natla 14.02.05, 21:37 Nie wiem, czy jest juz Twój osobisty watek, ale nawet jak jest, to będziesz miała 2 z a zasługi. Jednak nawaliłas. Poprosze mi się grzecznie zameldowac na czacie. Możesz uzyć wytrycha.) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krista57 Re: Axsa!!!!! 14.02.05, 22:11 Axa jestes serduchem tego forum/a Natla sie nie obrazi/,a teraz nie ma Cie ! Wytłumaczona bedziesz tylko wowczas,jezeli to wnuczek jest u Ciebie lub Ty u niego. Ale mi gula "lata" z zazdrości,ze masz tyle co calowania... Odpowiedz Link
natla Re: Axsa!!!!! 14.02.05, 22:16 Jaaa, obrazić????? To w końcu Axsa mnie doprowadziła z chminką to płaczu!!! AXsa pokaż się. Odpowiedz Link
natla Re: Axsa!!!!! 14.02.05, 22:17 A w ogóle , to nie rób za gwiazdę i nie daj się prosić.)) Odpowiedz Link
natla Re: Axsa!!!!! 14.02.05, 22:19 A i jeszcze jedno jedno. Wnuczek o tej porze śpi, więc uważaj jak się będziesz tłumaczyć!!! ) Odpowiedz Link
axsa Ej Wy tam, 14.02.05, 23:14 czego siętak tłuczecie. Ja zwyczajnie przyłożyłam głowę do poduchy i pokimałam. Ale jak tu spać przy takim jazgocie. Ide dołazienki, a potemchyba do łóżka. AAAAAAAAA aaaaaaaa Odpowiedz Link
natla Re: Ej Wy tam, 14.02.05, 23:19 Czekaj, jutro usłyszysz ode mie. Dziś już nie mam siły, przez Ciebie. Odpowiedz Link
yoanna Re: Ej Wy tam, 15.02.05, 18:27 ))))) krzyku , pisku)) a na to Axsa aaaaaaaaaaaaa AAAAAAA ....i lulu ale jajecznie ))))) Odpowiedz Link
natla Re: Ej Wy tam, 15.02.05, 20:08 No tak, i pewnie teraz moja wina!!! Jasne ,ze bede krzyczeć i piszczeć. a co? Narozrabiała wczoraj, podjudziła i sama poszła lulu! Tak się nie robi. Ale właściwie nie mam się co wydzierać, bo to Axsunia straciła wieczór z nami. A było tak fajnie... Axsa załuj. A może to Ty byłaś Teosią, która nas podglądała ???)) Odpowiedz Link
axsa Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 07:48 No nie, tego to juz za wiele. Zamelinowałyście się w jakims szałerku/szajerku, czy jak tam sie u Was to nazywa/,;;)) a ja tam wejść nie mogłam/ nie umiałam i zostałam sama na kawowowym wątku z zastawionym stołem. Pojadłam, popiłam i jakos tak sen sie do mnie dobrał. I jeszce te zapowiedzi- co to mnie czeka JUTRO od pani naczelniczki. ;;)) Nawiasem mówiąc dokładnie ustaliłam, że owo JUTRO dotyczyło 15 luego 2005 roku, czyli wczoraj, więc przemknęłam tylko pod nieobecnośn osoby zapowiadajacej, że mnie ukatrupi, a potem siedziałam w kąciku i trzrzrzrzrzręęęęęęsłłłłłaam się ze strachu. Ustalone - JUTRO było wczoraj, a dzisiaj jest DZISIAJ. ::)) Odpowiedz Link
yoanna Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 08:09 Ustaliwszy tezy podstawowe, które brzmią : JUTRO było wczoraj, a dzisiaj jest DZISIAJ ... Axsa cichutko zajęła miejsce w blokach startowych... zerkając przezornie za siebie.. czy aby JUTRO nie zawróciło... pozdrawiam _z toru sąsiedniego ::)) Odpowiedz Link
yoanna Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 10:47 axsa napisała: > A za co tT jesteś ścigana? > )) Aaaa, to się dopiero zobaczy ))) Odpowiedz Link
natla Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 18:36 Wy sie tak za siebie nie patrzcie, bo ja stoję przed Waszymi nosami, a ponieważ dziś jest dziś, więc i miejsce i czas ...zacząć tę polkę. ) Najpierwsze, to Wam biere i kłade kłodę pod nóżęta na starcie, jak sie wygrzmocicie to się do Was zabiorę.No chyba, że jakas mała ...łapóweczka, abo cóś.)) Odpowiedz Link
axsa Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 22:26 No dobra, bierz cóś i zacznij kombinować czym zastąpisz to co wobec nas zaplanowałaś. )) Odpowiedz Link
yoanna Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 22:43 axsa napisała: > No dobra, bierz cóś i zacznij kombinować czym zastąpisz to co wobec nas > zaplanowałaś. Obawiam się, że o tej porze jedyneym zastępstwem Natli będzie jej zaspany jasiek.. ale on pewnie nie bedzie chciał z nami rozmawiać... bo ma klasówki do sprawdzenia )) To by było na tyle... , a raczej na Ej Wy tam ))) Odpowiedz Link
axsa Natla 17.02.05, 07:26 Długo coś przemyśliwasz co z nami począć. Spodziewac sie czegoś ssssssssssstrasznego, czy tylko ........Jasiek, jak sugeruje Yoanna. Czy to ten od leczenia grypy? A widzisz, nie wiesz który! )) To Ci powiem. Najlepsze lekarstwo na grypę to rumianek. Rum należy wypić, Janek wyr.pie i po grypie! Po grypie! Tyle, że nie mamy grypy, to po co nam ten rum? )) Odpowiedz Link
natla Re: Natla 17.02.05, 19:36 A ja cwaniara wykorzystałam i rum i Jana, choć to nie grypa. )) Mnie pałą nie dobije. Na wszelki wypadek macie się bać sssssssssssssssssstrasznie. !!!! Odpowiedz Link
natla Re: Natla 28.02.05, 16:30 Czy nie za długo się byczysz?? Czyzby w tym rejonie wszystkie komputery się nagle pochorowały?? Czy to twoje lenistwo. Wracaj już, bo nam smutno!!! ) Odpowiedz Link
yoanna Re: Natla 28.02.05, 19:21 natla napisała: > Czy nie za długo się byczysz?? Czyzby w tym rejonie wszystkie komputery się > nagle pochorowały?? Czy to twoje lenistwo. Wracaj już, bo nam smutno!!! ) Natla...Axsa pewnie ślizga się na laptopie... uzasadniony to problemy z dostępem do sprzętu... Odpowiedz Link
natla Re: Natla 07.03.05, 22:48 Axsiu, idziemy na tej samej fali, tylko Ty przodujesz. )) Poszłam właśnie na forum o forum, aby sie zapytać o to prznoszenie wątków w czasie. Często zdarza sie to i u nas zwłaszcza przed południem, co mnie wkurza, bo sie głubię. Tyle, że u nas to jest chwilowe. Odpowiedz Link
axsa Natla 08.03.05, 10:14 Tam mi ktos powiedział, że oni sortuja według daty założenia wątku. Przybywajace wpisy nie przenosza wątku wyżej. Pewnie, żeby zajmować sie tylko aktualnymi, a jak wpiszesz cos w piatek po południu to do poniedziałku juz "spadnie" i nikt się nie zajmie. Odpowiedz Link
axsa Natla 08.03.05, 10:22 No i szybciutko znikły trzy moje watki, w których dopytywałam sie czy ktoś czytał to co napisałam i prosiłam o jakiś znak, że ktoś widział mój watek o gwiazdce lub zainteresował się mejlami, które im wysłałam. Ale niech im bedzie. Wreszcie nas zauważyli tak do końca. ) Odpowiedz Link
natla Re: Natla 08.03.05, 10:24 Nie jest tak żle kobietko. Myśmy chyba też spadły, tzn Ty, a jednak odpowiedzieli. Myślę, że po "weekendzie" idą od dołu do góry, ale wiesz, to zdaje się same chłopy, więc leniwe, a w ogóle musza czytać ciągle te same pytania i na nie odpowiadać lub nie. )) Ludziska nie umieja czytać. Ja też zapytałam o wklejanie zdjęć chyba 10 raz i odpowiedzieli, mimo, że że informacja jest podana na linku w pomocy. Trzeba najpierw to poczytać, a potem pytać. Wsadziłam ten link do "naszch..." Odpowiedz Link
axsa Natla 08.03.05, 10:30 Odpowiedzieli, bo tworzyłam nowe wątki i wstawiałam link do tego konkretnego. Oni watki wycinali, ja znowu zakładałam /bo tak mi kazał, na priva, forumowy znawca tych spraw , aż wreszcie zadziałało. I nie uważam, że jest źle. ::::::)))))))) Odpowiedz Link
axsa Re: Axsa!!!!! 10.03.05, 20:31 Dziękuję. Nawet, ze doszło trudno napisać, bo dzisiaj nagle ciagle musze sie logować. Czy ten gazetowy portal ma czkawke? Odpowiedz Link
axsa Ga 12.03.05, 16:44 Dziękuje uprzejmie, zamelduję się niebawem, tzn wieczorem, albo jutro, bo niedługo będę realnie zajęta przez jakiś czas. )))) Odpowiedz Link
natla Re: Axsa!!!!! 14.04.05, 17:58 Axsa, czekamy, a właściwe umieramy z ciekawości. Jak to wyszło, jaka reakcja. Mam nadzieję, że już kominek szykujesz, świece, lamparcią skórę i dobre wino.) Odezwij się. Odpowiedz Link
regine Re: Axsa!!!!! 24.04.05, 17:54 >Widzę ,że wróciłaś ,więc zapytam: >Czy otrzymałaś fotki, na gazetę Ci wysłałam? >No i wogóle co słychać?Na dobrej >Drodze ,jest wszystko -tak sądzę )) >Pozdrawiam ciepło!!! Odpowiedz Link
axsa Regine, Maladanko, Yoanno, Auguście 24.04.05, 21:10 Otrzymałam od Was przesyłki. Bardzo dziękuję. Ciagle nie mogę całkowicie pozbierać komputera po tym, jak odmówił wspólpracy. Niektóre programy przepadły, więc się miotam i szukam,gdzie sie da. Na jutro mam co nieco obiecane na oryginalnych płytach, bo piratów nie mam odwagi wgrywać. Odpowiedz Link
axsa "Nasze" sprawy... 24.04.05, 21:21 ... jakoś się zlepiają, raz lepiej, raz niezupełnie dobrze, a wszystko zależy od tego czy bardzo mnie szlag trafia, czy trochę mniej i na ile potrafię to opanować. Szanse są duże, niemniej jednak czuję, że prawie wszystko zależy ode mnie i choć widzę dużo dobrej woli, to jednak mózgu "wyprać"sobie nie potrafię. Pewnie muszę poczekać, aż sam się wywietrzy. Odpowiedz Link
regine Re: Dziękuję!!!!. 02.06.05, 14:36 Dziękuję bardzo!!!Pomogło mi!!! Nie mogę inaczej podziękować,nie działa mi poczta. Pozdrawiam Cię!!!Serdecznie!!! Spróbuję potem ,może się uda)) Odpowiedz Link
axsa Reginko 02.06.05, 16:46 cieszę się, że na coś się przydała moja pisanina. Pozdrawiam Anka Odpowiedz Link
natla Re: Reginko 02.06.05, 16:53 Axsiatko, mało coś ostatnio się "produkujesz" )))) Leń wiosenny????? A może to ja Cie nie doczytuję............ Odpowiedz Link
regine Re: Axso!!! 07.06.05, 12:45 Żyjesz ,czy nie???? Taka uroczystość wczoraj była... A Ciebie nie było(( Odpowiedz Link
axsa Re: Axso!!! 07.06.05, 15:32 Żyję i niebawem bedzie to bardzo wyrażnie widać. Tymczasem jeszcze potrzebuję troszeczkę, ale to naprawdę troszeczkę zwolnienia. )) Odpowiedz Link
regine Re: Axso!!! 07.06.05, 17:42 dobrze ,że żyjesz !!! Trzymaj się ciepło!!! Kuruj się -odpoczywaj !!! Odpowiedz Link
axsa Regino 07.06.05, 18:28 To "zwolnienie" to nie w związku ze stanem zdrowia tylko z nawałem pracy " na wczoraj". Na dodatek wcale nie z mojej winy. Ale dziś już na pewno się z nią uporam. )) Odpowiedz Link
wiktoria53 Axso 24.06.05, 23:08 Serdecznie dziękuję za te piękne, misterne rzeźby z piasku. Odpowiedz Link
natla Re: Axso 11.07.05, 10:00 Witaj Axsiątko!!! Ciesze się, że juz wróciłaś, brakowało Cię.....a teraz poproszę do pracy, bo nam, co poniektórym palce popuchły )))))) Przede wszystkim opowiadaj o wyjeździe... Odpowiedz Link
regine Re: Axso 11.07.05, 10:44 Jak tam wypoczynek Axso,udał się ??? Pogoda i humory dopisały???? Fajnie, że już wróciłaś, pusto było tu bez Ciebie....(( Opowiedz,jak było, tak ładnie to robisz)) Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Axso 12.07.05, 09:01 Cieszę się ,ze pamiętasz o mnie Aniu.Pozdrowienia dla Ciebie i współforumowiczek. Pięćdziesięciolatki czytam i zmartwiłam sie jak cię jakis czas nie było.Ale wypoczynek tez Ci przynależy. Odpowiedz Link
natla Re: Axso 12.07.05, 09:05 ....poproszę natychmist na wątek plotkarski......dre się do Ciebie od pół godziny )))))))) Odpowiedz Link
natla Re: Axsa 12.07.05, 09:18 .....wyraźnie nie ))).....szlajasz sie po jakiś urlopach i potem masz luki..... a do tego ogłuchłaś na tym wyjeździe ))))))))))))))))) Odpowiedz Link
axsa Re: Axsa 12.07.05, 10:04 Tak mówisz?? No to pa pa. Idę do laryngologa i nie wiem kiedy wrócę. Odpowiedz Link
axsa Karolino 12.07.05, 10:06 No sama widzisz... Tylko na chwilę się zagapiłam i już gromy na moją głowę i żądania... Sama nie wiem co mam począć. )) Odpowiedz Link
natla Re: Karolino 12.07.05, 10:10 ....wziąc sie do roboty, a nie po lekarzach gonić....... Odpowiedz Link
axsa Natla 12.07.05, 10:15 Tak "KAROLINO", a nawet "KAROLINKO", bo to było do mi.ka.n )) Odpowiedz Link
natla Re:Axsa 12.07.05, 10:22 aaaaaaaaaaaaaa, już zapomniałam, tak rzadko sie pokazuje.... Odpowiedz Link
natla Re:Axsa 12.07.05, 10:25 znów diabełek kliknął...... A jak ja Cie powitałam po łajdactwach urlopowych, to mi nie powiedziałaś: "Natlusiu" (((((((((( ))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
axsa No... 12.07.05, 10:32 ...bo jak ja mam Ci Natlusiować, kiedy nigdy nie wiem z której stony mi przy... .................................... ................................ ............................. ....................... ........................ ..................... ...walisz. Nawet mi się starać nie chce, bo tak czy owak to i tak zawsze nie tak )) Odpowiedz Link
natla Re: No... 14.07.05, 18:14 ..................to wszystko, żeby Ci się w łepetynie nie poprzewracało...... Widzisz, tak sie bałas , że teraz do nas nikt nie trafi, a tu...już 2 sympatyczne duszyczki...))),,,licho jakies, abo Twoja wizyta w piekle???? )) Odpowiedz Link
axsa Re: No... 14.07.05, 18:17 pewnie, ze moja wizyta. Przecież nawet sam diabeł nie wiedział, ze gdzieś nami w społeczny kat szmyrgnął. No i wiem, ze się znasz na żartach. Odpowiedz Link
natla Re: No... 14.07.05, 19:09 Axsa!Teraz poważnie............)))))))))))))) Czy my sie za bardzo nie wygłupiamy?????? Pleciemy i pleciemy, a może ktoś wreszcie chciałby poważnie......))))))))))))))))))))))))))))))))) Pomyśl, kurcze i przywołaj NAS do porządku........)))))))))))))))))) Odpowiedz Link
axsa Re: No... 14.07.05, 19:20 Jestem jaka jestem. Kiedy plote, to plotę, kiedy trzeba jestem jednocześnie na innym wątku poważna. Myślę, że kazdy tak może. Jak sie okaże, ze takie moje zachowanie komuś nie odpowiada, to albo zmienię zachowanie, albo tego kogoś... )) Odpowiedz Link
natla Re: No... 15.07.05, 22:30 Axsa, ja wszystko rozumiem, ale weź sie w garsć, nie przeginaj i pokaż się choć na chwilkę. Poczytaj co ważne, rzuc czymś wesołym i do łóżka ))) I nie mysl "kochanie" ciągle o mnie )))))))))))))))))), bo znowu ktoś nas wyzwie ))) Odpowiedz Link
natla Re: No... 16.07.05, 21:51 Axsa, jak czytasz książkę, plotujesz ze znajomymi, spacerujesz czy młócisz TV, to ok, ale jak siedzisz na innych forach, to wyślę umyślnych ))))))))))))) Odpowiedz Link
natla Re: No...tylko Ciebie na to stać........... 22.07.05, 22:33 ...........aby popełnić 2 (dwa) takie wątki i odc. 22 w jednym dniu ......)) Dzięki Tobie forum nabrało nowych kolorów.........uwazaj.....bąbelki )))))))) Odpowiedz Link
axsa Re: No...tylko Ciebie na to stać........... 23.07.05, 08:11 skad wiesz, że dwa?? )) Odpowiedz Link
natla Re: No...tylko Ciebie na to stać........... 23.07.05, 08:30 .....z tytułu liścika ) Odpowiedz Link
natla Re: No...tylko Ciebie na to stać........... 23.07.05, 23:28 Fajnie było na otwarciu basenu, tylko PPPO brakło (((((((((((((((((( i nie mam sie przy czym wysuszyć, kiełbaski wyszły z ogrodu i w ogóle do kitu....nawalanka. Odpowiedz Link
danurn Re: Axsa... 26.07.05, 22:26 Wiele, wiele serdeczności w dniu twoich imienin życzy ci danurn Odpowiedz Link
axsa Dziękuję... 27.07.05, 06:48 bardzo za milutkie życzenia. Mnie sie na pewno spełmia.... może nie wszystkie... ale jakieś 50% na pewno. )) Odpowiedz Link
natla Na dywanik.....;)) 09.08.05, 09:42 Czy Ty aby nie popadłaś w drugą skrajnosć???? Już nas nie lubisz ? ) Myslałam, że wyjechałaś bez wymeldowania. Nie przesadzaj proszę. ) Odpowiedz Link
maladanka Re:heeej! 09.08.05, 09:43 mam chęć poczytać dalszy ciąg historii wątkiem pisanej - co Ty na to? Odpowiedz Link
natla Re:heeej! 09.08.05, 09:57 Cheć to wszyscy mamy, a Axsa nie wypełnia polecenia służbowego....)Oj to sie źle skończy...........))))) Odpowiedz Link
axsa heeej! 09.08.05, 10:22 Nie wyjechałam. Lubię Was tak samo jak dotychczas. Tylko, że kogoś jakoś mniej. Nie wiem kogo. Więc nie myślcie, ze to dotyczy kogoś konkretnie. Po prostu mam żal do tego kogoś, kto śledzi bardzo szczegółowo moje wpisy i przysyła mi na pocztę "komentarze" i informacje odnośnie tego jak ja się nieprzyzwoicie zachowuję na forum. Dostaje mi się za wszystko - piszę poważnie - źle, na wesoło - jeszcze gorzej, wklejam cos swojego - beznadziejnie, podaję linki - popisuję się itd. itp. Dodam, że ten ktoś nie przebiera w słowach. Moja okropna i wulgarnie przedtawiona charakterystyka wg tego kogoś/ nie ma postów tej osoby na forum/dyskwalifikuje mnie pod każdym względem. Osoba doskonale orientuje się w naszym forum i co dziwne - nie czepia się tego co piszę gdzie indziej. Myślę więc, że jeśli tak jestem przez kogoś odbierana, to... jakoś jest mi tak dziwnie. Pożyję, zobaczę, a tymczasem w czwartek rano wybywam na dwa tygodnie. )) Odpowiedz Link
natla Czyś Ty oszalał?????? 09.08.05, 10:29 Ty??????????????? Ty sie przejmujesz jakimś oszołomem???? To przez zawiść!!!!! Bardzo Cię proszę...........jasne???? Kogo sie berdziej boisz: tej anonimowej osoby czy mnie. A przemyśl sobie dobrze!!!))))Do vczwartku jeszcze jeszcze 2 dni. ps. swoją drogą, po co czytasz te wstrętne listy..... Odpowiedz Link
malwina52 Re: Czyś Ty oszalał?????? 09.08.05, 10:32 Natla, a Ty nie mozesz za pomoca protekcji podejrzec co za swinka grasuje po naszym forum? Odpowiedz Link
axsa & 09.08.05, 10:51 Nie jestem z tych co się natychmiast przejmują, ale przyjemnie się nie czuję. Po co czytam??? Zwykle czytam pocztę i jakoś tak nie za bardzo potrafię wyluzować i mieć to w .... Napisałam do delikwenta/ki, zapytałam czego oczekuje po takiej swojej interwencji, jakie ma dla mnie propozycje, dlaczego tak źle działam? Czekam na odpowiedź i "wytyczne"/od niedzieli/. Poprosiłam też o pomoc naczelną administrację forumową - mogą zadziałać, ale nie napiszę tu jak. Odpowiedz Link
natla Re: & 09.08.05, 10:54 Zapewne, to tchórz, który Ci nie odpowie. Wyluzuj. Ja już też jestem w kontakcie z Administracją Naczelną. Odpowiedz Link
maladanka Re: & 09.08.05, 11:13 nie wiem czy dobrze wiem, ale w poczcie jest chyba ustawienie,ze cos tam to spam.Czy by sie nie dało tej/tego oszołoma tam wstawić? A uczucie nie jest miłe.Ja przez jakis czas dostawałam dziwne smsy - szły z internetu więc nie mogłam nijak zadziałac, a nikomu nr komórki nie dawałam kto mógłby mi takie rzeczy robić. Odpowiedz Link
leontynia Re: & 09.08.05, 11:26 ...ja dostalam oferte matrymonialna od jakiegos mlodzienca, pisal ze czyta moje posty i takie tam, zniknelam na jakis czas, pisalam o tym Reni, wróciłam ale czuje sie nadal dziwnie, pozdrawiam L. Odpowiedz Link
natla Re: Leontyniu! 09.08.05, 11:30 Leonytyniu, Ty też nie baw sie w ogrodniczkę!! )) Powinnaś sie cieszyc, a nie czuć dziwnie. Uśmiechnać, się i.... pardon...olać człowieczka. Napewno nie uciekać. Odpowiedz Link
maladanka Re: dziwne sms 09.08.05, 11:46 przed momentem pisałam o dziwnych smsach - a własnie dostałam taki,ze mam gdzieś tam nigdy nie przyjeżdżać i zająć się swoim chłopem! sms jest z bramki internetowej więc nie moge odpowiedziec,że pomyłka - przypuszczam,że to nieuwazne wklepywanie numerów telefonów powoduje takie zawirowania. Przez jakis czas kierowca tira umawiał się z jakąs młodą mężatka na spotkania gdy jej mąz wyjeżdzał - ale pewno się dogadali i mam spokój To znowu zamiast do czarującej Elwirki smski z nader erotycznymi propozycjami trafiały do mojej komórki Odpowiedz Link
vogino55 Re: dziwne sms 09.08.05, 12:01 hehehe w tym roku byłem 2 razy zapraszany na studniówkę do Warszawy---odpisałem wyjaśniając pomyłkę i otrzymałem miłe podziękowanie od młodej osoby,okazało się że pisała z 2 różnych numerów z pomyłką.Coż młodość Odpowiedz Link
maladanka Re: dziwne sms 09.08.05, 12:27 ale jak jest numer nadawcy to można wyjaśnić, a w mojej sytuacji? Odpowiedz Link
vogino55 Re: Axsa,,, 09.08.05, 11:21 Witam. Moja rada nie otwieraj maili od tej osoby od razu klik na 'usun'prawdopobnie ma włączoną opcje powiadamiania i się cieszy. Wojciech Odpowiedz Link
natla Re: Axsa,,, 09.08.05, 11:27 Racja Wojtek, tylko w swojej naturze mamy ciekawość, co jeszcze taki ktoś moze wymysleć. Jednak ciekawość mozna zaspokoić wtedy, jeżeli ona nie boli..... Odpowiedz Link
axsa Ok 09.08.05, 13:03 Wszystkie rady i przypuszczenia są wartościowe, nie wszystkie potrafie wprowadzić w czyn, bo rzeczywiscie już wiem, że sprawa zaistniała i jeśli nie zajrzę to będe się zastanawiać co tam jest, co jeszcze "ciekawego" ma do toto do powiedzenia. Pewnie powinnam właczyć olewator na kogoś komu rozum pomieszał się z żółcią i jadem, albo może to taki mały prymitywny człowieczek, który chciałby jakoś zwrócić na siebie uwagę. Odpowiedz Link
regine Re: Ok Axso!!! 09.08.05, 19:25 Zrób tak jakl ja...Po prostu ignoruję tą osobę...Tęz dostałam ,bardzo brzydki list na pocztę gazety.Po prostu zignorowałam to... Nawet nie zawracam sobie tym głowy " Świntuch "trafi się wszędzie. A może temu komuś zależy na tym abyś zrezygnowała z pisania na naszym Forum. Chyba wiem ,kto to jest...Tak myślę i chyba dobrze myślę.... Zgadza się ta osoba z naszego forum, zna nas wszystkich doskonale.... Odpowiedz Link
regine Re: Ok Axso!!! 10.08.05, 10:51 Miłego wypoczynku,życzę)) List z wyjaśnieniem wysłany, napisz czy się zgadza wszystko. Odpowiedz Link
natla Re: Axso!!!......co jest???????? 27.08.05, 09:49 Miałaś tylko przez kilka dni robić objazd rodziny.......czy nie rozbisurmaniłaś sie za bardzo???? Daj głos i w ogóle dość tego. Wracaj!!! )) Odpowiedz Link
axsa Mała i Natla 27.08.05, 10:13 A co to za [ytania i polecenia???? )) Przecież mniej więcej godzinę wcześniej przywitałam się na Dzieńdoberkach i "zameldowałam" na Gdzie są wszyscy. )) Poszłam potem na dwór, bo mi się wydawało, ze tak pięknie. Okazało się, że pięknie to jest jak się patrzy przez okno. Na dworze jest po prostu zimnica, mimo słońca. )) Odpowiedz Link
natla Re: Mała i Natla 27.08.05, 10:19 No dobra.....zaglądnęłyśmy nie w tej kolejności.......my TEZ sie CZASAMI mylimy ))))))))))))))))) QA ta zimnica w słoneczku jest cudowna.....coś dla mnie.... Rozumie, że juz jestes z nami "całą gębą", więc bież się do redagowania "naszej ksiażki".....dość leniuchowania.) Odpowiedz Link
axsa Natla 27.08.05, 10:51 Może się i do czegoś wezmę, ale najpierw to ja się musze w tym wszystkim rozeznać, bo tylko niektóre wątki "mam na bieżąco. Odpowiedz Link
axsa Natla 27.08.05, 19:32 A czy ja kiedy marudziłam?? Przecież nie mam na to czasu. )) Odpowiedz Link
natla Axsa 31.08.05, 22:16 Czy to nie za długa przerwa????? Nie martw sie, potem obie pójdziemy na odwyk, a może jeszcze nam kto potowarzyszy....)) Odpowiedz Link
yoanna ku przestrodze:) 31.08.05, 22:21 Tym co przed odwykiem W ZOO przed klatka z malpami synek pyta sie mamy: - Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow? - Jak to informatykow? - pyta mama - No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja odparzenia na d**** ... Odpowiedz Link
natla Re: Axsa 01.09.05, 09:55 Skonsumowałyśmy już śniadanie pierwsze , drugie i zaczynamy obiad...... Zaczynam bć przeżarta.... na zlot sie przykatulamy......przodownice jedne....) Odpowiedz Link
axsa Re: Axsa 01.09.05, 10:22 A co?? Za mało Ci własnego kija??? I jak tu nie reagowaać na nazywanie mnie /co prawda tak przez miotlaną szczecinę/ czarownicą??? Ech... )) Odpowiedz Link
natla Re: Axsa 01.09.05, 10:28 To ja Ci tu chcę nieba przychyić, czyli dać swoje towarzystwo, a Ty tak????? Przesiadam sie na moją odrzutową miotłę i lecę na sabat......jedziesz? ) Odpowiedz Link
natla Re: Axsa 01.09.05, 10:33 ....to na besen pomareszujesz? no właśnie o to mi chodzi....w Gawiarence.... Odpowiedz Link
natla Axsa, 33333 ju z tuż tuż...... 25.09.05, 23:14 a Ciebie nie ma? ( Nie weóciłaś jeszcze z wojazy? Odpowiedz Link
natla Re: Axsa 25.10.05, 18:36 Axsa, czy Ty wiesz jak brzmi regułka czasownika "skreczować"? Jest to używane przy miksowaniu w nagrań, natomiast nigdzie nie mogę znaleźć właściwego znaczenia tego słowa. Może ktoś będzie wiedział? Mniej więcej wiem, co ono oznacza, ale chcę się upewnić. Odpowiedz Link
axsa Natla 26.10.05, 08:38 Pewnie już ktoś Ci powiedział. Mimo wszystko odpowiadam. Skrecz pochodzi od angielskiego screech. Dokładnie oznacza - zgrzytać, skrzeczeć, piszczeć, mówić wrzaskliwym głosem. W prezentowaniu i miksowaniu utworów muzycznych to nazwa niekonwencjonalnego posługiwania się płytami. Po prostu poruszanie nimi przy pomocy rąk w celu uzyskania zgrzytliwych efektów. Odpowiedz Link
natla Re: Natla 26.10.05, 09:37 Tak przypuszczałam, tylko czemu nie wpadłam na sprawdzenie w słowniku ang-pol? Całkiem niezła onomatopeja. Dzięuję Ci serdecznie. Odpowiedz Link
regine Re: Aniu !!! Zajrzyj na pocztę gazety..... 09.11.05, 19:54 Bardzo dziękuję za podpowiedź, przyda się ) Uczę się sama , kombinuję, coś z tego jest, ale wszystkie podpowiedzi chętnie przyjmę zawsze. Koniecznie zajrzyj na pocztę gazety, coś Ci wysłałam....I szybko odpowiedz pod podany na dole adres !!!! Jakby co to podpowiadaj, bo znikąd pomocy z tymi zdjęciami, ale cieszę się, że i to umię - sama się przeszkoliłam ) Siedziałam do bólu, aż pojęłam, a ciężko samemu, nawet nie bardzo mam kogo zapytać, więc pisz, zawsze to słowko "zrób tak, a nie tak", przydaje się ...)) Odpowiedz Link
malwina52 Re: Axsa!!!!! 10.11.05, 08:25 masz dzisiaj ciezki dzien bedzie dobrze, usmiechnijs sie Odpowiedz Link
tofika Re: Axsa!!!!! 10.11.05, 17:03 Axsa---od wczoraj mysle ,tylko czasu zabraklo kliknac, zdrowia zycze ... tak, to bardzo chcialam do Ciebie i do Twojej Mamusi --kliknac Pozdrawiam serdecznie..Maria Odpowiedz Link
regine Re: Axsa!!!!! 10.11.05, 22:02 Jeśli jesteś, gdzieś, daj znać jak po operacji czuje się mama.... Odpowiedz Link
axsa Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 15:03 Mama miała w końcu tradycyjną operację, która znacznie się rozszerzyła, poza woreczek żółciowy o objęłą usunięcie części jelita / niestety wymaga to zbadania pod kątem histopatologicznym/. Czuje się w zasadzie dobrze. Nie maiała po opreacji i dątad nie ma podwyższonej temperatury. Dzisiaj pozwolono jej usiąść. Dzisiaj jest z nią siostra. Jutro pewnie będę ja. Niedługo bedzie wiadomo czy mam jechać. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego szpitala w dobrym stanie. Odpowiedz Link
tofika Re: Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 15:22 Axso, jestem z Toba ,posylam CI same dobre promyczki , pelne pomyslnosci , w Zdrowie Twojej Mamy Odpowiedz Link
malwina52 Re: Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 15:54 tak trudne, ale czasami trzeba powiedziec najgorsze za Wami, nasze mamy to silne kobiety ))) zobaczysz jak szybko wroci do zdrowka trzymamy wszyscy kciuki, dzisiaj odpoczywaj Odpowiedz Link
regine Re: Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 16:03 Aniu, trzymaj się, jestem tuż obok...Pamiętaj.... Też życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twojej Mamie, będzie dobrze, Nie zamartwiaj się... Odpowiedz Link
axsa Axsa.... 14.11.05, 20:41 Trochę lepiej - trochę gorzej. Trzeba cierpliwości, trzeba czekać. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Axsa.... 14.11.05, 22:05 macie o czym myslec dziewczynki i bezradnosc w tym czekaniu, zycze wytrwalosci Odpowiedz Link
regine Re: Axsa.... 14.11.05, 22:09 Najgorsze to czekanie i bezradnoć,że nie można pomóc Ale są pod opieką lekarzy, będzie dobrze... Nie zamartwiajcie się. Odpowiedz Link
krista57 Re: Axsa.... 22.11.05, 14:46 Mam pytanie ...czy te makowce świąteczne,które mrozisz są z typowego ciasta drożdzowego? Ja robie z ciasta krucho-drożdżowego i nigdy nie próbowałam wkladac do zamrażarki po upieczeniu. A może na odpowiednim wątku z przepisami swiątecznymi podzielimy sie swoimi sprawdzonymi przepisami ? Odpowiedz Link
natla Re: Axsa.... 23.11.05, 18:59 Axsa, daj znać , co u Ciebie....koniecznie, bo gg przestanie mi działać, tyle mam pytań o Ciebie i mamę. Odpowiedz Link
fleur1 Re: Axsa.... 23.11.05, 19:18 Czekam z wszystkimi na dobre wiadomości o Twojej Mamie. Odpowiedz Link
natla Re: Aniu ?????. 26.11.05, 09:47 Wklejam stary wątek, bo już niedługo "ucieknie". do axy mada50 02.02.05, 19:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=19573353&a=19890280 do axy mada50 02.02.05, 19:18 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=19573353&a=19959723 Jeśli dobrze rozumiem... axsa 02.02.05, 21:33 to jestem "scigana" w sprawie książek w wersji dźwiękowej? A ja takich nie mam i nie umiem znaleźć. Te, o których pisałam, wypożyczam z biblioteki dla niepełnosprawnych. Nie trzeba być niepełnosprawnym wzrokowo, ani wogóle nie pełnosprawnym. do axy mada50 03.02.05, 13:36 musiałam coś źle zrozumieć,ale dzięki za wyjaśnienie. -- Odpowiedz Link
regine Re: Axsa!!!!! 01.12.05, 08:56 Jest chyba u mamy, Malwinko. Mówiła ,że tam, nie ma dostępu do sieci, jak wróci (a to 150km.), to będzie nas informowała, co i jak... Odpowiedz Link
axsa Jestem... 01.12.05, 23:29 ... po psychologicznym szkoleniu dla rodziny osoby chorej, które jest rutyna w Centrum Onkologii. Mama ma usuniety złośliwy nowotwór jelita grubego - przerzut do wężłow chłonnych. Od 7 grudnia będzie, podobno łagodna, chemia - Xeloda /w tabletkach/ + coś osłonowego i wzmacnającego. Po operacji odzyskała już prawie siły. Jest w zasadzie samowystarczalna. Wie co jej jest, ale nie rozpacza i twierdzi, ze i tak od czegoś trzeba umrzeć, ale ona tym razem jeszce sie nie wybiera. Lekarze twierdzą, że należy się spodziewać pozytywnych efektów. Jutro napiszę o tym szkoleniu, bo to była dla mnie i nie tylko dla mnie zadziwiająca lekcja. Odpowiedz Link
axsa Re: Jestem... 01.12.05, 23:46 Dzięki. ZostaliĐmy poustawiani i postawieni na nogi. Jutro napisze, teraz ide spaX. Odpowiedz Link
regine Re: Jestem... 01.12.05, 23:57 Cieszę się Aniu, że mama tak optymistycznie podchodzi do swej choroby. A co rokowań, to wieści sa bardzo dobre. Nie ma co się zamartwiać, tym bardziej, że pomimo groźnej operacji i wyników może, po leczeniu, wszystko minie i finał będzie dobry. Czego Tobie i mamie życzę, jest dobrze a może być tylko lepiej, głowa do góry. Dziękuję za dobre wiadomości ) Odpowiedz Link
natla Re: Jestem... 02.12.05, 00:10 Ja też dziękuję za wiadomości....wolałabym lepsze. Ciekawe co o tej psychoterapii opowiesz. Odpowiedz Link
regine Re: Jestem... 02.12.05, 01:18 Na jeszcze lepsze, potrzeba Natlu czasu....Niczego tutaj nie przyśpieszy się, wszystko zależy od organizmu, nastawienia chorego do leczenia, choroby... No i oczywiście leków. Też czekam niecierpliwie na instrukcje jakich udzielono rodzinie chorej, bo mnie podstawiono, razem z ciężko chorym pod ścianą śmierci. Nikt i niczego mi, ani mężowi nie tłumaczył, był podany wyrok i tyle. Czekaliśmy tylko "kiedy zostanie wykonany". Straszne to co piszę, ale i tacy są lekarze.... Odpowiedz Link
axsa Szkolenie 02.12.05, 15:10 To co napisałam podzielę na kawałki, bo chyba bedzie sie lepiej czytało. Najpierw weszłam z mamą do lekarza - onkologa. Nie wiedziałam jak to bedzie. Lekarz bardzo delikatnie ustalił ile mama wie na temat swojej dolegliwości, okazało sie, ze wie dużo więcej niż nam się wydawało, wtedy lekarz uzupełnił do stanu rzeczywistego, ale tak jakby mówił o zwykłej dolegliwości. Mama, zadziwiajaco bez emocji, powiedziała, ze domyslała się, że tak może być. Powiedział, jak będzie leczona i że ona, a także rodzina ma prawo do szkolenia psychologicznego. Jak stwierdzilśmy, że chcemy to przekazał mamę do pani psycholog, a mnie, siostrę i mojego męża do pana psychologa. Odpowiedz Link
axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:11 Facet kazał nam prosto usiąść, nie kulić się i nie garbić i zapamiętać, że od teraz musimy siedzieć, stać czy chodzić prosto, z podniesioną głową; oraz na początek uśmiechnąć się do siebie a potem do niego. Dał nam notatniki, długopisy i powiedział, że mamy robic notatki, a na koniec oderwiemy kartki z notatkami i zabierzemy ze sobą. Omówił tradycyjne zachowanie ludzi dotkniętych nowotworową chorobą bliskiej osoby. Powiedział, że nieświadomie, zamiast pomagać choremu ludzie pilnują wprost, żeby być zmartwionymi, sami wpedzają się w przygnębienie i dołują chorego, często do tego stopnia, że to on zaczyna im dodawać otuchy. To co się stało to już jest nieodwracalne i nie wolno wręcz analizować dlaczego nikt wcześniej nie zauważył co się dzieje, dlaczego nie było objawów, nie rozpatrywać co by było gdyby wcześniej zostało to odkryte. Odpowiedz Link
axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:11 Powiedział, że mamy normalnie żyć, cieszyć się, zajmować się tym co lubimy, robić to co dotychczas i tak jak dotychczas, dodając tylko do tego życia to co trzeba dla mamy zrobić. Mamy pozbyć się min takich jakby mama już umierała. Przecież żyje, wraca do zdrowia po operacji. Zapewnić jej taki sposób życia jak dotychczas, nie dokonywać jakichs radykalnych zmian w domu, jeśli nie są koniecznie potrzebne do lepszego funkcjonowania. Jeśli ma jakieś hobby to zapewnić jej uprawianie go. Generalnie ma być tak jak wcześniej, oczywiście z uwzględnieniem tego co narzuca choroba. Nie wyręczać jej w niczym co sama może zrobic, nie nadskakiwać, nie realizować w pośpiechu, na siłę jakichś jej marzeń nie zamęczać jakąś niezwykłą dobrocią czy czułością. Można wymagać jakichś przysług, dawać coś do roboty, oczywiście w ramach możliwości, żeby nie miała czasu na rozżalanie się, rozpamiętywanie. Odpowiedz Link
axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:13 Traktować normalnie, rozmawiać jak dawniej, nie wykręcać się jak ona zacznie jakąś trudną czy niewygodna rozmowę o swojej chorobie. Rozmawiać normalnie, pełnym tekstem, bez omijania właściwego nazewnictwa, bo przecież już wszyscy wiedzą jak się sprawy maja. Traktować tę chorobę jak grypę, tylko trochę cięższa i dłużej trwającą. Generalnie - powalczyć z soba o to, żeby zadołowaniem się nie odbierać sobie zadnej chwili, którą dane nam bedzie jeszcze z mamą spędzić. Spróbować pogodzić się z tym, że każdy kiedyś umrze, bo taka jest kolej rzeczy, ale jeśli są szanse /jak w tym wypadku/, to nie wolno ich zaprzepaścić roztkliwianiem sie nad sobą, wyobrażaniem sobie najczarniejszych scenariuszy. Podchodzić do sprawy tak - owszem, jesteś chora, ale wiesz na czym polega ta choroba i jej leczenie. I należy temu poświęcać tylko tyle czasu i troski ile to wymaga. Pakował to wszystko w nas, czasem łagodnie, czasem bardzo ostro, a ja z politowaniem myślałam, ze dobrze mu gadać, bo to go nie dotyczy, byłam na niego wściekła, potem sie okazało, ze kazde z nas podobnie odbierało jego wypowiedzi. Odpowiedz Link
axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:14 Pod koniec zaskoczył nas tym, ze on dobrze wie co my teraz myślimy i jaki mamy stosunek do tego co nam powiedział. Opowiedział pokrótce nasze myśli, zmusił nas do przyznania sie do nich i powiedział, że do kazdego z nas należy wybór czy skorzystamy z tego co nam powiedział, kazał oderwać i zabrać kartki z notatkami, które należy czytać codziennie, nawet po kilka razy. Poradził, ze skoro jest nas troje to dobrze byłoby, gdybyśmy znaleźli czas i przedyskutowali to wszystko jeszcze raz, może także z innymi osobami z mamy otoczenia. Nakazał nam, że mamę mamy przepytać o jej rozmowę z pania psycholog, a jej mamy odpowiedziec na wszystkie pytania o nasze spotkanie z psychologiem. Na koniec powiedział, że musimy przezwyciężyć wsciekłość na to co usłyszeliśmy, pomyśleć sobie, że na pewno nie zostało to wszystko powiedziane tak tylko, a w bardzo konkretnym celu. Opowiedział dowcip o babie, która przyszła do lekarza i zaproponował, zeby kazde z nas też opowiedziało coś powodujacego uśmiech. Nie było łatwo, ale jakoś nam sie kolejno udało. Pan nas pozegnal i takich jeszcze trochę uśmiechniętych odprowadził pod drzwi gabinetu, gdzie była mama. Ona też wyszła z dość wesoła miną. Odpowiedz Link
axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:15 Nie jest tak, że jakby czarodziejska różdżką zdjęto ze mnie określone nastawienie do sprawy, ale jest o wiele łatwiej niż przed tą rozmową. Nie milczymy wymownie, nie uciekamy przed soba ze wzrokiem, nie ocieramy po kryjomu łez, nie odchodzimy od zmysłów. Wszystko stało sie jakby oficjalne, możliwe do "przegadania", ja przestałam sie bać mówić i pytać wprost. Nie wiem na jak długo starczy odporności, ale mam wrażenie, że będzie dużo lepiej, niż byłoby bez tych rozmów. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Szkolenie 02.12.05, 17:07 bardzo mi sie spodobalo to szkolenie, dobrze, ze taka pomoc teraz jest dostepna, ja dlugo musialam sama do tego dochodzic i miotalam sie strasznie dopuki sie z faktem nie pogodzilam i nie zaczelam normalnie zyc, jeszcze troche to zameczylabym siebie i rodzine wiem, jak trudno odpuscic sobie i traktowac chorego jak zdrowego, popelnilam wiele bledow, ktore tkwia we mnie masz szanse ustrzec sie tego, a z usmiechem o wiele latwiej stwaic czola losowi, mocno Cie sciskam, wiem, ze jestes silna i napakowana psychologia dziewczyna uda Ci sie przejsc przez to, co los nam pisze Odpowiedz Link
regine Re: Szkolenie 02.12.05, 20:00 Axso, przed chwilą przeczytałam dopiero to Wasze szkolenie. Tak szczerze Ci powiem, że zazdroszczę Wam tego szkolenia... Gdy zachorował mój mąż nikt, przez całą chorobę nie skierował nas do psychologa (mnie i męża) tylko tyle, aż nas było. Trafiłaś na wspaniałych lekarzy, którzy umieli zająć się mamą i rodziną. Potrafili pokierować Wami i chorą mamą. Ja niestety i mój mąż nie mieliśmy takiego szczęścia, ale pod koniec choroby sama zgłosiłam się do pani psycholog, bo po prostu "wysiadałam". Kazała przyprowadzić też męża, z oporami ale poszedł... Ale taka pomoc była mam potrzebna już na samym początku...A to był już koniec. Tego z czym i jak się borykałam, ze wszystkim do dziś we mnie tkwi. Mam masę pytań sama do siebie, czy zrobiłam wszystko do końca tak jak trzeba... Boże jak ta pomoc była mam potrzebna, (a zwłaszcz mi), właśnie od samego początku...Chyba nikt tego nigdy nie zrozumie... Cieszę się, że natrafiliście na takich ludzi, którzy Was do wszystkiego przygotowali...Jednak są jeszcze na tym świecie tacy lekarze, którzy pomagają leczyć nie tylko choroby, ale i nasze umysły. To bardzo pomocne, choć nie zmienia faktu, że chory jest chory, a Wy musicie razem przez to przejść.... Życzę Wam Wszystkim, a szczególnie Tobie abyś umiała wykorzystać te rady, choć wiem, że jest Ci ciężko....Ale głowa do góry, a zadroszczę Ci nie z zawiści, daleko mi do tego, tylko tak zdrowo, że mieliście takie szczęście ... Cóż takie jest życie....Przeszłam jakoś przez to, choć ciągle mam całą głowę pytań.... Odpowiedz Link
tofika Re: Szkolenie 02.12.05, 15:16 AXSA) to jest to,,pozdrawiam cieplutko i posylam promyczki same pocieszajace i najbrdziej dotykajace miejsc ukrytych, niech je sloneczko zdrowie wzmacnia WAM wszystkim... Odpowiedz Link
axsa Tofiko 02.12.05, 16:44 Dziękuję za wsparcie, ja wiem, ze Ty szczególnie dobrze mnie rozumiesz. Analizuję kazde słowo z moich notatek i coraz lepiej do mnie docierają. Mam wrażenie, ze uda mi się brać z tego pełnymi garściami. Nie jako ze zwolnienia od obowiązków wobec chorej mamy, ale jako z doładowania sie do lepszego spełniania tych obowiązków. Tylko czy Ci, którzy nie wiedza tego co ja, nie ocenią mnie źle, nie przypną łatki - matka jest chora, a ona żyje i zachowuje się jakby nigdy nic. Mam wrażenie, ze nie przejmę sie tym, bo co mi tam jacyś ludzie ze swoją niewiedzą Odpowiedz Link
tofika Re: Tofiko 02.12.05, 21:12 Axsa, " Przypna latke"------absolutnie nie pozwol na takie myslenie, masz tyle osobistych spraw do pokonania,ze nie zwracaj uwagi na innych ,co oni o tym sadza... niech oni beda szczesliwi i zyja w spokoju ,ze ich to nie dotyczy, wiem,ze bywa tak,ze ktos chcialby nam pomoc w takich sytuacjach,ale ,nie wie jak?, trafilam na takie dziwne wypowiedzi moich znajomych... np.. "o Boze ,ty tak ladnie wygladasz, wcale po tobie nie widac choroby, albo..kol .podagog,dyr por wych,zaw... weszla mnie odwiedzic i widzac mnie normalna ,usmich ..dostala szoku,... cos jej sie pomieszalo..i zaczela spr jak ja mam w kuchni,, o te nowe kafelki jej chodzilo..i parkiet nie odnowiony,bo ja wszystkie pieniadze kierowalam w swoje leczenie a nie w dom Axso,ludzkie odruchy ,sa nieobliczalne ,ale my mamy byc ponad to... Glowa do gory.. nam tu tak szczerze i normalnie opisujesz, bo my tu sobie mozemy na forum na to pozwolic, jestesmy w przyjazni wirtualnej, A ile tu wzajemnego zaufania.... i to jest takie bbbb wazne,prawda? wierze ,ze wszyscy z nas podobnie czuja... I wlasnie "Co nam tam jacys ludzie z niewiedza"... ale jak ktos zapyta zaraz bedziemy szukac jak im pomoc TACY JEStesMY Odpowiedz Link
axsa Re: Tofiko 03.12.05, 07:54 To prawda, przekonałam sie tu, że dużo łatwiej niż w rzeczywistości, dużo lepiej i duzo predzej otrzymuje sie Tu bezinteresowną pomoc, mimo, że wiekszość z nas ma tylko wyobrażenie o człowieku, z którym kontaktuje się wirtualnie. Odpowiedz Link
natla Axsa 03.12.05, 09:53 Mam nadzieje, że najmniej Cię zainteresuje to co ludzie mówią o Tobie.....pamietaj, że ludzie zawsze będą mówić. Będziesz smutna, zgarbiona to będą móić, że dołujesz chorą matke, bedziesz normalna, to powiedzą, że nie masz serca.....wiec kichaj na to co powiedzą. Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Axsa!!!!! 03.12.05, 17:22 Axsuniu wierzę w Twoje rozsądne podejście do choroby Mamusi.Dzisiaj dopiero przeczytałam o Twoich kłopotach rodzinnych.Od tygodnia jestem tez z powodów chorobowych siostry w Krakowie.Towarzyszę jej w obłoznym lezeniu po dwóch operacjach ortopedycznych.Ta chora siostra nie ma netu i stąd moje opóżnienia internetowe.Dzisiaj dowieziono mnie do drugiej siostrzyczki i przeczytałam zaległośći.Do Świat będe wpadac tu co tydzień.Pozdrawiam Ciebie.Zawsze jest jakaś nadzieja.Bądz więc dobrej myśli. Odpowiedz Link
leontynia Re: Axsa!!!!! 03.12.05, 20:38 teraz czytam o chorobie Twojej Mamy aż mi wstyd,że nic nie wiedziałam ,współczuje bardzo mam nadzieje,że wszystko dobrze się ułoży,pozdrawiam G. Odpowiedz Link
tofika Re: Axsa!!!!! 04.12.05, 13:51 Axsa... czy wczoraj dostalas ode-mnie list poczta gazety? Odpowiedz Link
axsa Tofiko 04.12.05, 17:19 Tak, otrzymałam jeden i zapowiedź następnego. Przepraszam, ze nie potwierdziłam. Odpowiedz Link
axsa Re: Tofiko 04.12.05, 17:21 Jeśli wysyłałaś następny to mógł nie wejść, bo miałam prawie pełniutką skrzynkę. Trochę ja opróżniłam i powiekszyłam. Odpowiedz Link
tofika Re: Axsa!!!!! 07.12.05, 09:52 Axsa,pamietam, w meiliku napisze Ci,tytul ksiazki drugiej,bo ide do ksiegarni, poniewaz nie moge odebrac od moich przjaciol -wyjechali, jesli nie mozesz kupic to moge Ci wyslac te ksiazki,,,caly czas lezaly na polce w mojej ksiegarni,,moze przesylka dojdzie do Ciebie szybciutko, --wybacz ,,malo mam czas ,bo juz jestem potrzebna do wnuczat w gdansku,ale wszystko zrobie w tym ,w czym mam Ci pomoc, co mam ci pomoc... pozdrawiam ...Maria Odpowiedz Link
tofika Re: Axsa!!!!! 07.12.05, 11:28 axsuniu,,teraz ide ,,dopiero,,maz przez pomylke zamknal mnie i zabral i moje klucze..pedze do ksiegarni w Twojej sprawie...pa.. Odpowiedz Link
tofika Re: Axsa!!!!! 10.12.05, 21:37 axsa... moze znajdziesz troszke czasu i wejdz na czat nasz..dzis o 22. lub jutro rano..o 8? Odpowiedz Link
axsa Re: Axsa!!!!! 11.12.05, 06:37 O 22... to było dla mnie za późno, padłam już. Rano o 8 mogę spróbować, ale donoszę, że nigdy mi sie jeszce nie udało tam zajrzeć. Odpowiedz Link
tofika Re: Axsa!!!!! 11.12.05, 07:20 jestem Axssuniu,nie ma problemu z czatem..zaraz bede tam czekac..za 4 min Wejdz na nasz forumowy czat,,caly czas ,jest czynny,wczoraj troszkeczekalam..o 22..jestem teraz ... Odpowiedz Link
tofika Re: Axsa!!!!! 11.12.05, 07:27 axsa,dziala.bylam..wpisalam slowko ze czekam.. jesli teraz link klikniesz Nasz czat.. jestem..jesli nie teraz bo nie mozesz.to bede o 8 godz pozdrawiam..maria Odpowiedz Link
regine Re: Axsa!!!!! 14.12.05, 14:25 Jakby tak wszyscy na forum, podbili swoje wątki w górę i jeszcze deczko coś napisali.... Byłby dziś szał, na forum i rekord zostałby pobity już jutro )) Odpowiedz Link
axsa Re: Axsa!!!!! 14.12.05, 14:50 ba... jakby babka miała wąsy... Ja tam sie nie łudzę. zresztą wiem, ze niektorzy nie daliby rady, bo mają tych wątków multum, np. Malwinka, Tobie też nie byłoby łatwo wszystkie obskoczyć )) Odpowiedz Link
regine Re: Aniu :))) 04.01.06, 21:30 Dziękuję za pomoc i wskazówki, poszłam w/g Twoich instrukcji, pkonałam samą siebie i antywirusa, Natla na GG za tłumacza dorabiała jeszcze na boku. Dziękuję, wiesz nie jestem orłem w sprawach komputerowych, wiele poleceń nic mi nie mówi...Ale Twoje podpowiedzi, krok po kroku wyprowadziły mnie na prostą. DZIĘKUJĘ )) Zapraszam na piwo lub co wolisz i tak nie pijesz za dużo )) Odpowiedz Link
regine Re:Aniu :))) 04.01.06, 23:24 To już 2 krok, poznany dzięki Tobie, bo dodam jeszcze wklejanie zdjęć na forum, bez tych żabek. Dziękuję )) Mam jeszcze pytanie co do zmniejszania zdjęć, ale to może już nie dzisiaj. Jak kiedyś będziesz miała wolną chwilę...Bardzo bym prosiła, bo mocno się morduję tym Point(chyba) ??? Ale tak , krok, po kroku, jak zrobię raz, sama zapamiętam, jestem wzrokowcem ) Dobranoc Aniu, Dobranoc )) Odpowiedz Link
tofika Re:Aniu :))) 09.01.06, 13:52 Axsa .. tak jakos bardzo mi zachcialo,przeslac Ci pozdrowienia, Odpowiedz Link
regine Re:Aniu :))) 11.01.06, 22:33 Ja nie kicham...Mam tylko regularny katar nic więcej... A z tym czarnym kolorem, to wiesz nawet ciekawe, bo wokól na co nie popatrzeć, widzę swoje czarne ubrania. Ten typ już tak ma, nie wyobrażam, się sobie w jaskrawych kolorach, a teraz to już mój drugi "nałóg", jak mówią dzieci. Jak czuje się Twoja mama, Aniu ? Odpowiedz Link
axsa Re::))) 12.01.06, 17:20 Mama była drugi raz w szpitalu, zrobił jej się jakiś zator w jelicie. Usunięty. Chemia bez objawów ubocznych. A ja przejecałam sie dziś po oblodzonym chodniku i mam prawą reke w gipsie. Odpowiedz Link
regine ReAniu ::))) 12.01.06, 17:56 Aniu, strasznie mi przykro..(( Tak to bieganie po oblodzonych chodnikach się kończy, piachu i u nas nie uświadczysz, wczoraj wracałam ze sklepu na takiej zamarzniętej grudzie, tak mnie przykro wygięło, że do dziś czuję bolące mięśnie. Odpoczywaj Aniu, wiem że nie możesz za wiele pisać, więc czytaj troszkę. Dziękuję za wiadomości, smutno, że tak się stało ( Pozdrowienia, Trzymaj się ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re::))) 12.01.06, 18:01 Ojej..Axso..współczuje Ci i zdrówka zyczę.Badz z nami mimo wszystko,pozdrawiam Cie serdecznie i Twoją Mammę Odpowiedz Link
dankarol Re::))) 12.01.06, 19:24 oj jak mi przykro. życzę ci szybkiego powrotu do pełnej sprawności. Odpowiedz Link
natla Re::))) 12.01.06, 23:41 Anka, ale narozrabiałaś....nawet chodnikowi nie dasz spokoju, tylko sie na niego rzucasz? )) Na jak długo Cie zapakowali w gips, jak duży gips, czy prowadzić możesz....nie się....samochód, no i najważniejsze, czy klikać możesz? Głowa do góry, teraz moze byc tylko lepiej Trzymaj sie. Odpowiedz Link
axsa Re::))) 13.01.06, 08:32 nic nie moge, bo nie moge uzywac prawej reki. wszyscy wiedza jak to jest, a kto nie wie to niech przez 15 minut sprobuje poslugiwac sie tylko jedna reka, ta mniej 'uzyteczna'. cholera mnie bierze. Odpowiedz Link
regine Re::))) 13.01.06, 22:48 Spokojnie Aniu, nie denerwuj się...(( Szkoda mi Cię, ale nic nie poradzisz, musisz wytrzymać. Wiem, dobrze nam pisać ... Niestety nie wiem, jakbym sobie poradziła... Bo też jestem tylko "jednoręka", bez lewej owszem, dałoby się. Bez prawej, koniec świata chyba, bo potrzebna do wszystkiego... Nigdy nic nie miałam złamanego, zresztą i nikt nigdy w domu. Więc mogę Ci tylko współczuć ( Trzymaj się ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re::))) 15.01.06, 14:02 Witam Cię i pozdrawiam Aniu,chcesz troche słoneczka?? to Ci prześlę zaraz) Wiem jak Ci żle,ale mówi sie trudno,zycze szybkiego powrotu do nas Aniu.Głowa do góry kazdemu mogło sie zdarzyć.Miłej niedzieli Ci zyczę) Odpowiedz Link
wiktoria53 Axso 16.01.06, 06:25 Chciałam Ci podziekować za stronkę z wyścigami góralskimi-świetne zdjęcia. Patrząc na nie mam wrazenie jak gdybym była na jakimś filmie historycznym.Piękna zimowa sceneria, konie w biegu, śnieg się sypie........ Axso, życzę Ci szybkiego wyzdrowienia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
tofika Re: Mam nadzieję, że macie.... 16.01.06, 11:05 Axsa... czy my tu cos z wydarzen iminin lub zyczen przegapilismy? tak tajemniczo cosik o zyczeniach napisalas? nic tylko do Natli trzeba dzwonic...dzy,dzyn,..Natlus co tam masz zw zapasach urodzinowych..komu.no komu bo ide do domu... Axsuniu,czy? masz podobne odczucia? bo ja wieczorem codziennie z nogi gips chcialam zdjac ,jak ubieralam w nocna koszulke,,co mi to moglo byc? sama nie wiem?tak wieczorem mi trafialo przez 1,5 miesiaca,,czy to normalny objaw ,cy dziwolagowy juz byl? Odpowiedz Link
axsa Re: Mam nadzieję, że macie.... 16.01.06, 20:37 nie mam imienin, ani niczego takiego. Wszyscy życzyli mi szybkiego uporania się z dolegliwością, więc... tak zabrzmiało. Ten gips to pestka w stosunku do sredniej gipsowej w moim życiu, ale chetnie pozbyłabym sie go. Odpowiedz Link
fleur1 Re: Mam nadzieję, że macie.... 17.01.06, 16:41 Współczuje Aniu, ale uporasz się z tym jak miliony ludzi na świecie. Miałam kiedyś skręconą nogę w kostce i byłam unieruchomiona kilka tygodni, minęło, zapomniałam i już nawet nie pamiętam która to była kostka. Ja jestem leworęczna i potrafię posługiwać sie również prawą ręką, którą piszę, ale większość czynności wykonuję lewą. Trzymaj się i doczekaj do końca cierpliwie, a potem pomachasz do nas zdrową rączką. Odpowiedz Link
tofika Re: dziękuje 18.01.06, 10:31 Axsuniu,tak ,znow sle ci lecznicze promyczki sloneczne styczniowe, jakze mocna z gor ludzie wracaja opaleni) minie szybciutko,,bo my z Toba jestesmy zebys zdrowiala szybciutko.... Odpowiedz Link
natla Re: dziękuje 25.01.06, 22:10 Axsa, długo się jeszcze będziesz migać tą ręką od roboty, hę? ) Odpowiedz Link
axsa jak tak mnie będziesz napastować, to jak walnę 27.01.06, 12:32 tym gipsem przez.... Na pewno do 2 luttego. Cholera. cholera, cholera jasna!!!! To jest pierwszy stopień......... Odpowiedz Link
natla Re: jak tak mnie będziesz napastować, to jak waln 27.01.06, 12:37 ...a myślisz, ze Ci nie odlutnę? A zrobie to tak, że Ci sie gips pokruszy, albo wyśle osobę, która chce koniecznie ugasić światło przez straż pożarną.....ona sobie z Toba poradzi ) Aha, do 2.02., ok., będziesz nam pomagała w striptisie choinek..... Odpowiedz Link
axsa striptiz choinek 27.01.06, 12:44 ,,, tutaj, a cóż to za nowa akcja??? I już mnie niczym nie strasz, nikogo nie nasyłaj, przecież zwaliło się na mnie tyle tego "cholernego szczęścia", że już prawie żadne moje usilne starania nie działają - klnę, płaczę, wściekam się, no zwyczajnie nie wyrabiam. Odpowiedz Link
natla Re: striptiz choinek 27.01.06, 12:52 E tam...po co, i tak Ci nic zamarwianie nie pomoże.....no dobra, wiem, że dobrze sie mówi. Ale miałabys jakąś dodatkową rozrywke z tą osobą no i może wykonałabyś mokrą robotę )) Dobra, striptizzzzzzzzzzzzzz Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: striptiz choinek 27.01.06, 13:10 A poklnij sobie Axsa!!! mnie to zawsze pomaga,jak wywalę z siebie całe to... I tak Cie podziwiam,ze dajesz sobie radę i jestes tutaj z nami.Bużka)))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: striptiz choinek 27.01.06, 13:40 Axsa!!jestes mocna..fajny obrazek wkleiłaś,usmiałam sie do łez)) Odpowiedz Link
natla Re: striptiz choinek 28.01.06, 13:25 Pardon Axsa, zapomniałam Ci napisać, ze na razie zlikwidowałam Twój wątek z koncertami. Masz\informacje sprawę na wątku organizacyjnym. W wolnej chwili pomyślimy. Chodzi o piractwo. Odpowiedz Link
regine Re:Axsa, mam prośbę ??? 30.01.06, 23:12 Podawałaś do ciekawych stronek internetowych link: "Jak uratować zdjęcie"(fotografię ). Weszłam na tą stronkę, ale nie ma tam tego opisu, krok po kroku, nie umię się tam odnaleźć. Proszę o pomoc, może gdzieś, coś zapisałaś, bo tam są już same jakieś nowe wiadomości, tego opisu nie ma lub nie mogę odnaleźć ??? Proszę pomóż ) Odpowiedz Link
natla Re:Axsa, mam prośbę ??? 30.01.06, 23:16 Axsa, przydaj się raz na coś )) i ratuj honor rodziny na wątku Jednejpani ... Odpowiedz Link
regine Re:Axsa, mam prośbę ??? 30.01.06, 23:18 Jednapani , drugiej pani.... Ja tu mam ważniejszą sprawę, niż jednapani.... Odpowiedz Link
natla Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 10:08 Axsa, czy mogę ten wątek do Reginy wrzucić w jej prywatny wątek, bo się zrobiły 2. Odpowiedz Link
axsa Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 15:46 A co się tak gorączkujesz? Możesz zrobic co chcesz! Odpowiedz Link
axsa Natla 31.01.06, 15:49 A tej jednej pani nie widzę, pewnie jeszcze do okulisty muszę... Odpowiedz Link
natla Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 15:49 Ja się nie gorączkuje, tylko krócej trwa i łatwiej jest mi połączyć dwa wątki, kiedy w jednym jest mało wpisów. Jasne? ))) Odpowiedz Link
vogino55 Re:Axsa, mam ??? 31.01.06, 17:23 Nigdzie nie wyczytałem, więc pytam-zrósł sie Tobie ten gips czy nie? ())) Pozdrawiam rekonwalscentkę Wojciech Odpowiedz Link
regine Re:Axsa !!! 31.01.06, 17:28 Jak się czujesz, pytam i ja ? Zdjęty masz ten gips i jak ręka ? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Axsa !!! 31.01.06, 17:38 No własnie,ja tez jestem ciekawa!!! zdieli Ci ten gips Axso?jak sie czujesz?? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Axsa !!! 01.02.06, 17:07 Założą od nowa?!?!!cos jest nie tak?o rany!!!ogromnie Ci współczuję Axso. Odpowiedz Link
regine Re:Axsa !!! 01.02.06, 18:18 Miałaś chyba poważne złamanie z przemieszczeniem, kurczę jak Ci złożyli, że będą łamać i jeszcze raz składać ??? Współczuję Ci Aniu serdecznie, trzymaj się, a może nadwerężyłaś tą rękę ??? Ale myślę, że za poważna osoba jesteś, wiedziałaś, że nie możesz jej nadużywać... Daj znać jak po powtórnym złożeniu, może będzie już dobrze A jak mama się czuje ? _____________________________________________________ ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~ forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923 Odpowiedz Link
axsa Re:Axsa !!! 01.02.06, 19:33 Nie wymyslajcie takiego czarnego scenariusza. Ręka podobno "zachowuje się' jak należy, a nowy gips, bo ten stał się taki luźny. Mam dotrwać do czterech tygodni czyli do 9 lutego. Mogli mi go zmienić wczoraj, ale nie byłam w stanie czekać - chyba z 15 osób czekało w kolejce do gipsu i szyn, bo... pan gipsiarz ... złamał sobie nogę. Zanim przyszedł ktoś inny zrobił sie straszny tłok, więc zrezygnowałam i pójdę jutro. Mama bierze trzecia serię Xelody. 13 lutego będzie miała zrobione markery, więc coś bedzie wiadomo. Czuje sie dobrze, nie ma żadnych dolegliwości w związku z braniem tych tabletek. Psychicznie/ i nie tylko/ to najbardziej doskwiera jej stomia. Na likwidacje trzeba czekać jeszcze około dwóch miesięcy. Odpowiedz Link
vogino55 Re:Axsa !!! 01.02.06, 22:25 Tu zajrzyj 'miasta i regiony' galaxy.uci.agh.edu.pl/~wolczko/linki-w.htm Pozdrówko leci())) Odpowiedz Link
regine Re:Axsa !! 06.02.06, 01:39 4 dni po terminie, ale doczytałam ) Trzymaj się, więc nie jest tak strasznie Odpowiedz Link
regine Re: Reniu 06.02.06, 10:15 Wiem Aniu, rozumię Cię doskonale... Ale nie poddawaj się, wiem, że dobrze jest pisać, gorzej z wykonaniem.. ----------------------------------------------------- ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~ forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923 Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Reniu 08.02.06, 20:07 Axsa,Ty gonisz jak burza,nie mozna za Tobą nadązyć!!! I to lewą reką!?!? Az strach pomyśleć,jakbys rzeczywiście miała dwie/myszy/)))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Axsa:)) 08.02.06, 20:09 Zrobiłam byka,wpis był do Axsy) poprawiam się... Odpowiedz Link
axsa :))) 08.02.06, 20:14 Jakich zrywów??? Jak mi sie móżg włączy na odpowiednie fale to odpowiednio wale ... do przodu. )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Axso na start...! 16.02.06, 18:04 W kraju gdzie są góry , klimat umiarkowany latami z tendencją do polarnego bardziej przystaje, sportów zimowych nikt nie uprawia, szczupła ekipa niczym z Bermudów, zajmuje miejsca w drugiej i trzeciej dziesiątce . Nie żądam od naszych sportowców cudu , pogodziłem się z myślą - jesteśmy słabi. Walczyć trzeba do końca , nawet o przedostatnie miejsce jak nie można o pierwsze . Pełny wiary czekałem no i doczekałem się . Gorycz porażki dosięga kibica bardziej niż sportowca, dlatego też w innych krajach łoży się na masowe uprawianie sportu troszkę więcej, płaci się sportowcom też, a jak dba się o infrastrukturę sportową . U nas dno. Kto wymyślił(dobrze że odpadliśmy) igrzyska olimpijskie w Polsce bez sportowców i medali , kto zechciałby oglądać ostatnich reprezentantów Polski na mecie i płacić za to . Co mogę kiedy zarabiam mało i moje dofinansowanie sportowców nic nie da.Pożartuję sobie tylko tyle i aż tyle. Jeśli uraziłem Ciebie to Bardzo Przepraszam , udawać jednak nie będę, jestem zawiedziny wynikami, jeden medal 1 nic więcej.... a znak mimo wszystko postawię bo się uśmiecham)) Odpowiedz Link
axsa ??? 16.02.06, 18:24 Niczego nowego nie odkryłeś. Nie tłumacz mi spraw oczywistych. Mnie nie o fakty, /bo te, jakie są, każdy widzi/ chodziło a o sformułowania. Mnie to nie uraża, chyba wiesz, że trudno mnie urazić/obrazić, ale ttakie jakieś odczucia mnie ogarnęły, więc mnie nie przepraszaj wielkimi literami. To było tylko moje zdanie i... ja sie z nim zgadzam. )) Odpowiedz Link
sagittarius954 >- 16.02.06, 18:39 [-<-<] :- >- ?- #-) Wyjaśniam : Kobieto , leżący w łóżku mężczyzna myślał, że kobieta podbije mu oko i bedzie musiał założyć okulary techno :-d Odpowiedz Link
axsa Re: >- 16.02.06, 19:30 Całe szczęście, że objaśniłeś, bo mogłabym pomyśleć, że straszysz mnie rozłożeniem na łopatki i wszadzaniem za kratki /#/ )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: >- 17.02.06, 08:40 Ależ .... no rzeczywiście umknęło mojej uwadze i uciekł jeden znaczek , ale żeby tak od razu na łopatki to ja nie ....absolutnie , a za kratki nigdy, gdybym był prezydentem to w państwie nie byłoby więzień. Chciałem się Ciebie spytać czy są znaczki na słowa jak: myślę, jestem , ty,pomóż. itd. Odpowiedz Link
regine Re: Aniu !!! 23.02.06, 09:42 Dawno nie pytałam jak tam ręka ? Zdjęli Ci ten gips już, czy jeszcze dzwigasz toto no i jak ręka i mama ? Buziaków dużo...)Dzięki za rocznicowo - balowy wpis, też się wzruszyłam.... Odpowiedz Link
axsa Reniu 24.02.06, 16:13 Wszystko po japońsku - jako tako. Bez gipsu, ale sprawność taka sobie. Mama ok - 6 marca będą tzw.markery, wtedy będzie coś wiadomo. Właśnie niedawno od niej wróciliśmy. Wczoraj byliśmy w trójkę na 'Zemsie nietoperza' w bydgoskiej operze. Piękne przedstawienie, mama bardzo zadowolona. Odpowiedz Link
regine Re: Aniu :) 24.02.06, 16:21 Dziękuję i cieszę się ) Troszkę ćwiczeń, rehabilitacji i ręka dojdzie do normy. Była tak długo nieruchomiona przecież. "Żle" zawsze zrobi się szybko, a na "dobrze", trzeba poczekać. Życzę żeby szybko, było dobrze ) Odpowiedz Link
natla Re: Aniu :) 26.02.06, 10:19 Axsa, padłaś mimo wszystko skoro świt czy lenistwo Cię ogarneło? )) Odpowiedz Link
axsa :))) 27.02.06, 06:17 Trochę padłam, trochę lenistwo, a bardzo mocno zajął mnie wyjazd na maleńką górkę z wyciągiem narciarskim i próby odzyskiwania sprawnosci jeżdżenia na nartach / po trzech latach/zimach nieuzywania tego sprzętu/. Ocena - mogę/nadal umiem jeździć, chyba nie tak samo jak poprzednio, ale mogę - poczułam to w nogach. Bardzo sie cieszę. )) )) )) Odpowiedz Link
natla Re: Axsa!!!!! 01.03.06, 23:45 Czy jesteś mi w stanie wytłumaczyć na "liczydle" jak mam sie do tego zabrać? Napisałam na FoF m.in.: "Ja mam inny problem. Po wysłaniu listu, nie widzę go na forum, jak też nie widzę innych aktualnych wpisów. Stan wpisów dopiero się aktualizuje, kiedy się wyloguję i zaloguje ponownie. Nie ułatwia mi to życia. " ...i jabur mi odpowiedział tak: "Dziwne. Tzn. Twoja przeglądarka nie odświeża jak powinna." Kliknęłam Internet Explorer i wyszała mi gł. str. z gazety z dodatkowym okienkiem do szukania ......no i co ja mam z tym zrobic? Jaka *moja* przeglądarka? Czegoś wyraźnie nie kapuję. Odpowiedz Link
natla Re: Axsa!!!!! 02.03.06, 14:32 No wreszcie popełniłaś ten 25-ty. Miesiąc z piwnicy szedłaś, a przcież miałaś tylko rękę w gipsie. I Ty se mną forum nie wycieraj, jasne? SPOTKAJMY SIĘ wreszcie na ubitej ziemi, a jak nie, to IDĘ POGRAĆ W KULKI, bo ciągle te ZAŻALENIA albo KORUPCJA, PROTEKCJE, PiS, TRADYCYJNE KATOLICKIE WYCHOWANIE....ALE SIE W POLSCE POROBIŁO .....czy to sie da wytrzymać, zapytowywuję? CZY TU MOŻNA ZAKLĄĆ wreszcie soczyście? Dobrze, że choć W TV WARTO OGLĄDAĆ - CO Z TĄ POLSKĄ, bo GŁUPOTA NIE BOLI. Doobrze, że były IGRZYSKA WE WŁOSZECH....można było odpocząć. A tu jeszcze namawiają mnie na klub Tyci akurat jak idzie TŁUSTY CZWARTEK, a do tego mówią mi PIJ PIWO......ot, LOS CZŁOWIEKA, JA ZWARIUJĘ. TAKA JESTEM ŚPIĄCA, MUSZĘ SIĘ POŁOŻYĆ.....pa, pa. (ps. nie gniewaj się, ale to taka fajna zabawa....)) _____________________________________________________ Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!! Odpowiedz Link
axsa Re: Axsa!!!!! 02.03.06, 15:14 Ta mnie podejrzewa o pogniewanie, Sagi uskarża się, że mu coś oberwałam, czy mu sie przeze mnie oberwało. A ja bobgu duca winna. Uważam, że to powyzej to juz pierwszy etap tej "udeptanej ziemi". Owszem, wymyśliłam ten sposób wypowiedzi, ale nigdzie nie mówiłam, że inni nie mogą się tak wypowiadać. Mogą, a nawet powinni. Szcególnie, że mnóstwo tworzywa leży odłogiem. )) Odpowiedz Link
natla Re: Axsa!!!!! 02.03.06, 15:18 No dobra, dziś mam dzień dobroci dla zwierząt, wiec dzięki za wspaniałomyślność )) Aha, i nie obrywaj niczego Sagiemu, bo felernych chłopów nam tu nie potrzeba. ))) Odpowiedz Link
axsa Natla - zwierzak wyjaśnia. 02.03.06, 15:21 Toż się już wytłumaczyłam na historycznym wątku i... chyba wszystko jasne. Odpowiedz Link
natla Re: Natla - zwierzak wyjaśnia. 02.03.06, 15:25 Dobra, marudzisz..... Nie wiem, czy mój komp sie Ciebie przestraszył czy jakiś innego czorta, ale odświeżanie zaczęło działać _____________________________________________________ Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!! Odpowiedz Link
axsa Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 16:13 Po pierwszej serii chemii zrobiono mamie markery. Norma jest 0 - 4. Wynik mamy - 2,3. Wiem, ze to nie na zawsze, wiem, że może się zmienic, ale teraz jest dobry!1 Odpowiedz Link
dankarol Re: Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 16:21 cieszę się razem z Tobą małe hura! Odpowiedz Link
regine Re: Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 16:26 Oj i ja się cieszę Axso, niesamowicie. Mówiłam ,że będzie dobrze. Nie ma to jak dobre wiadomości )) Nawet tak pisane po cichutku !!! Odpowiedz Link
axsa Re: Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 16:57 Taki wynik pozwala w 100% na możliwość zespolenia jelita grubego i pozbycia sie stomii, ale to dopiero w kwietniu, prawdopodobnie po świętach. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 17:31 Ciesze sie Axso razem z Tobą)) Bedzie dobrze,trzeba tylko w to wierzyć. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Axsa:)) 08.03.06, 20:53 Wyslalam Ci język czeski,kuknij na post,ciekawa jestem czy doszło,daj znak) Odpowiedz Link
vogino55 Re: To se ne i Pane Hawrwanek (')))))))))))) 08.03.06, 21:16 Z dedykejszyn,,,(())))) www.hoomor.pl/pps/(www.hoomor.pl)jezyk_czeski.pps Trza sobie z boczku klikac to se przewija()))) Odpowiedz Link
axsa Re: Tu też podobne,,, 08.03.06, 21:31 Hej, dziękuję, oryginał już dostałam od Delwy, ale Twoje też bardzo sie przyda do rozbudowy oryginału. Dzięki. )) Odpowiedz Link
regine Re: Axsa:)) 09.03.06, 16:11 Aniu, czy możesz to co dostaniesz, umieścić w naszych PPS-ach, na forum. Ja nie umiem i nawet zresztą nigdy nie próbowałam.Leń trochę ze mnie Dziękuję ) Odpowiedz Link
sagittarius954 zaraz wracam ... 10.03.06, 16:48 powiedziała zaraza. axo, to natla jest modliszką ? uuuu trzeba ostrożnie , powoli wychodzi szydło z worka , swoją drogą ciekawe czego się jeszcze o Was dowiem , dowiedzieć się i zginąć nie to nie dla mnie , sagi bierz kapotę ...... Odpowiedz Link
natla Tylko uważaj....... 12.03.06, 09:41 .....bo drugiego gipsu w tak krótkim czasie "nie strzimam" u Ciebie, a Ty dopiero. )Życzę Ci pogody, pogody ducha i samych przyjemnosci. Polaptopuj trochę ze zdjeciami. Kto to ze mnie robi modliszkę? Ja Wam dam.....choć tak trochę może to i prawda, tylko nie zjadałam , a wyrzucałam )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Axsa:))) 12.03.06, 11:15 Miłego wypoczynku,bawcie się szampańsko,tylko uwazaj na /łapke/))))))) Odpowiedz Link
regine Re:Axsa:))) 19.03.06, 13:31 Gdzie jesteś Axso, milczysz od kilku dni ?? W domku już, czy zostaliście w Zieleńcu...? Odezwij się ...Pozdrawiam Odpowiedz Link
axsa Ludzie, ja ... 26.03.06, 09:22 )) Niby się uśmiecham. Chciałabym bez "niby", ale jakos tak się pokitłasiło. Ja wiem, że nieszczęścia chodzą parami, ale żeby tak jednocześnie podawały sobie łapki, tworzyły co raz to nowe pary, ustawiały się w kolumnę i zmierzały w moim kierunku, tego nie przewidziałam. Nię chcę smęcić o szczegółach, bo to wszystko się kiedyś uładzi. Napiszę tylko, że przez jakiś czas zawieszam moje pobyty na forum, bo wyszło na to, że wszystko co robiliśmy zawsze we dwójke / usługi bhp, podatkowe i różne inne sprawy zlecane przez firmy/ teraz muszę zrobić sama. Wyrobię się chyba jakoś, ale przypuszczam, ze na końcu nie będę wiedziała jak się nazywam. Odpowiedz Link
regine Re: Ludzie, ja ... 26.03.06, 10:11 Dziękuję Aniu, wiedziałam, że spadło to teraz na Twoje barki. Pozdrawiam serdecznie i głowa do góry "damy radę, my słaba płeć" ))))))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ludzie, ja ... 26.03.06, 12:22 Witaj Aniu)) To prawda ze te/ścierwa/chodza parami,ale człowiek duzo wytrzyma,więcej jak koń,co Ci bebe pisać,sama to wiesz najlepiej nie? Dasz radę Aniu,trzymam kciuki,ale zjrzysz do nas czasami prawda?? Odpowiedz Link
krista57 Re: Ludzie, ja ... 01.04.06, 20:47 Aniu! bardzo dziekuje za "lekcje pokazowe". Miło,ze pamiętasz. Odpowiedz Link
annal74 Re: Ludzie, ja ... 01.04.06, 22:01 Przepraszam ,że tak późno ale dziękuje za dobre słowa i pozdrowienia .)dla Ciebie , najlepszego . Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Axsa:))) 01.04.06, 22:28 Aniu,bardzo Ci dziękuję za cudna przesyłkę,sprawiłas mi wielką frajdę. ))))))) Odpowiedz Link
axsa :) 02.04.06, 08:42 Cieszę sie podwójnie. Raz, ze sprawiam choć odrobine radości. Drugi raz, że wreszcie usprawniono mi sposób wysyłynia mejli przez gazetę i nie trwa to już "godzinami". Odpowiedz Link
wirella Re: Axsa!!!!! 02.04.06, 10:12 Axso! Bardzo ,bardzo dziękuję Ci dziękuję za przesłaną korespondencję. Odpowiedz Link
maladanka Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 01:08 Axo..jak pisałam do Fleur - ciągle sieciowe problemy - wszystko powoli otwieram- dzieki piekne Odpowiedz Link
krista57 Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 15:13 Piękna ta Twoja produkcja. Jeszcze,jeszcze ....... Odpowiedz Link
tadeuszx Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 15:39 Biedna axsa, biedna, a taka pracowita i obrotna!)) I jeszcze ją ta niedobra adminka napastuje!!! Olabooooga ludzie... kobieta - kobietę??? Nooo, co innego ja... mnie to (może) by nie walnęła?)) Muszę gdzieś tak po "cichaczu" przydybać i zanapastować)) Najwyżej w pysk da ... eee tam, od tego się nie umiera!)) Ale, ale... axsa... a gdzie striptiz dla mnie??? No ten... "choinek", czy jakoś tak... (Info dla "sfer wyższych" : "choinka" - kobieta przystrojona w nadmiarze błyskotkami) Co to za dyskryminacja jest!??? Nie dali Tadziowi?...nie wiem...poniewierają człowiekiem.((( Bidny Tadziu, bidny.... Odpowiedz Link
natla Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 16:17 Ja Ci dam "bidny" Tadziu "niedobrą adminke", a oberwiesz, oberwiesz....nawet Ci pasta nie pomoże ) Odpowiedz Link
tadeuszx Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 16:47 ...a kieeedy? )) a gdzieee?)) Mam się "dostarczyć" po to lanie... uhmmm... Nie bój, nie bój, tajemnica w rodzinie zostanie OK jest Odpowiedz Link
lili50 Re: Axsa!!!!! 17.04.06, 08:44 Miłej podróży, do zobaczenia w najbliższym czasie. img205.imageshack.us/img205/3219/02sweetydenanou1ti.gif Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Axsa!!!!! 22.04.06, 23:15 Dziękuje Aniu)) Za zyczenia i przesyłki te przedświateczne i po)) Odpowiedz Link
axsa Nie wiem 04.04.06, 19:02 o co Tadeuszku sie dopominasz, ale jak o ten striptiz zwiazany z choinką, Mikołajem to..... on raczej dla dziewczyn jest, ale jak chcesz to dostaniesz. )) Odpowiedz Link
tadeuszx Re: Nie wiem 04.04.06, 19:14 ....a równouprawnie to gips? )) A to Tadeuszku...też mi się podoba... trochę)) ... A ja Tobie za to wyślę, coś dla mężczyzn raczej... )) Odpowiedz Link
brk axo, prosze NIE 04.04.06, 21:34 Axo, dziekuje za kawaly, prosze jednak nie posylaj mnie , gdyz i tak nie moge ich otworzyc .Dziekuje zgory za wyrozumialosc. Odpowiedz Link
axsa Re: axo, prosze NIE 23.04.06, 08:11 Proś, proś, może wysłucham, a moze powiem Ci, ze warto coś zrobić, coś zmienić, zeby jednak móóóóóóóóóóóóóc... Odpowiedz Link