Dodaj do ulubionych

obawy przesadne czy uzasadnione?????

24.01.05, 17:09
W kazdym kacie w domu i w pracy roi sie od urzadzen,
ktore wytwarzaja pola elektryczne lub magnetyczne.
Komputer jest jednym z nich.
Pola o najwiekszym natezeniu powstaja nie z przodu,
lecz z tylu i bokow monitora.
Trzeba stosowac bezpieczne metody pracy i zabawy
z tym urzadzeniem.
Nie wystarczy korzystac z tzw. bezpiecznych monitorow.
2 godzinki klikania i przerwa.
Odczuwacie zmeczenie, piekace oczy,bezsennosc, bole glowy?
Ja jak przedobrze to tak, najpierw oczy potem glowa.
Obserwuj wątek
    • natla Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 24.01.05, 17:18
      A mnie to cholerstwo nie szkodzi. Przecież ostatnio przesiaduję pół dnia, śpię
      jak zabita i ciągle mi mało. A może to z powodu kompa? smile
      • pia.ed Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 24.01.05, 17:33
        Mnie pieka oczy i caly czs przeplukuje je pod kranem w lazience...
        • tesunia Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 24.01.05, 17:41
          to prawda z tymi niebezpiecznymi falami,

          ~~mozna w pewnym stopniu odpromieniowac pokoik,
          wietrzyc czesto/
          ~~kwiaty rowniez w tym pomagaja,
          jak np.grubosz,paproc..
          ~~dobrze tez jest ustawic obok monitora mala piramidke krysztalowa
          zakupiona w ezoterycznym sklepie,
          ~~mozna rowniez postawic krysztalowa miseczke lub wazonki i miec dlugipisy czy
          co tam sie chce...
          ~~i w koncu mozna sprawic specyjalne okulary do kompa.
        • malwina52 Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 24.01.05, 18:41
          tylko nie woda z karnu,
          pia litosci dla oczek,
          zafunduj sobie kropelki
          zwane "sztuczna łzą"
          nie potrzeba do ich kupna recepty,
          wysuszaja nam sie oczeta trzeba je nawilzac!!!!!
          dlatego pieka i swedza
    • mada50 Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 24.01.05, 18:41
      zdecydowanie okulary z filtrem,który odbija szkodliwe promieniowanie z ekranu,
      jeśli się nie używa okularów do czytania przed kompem to same szkła,
      robimy przerwy,a to kawka,a to herbatka i kanapeczka i parę skłonów,a to
      obiadek trzeba ugotować......



      • mira54 Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 24.01.05, 19:21
        Nie mam zadnych dolegliwosci, ale zasiadam
        do komputera w okularach do czytania.
        Pewnie one mnie chronia.
        • krista57 Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 26.01.05, 16:12
          Gdy pare miesiecy temu jeszcze chodziłam do pracy / 12 godz/ przesiadywałam w
          pomieszczeniu gdzie było silne pole elektromagnetyczne bo na małej powierzchni
          byly dwa kompy, 2 telef.,2 drukarki,kserokopiarka,fax,TV,l odowka ,radio,ekspres
          do kawy,czajnik bezprzewodowy .
          Zawsze wychodziłam obolała i zmęczona.
          Teraz staram sie tych dobrodziejstw cywilizacji unikac jak sie tylko da.
          Do kompa siadam max na 2 godz.......efekt głowa mnie nie boli,oczy czasami.
          Z tego wniosek........ze praca mni "szkodziła "
    • malwina52 Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 27.01.05, 13:10
      informed.com.pl/articles/indexc673.html?articles=12#up
      chyba jednak uzasadnione!
      • maladanka Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? - kotek 18.03.05, 19:50
        ...a kotek sie lubi wylegiwać przy komputerach i ściąga te diabelskie
        promieniowania i jeszcze mruczy zadowolony, powinni dodawac kota gratis do
        komputera
        • natla Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? - kotek 18.03.05, 20:19
          Przepraszam, zupełnie nie na temat, ale "winda" czasowa nie dzieła i odwiedzane
          wątki nie wchodzą wyżej. Dlatego zaglądajcie na te niżej też.
          Już mnie trochę nieporadność serwera wkurza.
          • wiktoria53 Malwinko, wklejam Twój link i podrzucam-ważne! 17.08.05, 20:56
            --------------------------------------------------------------------------------
            informed.com.pl/articles/indexc673.html?articles=12#up
            • wiktoria53 Re: Malwinko, wklejam Twój link i podrzucam-ważne 17.08.05, 20:58
              informed.com.pl/articles/indexc673.html?articles=12#up
              • dankarol Re: Malwinko, wklejam Twój link i podrzucam-ważne 17.08.05, 23:31
                Uzasadnione. Kilka lat temu wymyślili mi stanowisko pracy między dwoma kompami
                (jeden z przodu, jeden z tyłu) po paru godzinach pracy zaczynało mi się kręcić
                w głowie. Oczywiście nikt mi nie wierzył, do czasu aż informatyk musiał na moim
                miejscu siedzieć przez godzinę.Prawie spadł z fotela. Wtedy poprzestawiali
                jednostki.
                Dan-ka
                • pia.ed Re: Malwinko, wklejam Twój link i podrzucam-ważne 17.08.05, 23:47
                  Mnie interesuje wilgotnosc powietrza w pomieszczeniu.
                  Czy pomoze postawienie pojemnika z woda?
                  Tak sie kiedys robilo zima, wieszalo sie pojemniczki z woda na kaloryferach.
    • goskaa.l Re: Praca przy komputerach 18.10.05, 15:38
      Jeśli chcecie, mogę przesłać każdemu opracowany przeze mnie materiał dotyczący
      tej sprawy.
      Proszę zapisywać się w kolejce na forum.
      • wiktoria53 Re: Praca przy komputerach-goskaa.I 18.10.05, 15:58
        No to ja poproszę o te materiały smile gosieńko.
        • krista57 Re: Praca przy komputerach-goskaa.I 18.10.05, 16:48
          Ja tez poprosze ale taki łatwy i przyjemny ....
          nie pracuję przy komputerze a "rozrywam" ze 2 godziny dziennie.
          • regine Re: Praca przy komputerach-goskaa.I 18.10.05, 17:31
            Jesli mozna, to rowniez prosze Gosiu o ten material...
            Moze zawsze sie przydacsmile
            • malwina52 Re: Praca przy komputerach-goskaa.I 19.10.05, 07:09
              bede musiala jeszcze kilka lat
              przesiedziec przy komputerze,
              wiec poprosze pieknie smile)))
      • kryzar Re: Praca przy komputerach - prośba 19.10.05, 09:39
        Też ustawiam się w kolejce i cierpliwie oczekuję na opracowany materiał. Z góry
        dziękuję za przesyłkę i moc pozdrowień kryzar
        • tofika Re: Praca przy komputerach - prośba 19.10.05, 16:04
          Gosienko ja tez smile

          mi, cztery moje rodzone i 2 synowe,wnusio tez juz-gra :
          BBB prosze -jeden Twoj liscik a zobacz ile nas skorzystasmile
          juz dziekujesmile
          • fleur1 Re: Praca przy komputerach - prośba 19.10.05, 21:38
            Ja też poproszę.
      • goskaa.l Re: Praca przy komputerach 20.10.05, 12:34
        Właśnie wysłałam obiecane materiały; wczoraj nie mogłam niczego zrobić, padła
        mi karta sieciowa.
        • malwina52 Re: odebralam :))) 20.10.05, 14:04
          dziekuje, oddaje sie lekturze
          • kryzar tym razem nie dotyczy komputera 24.02.06, 08:37
            Warto się zastanowić czy należy robić z Polski śmietnisko. Kto na tym zarobił
            teraz i co będzie po latach.

            gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/572900.html
    • malwina52 Re: obawy przesadne czy uzasadnione????? 18.04.06, 11:30
      Ciężka praca biurowa
      Lekarze alarmują, że ceną, jaką możemy zapłacić za złe warunki pracy, mogą być
      poważne choroby, a nawet niepełnosprawność. Podczas ośmiu godzin przed
      komputerem nasze oczy wykonują 30 tys. ruchów, a sześć godzin pracy myszką to
      obciążenie dla palca wskazującego, które można porównać do wysiłku mięśni nóg
      podczas 40-kilometrowego marszu.
      Efekty już są, bo wśród Polaków pracujących zawodowo przy komputerze 96% ma
      problemy ze wzrokiem. A na bóle mięśni i stawów skarży się blisko 50% badanych
      mężczyzn i 70% kobiet. Zlekceważenie takiego bólu może doprowadzić do
      zwyrodnień w rejonie szyjno-barkowym, palcach i nadgarstkach, okolicach ud i
      krzyża.
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=eureka
      Tylko komu ja mam sie poskarzyc i pokazac te efekty smile a ile jeszcze musze
      pracowac???? zwyrodnieje cala i kogo to obchodzic bedzie, wkurzylam sie.


      • graga21 Jonizator 18.04.06, 16:25
        Zapewne będziecie kulac się ze smiechu, kiedy przeczytacie, co teraz naklikam,
        ale nic, przeciez smiech to zdrowie.
        Któregoś dnia zauważyłam, ze w mojej komputerowej dziupli wszystko co
        metalowe, kopie: kaloryfer, klamka przy drzwiach i klamki okienne, również
        klatka z bastradrem. Kiedy i polar sieknal mnie mocnym ładunkiem elektrycznym,
        wkurzyłam się i zaczelam szukac porządnego jonizatora. I owszem, znalazłam, ale
        cena takich, które zadowolilyby mnie nie schodzi poniżej 1200 zł… No to
        zrobiłam wlasny, wyglada tak:
        img103.imageshack.us/img103/8454/jonizator6cx.jpg
        I wiecie, okazal się bardzo skuteczny. Pecet może chodzic caly czas, w pokoju
        nic nie kopie, a moje różdżki jak również wahadełko nie wykazuja już obecności
        ładunków dodatnich.
        Ktos tu jest fizykiem, nie pamiętam kto, ale bardzo jestem ciekawa zdania
        fachowca..
        • graga21 jaka cisza... 19.04.06, 09:15
          Czy nikt mi nie odpowie???
          • malwina52 Re: jaka cisza... 19.04.06, 10:00
            obejrzalam, buteleczka fajna,
            tez bym sobie cosik takiego zrobila bo
            strzelam i iskrze czasami a psie klaki fruwaja
            w powietrzu, tylko potrzebna instrukcja.
            Obejrzal to moj biurowy kolega, usmiechnal sie
            i powiedzial niezla produkcja smile
            • dankarol Re:no właśnie, 19.04.06, 11:02
              a z czego się to robi (oprócz butelki) a z fizyki to zawsze byłam noga
              • lili50 Re:no właśnie, 19.04.06, 11:17
                Proszę napisz nam, jak to się robi i z czego, wspaniała rzecz, moje gratulacje.
                • vogino55 Re:no właśnie, 19.04.06, 11:41
                  Ten rzeczony jonizator jest uproszczoną wersją,,,,,

                  pl.wikipedia.org/wiki/Butelka_lejdejska

                  WAŻNE ŻE DZIAŁA
                  Wojciech
                  • graga21 Re:no właśnie, 20.04.06, 01:22
                    Kochani, bardzo dziękuję tym, którzy uwierzyli i odebrali pozytywnie to, o czym
                    napisałam. Smog elektromagnetyczny jak również dodatnie ładunki
                    elektrostatyczne zawsze intrygowały mnie, więc nic dziwnego, że problem
                    przewertowałam w te i nazad (nazad - dziwne słowo, daję słowo).
                    Kochany Wojtusiu, wprawdzie mam już swoje ~ i nieomal ∞ lecz jeszcze całkiem
                    dobrze pamiętam, co to jest ‘butelka lejdejska’. Nie mam ochoty droczyć się o
                    nią, ale zgadzam się, że jest kondensatorem elektrycznym stanowiącym „układ 2
                    przewodników rozdzielonych warstwą dielektryka, służący do gromadzenia ładunku
                    elektrycznego”. I właśnie chodzi nie o warstwy rozdzielające ani jakikolwiek
                    układ, lecz wyłącznie o zdolność gromadzenia ładunku elektrycznego, a ściśle –
                    ładunków dodatnich - gdyż dla tworów biologicznych korzystne są wyłącznie
                    ładunki ujemne.
                    Wiadomo, że ludzie ZAWSZE chorowali, ale jednak nie zawsze na to umierali, co
                    oznacza, że mieli swoje panacea w postaci konkretnych sposobów. W większości
                    wypadków wiemy już, jakie one były, ale jeszcze są dziedziny, w których
                    poruszamy się ‘po omacku’. I właśnie to, co obecnie nas najbardziej ekscytuje,
                    czyli elektronika, stanowi dla nas główne niebezpieczeństwo………
                    Ale do rzeczy, gdyż na pewno co niektórzy są już mocno znudzeni.
                    Radiesteci polecają użyć butelki od śmietany z gumowym korkiem oraz kawałka
                    miedzianego przewodu elektrycznego składającego się z wielu b.cienkich
                    skręconych z sobą drucików. Z tego przewodu należy odciąć fragment długości ok.
                    15 cm, zdjąć izolację i ustawić odcięty przewód w taki sposób, aby uzwojenia
                    szły od dołu ku górze prawoskrętem. Następnie 1,5 cm od dołu odginamy
                    poszczególne druciki i tworzymy z nich coś w rodzaju parasola. Taki sam
                    parasol, lecz 2x dłuższy tj. 3 cm wykonujemy u góry. Zanim to jednak zrobimy,
                    musimy przewód przeciągnąć przez otwór w korku gumowym. Teraz dolny (mniejszy)
                    parasol wkładamy do butelki i zamykamy ją korkiem (w którym tkwi przewód).
                    Górny parasol powinien wystawać ok. 2 cm ponad korek butelki. „Jeden taki
                    jonizer zapewnia dostateczną ilość jonów ujemnych na całe mieszkanie.”
                    U mnie na pewno w pokoju, w którym pracuje komputer, TV i radio.
                    Powodzenia!
                    • axsa Graga - pytania 20.04.06, 07:40
                      Te 15 cm dotyczy izolacji, a nie odcięcia takiego kawałka z całego
                      przewodu?/tak zrozumiałam z dalszego ciagu opisu/
                      Czy mozna zastosować kolorową butelkę?/w koputerowym mam "zlot takich niebiesko-
                      fioletowych "szklaków"/
                    • natla Re:no właśnie, 20.04.06, 09:17
                      A te +++++++ w butelce nie rozsadzą jej? wink))))))))
                      • graga21 Re:no właśnie, 20.04.06, 15:03
                        Eee tam, Axso, nie byłam taka dokładna, przecież z tego nie strzela się, a
                        długość przewodu dopasowałam do wysokości butelki. Nie mogłabym patrzeć na
                        zwykłą półlitrową po śmietanie, więc poszukałam bardziej fikuśnej - przecież
                        będzie stała w pokoju, a nie w garażu. Izolację zostawiłam na odcinku korka,
                        zresztą na zdjęciu widać - żółta - a gołe jest 15 cm końcówki (w butelce). W
                        całym tym ustrojstwie ważne jest, by dolny (mniejszy) parasol był oddalony od
                        dna butelki ok. 1,5 cm, a górny (większy) wystawał ok. 2 cm ponad korek. No i
                        ten prawoskrętny kierunek zwojów, choć przyznam, że nie spotkałam przewodu
                        z „lewoskrętem”. Ale może są??? No i korek mam korkowy, a nie gumowy.

                        Natlo, nie wiem, co z tymi ++++, dlatego apelowałam do fizyka. Kiedyś w którymś
                        wątku ktoś pisał o prowadzeniu wykładów dla fizyków, chyba takanietaka - nie
                        pamiętam, a znaleźć mi trudno.
                        Na telewizor w moim pokoju stosowałam specjalny ekran z przewodem, którego
                        końcówkę wsunęłam do butelki z wodą. Przejechanie palcem po ekranie telewizora
                        nie wywoływało już iskrzenia, za to po jakimś czasie na dnie butelki pojawiła
                        się gruba warstwa chyba rdzy. Wodę wymieniałam i ekran działał dalej.
                        A co mam tu wymienić? Nie wiem. Może butelkę wynieść na pole/dwór, odkorkować i
                        przewietrzyć??? smile)))))
                  • vogino55 Re:no właśnie, 20.04.06, 22:46
                    Ależ Grago jak bym śmiał pouczać,,,nieśmiało tylko napomknąłem że to
                    <uproszczona wersja> i < WAŻNE ZE DZIAŁA > (smile))))
                    Jednak najlepszym domowym wyrównywaczem "+" i "-" jest obecność sierściucha
                    albo dwóch.Od momentu kiedy pierwszy kot Kacper zamieszkał z nami skończyły się
                    kłopoty z 'kopaniem'przez kaloryfery, futryny,ba nawet dywan.
                    Pozdrawiam Wojciech
                    • dankarol Re:no właśnie, 20.04.06, 22:59
                      To co mam zamienić mojego wyłysionego futrzaka, na kota? Szkoda mi szczurka.
                      Cicho, żeby nie usłyszał. Piękny piesek, piękny.
                      • graga21 Ależ Wojtusiu, 21.04.06, 15:11
                        ...bardzo proszę o pouczanie. Nie myśl, że zawsze wydaje mi się, że wszystko
                        wiem, bo najczęściej jest odwrotnie, a ponieważ lubię uczyć się, więc poucz. Na
                        pewno nie obrażę się, może tylko troszeczkę odszczeknę …smile))))
                        A co do futrzaka, to owszem, kot lubi kationy i chętnie kładzie się na
                        telewizorze czy zapyziałym, promieniującym miejscu. No i jeszcze pszczoły…
                        Jednak przy mojej psicy, która jest „pies na koty”, a także przy ptaku, który
                        nie zawsze siedzi w klatce, raczej nie wprowadzę do domu kota.
                        Choć szkoda, bo mimo wszystko lubię koty szczególnie, że dla pań w moim wieku
                        są wyjątkowo pożyteczne.
                        A z pszczołami lepiej nie zadzierać….
                        • vogino55 Re: Ależ Grago (:)) 27.04.06, 22:04
                          graga21 napisała:
                          > A z pszczołami lepiej nie zadzierać….
                          Miałem przyjemność ładnych kilka lat pomagać w pasiece i pamietam jak na 1
                          dzień przed wywózką na 'pożytek'jechaliśmy w owo miejsce.Tam śp p.Karol chodził
                          np wśród kwitnącego rzepaku czy tez facelii z różdrzką i myśmy zaznaczali
                          dokładnie 'odtąd---dotąd staną ule,tam i tam poidełka z wodą'. Zawsze trafiał
                          idealnie w "to" miejsce.Pszczoły zaś były nad wyraz 'spokojne' i pracowite,,,
                          Pozdrawiam miodnie
                          • graga21 Re: Ależ Grago (:)) 28.04.06, 09:04
                            Bo też różdżka pokaże wszystko i wcale to nie są czary-mary. Proszę, nawet nasz
                            Kochany korzystał z jej właściwości.
                            Ja używam jedno i drugie, tzn. i różdżkę i wahadełko. Pierwszą dokładnie
                            wytyczyłam fundamenty pod dom, zaprosiłam też bioenergoterapeutę z prawdziwego
                            zdarzenia, tzn. legitymującego się stosownymi papierami, by sprawdził, on
                            potwierdził, sporządziłam mapę i potem walczyłam z miejscowym architektem,
                            który uparł się, by dom stał w równej linii z innymi, a mnie wychodziło, że
                            musi o 5m dalej, inaczej m.in. w sypialni będę miała promieniowanie cieku
                            wodnego. No i wywalczyłam. I muszę przyznać, że w żadnym domu nie czułam się
                            tak dobrze jak w tym. I nie tylko ja. Wszyscy do dzisiaj.
                            Tylko koty nie potwierdziłyby tego...
                            • kesaira Re: Ależ Grago (:)) 28.04.06, 09:20
                              ...bo koty, podobno, dobrze sie czują nad ciekami wodnymi.
                              smile
                              • sagittarius954 Re: Ależ Grago (:)) 28.04.06, 09:24
                                A jak on, ten kot znaczy ciągle na kolanach, to znaczy że mam ciek wodny?smile))
                                • kesaira Re: Ależ Grago (:)) 28.04.06, 09:28
                                  A nie masz w pobliżu...

                                  hahaha
                                  • vogino55 Re: Ależ Kesairo(;))) 28.04.06, 10:08
                                    kesaira napisała:

                                    > A nie masz w pobliżu...
                                    >
                                    > hahaha '''ciek wodny'''(smile)))))))))
                                    • graga21 Re: Ależ Kesairo(;))) 28.04.06, 20:32
                                      O żeż Wy!!! smile)))))
                                      • vogino55 Re: Ależ Kesairo(;))) 28.04.06, 21:01
                                        graga21 napisała:

                                        > O żeż Wy!!! smile)))))
                                        Alez Grago My tu o promieniowaniu,ciekach wodnych i innych zagadnieniach
                                        dysputę prowadzimy (wink)))
                                        • axsa ;))) 29.04.06, 07:00
                                          Nie tłumacz Wojciechu.
                                          Kto umie czytać, a tu raczej wszyscy umieją, ten doskonale wie o czym ta
                                          dyskusja.
                                          Tylko cos mi się zdaje, ze Ty myślałeś, że Graga przypuszcza..., że o....
                                          • vogino55 Re: ;))) Alez Axanno 29.04.06, 08:46
                                            Ja i 'myślenie'(wink))
                                            Pozdrówko poranne Wojciech sle (smile))
                                            • axsa ;))) Alez Vogino 29.04.06, 08:50
                                              ...a co "zablokowało się"?...
                                              ..."odpal" jeszcze raz, może się włączy poprawnie...
                                              • vogino55 Re: ;))) Alez Vogino 29.04.06, 09:00
                                                axsa napisała:

                                                > ...a co "zablokowało się"?...
                                                > ..."odpal" jeszcze raz, może się włączy poprawnie...

                                                Taaaa i mi napisze komunikat " ZBYT MAŁA POJEMNOŚĆ DYSKU " (wink)))))
                                                • axsa Re: ;))) Alez Vogino 29.04.06, 09:09
                                                  ... nie dowiesz sie dopóki nie sprawdzisz...
                                                  • vogino55 Re: ;))) Alez Vogino 29.04.06, 20:40
                                                    axsa napisała:

                                                    > ... nie dowiesz sie dopóki nie sprawdzisz...

                                                    Że też Ciebie słucham,,,,,,teraz świeci kontrolka NON OIL !!! (wink))))
                                                  • graga21 Re: ;))) Alez Vogino 29.04.06, 21:59
                                                    Kabaretowa sobota jak sie patrzy! Nie tylko w TVsmile)))
                                                  • vogino55 Re: ;))) Alez Vogino 29.04.06, 23:34
                                                    graga21 napisała:

                                                    > Kabaretowa sobota jak sie patrzy! Nie tylko w TVsmile)))

                                                    O której był ten kabaret? (smile))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka