Dodaj do ulubionych

SEKS z wiekiem coraz bardziej udany

01.02.05, 19:14
Seks z wiekiem coraz bardziej udany
wenn/WP

2005-02-01 10:26 (czytana: 10668 razy, komentowana: 5 razy)

Barbra Streisand jest zaprzeczeniem mitów na temat dojrzałego wieku,
ponieważ w jej przypadku seks staje się z wiekiem coraz bardziej udany.

62-letnia gwiazda wierzy, że jej udane pożycie małżeńskie wynika z zażyłości
i swobody, jaka łączy ją z mężem Jamesem Brolinem (oboje na zdj. AFP).

" - Oczywiście, że nadal uprawiam seks. Jestem swobodniejsza, rozkoszuję się
każdą chwilą i mam znacznie mniej zahamowań. Moim zdaniem z wiekiem seks jest
coraz lepszy."



ja tez tak uwazam, a Wy?
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 01.02.05, 20:24
      A masz moze link do artykulu?
    • mada50 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 02.02.05, 19:01
      powiedziałabym,że ilość przechodzi w jakość.
      • chminka Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 02.02.05, 22:38
        prosze tutaj po kolei.. jak w wojsku wpisywac lepszy, czy gorszy...?
        • kla-ra Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 02.02.05, 23:02
          Wiesz,gdybym miala 4-tego meza to mysle ze bylby lepszy.
          A tak jest.Czy lepszy...? Czy gorszy...?
          U mnie jest zalezny od nastroju.Kiedy mam dobry dzien,to jest super,kiedy
          kiepski to i tu kiepsko.
          Kiedys ...to bylo szalenstwo!!
          Zreszta jestem skorpionem,wiec o czy tu mowic.Wszystkie gwiazdy powiadaja i
          dobrze gadaja o skorpionach.
          • pia.ed Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 06.02.05, 12:29
            Jesli chodzi o kobiety, to moze byc lepszy. Pytanie jednak czy seks
            jest w ogole mozliwy z mezem dobrze po szescdziesiatce???
            • fifty_fifty12 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 07.02.05, 02:55
              O, tak! Coraz bardziej smakuje. Juz same przytulanki i pozadanie sa tak
              rewelacyjne, ze w zasadzie nic wiecej nie trzeba. Gonienie kroliczka....Jest to
              w zasadzie odpowiedz dla pia.ed. Czasami wspomagam sie VIAGRA albo Cialis...(to
              drugie jakby lepsze, bo dluzej dziala i nie trzeba brac na godzine wczesniej.
              Niestety sa to drogie pigulki (jak na polske). Okolo 10$ pigulka. Doktor
              powiedzial, ze to jest psychologiczne wsparcie. Serce? A co mi tam. Wole
              by ....Wierzcie mi, pomaga. Ale jak napisalem, pieszczoty i poczatek lepsze od
              spelnienia. potem "powietrze" uchodzi i nie ma chlopa. Nie chce sie juz...
              Zreszta chinskie, czy tao techniki zalecaja powstrzymanie sie od wytrysku, bo
              jak to inaczej nazwac? I wydaje mi sie, ze jest to racja. Oto macie meski punkt
              widzenia. Czy naprawde to forum jest dla kobiet ...tylko? Moze sobie pojde...?
              • tesunia Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 07.02.05, 12:28
                techniki yoga,mowia zupelnie cos innego,
                • fifty_fifty12 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 09.02.05, 03:07
                  A co mowia techniki yoga? Ja czytalem i mam,niestety po angielsku - a to jednak
                  second language -ksiazki Mantak Chia and...: the multiorgasmic couple. tam
                  zalecaja powstrzymywanie sie od wytrysku. Zalecaja cwiczenia miesnia PC -.
                  (pubococcygeus).Cos w rodzaju miesnia Kegla u Was. Szcerze mowiac nie chce mi
                  sie cwiczyc tego miesnia....np sikac, stop, sikac, stop itd albo jadac
                  samochodem, czy stojac na swiatlach...naprezac ...Podobno to wazniejszy miesien
                  od bicepsa. Kilka tygodni tych cwiczen dziala podobno cuda. Jak mowie jestem za
                  leniwy...albo nie mam wystarczajacego...dopingu. Ksiazki tego autora sa po
                  polsku. Ale to dla mezczyzn, albo dla Waszych partnerow. A co z ta Yoga?
                  Napiszesz? Prosze....
              • gabrysca Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 07.02.05, 14:19
                jak to "sobie pojde", gdzie Ci bedzie tak dobrze jak z nami?
        • axsa Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 02.02.05, 23:48
          Nie wiem czy lepszy, czy gorszy. Powiedzmy: jeszcze ciągle b/z.
    • malwina52 Re: Wislocka zmarla 06.02.05, 11:59
      prekursorka zlamania tabu o seksie,
      podczytywalo sie w mlodosci
      "Sztuke kochania"
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2533145.html
      • natla Re: Wislocka zmarla 07.02.05, 15:08
        Wielka strata, bo to była bardzo mądra kobieta, w innych dziedzinach też.
    • poloninka Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 07.02.05, 18:21
      No, no no widzę, że zakres wątków rozszerza się bardzo ciekawie smile A jakiś czas
      temu pisałem, że seks to temat, którego nikt tu nie porusza. A jest taki ważny.
      Na razie muszę nadrobic zaległości w czytaniu. pa
    • toskania8 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 07.02.05, 23:03
      Pewnie, że udany, bo bardziej się wie, czego się tak naprawdę chce, oprócz
      czystej fizjologii. Że istota naprawdę dobrego seksu, to jest bliskość,
      najgłębsza bliskość drugiego człowieka a nie orgazm. A wiem, co mówię, bo mój
      najwspanialszy w życi seks był ...lat temu parę. Oboje byliśmy w wieku, kiedy
      podobno "te rzeczy" już przestają interesować, kiedy sprawność już podobno nie
      ta. A my rzuciliśmy się na siebie jak dwoje wygłodnialców, pierwszej nocy
      zasnęliśmy o piątej, potem, jak u Hitchcocka napięcie rosło. To wszystko trwało
      niestety rozpaczliwie krótko. Ale teraz, dwa i pół roku po odejściu Tomka
      pamiętam najbardziej śmieszne szepty przed świtem, palce błądzące po
      zakamarkach, bliskość. A został tylko żal. Ale to właśnie było najpiękniejsze w
      życiu, choć w jego jesieni.
    • malwina52 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 08.02.05, 07:15
      ala.snhs.uz.zgora.pl/~casha/swf/69.swf
      • axsa Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 08.02.05, 07:38
        No, nie wiem co Ty sugerujesz????????
        Ze niby mamy sobie popatrzeć na obrazki???
        Nie malekko.
        Zadanie na najblizsze dni:
        Proszę sprawdzić instrukcję w rzeczywistości i........sprawozdanie przedstawić
        odpowiednim czynnikom.
        Ot co!!!
    • malwina52 Re: pozycja na "zabka" 08.02.05, 10:48
      on lezy, ona lezy, jemu lezy, ona rechocze
      • natla Re: pozycja na "zabka" 08.02.05, 15:48
        I co, i niby tak ma to wyglądać?????
    • malwina52 Re: emerytura seksualna 11.02.05, 09:32
      www.seksuolog.zdrowemiasto.pl/czytaj/0004.html
      • fifty_fifty12 Re: emerytura seksualna 12.02.05, 04:17
        Dziekuje za ciekawy artykul.
    • malwina52 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 10.04.05, 16:53
      moze ten temat Was odciagnie od
      dyskusji o sprzataniu forum
      • fifty_fifty12 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 10.04.05, 17:09
        Masz racje Malwinko. Wiosna, sloneczko, trawka sie zieleni...lepiej nie
        reagowac, przemilczec. A w zasadzie to nawet nie chce zauwazac tamtej dyskusji.
        Na moment do tego SEKSU. Moze bardziej udany to on nie jest ale bardziej
        smakuje. Do tego zaczyna sie doceniac bliskosc partnera. Fenomen bliskosci...i
        nawet techniczna strona jest jakby drugorzedna sprawa. Tyle.
        • malwina52 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 10.04.05, 17:12
          masz racje potrzeba bliskosci
          drugiego czlowieka, bratniej duszy
          seks to dodatek
          • tesunia Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 10.04.05, 17:15
            malwina52 napisała:

            > masz racje potrzeba bliskosci
            > drugiego czlowieka, bratniej duszy

            > seks to dodatek
            bym powiedzial,ze dopelnieni bliskosci wink)
    • filomena1 Re: SEKS z wiekiem coraz bardziej udany 10.04.05, 17:29
      po piersze, okropnie buntuje sie na okreslenie " uprawianie seksu"
      Otoz, uprawiam to ja moge warzywnik, bo nawet w ogrodku nie uprawiam
      rzodkiewki, ani pomidorow, bo wlasciciel w umowie wynajmu zastrzegl , ze
      uprawa warzywna ogordu razi, psuje , niszczy estetyke ogrodu.
      Bardzo mnie to przekonalo. Otoz uprawa seksu, niszczy to co w seksie
      piekne , czyli milosc.
      Ja nie uprawiam seksu, gdyz seks jest dla mnie dopelnieniem milosci.
      Kto uprawia seks , nie robi tego z uczuciem z emocja i w milosci , z
      miloscia, uprawa psuje estetyketego ogordu jakim jest zwiazek dwojga ludzi.
      A hodujemy w nim roslinki- nasze emocje, i one potrzebuja zyciodajnego
      podlewania, gdyz uschna. Tak wiec wychodze z zalozenia , ze jak pielegnujemy
      nasze uczucia takie mamy kwiaty , czyli seks.
      Moglabym jeszcze sporo, ale nie chce zanudzac...
      Fil.
    • filomena1 Nie zawsze... bardziej udany 11.04.05, 08:36
      ktos powiedzial, ze nieudany seks maja tylko niedoswiadczeni.....
      Ale kiedy jest sie natyle doswiadczonym aby byl zawsze udany?
      Calkiem nie glupia ksiazka , szczegolnie od drugik polowy, wydana po
      polsku "jedenascie minut" Paulo Coelho.
      Zaznaczam , wartosciowa, o ile tak w ogole mozna powiedziec jest dopiero od
      drugiej polowy, ale nie mozna nie przeczytac od poczatku.
      Otoz,
      ostatno moja przyjaciolka wyznala mi, ze seks ja zupelnie przestal interesowac.
      Ma dokladnie 50 lat. Znakomita figure, modelki, jest zadban i bardzo
      atrakkcyjna, jej straszy od niej maz , ciagle ja "zaczepia" i bardzo
      chcialby, Ona natomiast nie odczuwa najmniejszej ochoty.
      Jest zimna jak lod.
      Przegadalysmy godziny dwie, i ....chyba dotarlysmy do przyczyn....
      Ale o tym moze innym razem....
      Fil.
      • kasia9950 Re: Nie zawsze... bardziej udany 23.04.05, 11:21
        Zaintrygowal mnie temat,gdyz mam dylemat:ja 60 + ,on 70.Czy warto sprobowac?
        bardzo chcialabym...Nie planowalam zmian w swoim uporzadkowanym zyciu i wtedy
        poznalam jego.Mam jednak sporo obaw.
        • tesunia Re: Nie zawsze... bardziej udany 23.04.05, 11:31
          kasia9950 napisała:

          > Zaintrygowal mnie temat,gdyz mam dylemat:ja 60 + ,on 70.Czy warto sprobowac?
          > bardzo chcialabym...Nie planowalam zmian w swoim uporzadkowanym zyciu i
          wtedy
          > poznalam jego.Mam jednak sporo obaw.

          kasiu....
          na okazanie uczuc nigdy nie jest za pozno,
          mowia,ze uczucia nie wybieraja a dojzewaja z wiekiem,
          sa piekne/trwale....

          zycze Ci najpiekniejszych chwil....

          pozdrawiam cieplutko "jako nowa"
          • takanietaka Re: Nie zawsze... bardziej udany 23.04.05, 13:08
            no..obawy sa naturalne ..ale mysle że właśnie "doswiadczenie"zyciowe (pewnie
            je macie ?)pomoze wam .Spróbowac zawsze mozna,i trzeba a w razie problemów to
            zastosowac sposoby które my starsi znamy i które nie zawodza nigdy -czułośc i
            żart w razie potrzeby!
            <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
      • slmako Re: Nie zawsze... bardziej udany 24.04.05, 11:28
        PRZYJACIOLCE PRZYDALABY SIE WYMIANA MEZA I ODWROTNIE. EFEKT GWARANTOWANY - WIEM
        PO SOBIE I ROWIESNIKACH/CZKACH. CZUJ DUCH
        • slmako Re: Nie zawsze... bardziej udany 24.04.05, 11:30
          TO DO FILOMENY.
    • skrzydlate bardziej 24.04.05, 21:29
      zdecydowanie bardziej udany
      • kasia9950 Re: bardziej 09.06.05, 14:42
        zdecydowanie bardziej udany
        • malwina52 Re: bardziej 09.06.05, 16:35
          Kasienko moze rozwiniesz mysl,
          dlaczego bardziej?
          • kasia9950 Re: bardziej 10.06.05, 22:53
            obiecuje,rozwine mysl. musze jednak nabrac dystansu.
            • malwina52 Re: bardziej 10.06.05, 22:58
              nabieraj nie zapomnij, ze obiecalas
              pozdrowienia i powodzenia
              • tesunia Re: bardziej 10.06.05, 23:00
                az mnie zaciekawilo....i tez czekam smile)
                • takanietaka Re: bardziej 10.06.05, 23:10
                  Będą momenty?
                  <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                  • bradz Re: bardziej 11.06.05, 19:56
                    Jestem tu "nowa". LEEEEEEEPSZY !!! Bo nie z mężem, i z wielkiej miłości.. Druga
                    polowa znaleziona w ostatnim momencie (mój Ukochany prawdopodobnie zagrozony
                    nieuleczalna chorobą, o czym dowiedzieliśmy się niedawno). Długo by pisać..
                    • zlapalamoddech Re: bardziej 11.06.05, 19:58
                      To pisz długo...
                    • tesunia Re: bardziej 11.06.05, 20:09
                      witaj nowa bradz....
                      moze kiedys nam cos wiecej napiszesz co??

                      pozdrawiam cieplutko
                      • takanietaka O SEXIE żartobliwie 12.06.05, 22:38
                        MILI MOI USMIAŁAM SIE !
                        Rodzaje miłości

                        1. Studencka - jest z kim, nie ma gdzie.
                        2. Więzienna - jest gdzie, nie ma z kim.
                        3. Filozoficzna - jest z kim, jest gdzie, ale po co?
                        4. Pierwsza - jest z kim, jest gdzie, ale od czego by tu
                        zacząć?
                        5. Starcza - jest z kim, jest gdzie, ale jak to się robiło?
                        6. Wg Lindy - jest z kim, jest gdzie, ale co ona wie o
                        zabijaniu?
                        7. Wg Lindy 2 - było z kim, było gdzie, ale to zła kobieta była!
                        8. Młodzieńcza - nieważne gdzie, ważne z kim.
                        9. Pedantyczna - nieważne z kim, ważne gdzie.
                        10. Managerska - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne ile
                        czasu to zajmie.
                        11. Dyrektorska - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne
                        kiedy (brak wolnych terminów ?!).
                        12. Profesjonalna - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważny
                        jest rezultat.
                        13. Bezpieczna - jest z kim, jest gdzie no to wystarczy już
                        tylko podpisać kontrakt.
                        14. Hippisowska - nieważne z kim.
                        15. Namiętna - nieważne gdzie.
                        16. Przygodna - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne za
                        ile.
                        17. Nimfomancka - nieważne z kim, nieważne gdzie byle
                        często.
                        18. Katolicka - nieważne z kim, nieważne gdzie byle bez
                        prezerwatywy.
                        19. Własna - nieważne gdzie, nieważne kiedy, ważne którą
                        ręką.
                        20. Francuska - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne żeby
                        znaleźć wspólny język.
                        21. Polska - jest z kim, jest gdzie, żeby tylko dzieci się nie
                        pobudziły.
                        22. Romantyczna - nie ma z kim, nie ma gdzie, ale pomarzyć
                        zawsze można.
                        23. Platoniczna - jest z kim, jest gdzie, ale to i tak mija się z
                        celem.
                        24. Małżeńska - jest z kim, jest gdzie, ale ile można...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka