncu smietane ,doprawić.
                Przepis prosty i szybki .Smacznego.
                • tesunia żurek....a zakwas?? - krista 13.04.05, 17:02
                  to jak?? kupujesz go czy sama robisz??
                  tez zjadla bym takiego zurku...smile) brzmi bardzo smaczniewink
                  • krista57 Re: żurek....a zakwas?? - krista 13.04.05, 17:26
                    jestem za leniwa,zeby robic samej zakwas,choc to bardzo proste i na Twoje
                    zyczenie znajde ten przepis/kiedys robiłam/,
                    teraz ide i kupuje;raz lepszy raz gorszy .....ale co tam ?
                    • kla-ra Re: Zupa kalafiorowa 22.04.05, 23:30
                      • kla-ra Re: Zupa kalafiorowa 22.04.05, 23:33
                        Zbyt pozno sie zrobilo i mozna sie pomylic.
                        Na straganie widzialam kalafiory swiezutkie i pachnace.
                        Jutro u mnie kalafiorowa z koperkiem.

                        Ostatecznie wiosna.
                        • pia.ed natla , jaka papryka? 23.04.05, 08:52
                          Poniewaz nie dostalas odpowiedzi na pytanie "Jaka papryka?",
                          to odpowiadam : Papryka ostra.
                          Ta jest czerwona, a z minimalnej ilosci, jedna 1/8 lyzeczki od herbaty ,
                          mozna byc pewnym ze o taka chodzilo!

                          Zupy wg przepisu nie zrobilam i nie mam zamiaru zrobic!

                          ------------------------------------------------------------------------------
                          Składniki
                          1 puszka(425g)ciecierzycy lub cieciorki
                          2 łyżki świeżego soku z cytryny
                          1/2 szklanki tahini(pasty sezamowej)
                          1/4 szklanki posiekanej cebuli
                          3 posiekane ząbki czosnku
                          2 łyżeczki oliwy z oliwek(extra virgin)
                          2 łyżki zmielonego kminku
                          1/8 łyżeczki mielonej czerwonej papryki
                          1/2 łyżeczki soli
                          posiekana natka pietruszki(wg uznania)

                          Osączyć ciecierzycę,zostawiając do dalszego użytku 1/4 do 1/2 szklanki zalewy.
                          Umieścić ciecierzycę,sok z cytryny,tahini,cebulę,czosnek,oliwę,kminek,pieprz i
                          sól w pojemniku miksera i rozetrzeć na gładką masę,w razie potrzeby
                          rozcieńczając zalewą z ciecierzycy.
                          Przed podaniem włożyć na 3-4 godz.do lodówki,żeby smaki się połączyły.
                          Udekorować natką pietruszki(wg uznania).
                          • regine Re: natla , jaka papryka? 23.04.05, 10:58
                            Dziś gotuję pomidorową,
                            Z drobnym makaronem,
                            Do tego masę koperku i natki pietruszki,
                            Zapraszam -sloggi ,
                            Wpadnij-wiem ,że lubisz!!!
                            • tesunia Re: natla , jaka papryka? 23.04.05, 11:02
                              i ja tez lubie takowa zupikne,
                              prosze zostawic "miche" dla mnie smile)
                              wpade pozniejsza porawink)
                              • regine Re: natla , jaka papryka? 23.04.05, 13:28
                                Nie ma sprawy Tesuniu!!!
                                Wystarczy dla Wszystkich.
                                Choć jestem sama jeszcze,
                                Nie odzwyczaiłam się,
                                Gotuję nadal dużo,
                                Zwłaszcza zupy,bo lubię,
                                Więc "micha "-czeka .
                                Zapraszam -zawsze we dwoje, czy dwie,
                                Jedzonko idzie lepiej!!!
                                Komu ,jeszcze ,komu??
                                Kto chętny ,niech wpadnie...
                                • krista57 re;zupa 23.04.05, 14:38
                                  Regino ja tez uwielbiam pomidorówkę ale gdzies Klara wczoraj pisała,ze wiosna i
                                  czas na inne zupy.Owszem tez bym zjadła ze swiezym kalafiorem ale jest naprawdę
                                  jeszcze drogi ,wiec zakupiłam szczaw.
                                  Wszystkich zapraszam do mnie na zupę szczawiową z jajkiem robiona tradycyjnym
                                  sposobem ,czyli osobno warzywa z ziemniakiem ugotowane na kostce
                                  rosołowej,osobno szczaw podsmazony na oliwie,podprawione mlekiem z mąką.
                                  Starałam sie,zeby była dietetyczna i zawierała mało kalorii.
                                  • kla-ra Re: re;zupa 23.04.05, 18:16
                                    Ja pisze sie na te zupke szczawiowa.
                                    Tak jak Ty lubie z jajeczkiem - pychotka.

                                    Ale dlaczego podsmazasz szczaw?
                                    Ja gotuje osobno wywar i osobno szczaw,ktory potem przecieram przez sito lub
                                    miksuje i dodaje do wywaru.Przyprawiam smietana.
                                    Lubie tez szczawiowa z ryzem.
                                    Rozgladne sie za szczawiem bo do ogrodu jechac,to za zimno.
                                    • krista57 Re: re;zupa 23.04.05, 20:59
                                      dlaczego podsmazam ?....nie wiem,tak robie od lat,tak robila mama.Prawidłowo
                                      ...to szczaw należy podsmażać na masle,moze dlatego,zeby szybko to robic bez
                                      utraty smaku i aromatu albo dlatego,zeby pozbyc sie goryczki.Z przecieraniem za
                                      dużo roboty.Szczawiowa teraz najlepsza!!!!!!

                                      • natla Re: re;zupa 23.04.05, 21:39
                                        Kalafiorowa odpada w przedbiegu, pomidorowa może być na okrągło, więc się piszę
                                        Reginko, tylko wywal tą całą trawę zieloną (ŁE), a na szczawiową lecę już,
                                        natychmiast i nie ważne czy szczaw podsmażany na czymś tam, czy ucierany. Od
                                        lat nie jadłam szczawiowej, a tak ją lubię. W ogóle baaaaardzo rzadko jadam
                                        zupy. Nie chce mi się robić, nie umiem robić i nie ma kto jeść.
                                        Na Śląsku jest popularna zupa szpinakowa, okropieństwo. wink))
                                        Dałyscie mi przepisy,więc może upichcę.
                                        • regine Re: re;zupa 23.04.05, 21:55
                                          Szpinak na wiosnę z jajeczkiem...pychasmile)
                                          A o zupie szpinakowej nigdy nie słyszałam???
                                          Natlo już talerz,zupki czeka -zapraszam..
                                          Zieleniny nie żałowałam ,ja też dużo "trawska" lubię.
                                          Szczawiową owszem ,ale na wędzonym żeberku ,z jajeczkiem,
                                          Po prostu PYCHA...
                                          Nie lubię zup z kiszonej kapusty,ale bigosik,mniam,mniam...
                                          Już nic nie piszę o jedzeniu...(waga stoi obok).
                                          • natla Re: re;zupa 23.04.05, 22:02
                                            Wywal tę zieleninę, bo nie zjem wink))) Nie cierpię pietruchy i koperku , choć
                                            tym ostatnim już od pewnego czasu nie pluję wink))
                                            • regine Re:Co dziś robicie na obiad??? 12.06.05, 11:13
                                              Nie mam pomysłu na obiad...
                                              Co Wy dziś przygotowujecie???
                                              • tesunia Re:Co dziś robicie na obiad??? 12.06.05, 11:17
                                                mam dzis zupinke od wczoraj,
                                                ale bedzie bulgur i piersiczki panierowane kurczaka.
                                                deserek-truskawki.
                                                • natla Re:Co dziś robicie na obiad???idę na wyżerkę:)) 12.06.05, 12:02
                                                  Nic!!!! Wczoraj odpracowałam obiad, a dziś mam do wyboru 2 miejsca: jedno 30m
                                                  ode mnie , a drugie 30km ode mnie. Wybór zależy od pogody.
                                                  Zrób sobie omlet z cebulką, zmieloną frankfurterką, żółtym serem................
                                                  proste, szybkie , dobre i sycące wink))
                                                  • regine Re:Co dziś robicie na obiad???idę na wyżerkę:)) 12.06.05, 12:31
                                                    Cwaniara ,aby jak najdalej od garnuszków,nawet w niedzielę ma fartasmile))
                                                    A myślisz,że omlecik na całą niedzielę wystarczy???
                                                    Wiem, że NŻ, ale jakaś zupa "nic" by się przydała...smile)))
                                                  • krista57 Re:Co dziś robicie na obiad??? 12.06.05, 15:05
                                                    ...zupa kalafiorowa,zmiksowana na krem,
                                                    i pieczone udka kurczaka z frytkami i rzodkiewką.
                                                    Deser zjedzony z drugą kawą smile))eklerki z budyniem !pycha!
                                                  • tesunia Re:Co dziś robicie na obiad??? 12.06.05, 16:10
                                                    i co wkoncu reginko zjadlas?????????????

                                                    bo ja juz po..i senna sie zrobilam....

                                                    a tak szybciutko,to mozna kartofelki obrac,
                                                    pokroic cienitko w plasterki i na patelache rzycic z troszke
                                                    cebulki,soli,pieprzu,podsmazyc,
                                                    pozniej obrucic calasc,jak placka na druga strone podsmazyc i gotowe...
                                                    maslaneczka i jako sadzone...najszybciej,niajprosciej...

                                                    ale maslaneczki mi sie zachcialosad((((((((((((((((((((
                                                    a tu niemamysad(((((((((((((((((((
                                                  • natla Re:Co dziś robicie na obiad??? 18.06.05, 19:50
                                                    I hop do góry, dla tych, którzy nas dokarmiają .smile)
                                                  • tesunia Re:Co dziś robicie na obiad??? 30.09.05, 10:36
                                                    no...dzis posiorbala by jakiejs zupinki,
                                                    ale niemam ochoty udac sie do sklepu po produkty...ech...lenistwo mnie ogarnel
                                                    strasznesad((((((((((
                                                  • yoanna Re:Co dziś robicie na obiad??? 30.09.05, 11:07
                                                    Chyba mam podobnie Tess z tym lenistwem..tyle ,że ja w pracy jestemwink
                                                    Zupkę muszę jakąś wymyślić dopiero i jeszcze ugotować ją...wink)))
                                                  • tesunia Re:Co dziś robicie na obiad??? 30.09.05, 11:23
                                                    yoanno
                                                    ja czasmi ide po najprostrzej linii...
                                                    kupuje gotowe tortelini i czerwony bardzczyk z torebki....
                                                    ale dobrze,ze slubne niezupkowe....i tu sie ich prawie nie jada.o tak czasami...

                                                    wczoraj mialam zupke rybna,ktora sztrasznie lubimy,
                                                    bo wlasnie dodatek malzy w zaprawie ziolowej dodaje jej koncowego smakusmile)
                                                  • yoanna Re:Co dziś robicie na obiad??? 30.09.05, 11:34
                                                    Zupka rybna apetycznie zabrzmiała..nooowink
                                                    Taa.. ja dzis chyba też coś szybkiego, prostego muszę zrobić.
                                                    W sumie zjem i "tytkową" zupkę od czasu do czasu ale mój mąż nie...wink
                                                    To se ne udawink
                                                  • muraszka1 Re:Co dziś robicie na obiad??? 30.09.05, 11:58
                                                    a u mnie,tak jak tytule na poczatku,
                                                    pomidorowa ze swiezych pomidorow smile
                                                  • krista57 Re:Co dziś robicie na obiad??? 30.09.05, 13:35
                                                    Ja gotuję dzis "sagan" żurku...coby starczyło na dwa dni
                                                    smaczna,syta i pożywna nie trzeba już drugiego...smile))
                                                  • tesunia Re:Co dziś robicie na obiad??? 30.09.05, 13:46
                                                    muraszko,
                                                    Ty nierob smaku na takie pysznosci....
                                                    odezre sie niedlugo w kraju,
                                                    niema to jak Mamy "garkowanie"
                                                    tu nigdy mi tak smaczne nie wyjdzie.
    • malwina52 Re: z torebki... 14.11.05, 11:37
      po tym trzydniowym rozbestwieniu zoladka,
      az mnie skreca z glodu,
      mam zupke z torebki
      kurczak lagodny smile)))
      ratujecie sie czasami gotowcami????
      • natla Re: z torebki...???????? Nie!!! 14.11.05, 11:46
        Masz tu moją zupę cebulową, którą nawet Francuzi sie zażerają, a goście od
        trzech dni również smile) , tylko to bomba kaloryczna, więc zupa i nic wiecej do
        wieczora smile Aaaaa, jeszcze grzanki i żółty ser.
      • axsa Re: z torebki... 14.11.05, 21:39
        Pewnie, ze sie ratuję.
        Uwielbiam żurki wszelkie.
        • regine Re: A kto dziś gotował zupę ??? 14.12.05, 19:33
          Ja bezzupowo już od kilku dni, może coś gotowałyście ciekawego, smacznego.
          Oczywiście, chodzi mi o zupę smile)
          • kryzar Re: A kto dziś gotował zupę ??? 14.12.05, 20:08
            niestety mało ciekawie, grochówka z majerankiem czosnkiem, odrobiną jarzyn i
            oczywiście oliwą. Nie chce mi się osttnio gotować, może z nowym rokiem przyjdą
            nowe chęci
          • del.wa.57 Re: A kto dziś gotował zupę ??? 14.12.05, 20:08
            U nas dzisiaj kapusniak był na obiadek,mój małzon gotował dzisiaj,bo ja jestem
            dzisiaj do dup.....cale szczęscie,ze dzien juz sie kończy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka