14.02.05, 21:37
Nie wiem, czy jest juz Twój osobisty watek, ale nawet jak jest, to będziesz
miała 2 z a zasługi. Jednak nawaliłas. Poprosze mi się grzecznie zameldowac
na czacie. Możesz uzyć wytrycha.smile)
Obserwuj wątek
    • krista57 Re: Axsa!!!!! 14.02.05, 22:11
      Axa jestes serduchem tego forum/a Natla sie nie obrazi/,a teraz nie ma Cie !
      Wytłumaczona bedziesz tylko wowczas,jezeli to wnuczek jest u Ciebie lub Ty u
      niego.
      Ale mi gula "lata" z zazdrości,ze masz tyle co calowania...
      • natla Re: Axsa!!!!! 14.02.05, 22:16
        Jaaa, obrazić????? To w końcu Axsa mnie doprowadziła z chminką to płaczu!!!
        AXsa pokaż się.
      • natla Re: Axsa!!!!! 14.02.05, 22:17
        A w ogóle , to nie rób za gwiazdę i nie daj się prosić.smile))
      • natla Re: Axsa!!!!! 14.02.05, 22:19
        A i jeszcze jedno jedno. Wnuczek o tej porze śpi, więc uważaj jak się będziesz
        tłumaczyć!!! smile)
        • axsa Ej Wy tam, 14.02.05, 23:14
          czego siętak tłuczecie.
          Ja zwyczajnie przyłożyłam głowę do poduchy i pokimałam.
          Ale jak tu spać przy takim jazgocie.
          Ide dołazienki, a potemchyba do łóżka.
          AAAAAAAAA aaaaaaaa
          • natla Re: Ej Wy tam, 14.02.05, 23:19
            Czekaj, jutro usłyszysz ode mie. Dziś już nie mam siły, przez Ciebie.smile
            • yoanna Re: Ej Wy tam, 15.02.05, 18:27
              smile)))))
              krzyku , piskusmile))
              a na to Axsa aaaaaaaaaaaaa AAAAAAA ....i lulu
              ale jajecznie smile)))))
              • natla Re: Ej Wy tam, 15.02.05, 20:08
                No tak, i pewnie teraz moja wina!!! Jasne ,ze bede krzyczeć i piszczeć. a co?
                Narozrabiała wczoraj, podjudziła i sama poszła lulu! Tak się nie robi.
                Ale właściwie nie mam się co wydzierać, bo to Axsunia straciła wieczór z nami.
                A było tak fajnie... Axsa załuj. A może to Ty byłaś Teosią, która nas
                podglądała ???wink))
                • axsa Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 07:48
                  No nie, tego to juz za wiele.
                  Zamelinowałyście się w jakims szałerku/szajerku, czy jak tam sie u Was to
                  nazywa/,;;wink)) a ja tam wejść nie mogłam/ nie umiałam i zostałam sama na
                  kawowowym wątku z zastawionym stołem. Pojadłam, popiłam i jakos tak sen sie do
                  mnie dobrał.
                  I jeszce te zapowiedzi- co to mnie czeka JUTRO od pani naczelniczki. ;;wink))
                  Nawiasem mówiąc dokładnie ustaliłam, że owo JUTRO dotyczyło 15 luego 2005 roku,
                  czyli wczoraj, więc przemknęłam tylko pod nieobecnośn osoby zapowiadajacej, że
                  mnie ukatrupi, a potem siedziałam w kąciku i trzrzrzrzrzręęęęęęsłłłłłaam się ze
                  strachu.

                  Ustalone - JUTRO było wczoraj, a dzisiaj jest DZISIAJ.
                  ::smile))
                  • yoanna Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 08:09
                    Ustaliwszy tezy podstawowe, które brzmią : JUTRO było wczoraj, a dzisiaj jest
                    DZISIAJ ... Axsa cichutko zajęła miejsce w blokach startowych... zerkając
                    przezornie za siebie.. czy aby JUTRO nie zawróciło...

                    pozdrawiam _z toru sąsiedniego ::smile))
                    • axsa Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 10:19
                      A za co tT jesteś ścigana?
                      wink))
                      • yoanna Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 10:47
                        axsa napisała:

                        > A za co tT jesteś ścigana?
                        > wink))

                        Aaaa, to się dopiero zobaczy wink)))
                        • natla Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 18:36
                          Wy sie tak za siebie nie patrzcie, bo ja stoję przed Waszymi nosami, a ponieważ
                          dziś jest dziś, więc i miejsce i czas ...zacząć tę polkę. smile)
                          Najpierwsze, to Wam biere i kłade kłodę pod nóżęta na starcie, jak sie
                          wygrzmocicie to się do Was zabiorę.No chyba, że jakas mała ...łapóweczka, abo
                          cóś.smile))
                          • axsa Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 22:26
                            No dobra, bierz cóś i zacznij kombinować czym zastąpisz to co wobec nas
                            zaplanowałaś.
                            smile))
                            • yoanna Re: Ej Wy tam, 16.02.05, 22:43
                              axsa napisała:

                              > No dobra, bierz cóś i zacznij kombinować czym zastąpisz to co wobec nas
                              > zaplanowałaś.

                              Obawiam się, że o tej porze jedyneym zastępstwem Natli będzie jej zaspany jasiek..
                              ale on pewnie nie bedzie chciał z nami rozmawiać... bo ma klasówki do
                              sprawdzenia smile))
                              To by było na tyle... , a raczej na Ej Wy tam wink)))
                              • axsa Natla 17.02.05, 07:26
                                Długo coś przemyśliwasz co z nami począć.
                                Spodziewac sie czegoś ssssssssssstrasznego, czy tylko ........Jasiek, jak
                                sugeruje Yoanna.
                                Czy to ten od leczenia grypy?
                                A widzisz, nie wiesz który!
                                wink))
                                To Ci powiem.
                                Najlepsze lekarstwo na grypę to rumianek. Rum należy wypić, Janek wyr.pie i po
                                grypie! Po grypie!
                                Tyle, że nie mamy grypy, to po co nam ten rum?
                                wink))
                                • natla Re: Natla 17.02.05, 19:36
                                  A ja cwaniara wykorzystałam i rum i Jana, choć to nie grypa. smile))
                                  Mnie pałą nie dobije.smile

                                  Na wszelki wypadek macie się bać sssssssssssssssssstrasznie. !!!!
                                  • natla Re: Natla 28.02.05, 16:30
                                    Czy nie za długo się byczysz?? Czyzby w tym rejonie wszystkie komputery się
                                    nagle pochorowały?? Czy to twoje lenistwo. Wracaj już, bo nam smutno!!! smile)
                                    • yoanna Re: Natla 28.02.05, 19:21
                                      natla napisała:

                                      > Czy nie za długo się byczysz?? Czyzby w tym rejonie wszystkie komputery się
                                      > nagle pochorowały?? Czy to twoje lenistwo. Wracaj już, bo nam smutno!!! smile)

                                      Natla...Axsa pewnie ślizga się na laptopie...wink
                                      uzasadniony to problemy z dostępem do sprzętu... wink
                                      • natla Re: Natla 07.03.05, 22:48
                                        Axsiu, idziemy na tej samej fali, tylko Ty przodujesz. smile))
                                        Poszłam właśnie na forum o forum, aby sie zapytać o to prznoszenie wątków
                                        w czasie. Często zdarza sie to i u nas zwłaszcza przed południem, co mnie
                                        wkurza, bo sie głubię. Tyle, że u nas to jest chwilowe.
                                        • axsa Natla 08.03.05, 10:14
                                          Tam mi ktos powiedział, że oni sortuja według daty założenia wątku.
                                          Przybywajace wpisy nie przenosza wątku wyżej.
                                          Pewnie, żeby zajmować sie tylko aktualnymi, a jak wpiszesz cos w piatek po
                                          południu to do poniedziałku juz "spadnie" i nikt się nie zajmie.
                                          • axsa Natla 08.03.05, 10:22
                                            No i szybciutko znikły trzy moje watki, w których dopytywałam sie czy ktoś
                                            czytał to co napisałam i prosiłam o jakiś znak, że ktoś widział mój watek o
                                            gwiazdce lub zainteresował się mejlami, które im wysłałam.

                                            Ale niech im bedzie. Wreszcie nas zauważyli tak do końca.

                                            smile)
                                          • natla Re: Natla 08.03.05, 10:24
                                            Nie jest tak żle kobietko. Myśmy chyba też spadły, tzn Ty, a jednak
                                            odpowiedzieli. Myślę, że po "weekendzie" idą od dołu do góry, ale wiesz, to
                                            zdaje się same chłopy, więc leniwe, a w ogóle musza czytać ciągle te same
                                            pytania i na nie odpowiadać lub nie. smile))
                                            Ludziska nie umieja czytać. Ja też zapytałam o wklejanie zdjęć chyba 10 raz
                                            i odpowiedzieli, mimo, że że informacja jest podana na linku w pomocy. Trzeba
                                            najpierw to poczytać, a potem pytać. Wsadziłam ten link do "naszch..."
                                            • axsa Natla 08.03.05, 10:30
                                              Odpowiedzieli, bo tworzyłam nowe wątki i wstawiałam link do tego konkretnego.
                                              Oni watki wycinali, ja znowu zakładałam /bo tak mi kazał, na priva, forumowy
                                              znawca tych spraw ,
                                              aż wreszcie zadziałało.

                                              I nie uważam, że jest źle.

                                              ::::::smile))))))))
                                              • natla Re: Natla 08.03.05, 10:33
                                                Aleś Ty mądra dziewczyka!!! smile)))
                                                • yoanna Re: Natla 08.03.05, 10:57
                                                  obie jesteście doooobre wink)))
    • natla Re: Axsa!!!!! 10.03.05, 16:04
      Pooooooszło!
      Może dojdzie. smile))
      • axsa Re: Axsa!!!!! 10.03.05, 20:31
        Dziękuję.
        Nawet, ze doszło trudno napisać,
        bo dzisiaj nagle ciagle musze sie logować.
        Czy ten gazetowy portal ma czkawke?
        • ga10 Re: Axsa!!!!! 12.03.05, 16:41
          Zapraszam Cię do gawiarenki!
          Pozdr GA
          • axsa Ga 12.03.05, 16:44
            Dziękuje uprzejmie, zamelduję się niebawem, tzn wieczorem, albo jutro, bo
            niedługo będę realnie zajęta przez jakiś czas.

            smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile))))
            • natla Re: Ga 12.03.05, 19:00
              Bądź zajeta realnie jak najdłużej, smile)))))
              Dotarło?
    • natla Re: Axsa!!!!! 14.04.05, 17:58
      Axsa, czekamy, a właściwe umieramy z ciekawości. Jak to wyszło, jaka reakcja.
      Mam nadzieję, że już kominek szykujesz, świece, lamparcią skórę i dobre wino.smile)
      Odezwij się.
      • regine Re: Axsa!!!!! 24.04.05, 17:54
        >Widzę ,że wróciłaś ,więc zapytam:
        >Czy otrzymałaś fotki, na gazetę Ci wysłałam?
        >No i wogóle co słychać?Na dobrej
        >Drodze ,jest wszystko -tak sądzę smile))
        >Pozdrawiam ciepło!!!
        • axsa Regine, Maladanko, Yoanno, Auguście 24.04.05, 21:10
          Otrzymałam od Was przesyłki.
          Bardzo dziękuję.
          Ciagle nie mogę całkowicie pozbierać komputera po tym, jak odmówił wspólpracy.
          Niektóre programy przepadły, więc się miotam i szukam,gdzie sie da. Na jutro
          mam co nieco obiecane na oryginalnych płytach, bo piratów nie mam odwagi
          wgrywać.

        • axsa "Nasze" sprawy... 24.04.05, 21:21
          ... jakoś się zlepiają, raz lepiej, raz niezupełnie dobrze, a wszystko zależy
          od tego czy bardzo mnie szlag trafia, czy trochę mniej i na ile potrafię to
          opanować. Szanse są duże, niemniej jednak czuję, że prawie wszystko zależy ode
          mnie i choć widzę dużo dobrej woli, to jednak mózgu "wyprać"sobie nie potrafię.
          Pewnie muszę poczekać, aż sam się wywietrzy.
          • regine Re: Dziękuję!!!!. 02.06.05, 14:36
            Dziękuję bardzo!!!Pomogło mi!!!
            Nie mogę inaczej podziękować,nie działa mi poczta.
            Pozdrawiam Cię!!!Serdecznie!!!
            Spróbuję potem ,może się udasmile))
            • axsa Reginko 02.06.05, 16:46
              cieszę się, że na coś się przydała moja pisanina.
              Pozdrawiam
              Anka
              • natla Re: Reginko 02.06.05, 16:53
                Axsiatko, mało coś ostatnio się "produkujesz" wink)))) Leń wiosenny????? A może
                to ja Cie nie doczytuję............
                • regine Re: Axso!!! 07.06.05, 12:45
                  Żyjesz ,czy nie????
                  Taka uroczystość wczoraj była...
                  A Ciebie nie byłosad((
                  • axsa Re: Axso!!! 07.06.05, 15:32
                    Żyję i niebawem bedzie to bardzo wyrażnie widać.
                    Tymczasem jeszcze potrzebuję troszeczkę, ale to naprawdę troszeczkę zwolnienia.
                    smile))
                    • regine Re: Axso!!! 07.06.05, 17:42
                      dobrze ,że żyjesz !!! Trzymaj się ciepło!!!
                      Kuruj się -odpoczywaj !!!
                      • axsa Regino 07.06.05, 18:28
                        To "zwolnienie" to nie w związku ze stanem zdrowia tylko z nawałem pracy " na
                        wczoraj". Na dodatek wcale nie z mojej winy. Ale dziś już na pewno się z nią
                        uporam.
                        smile))
                        • wiktoria53 Axso 24.06.05, 23:08
                          Serdecznie dziękuję za te piękne, misterne rzeźby z piasku.
                          • natla Re: Axso 11.07.05, 10:00
                            Witaj Axsiątko!!! Ciesze się, że juz wróciłaś, brakowało Cię.....a teraz
                            poproszę do pracy, bo nam, co poniektórym palce popuchły wink))))))
                            Przede wszystkim opowiadaj o wyjeździe...
                            • regine Re: Axso 11.07.05, 10:44
                              Jak tam wypoczynek Axso,udał się ???
                              Pogoda i humory dopisały????
                              Fajnie, że już wróciłaś, pusto było tu bez Ciebie....sad((
                              Opowiedz,jak było, tak ładnie to robiszsmile))
                              • mi.ka.n Re: Axso 12.07.05, 09:01
                                Cieszę się ,ze pamiętasz o mnie Aniu.Pozdrowienia dla Ciebie i
                                współforumowiczek.
                                Pięćdziesięciolatki czytam i zmartwiłam sie jak cię jakis czas nie było.Ale
                                wypoczynek tez Ci przynależy.
                                • natla Re: Axso 12.07.05, 09:05
                                  ....poproszę natychmist na wątek plotkarski......dre się do Ciebie od pół
                                  godziny wink))))))))
                                  • axsa Natla 12.07.05, 09:15
                                    A ja pracuję w "dochodzeniówce"
                                    • natla Re: Axsa 12.07.05, 09:18
                                      .....wyraźnie nie wink))).....szlajasz sie po jakiś urlopach i potem masz
                                      luki..... a do tego ogłuchłaś na tym wyjeździe wink)))))))))))))))))
                                      • axsa Re: Axsa 12.07.05, 10:04
                                        Tak mówisz??
                                        No to pa pa.
                                        Idę do laryngologa i nie wiem kiedy wrócę.
                                • axsa Karolino 12.07.05, 10:06
                                  No sama widzisz...
                                  Tylko na chwilę się zagapiłam i już gromy na moją głowę i żądania...
                                  Sama nie wiem co mam począć.
                                  wink))
                                  • natla Re: Karolino 12.07.05, 10:10
                                    ....wziąc sie do roboty, a nie po lekarzach gonić.......wink
                                  • natla Axsa 12.07.05, 10:11
                                    .............zara, zara......Karolino???
                                    • axsa Natla 12.07.05, 10:15
                                      Tak "KAROLINO", a nawet "KAROLINKO",
                                      bo to było do mi.ka.n
                                      smile))

                                      • natla Re:Axsa 12.07.05, 10:22
                                        aaaaaaaaaaaaaa, już zapomniałam, tak rzadko sie pokazuje....
                                        • natla Re:Axsa 12.07.05, 10:25
                                          znów diabełek kliknął......

                                          A jak ja Cie powitałam po łajdactwach urlopowych, to mi nie
                                          powiedziałaś: "Natlusiu" sad((((((((((

                                          wink)))))))))))))))))))))))))))))
                                          • axsa No... 12.07.05, 10:32
                                            ...bo jak ja mam Ci Natlusiować, kiedy nigdy nie wiem z której stony mi przy...
                                            ....................................
                                            ................................
                                            .............................
                                            .......................
                                            ........................
                                            .....................
                                            ...walisz.
                                            Nawet mi się starać nie chce,
                                            bo tak czy owak to i tak zawsze nie tak

                                            wink))
                                            • natla Re: No... 14.07.05, 18:14
                                              ..................to wszystko, żeby Ci się w łepetynie nie poprzewracało......smile

                                              Widzisz, tak sie bałas , że teraz do nas nikt nie trafi, a tu...już 2
                                              sympatyczne duszyczki...wink))),,,licho jakies, abo Twoja wizyta w piekle???? wink))
                                              • axsa Re: No... 14.07.05, 18:17
                                                pewnie, ze moja wizyta. Przecież nawet sam diabeł nie wiedział, ze gdzieś nami
                                                w społeczny kat szmyrgnął.
                                                No i wiem, ze się znasz na żartach.
                                                • natla Re: No... 14.07.05, 19:09
                                                  Axsa!Teraz poważnie............smile))))))))))))))
                                                  Czy my sie za bardzo nie wygłupiamy?????? Pleciemy i pleciemy, a może ktoś
                                                  wreszcie chciałby poważnie......smile)))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  Pomyśl, kurcze i przywołaj NAS do porządku........smile))))))))))))))))))
                                                  • axsa Re: No... 14.07.05, 19:20
                                                    Jestem jaka jestem. Kiedy plote, to plotę, kiedy trzeba jestem jednocześnie na
                                                    innym wątku poważna.
                                                    Myślę, że kazdy tak może.
                                                    Jak sie okaże, ze takie moje zachowanie komuś nie odpowiada, to albo zmienię
                                                    zachowanie, albo tego kogoś...
                                                    wink))
                                                  • natla Re: No... 14.07.05, 19:21
                                                    .....absolutnie kogoś...wink))
                                                  • natla Re: No... 15.07.05, 22:30
                                                    Axsa, ja wszystko rozumiem, ale weź sie w garsć, nie przeginaj i pokaż się choć
                                                    na chwilkę. Poczytaj co ważne, rzuc czymś wesołym i do łóżka smile))) I nie
                                                    mysl "kochanie" ciągle o mnie wink)))))))))))))))))), bo znowu ktoś nas
                                                    wyzwie wink)))
                                                  • natla Re: No... 16.07.05, 21:51
                                                    Axsa, jak czytasz książkę, plotujesz ze znajomymi, spacerujesz czy młócisz TV,
                                                    to ok, ale jak siedzisz na innych forach, to wyślę umyślnych wink)))))))))))))
                                                  • natla Re: No...tylko Ciebie na to stać........... 22.07.05, 22:33
                                                    ...........aby popełnić 2 (dwa) takie wątki i odc. 22 w jednym dniu ......smile))
                                                    Dzięki Tobie forum nabrało nowych kolorów.........uwazaj.....bąbelki wink))))))))
                                                  • axsa Re: No...tylko Ciebie na to stać........... 23.07.05, 08:11
                                                    skad wiesz, że dwa??
                                                    wink))
                                                  • natla Re: No...tylko Ciebie na to stać........... 23.07.05, 08:30
                                                    .....z tytułu liścika wink)
                                                  • natla Re: No...tylko Ciebie na to stać........... 23.07.05, 23:28
                                                    Fajnie było na otwarciu basenu, tylko PPPO brakło crying(((((((((((((((((( i nie
                                                    mam sie przy czym wysuszyć, kiełbaski wyszły z ogrodu i w ogóle do
                                                    kitu....nawalanka.
                                                  • mi.ka.n Axsa... 26.07.05, 10:49
                                                    ...zajrzyj do Notesu,tam czekaja na Ciebie życzenia.
                                                  • danurn Re: Axsa... 26.07.05, 22:26
                                                    Wiele, wiele serdeczności w dniu twoich imienin życzy ci danurn
                                                  • axsa Dziękuję... 27.07.05, 06:48
                                                    bardzo za milutkie życzenia.
                                                    Mnie sie na pewno spełmia.... może nie wszystkie... ale jakieś 50% na pewno.
                                                    smile))
                                                  • natla Na dywanik.....;)) 09.08.05, 09:42
                                                    Czy Ty aby nie popadłaś w drugą skrajnosć???? Już nas nie lubisz ? wink)
                                                    Myslałam, że wyjechałaś bez wymeldowania. Nie przesadzaj proszę. smile)
                                                  • maladanka Re:heeej! 09.08.05, 09:43
                                                    mam chęć poczytać dalszy ciąg historii wątkiem pisanej - co Ty na to?smile
                                                  • natla Re:heeej! 09.08.05, 09:57
                                                    Cheć to wszyscy mamy, a Axsa nie wypełnia polecenia służbowego....wink)Oj to sie
                                                    źle skończy...........smile)))))
                                                  • axsa heeej! 09.08.05, 10:22
                                                    Nie wyjechałam.
                                                    Lubię Was tak samo jak dotychczas.
                                                    Tylko, że kogoś jakoś mniej.
                                                    Nie wiem kogo.
                                                    Więc nie myślcie, ze to dotyczy kogoś konkretnie.
                                                    Po prostu mam żal do tego kogoś, kto śledzi bardzo szczegółowo moje wpisy i
                                                    przysyła mi na pocztę "komentarze" i informacje odnośnie tego jak ja się
                                                    nieprzyzwoicie zachowuję na forum. Dostaje mi się za wszystko - piszę poważnie -
                                                    źle, na wesoło - jeszcze gorzej, wklejam cos swojego - beznadziejnie, podaję
                                                    linki - popisuję się itd. itp. Dodam, że ten ktoś nie przebiera w słowach.
                                                    Moja okropna i wulgarnie przedtawiona charakterystyka wg tego kogoś/ nie ma
                                                    postów tej osoby na forum/dyskwalifikuje mnie pod każdym względem.
                                                    Osoba doskonale orientuje się w naszym forum i co dziwne - nie czepia się tego
                                                    co piszę gdzie indziej.

                                                    Myślę więc, że jeśli tak jestem przez kogoś odbierana, to... jakoś jest mi tak
                                                    dziwnie.

                                                    Pożyję, zobaczę, a tymczasem w czwartek rano wybywam na dwa tygodnie.

                                                    smile))
                                                  • natla Czyś Ty oszalał?????? 09.08.05, 10:29
                                                    Ty??????????????? Ty sie przejmujesz jakimś oszołomem???? To przez zawiść!!!!!
                                                    Bardzo Cię proszę...........jasne???? Kogo sie berdziej boisz: tej anonimowej
                                                    osoby czy mnie. A przemyśl sobie dobrze!!!wink))))Do vczwartku jeszcze jeszcze 2
                                                    dni.
                                                    ps. swoją drogą, po co czytasz te wstrętne listy.....
                                                  • malwina52 Re: Czyś Ty oszalał?????? 09.08.05, 10:32
                                                    Natla, a Ty nie mozesz
                                                    za pomoca protekcji podejrzec
                                                    co za swinka grasuje po naszym forum?
                                                  • natla Re: Czyś Ty oszalał?????? 09.08.05, 10:37
                                                    Jasne!
                                                  • axsa & 09.08.05, 10:51
                                                    Nie jestem z tych co się natychmiast przejmują, ale przyjemnie się nie czuję.
                                                    Po co czytam???
                                                    Zwykle czytam pocztę i jakoś tak nie za bardzo potrafię wyluzować i mieć to
                                                    w ....
                                                    Napisałam do delikwenta/ki, zapytałam czego oczekuje po takiej swojej
                                                    interwencji, jakie ma dla mnie propozycje, dlaczego tak źle działam? Czekam na
                                                    odpowiedź i "wytyczne"/od niedzieli/.
                                                    Poprosiłam też o pomoc naczelną administrację forumową - mogą zadziałać, ale
                                                    nie napiszę tu jak.
                                                  • natla Re: & 09.08.05, 10:54
                                                    Zapewne, to tchórz, który Ci nie odpowie. Wyluzuj.
                                                    Ja już też jestem w kontakcie z Administracją Naczelną.
                                                  • maladanka Re: & 09.08.05, 11:13
                                                    nie wiem czy dobrze wiem, ale w poczcie jest chyba ustawienie,ze cos tam to
                                                    spam.Czy by sie nie dało tej/tego oszołoma tam wstawić?
                                                    A uczucie nie jest miłe.Ja przez jakis czas dostawałam dziwne smsy - szły z
                                                    internetu więc nie mogłam nijak zadziałac, a nikomu nr komórki nie dawałam kto
                                                    mógłby mi takie rzeczy robić.
                                                  • leontynia Re: & 09.08.05, 11:26
                                                    ...ja dostalam oferte matrymonialna
                                                    od jakiegos mlodzienca,
                                                    pisal ze czyta moje posty i takie tam,
                                                    zniknelam na jakis czas,
                                                    pisalam o tym Reni,
                                                    wróciłam ale czuje sie nadal dziwnie,
                                                    pozdrawiam L.
                                                  • natla Re: Leontyniu! 09.08.05, 11:30
                                                    Leonytyniu, Ty też nie baw sie w ogrodniczkę!! wink))
                                                    Powinnaś sie cieszyc, a nie czuć dziwnie. Uśmiechnać, się i.... pardon...olać
                                                    człowieczka. Napewno nie uciekać.
                                                  • maladanka Re: dziwne sms 09.08.05, 11:46
                                                    przed momentem pisałam o dziwnych smsach - a własnie dostałam taki,ze mam
                                                    gdzieś tam nigdy nie przyjeżdżać i zająć się swoim chłopem!
                                                    sms jest z bramki internetowej więc nie moge odpowiedziec,że pomyłka -
                                                    przypuszczam,że to nieuwazne wklepywanie numerów telefonów powoduje takie
                                                    zawirowania.
                                                    Przez jakis czas kierowca tira umawiał się z jakąs młodą mężatka na spotkania
                                                    gdy jej mąz wyjeżdzał - ale pewno się dogadali i mam spokój
                                                    To znowu zamiast do czarującej Elwirki smski z nader erotycznymi propozycjami
                                                    trafiały do mojej komórki smile
                                                  • vogino55 Re: dziwne sms 09.08.05, 12:01
                                                    hehehe w tym roku byłem 2 razy zapraszany na studniówkę do Warszawy---odpisałem
                                                    wyjaśniając pomyłkę i otrzymałem miłe podziękowanie od młodej osoby,okazało się
                                                    że pisała z 2 różnych numerów z pomyłką.Coż młodość
                                                  • maladanka Re: dziwne sms 09.08.05, 12:27
                                                    ale jak jest numer nadawcy to można wyjaśnić, a w mojej sytuacji?
                                                  • vogino55 Re: Axsa,,, 09.08.05, 11:21
                                                    Witam. Moja rada nie otwieraj maili od tej osoby od razu klik
                                                    na 'usun'prawdopobnie ma włączoną opcje powiadamiania i się cieszy.
                                                    Wojciech
                                                  • natla Re: Axsa,,, 09.08.05, 11:27
                                                    Racja Wojtek, tylko w swojej naturze mamy ciekawość, co jeszcze taki ktoś moze
                                                    wymysleć. Jednak ciekawość mozna zaspokoić wtedy, jeżeli ona nie boli.....
                                                  • axsa Ok 09.08.05, 13:03
                                                    Wszystkie rady i przypuszczenia są wartościowe, nie wszystkie potrafie
                                                    wprowadzić w czyn, bo rzeczywiscie już wiem, że sprawa zaistniała i jeśli nie
                                                    zajrzę to będe się zastanawiać co tam jest, co jeszcze "ciekawego" ma do toto
                                                    do powiedzenia.

                                                    Pewnie powinnam właczyć olewator na kogoś komu rozum pomieszał się z żółcią i
                                                    jadem, albo może to taki mały prymitywny człowieczek, który chciałby jakoś
                                                    zwrócić na siebie uwagę.
                                                  • regine Re: Ok Axso!!! 09.08.05, 19:25
                                                    Zrób tak jakl ja...Po prostu ignoruję tą osobę...Tęz dostałam ,bardzo brzydki
                                                    list na pocztę gazety.Po prostu zignorowałam to...
                                                    Nawet nie zawracam sobie tym głowy " Świntuch "trafi się wszędzie.
                                                    A może temu komuś zależy na tym abyś zrezygnowała z pisania na naszym Forum.
                                                    Chyba wiem ,kto to jest...Tak myślę i chyba dobrze myślę....
                                                    Zgadza się ta osoba z naszego forum, zna nas wszystkich doskonale....
                                                  • regine Re: Ok Axso!!! 10.08.05, 10:51
                                                    Miłego wypoczynku,życzęsmile))
                                                    List z wyjaśnieniem wysłany, napisz czy się zgadza wszystko.
                                                  • maladanka Re: Axso!!! 27.08.05, 09:25
                                                    Hm,czy ja przegapiam,czy Axa milczy?
                                                  • natla Re: Axso!!!......co jest???????? 27.08.05, 09:49
                                                    Miałaś tylko przez kilka dni robić objazd rodziny.......czy nie rozbisurmaniłaś
                                                    sie za bardzo???? Daj głos i w ogóle dość tego. Wracaj!!! smile))
    • axsa Mała i Natla 27.08.05, 10:13
      A co to za [ytania i polecenia????
      wink))
      Przecież mniej więcej godzinę wcześniej przywitałam się na Dzieńdoberkach
      i "zameldowałam" na Gdzie są wszyscy.
      smile))
      Poszłam potem na dwór, bo mi się wydawało, ze tak pięknie.
      Okazało się, że pięknie to jest jak się patrzy przez okno.
      Na dworze jest po prostu zimnica, mimo słońca.
      smile))
      • natla Re: Mała i Natla 27.08.05, 10:19
        No dobra.....zaglądnęłyśmy nie w tej kolejności.......my TEZ sie CZASAMI
        mylimy wink)))))))))))))))))
        QA ta zimnica w słoneczku jest cudowna.....coś dla mnie....
        Rozumie, że juz jestes z nami "całą gębą", więc bież się do redagowania "naszej
        ksiażki".....dość leniuchowania.wink)
        • axsa Natla 27.08.05, 10:51
          Może się i do czegoś wezmę, ale najpierw to ja się musze w tym wszystkim
          rozeznać, bo tylko niektóre wątki "mam na bieżąco.
          smile
          • natla Re: Natla 27.08.05, 11:06
            No, to jasne, tylko nie marudź smile)
            • axsa Natla 27.08.05, 19:32
              A czy ja kiedy marudziłam??
              Przecież nie mam na to czasu.
              smile))
              • natla Axsa 31.08.05, 22:16
                Czy to nie za długa przerwa?????
                Nie martw sie, potem obie pójdziemy na odwyk, a może jeszcze nam kto
                potowarzyszy....wink))
                • yoanna ku przestrodze:) 31.08.05, 22:21
                  Tym co przed odwykiemsmile

                  W ZOO przed klatka z malpami synek pyta sie mamy:
                  - Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow?
                  - Jak to informatykow? - pyta mama
                  - No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja odparzenia na d**** ...
                  • natla Re: ku przestrodze:) 01.09.05, 09:53
                    Kurcze, lece do łazienkiwink)))
                • natla Re: Axsa 01.09.05, 09:55
                  Skonsumowałyśmy już śniadanie pierwsze , drugie i zaczynamy obiad......
                  Zaczynam bć przeżarta.... na zlot sie przykatulamy......przodownice jedne....smile)
                  • axsa Re: Axsa 01.09.05, 10:12
                    Rozumiem - 'odlatuję'.
                    wink))
                    • natla Re: Axsa 01.09.05, 10:15
                      Posuń sie, albo kup większą miotłe...wink))
                      • axsa Re: Axsa 01.09.05, 10:22
                        A co??
                        Za mało Ci własnego kija???
                        I jak tu nie reagowaać na nazywanie mnie /co prawda tak przez miotlaną
                        szczecinę/ czarownicą???
                        Ech...
                        wink))
                        • natla Re: Axsa 01.09.05, 10:28
                          To ja Ci tu chcę nieba przychyić, czyli dać swoje towarzystwo, a Ty tak?????
                          Przesiadam sie na moją odrzutową miotłę i lecę na sabat......jedziesz? wink)
                          • axsa Re: Axsa 01.09.05, 10:31
                            O, nie ma głupich!!!
                            Jak się będę chciała utopić...
                            wink))
                            • natla Re: Axsa 01.09.05, 10:33
                              ....to na besen pomareszujesz? no właśnie o to mi chodzi....w Gawiarence....wink
                              • natla Axsa, 33333 ju z tuż tuż...... 25.09.05, 23:14
                                a Ciebie nie ma? sad( Nie weóciłaś jeszcze z wojazy?
                                • natla Re: Axsa 25.10.05, 18:36
                                  Axsa, czy Ty wiesz jak brzmi regułka czasownika "skreczować"?
                                  Jest to używane przy miksowaniu w nagrań, natomiast nigdzie nie mogę znaleźć
                                  właściwego znaczenia tego słowa. Może ktoś będzie wiedział?
                                  Mniej więcej wiem, co ono oznacza, ale chcę się upewnić. smile
                                  • axsa Natla 26.10.05, 08:38
                                    Pewnie już ktoś Ci powiedział.
                                    Mimo wszystko odpowiadam.


                                    Skrecz pochodzi od angielskiego screech.
                                    Dokładnie oznacza - zgrzytać, skrzeczeć, piszczeć, mówić wrzaskliwym głosem.
                                    W prezentowaniu i miksowaniu utworów muzycznych to nazwa niekonwencjonalnego
                                    posługiwania się płytami. Po prostu poruszanie nimi przy pomocy rąk w celu
                                    uzyskania zgrzytliwych efektów.
                                    • natla Re: Natla 26.10.05, 09:37
                                      Tak przypuszczałam, tylko czemu nie wpadłam na sprawdzenie w słowniku ang-pol?smile
                                      Całkiem niezła onomatopeja.
                                      Dzięuję Ci serdecznie.
                                      • regine Re: Aniu !!! Zajrzyj na pocztę gazety..... 09.11.05, 19:54
                                        Bardzo dziękuję za podpowiedź, przyda się smile)
                                        Uczę się sama , kombinuję, coś z tego jest, ale wszystkie podpowiedzi chętnie
                                        przyjmę zawsze.
                                        Koniecznie zajrzyj na pocztę gazety, coś Ci wysłałam....I szybko odpowiedz pod
                                        podany na dole adres !!!!
                                        Jakby co to podpowiadaj, bo znikąd pomocy z tymi zdjęciami, ale cieszę się, że
                                        i to umię - sama się przeszkoliłam smile)
                                        Siedziałam do bólu, aż pojęłam, a ciężko samemu, nawet nie bardzo mam kogo
                                        zapytać, więc pisz, zawsze to słowko "zrób tak, a nie tak", przydaje się ...smile))
    • malwina52 Re: Axsa!!!!! 10.11.05, 08:25
      masz dzisiaj ciezki dzien sad
      bedzie dobrze, usmiechnijs sie
      • regine Re: Axsa!!!!! 10.11.05, 09:11
        Będzie dobrze smile)
        • tofika Re: Axsa!!!!! 10.11.05, 17:03
          Axsa---od wczoraj mysle ,tylko czasu zabraklo kliknac,
          zdrowia zycze ... tak, to bardzo chcialam do Ciebie i do Twojej Mamusi --kliknac
          Pozdrawiam serdecznie..Maria
          • regine Re: Axsa!!!!! 10.11.05, 22:02
            Jeśli jesteś, gdzieś, daj znać jak po operacji czuje się mama....
            • natla Re: Axsa!!!!! 10.11.05, 23:16
              Axsa! Czekamy.....
              • malwina52 Re: Axsa!!!!! 11.11.05, 13:02
                szepnij dobre slowko
                • axsa Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 15:03
                  Mama miała w końcu tradycyjną operację, która znacznie się rozszerzyła, poza
                  woreczek żółciowy o objęłą usunięcie części jelita / niestety wymaga to
                  zbadania pod kątem histopatologicznym/.
                  Czuje się w zasadzie dobrze. Nie maiała po opreacji i dątad nie ma podwyższonej
                  temperatury. Dzisiaj pozwolono jej usiąść.
                  Dzisiaj jest z nią siostra. Jutro pewnie będę ja. Niedługo bedzie wiadomo czy
                  mam jechać.
                  Mam nadzieję, że wyjdzie z tego szpitala w dobrym stanie.
                  • czarny.humor Re: Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 15:09
                    Wspólczuję z Tobą Axso.
                  • tofika Re: Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 15:22
                    Axso, jestem z Toba ,posylam CI same dobre promyczki ,
                    pelne pomyslnosci , w Zdrowie Twojej Mamy
                  • malwina52 Re: Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 15:54
                    tak trudne, ale czasami trzeba powiedziec
                    najgorsze za Wami,
                    nasze mamy to silne kobiety smile)))
                    zobaczysz jak szybko wroci do zdrowka
                    trzymamy wszyscy kciuki,
                    dzisiaj odpoczywaj
                    • regine Re: Trudne to, ale napiszę. 12.11.05, 16:03
                      Aniu, trzymaj się, jestem tuż obok...Pamiętaj....
                      Też życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twojej Mamie, będzie dobrze,
                      Nie zamartwiaj się...
                      • regine Re: Axsa.... 14.11.05, 20:32
                        Jak się ma mama ???
                        • natla Re: Axsa.... 14.11.05, 20:39
                          Axsa daj znać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • axsa Axsa.... 14.11.05, 20:41
                          Trochę lepiej - trochę gorzej. Trzeba cierpliwości, trzeba czekać.
                          • natla Re: Axsa.... 14.11.05, 22:01
                            Ta....znam to, tylko ta niepewnosć ..sad(
                            • malwina52 Re: Axsa.... 14.11.05, 22:05
                              macie o czym myslec dziewczynkisad
                              i bezradnosc w tym czekaniu,
                              zycze wytrwalosci
                              • regine Re: Axsa.... 14.11.05, 22:09
                                Najgorsze to czekanie i bezradnoć,że nie można pomóc sad
                                Ale są pod opieką lekarzy, będzie dobrze...
                                Nie zamartwiajcie się.

                                • krista57 Re: Axsa.... 22.11.05, 14:46
                                  Mam pytanie ...czy te makowce świąteczne,które mrozisz są z typowego ciasta
                                  drożdzowego?
                                  Ja robie z ciasta krucho-drożdżowego i nigdy nie próbowałam wkladac do
                                  zamrażarki po upieczeniu.
                                  A może na odpowiednim wątku z przepisami swiątecznymi podzielimy sie
                                  swoimi sprawdzonymi przepisami ?
                                  • regine Re: Axsa.... 23.11.05, 14:03
                                    Jak zdrówko mamy ?
                                    Bo ciągle myślę.....
                                    • natla Re: Axsa.... 23.11.05, 18:59
                                      Axsa, daj znać , co u Ciebie....koniecznie, bo gg przestanie mi działać, tyle
                                      mam pytań o Ciebie i mamę.
                                      • fleur1 Re: Axsa.... 23.11.05, 19:18
                                        Czekam z wszystkimi na dobre wiadomości o Twojej Mamie.
                                        • natla Re: Axsa.... 24.11.05, 22:11
                                          ??????????????
                                          • regine Re: Aniu ?????. 24.11.05, 22:51
                                            • natla Re: Aniu ?????. 26.11.05, 09:47
                                              Wklejam stary wątek, bo już niedługo "ucieknie".

                                              do axy
                                              mada50 02.02.05, 19:10

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=19573353&a=19890280
                                              do axy
                                              mada50 02.02.05, 19:18

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=19573353&a=19959723
                                              Jeśli dobrze rozumiem...
                                              axsa 02.02.05, 21:33

                                              to jestem "scigana" w sprawie książek w wersji dźwiękowej?
                                              A ja takich nie mam i nie umiem znaleźć.
                                              Te, o których pisałam, wypożyczam z biblioteki dla niepełnosprawnych. Nie
                                              trzeba być niepełnosprawnym wzrokowo, ani wogóle nie pełnosprawnym.

                                              do axy
                                              mada50 03.02.05, 13:36
                                              musiałam coś źle zrozumieć,ale dzięki za wyjaśnienie.

                                              --
      • malwina52 Re: Axsa!!!!! 01.12.05, 06:56
        co u Ciebie?
        usciski
        • regine Re: Axsa!!!!! 01.12.05, 08:56
          Jest chyba u mamy, Malwinko.
          Mówiła ,że tam, nie ma dostępu do sieci, jak wróci (a to 150km.),
          to będzie nas informowała, co i jak...
          • axsa Re: Axsa!!!!! 01.12.05, 17:38
            Jestem w domu.
            Jak złapię chwile to napiszę.
            • malwina52 Re: Axsa!!!!! 01.12.05, 17:49
              smile
              • axsa Jestem... 01.12.05, 23:29
                ... po psychologicznym szkoleniu dla rodziny osoby chorej, które jest rutyna w
                Centrum Onkologii.

                Mama ma usuniety złośliwy nowotwór jelita grubego - przerzut do wężłow
                chłonnych.
                Od 7 grudnia będzie, podobno łagodna, chemia - Xeloda /w tabletkach/ + coś
                osłonowego i wzmacnającego.

                Po operacji odzyskała już prawie siły. Jest w zasadzie samowystarczalna. Wie co
                jej jest, ale nie rozpacza i twierdzi, ze i tak od czegoś trzeba umrzeć, ale
                ona tym razem jeszce sie nie wybiera.

                Lekarze twierdzą, że należy się spodziewać pozytywnych efektów.

                Jutro napiszę o tym szkoleniu, bo to była dla mnie i nie tylko dla mnie
                zadziwiająca lekcja.

                • czarny.humor Re: Jestem... 01.12.05, 23:39
                  Trzymam kciuki Axso!!
                  • axsa Re: Jestem... 01.12.05, 23:46
                    Dzięki.
                    ZostaliĐmy poustawiani i postawieni na nogi.
                    Jutro napisze, teraz ide spaX.
                    • regine Re: Jestem... 01.12.05, 23:57
                      Cieszę się Aniu, że mama tak optymistycznie podchodzi do swej choroby.
                      A co rokowań, to wieści sa bardzo dobre. Nie ma co się zamartwiać, tym
                      bardziej, że pomimo groźnej operacji i wyników może, po leczeniu, wszystko
                      minie i finał będzie dobry.
                      Czego Tobie i mamie życzę, jest dobrze a może być tylko lepiej, głowa do góry.
                      Dziękuję za dobre wiadomości smile)
                      • natla Re: Jestem... 02.12.05, 00:10
                        Ja też dziękuję za wiadomości....wolałabym lepsze. Ciekawe co o tej
                        psychoterapii opowiesz.
                        • regine Re: Jestem... 02.12.05, 01:18
                          Na jeszcze lepsze, potrzeba Natlu czasu....Niczego tutaj nie przyśpieszy się,
                          wszystko zależy od organizmu, nastawienia chorego do leczenia, choroby...
                          No i oczywiście leków.
                          Też czekam niecierpliwie na instrukcje jakich udzielono rodzinie chorej, bo
                          mnie podstawiono, razem z ciężko chorym pod ścianą śmierci. Nikt i niczego mi,
                          ani mężowi nie tłumaczył, był podany wyrok i tyle.
                          Czekaliśmy tylko "kiedy zostanie wykonany". Straszne to co piszę, ale i tacy są
                          lekarze....
                          • axsa Szkolenie 02.12.05, 15:10
                            To co napisałam podzielę na kawałki, bo chyba bedzie sie lepiej czytało.


                            Najpierw weszłam z mamą do lekarza - onkologa. Nie wiedziałam jak to bedzie.
                            Lekarz bardzo delikatnie ustalił ile mama wie na temat swojej dolegliwości,
                            okazało sie, ze wie dużo więcej niż nam się wydawało, wtedy lekarz uzupełnił do
                            stanu rzeczywistego, ale tak jakby mówił o zwykłej dolegliwości. Mama,
                            zadziwiajaco bez emocji, powiedziała, ze domyslała się, że tak może być.
                            Powiedział, jak będzie leczona i że ona, a także rodzina ma prawo do szkolenia
                            psychologicznego. Jak stwierdzilśmy, że chcemy to przekazał mamę do pani
                            psycholog, a mnie, siostrę i mojego męża do pana psychologa.
                            • axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:11

                              Facet kazał nam prosto usiąść, nie kulić się i nie garbić i zapamiętać, że od
                              teraz musimy siedzieć, stać czy chodzić prosto, z podniesioną głową; oraz na
                              początek uśmiechnąć się do siebie a potem do niego. Dał nam notatniki,
                              długopisy i powiedział, że mamy robic notatki, a na koniec oderwiemy kartki z
                              notatkami i zabierzemy ze sobą.
                              Omówił tradycyjne zachowanie ludzi dotkniętych nowotworową chorobą bliskiej
                              osoby. Powiedział, że nieświadomie, zamiast pomagać choremu ludzie pilnują
                              wprost, żeby być zmartwionymi, sami wpedzają się w przygnębienie i dołują
                              chorego, często do tego stopnia, że to on zaczyna im dodawać otuchy. To co się
                              stało to już jest nieodwracalne i nie wolno wręcz analizować dlaczego nikt
                              wcześniej nie zauważył co się dzieje, dlaczego nie było objawów, nie
                              rozpatrywać co by było gdyby wcześniej zostało to odkryte.
                              • axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:11
                                Powiedział, że mamy normalnie żyć, cieszyć się, zajmować się tym co lubimy,
                                robić to co dotychczas i tak jak dotychczas, dodając tylko do tego życia to co
                                trzeba dla mamy zrobić. Mamy pozbyć się min takich jakby mama już umierała.
                                Przecież żyje, wraca do zdrowia po operacji. Zapewnić jej taki sposób życia jak
                                dotychczas, nie dokonywać jakichs radykalnych zmian w domu, jeśli nie są
                                koniecznie potrzebne do lepszego funkcjonowania. Jeśli ma jakieś hobby to
                                zapewnić jej uprawianie go. Generalnie ma być tak jak wcześniej, oczywiście z
                                uwzględnieniem tego co narzuca choroba. Nie wyręczać jej w niczym co sama może
                                zrobic, nie nadskakiwać, nie realizować w pośpiechu, na siłę jakichś jej marzeń
                                nie zamęczać jakąś niezwykłą dobrocią czy czułością. Można wymagać jakichś
                                przysług, dawać coś do roboty, oczywiście w ramach możliwości, żeby nie miała
                                czasu na rozżalanie się, rozpamiętywanie.

                                • axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:13
                                  Traktować normalnie, rozmawiać jak dawniej, nie wykręcać się jak ona zacznie
                                  jakąś trudną czy niewygodna rozmowę o swojej chorobie. Rozmawiać normalnie,
                                  pełnym tekstem, bez omijania właściwego nazewnictwa, bo przecież już wszyscy
                                  wiedzą jak się sprawy maja. Traktować tę chorobę jak grypę, tylko trochę
                                  cięższa i dłużej trwającą.
                                  Generalnie - powalczyć z soba o to, żeby zadołowaniem się nie odbierać sobie
                                  zadnej chwili, którą dane nam bedzie jeszcze z mamą spędzić. Spróbować pogodzić
                                  się z tym, że każdy kiedyś umrze, bo taka jest kolej rzeczy, ale jeśli są
                                  szanse /jak w tym wypadku/, to nie wolno ich zaprzepaścić roztkliwianiem sie
                                  nad sobą, wyobrażaniem sobie najczarniejszych scenariuszy.
                                  Podchodzić do sprawy tak - owszem, jesteś chora, ale wiesz na czym polega ta
                                  choroba i jej leczenie. I należy temu poświęcać tylko tyle czasu i troski ile
                                  to wymaga.
                                  Pakował to wszystko w nas, czasem łagodnie, czasem bardzo ostro, a ja z
                                  politowaniem myślałam, ze dobrze mu gadać, bo to go nie dotyczy, byłam na niego
                                  wściekła, potem sie okazało, ze kazde z nas podobnie odbierało jego wypowiedzi.

                                  • axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:14

                                    Pod koniec zaskoczył nas tym, ze on dobrze wie co my teraz myślimy i jaki mamy
                                    stosunek do tego co nam powiedział. Opowiedział pokrótce nasze myśli, zmusił
                                    nas do przyznania sie do nich i powiedział, że do kazdego z nas należy wybór
                                    czy skorzystamy z tego co nam powiedział, kazał oderwać i zabrać kartki z
                                    notatkami, które należy czytać codziennie, nawet po kilka razy. Poradził, ze
                                    skoro jest nas troje to dobrze byłoby, gdybyśmy znaleźli czas i przedyskutowali
                                    to wszystko jeszcze raz, może także z innymi osobami z mamy otoczenia.
                                    Nakazał nam, że mamę mamy przepytać o jej rozmowę z pania psycholog, a jej mamy
                                    odpowiedziec na wszystkie pytania o nasze spotkanie z psychologiem. Na koniec
                                    powiedział, że musimy przezwyciężyć wsciekłość na to co usłyszeliśmy, pomyśleć
                                    sobie, że na pewno nie zostało to wszystko powiedziane tak tylko, a w bardzo
                                    konkretnym celu. Opowiedział dowcip o babie, która przyszła do lekarza i
                                    zaproponował, zeby kazde z nas też opowiedziało coś powodujacego uśmiech. Nie
                                    było łatwo, ale jakoś nam sie kolejno udało. Pan nas pozegnal i takich jeszcze
                                    trochę uśmiechniętych odprowadził pod drzwi gabinetu, gdzie była mama. Ona też
                                    wyszła z dość wesoła miną.
                                  • axsa Re: Szkolenie 02.12.05, 15:15
                                    Nie jest tak, że jakby czarodziejska różdżką zdjęto ze mnie określone
                                    nastawienie do sprawy, ale jest o wiele łatwiej niż przed tą rozmową. Nie
                                    milczymy wymownie, nie uciekamy przed soba ze wzrokiem, nie ocieramy po kryjomu
                                    łez, nie odchodzimy od zmysłów.
                                    Wszystko stało sie jakby oficjalne, możliwe do "przegadania", ja przestałam sie
                                    bać mówić i pytać wprost. Nie wiem na jak długo starczy odporności, ale mam
                                    wrażenie, że będzie dużo lepiej, niż byłoby bez tych rozmów.
                                    • malwina52 Re: Szkolenie 02.12.05, 17:07
                                      bardzo mi sie spodobalo to szkolenie,
                                      dobrze, ze taka pomoc teraz jest dostepna,
                                      ja dlugo musialam sama do tego dochodzic
                                      i miotalam sie strasznie dopuki sie z faktem
                                      nie pogodzilam i nie zaczelam normalnie zyc,
                                      jeszcze troche to zameczylabym siebie i rodzine
                                      wiem, jak trudno odpuscic sobie
                                      i traktowac chorego jak zdrowego,
                                      popelnilam wiele bledow, ktore tkwia we mnie
                                      masz szanse ustrzec sie tego,
                                      a z usmiechem o wiele latwiej stwaic czola
                                      losowi,
                                      mocno Cie sciskam, wiem, ze jestes silna
                                      i napakowana psychologia dziewczyna
                                      uda Ci sie przejsc przez to, co los nam pisze
                                      • regine Re: Szkolenie 02.12.05, 20:00
                                        Axso, przed chwilą przeczytałam dopiero to Wasze szkolenie.
                                        Tak szczerze Ci powiem, że zazdroszczę Wam tego szkolenia...
                                        Gdy zachorował mój mąż nikt, przez całą chorobę nie skierował nas do psychologa
                                        (mnie i męża) tylko tyle, aż nas było. Trafiłaś na wspaniałych lekarzy, którzy
                                        umieli zająć się mamą i rodziną. Potrafili pokierować Wami i chorą mamą.
                                        Ja niestety i mój mąż nie mieliśmy takiego szczęścia, ale pod koniec choroby
                                        sama zgłosiłam się do pani psycholog, bo po prostu "wysiadałam".
                                        Kazała przyprowadzić też męża, z oporami ale poszedł...
                                        Ale taka pomoc była mam potrzebna już na samym początku...A to był już koniec.
                                        Tego z czym i jak się borykałam, ze wszystkim do dziś we mnie tkwi.
                                        Mam masę pytań sama do siebie, czy zrobiłam wszystko do końca tak jak trzeba...
                                        Boże jak ta pomoc była mam potrzebna, (a zwłaszcz mi), właśnie od samego
                                        początku...Chyba nikt tego nigdy nie zrozumie...
                                        Cieszę się, że natrafiliście na takich ludzi, którzy Was do wszystkiego
                                        przygotowali...Jednak są jeszcze na tym świecie tacy lekarze, którzy pomagają
                                        leczyć nie tylko choroby, ale i nasze umysły. To bardzo pomocne, choć nie
                                        zmienia faktu, że chory jest chory, a Wy musicie razem przez to przejść....
                                        Życzę Wam Wszystkim, a szczególnie Tobie abyś umiała wykorzystać te rady, choć
                                        wiem, że jest Ci ciężko....Ale głowa do góry, a zadroszczę Ci nie z zawiści,
                                        daleko mi do tego, tylko tak zdrowo, że mieliście takie szczęście ...
                                        Cóż takie jest życie....Przeszłam jakoś przez to, choć ciągle mam całą głowę
                                        pytań....
                                • tofika Re: Szkolenie 02.12.05, 15:16
                                  AXSAsmile)
                                  to jest to,,pozdrawiam cieplutko i posylam promyczki smile
                                  same pocieszajace i najbrdziej dotykajace miejsc ukrytych,
                                  niech je sloneczko zdrowie wzmacnia WAM wszystkim...
                                  • axsa Tofiko 02.12.05, 16:44
                                    Dziękuję za wsparcie, ja wiem, ze Ty szczególnie dobrze mnie rozumiesz.
                                    Analizuję kazde słowo z moich notatek i coraz lepiej do mnie docierają.
                                    Mam wrażenie, ze uda mi się brać z tego pełnymi garściami.
                                    Nie jako ze zwolnienia od obowiązków wobec chorej mamy, ale jako z doładowania
                                    sie do lepszego spełniania tych obowiązków.

                                    Tylko czy Ci, którzy nie wiedza tego co ja, nie ocenią mnie źle, nie przypną
                                    łatki - matka jest chora, a ona żyje i zachowuje się jakby nigdy nic. Mam
                                    wrażenie, ze nie przejmę sie tym, bo co mi tam jacyś ludzie ze swoją niewiedzą
                                    • tofika Re: Tofiko 02.12.05, 21:12
                                      Axsa,
                                      " Przypna latke"------absolutnie nie pozwol na takie myslenie,
                                      masz tyle osobistych spraw do pokonania,ze nie zwracaj uwagi na innych ,co oni
                                      o tym sadza... niech oni beda szczesliwi i zyja w spokoju ,ze ich to nie
                                      dotyczy,
                                      wiem,ze bywa tak,ze ktos chcialby nam pomoc w takich sytuacjach,ale ,nie wie
                                      jak?,
                                      trafilam na takie dziwne wypowiedzi moich znajomych...

                                      np.. "o Boze ,ty tak ladnie wygladasz, wcale po tobie nie widac choroby,
                                      albo..kol .podagog,dyr por wych,zaw... weszla mnie odwiedzic i widzac mnie
                                      normalna ,usmich ..dostala szoku,... cos jej sie pomieszalo..i zaczela spr jak
                                      ja mam w kuchni,, o te nowe kafelki jej chodzilo..i parkiet nie odnowiony,bo
                                      ja wszystkie pieniadze kierowalam w swoje leczeniesmile a nie w domsmile

                                      Axso,ludzkie odruchy ,sa nieobliczalne ,ale my mamy byc ponad to...
                                      Glowa do gory.. nam tu tak szczerze i normalnie opisujesz, bo my tu sobie
                                      mozemy na forum na to pozwolic, jestesmy w przyjazni wirtualnej,
                                      A ile tu wzajemnego zaufania....
                                      i to jest takie bbbb wazne,prawda?
                                      wierze ,ze wszyscy z nas podobnie czuja...

                                      I wlasnie "Co nam tam jacys ludzie z niewiedza"...

                                      ale jak ktos zapyta zaraz bedziemy szukac jak im pomocsmile
                                      TACY JEStesMYsmile
                                      • axsa Re: Tofiko 03.12.05, 07:54
                                        To prawda, przekonałam sie tu, że dużo łatwiej niż w rzeczywistości, dużo
                                        lepiej i duzo predzej otrzymuje sie Tu bezinteresowną pomoc, mimo, że wiekszość
                                        z nas ma tylko wyobrażenie o człowieku, z którym kontaktuje się wirtualnie.

                                        • natla Axsa 03.12.05, 09:53
                                          Mam nadzieje, że najmniej Cię zainteresuje to co ludzie mówią
                                          o Tobie.....pamietaj, że ludzie zawsze będą mówić.
                                          Będziesz smutna, zgarbiona to będą móić, że dołujesz chorą matke, bedziesz
                                          normalna, to powiedzą, że nie masz serca.....wiec kichaj na to co powiedzą.
    • mi.ka.n Re: Axsa!!!!! 03.12.05, 17:22
      Axsuniu wierzę w Twoje rozsądne podejście do choroby Mamusi.Dzisiaj dopiero
      przeczytałam o Twoich kłopotach rodzinnych.Od tygodnia jestem tez z powodów
      chorobowych siostry w Krakowie.Towarzyszę jej w obłoznym lezeniu po dwóch
      operacjach ortopedycznych.Ta chora siostra nie ma netu i stąd moje opóżnienia
      internetowe.Dzisiaj dowieziono mnie do drugiej siostrzyczki i przeczytałam
      zaległośći.Do Świat będe wpadac tu co tydzień.Pozdrawiam Ciebie.Zawsze jest
      jakaś nadzieja.Bądz więc dobrej myśli.
      • leontynia Re: Axsa!!!!! 03.12.05, 20:38
        teraz czytam o chorobie Twojej Mamy aż mi wstyd,że nic nie wiedziałam
        ,współczuje bardzo mam nadzieje,że wszystko dobrze się ułoży,pozdrawiam G.
        • tofika Re: Axsa!!!!! 04.12.05, 13:51
          Axsa...
          czy wczoraj dostalas ode-mnie list poczta gazety?
          • axsa Tofiko 04.12.05, 17:19
            Tak, otrzymałam jeden i zapowiedź następnego.
            Przepraszam, ze nie potwierdziłam.
            • axsa Re: Tofiko 04.12.05, 17:21
              Jeśli wysyłałaś następny to mógł nie wejść, bo miałam prawie pełniutką skrzynkę.
              Trochę ja opróżniłam i powiekszyłam.
    • tofika Re: Axsa!!!!! 07.12.05, 09:52
      Axsa,pamietam, w meiliku napisze Ci,tytul ksiazki drugiej,bo ide do ksiegarni,
      poniewaz nie moge odebrac od moich przjaciol -wyjechali,
      jesli nie mozesz kupic to moge Ci wyslac te ksiazki,,,caly czas lezaly na
      polce w mojej ksiegarni,,moze przesylka dojdzie do Ciebie szybciutko,
      --wybacz ,,malo mam czas ,bo juz jestem potrzebna do wnuczat w gdansku,ale
      wszystko zrobie w tym ,w czym mam Ci pomoc, co mam ci pomoc...
      pozdrawiam ...Maria
    • tofika Re: Axsa!!!!! 07.12.05, 11:28
      axsuniu,,teraz ide ,,dopiero,,maz przez pomylke zamknal mnie i zabral i moje
      klucze..pedze do ksiegarni w Twojej sprawie...pa..
      • tofika Re: Axsa!!!!! 08.12.05, 10:46
        Axsa,, masz poczte na gazecie... pozdrawiam...
        • tofika Re: Axsa!!!!! 10.12.05, 21:37
          axsa... moze znajdziesz troszke czasu i wejdz na czat nasz..dzis o 22.
          lub jutro rano..o 8?
          • axsa Re: Axsa!!!!! 11.12.05, 06:37
            O 22... to było dla mnie za późno, padłam już.
            Rano o 8 mogę spróbować, ale donoszę, że nigdy mi sie jeszce nie udało tam
            zajrzeć.
            • tofika Re: Axsa!!!!! 11.12.05, 07:20
              jestem Axssuniu,nie ma problemu z czatem..zaraz bede tam czekac..za 4 minsmile
              Wejdz na nasz forumowy czat,,caly czas ,jest czynny,wczoraj troszkeczekalam..o
              22..jestem teraz ...
              • tofika Re: Axsa!!!!! 11.12.05, 07:27
                axsa,dziala.bylam..wpisalam slowko ze czekam.. jesli teraz link klikniesz
                Nasz czat.. jestem..jesli nie teraz bo nie mozesz.to bede o 8 godzsmile
                pozdrawiam..maria
                • regine Re: Axsa!!!!! 14.12.05, 14:25
                  Jakby tak wszyscy na forum, podbili swoje wątki w górę i jeszcze deczko coś
                  napisali.... Byłby dziś szał, na forum i rekord zostałby pobity już jutro smile))
                  • axsa Re: Axsa!!!!! 14.12.05, 14:50
                    ba...
                    jakby babka miała wąsy...
                    Ja tam sie nie łudzę.
                    zresztą wiem, ze niektorzy nie daliby rady, bo mają tych wątków multum, np.
                    Malwinka, Tobie też nie byłoby łatwo wszystkie obskoczyć
                    smile))
                    • vogino55 Re: Axsa!!!!! 18.12.05, 21:34
                      Na pierwszą stronę proszę(wink))
                      • axsa Re: Axsa!!!!! 19.12.05, 06:33
                        A to dlaczego???
                        Będzie bura??
                        smile))
                        • regine Re: Aniu :))) 04.01.06, 21:30
                          Dziękuję za pomoc i wskazówki, poszłam w/g Twoich instrukcji, pkonałam samą
                          siebie i antywirusa, Natla na GG za tłumacza dorabiała jeszcze na boku.
                          Dziękuję, wiesz nie jestem orłem w sprawach komputerowych, wiele poleceń nic mi
                          nie mówi...Ale Twoje podpowiedzi, krok po kroku wyprowadziły mnie na prostą.
                          DZIĘKUJĘ smile)) Zapraszam na piwo lub co wolisz i tak nie pijesz za dużo smile))
                          • axsa Reniu :))) 04.01.06, 23:19
                            Cieszę się i gratuluję kolejnego kroku.
                            • regine Re:Aniu :))) 04.01.06, 23:24
                              To już 2 krok, poznany dzięki Tobie, bo dodam jeszcze wklejanie zdjęć na forum,
                              bez tych żabek.
                              Dziękuję smile))
                              Mam jeszcze pytanie co do zmniejszania zdjęć, ale to może już nie dzisiaj.
                              Jak kiedyś będziesz miała wolną chwilę...Bardzo bym prosiła, bo mocno się
                              morduję tym Point(chyba) ???
                              Ale tak , krok, po kroku, jak zrobię raz, sama zapamiętam, jestem wzrokowcem smile)
                              Dobranoc Aniu, Dobranoc smile))
                              • tofika Re:Aniu :))) 09.01.06, 13:52
                                Axsa ..
                                tak jakos bardzo mi zachcialo,przeslac Ci pozdrowienia,
                                • regine Re:Aniu :))) 11.01.06, 22:33
                                  Ja nie kicham...Mam tylko regularny katar nic więcej...
                                  A z tym czarnym kolorem, to wiesz nawet ciekawe, bo wokól na co nie popatrzeć,
                                  widzę swoje czarne ubrania.
                                  Ten typ już tak ma, nie wyobrażam, się sobie w jaskrawych kolorach, a teraz to
                                  już mój drugi "nałóg", jak mówią dzieci.
                                  Jak czuje się Twoja mama, Aniu ?
                                  • axsa Re::))) 12.01.06, 17:20
                                    Mama była drugi raz w szpitalu, zrobił jej się jakiś zator w jelicie. Usunięty.
                                    Chemia bez objawów ubocznych.
                                    A ja przejecałam sie dziś po oblodzonym chodniku i mam prawą reke w gipsie.
                                    • vogino55 Re::))) 12.01.06, 17:36
                                      Wojciech Tobie współczuje i (smile)) się miło
                                    • regine ReAniu ::))) 12.01.06, 17:56
                                      Aniu, strasznie mi przykro..sad((
                                      Tak to bieganie po oblodzonych chodnikach się kończy, piachu i u nas nie
                                      uświadczysz, wczoraj wracałam ze sklepu na takiej zamarzniętej grudzie, tak
                                      mnie przykro wygięło, że do dziś czuję bolące mięśnie.
                                      Odpoczywaj Aniu, wiem że nie możesz za wiele pisać, więc czytaj troszkę.
                                      Dziękuję za wiadomości, smutno, że tak się stało sad(
                                      Pozdrowienia, Trzymaj się smile)
                                    • del.wa.57 Re::))) 12.01.06, 18:01
                                      Ojej..Axso..współczuje Ci i zdrówka zyczę.Badz z nami mimo wszystko,pozdrawiam
                                      Cie serdecznie i Twoją Mammęsmile
                                      • dankarol Re::))) 12.01.06, 19:24
                                        oj jak mi przykro. życzę ci szybkiego powrotu do pełnej sprawności.
                                        • natla Re::))) 12.01.06, 23:41
                                          Anka, ale narozrabiałaś....nawet chodnikowi nie dasz spokoju, tylko sie na
                                          niego rzucasz? wink))
                                          Na jak długo Cie zapakowali w gips, jak duży gips, czy prowadzić możesz....nie
                                          się....samochód, no i najważniejsze, czy klikać możesz?
                                          Głowa do góry, teraz moze byc tylko lepiejsmile Trzymaj sie.
                                          • axsa Re::))) 13.01.06, 08:32
                                            nic nie moge, bo nie moge uzywac prawej reki.
                                            wszyscy wiedza jak to jest, a kto nie wie to niech przez 15 minut sprobuje
                                            poslugiwac sie tylko jedna reka, ta mniej 'uzyteczna'.
                                            cholera mnie bierze.
                                            • regine Re::))) 13.01.06, 22:48
                                              Spokojnie Aniu, nie denerwuj się...sad((
                                              Szkoda mi Cię, ale nic nie poradzisz, musisz wytrzymać.
                                              Wiem, dobrze nam pisać ...
                                              Niestety nie wiem, jakbym sobie poradziła...
                                              Bo też jestem tylko "jednoręka", bez lewej owszem, dałoby się.
                                              Bez prawej, koniec świata chyba, bo potrzebna do wszystkiego...
                                              Nigdy nic nie miałam złamanego, zresztą i nikt nigdy w domu.
                                              Więc mogę Ci tylko współczuć sad(
                                              Trzymaj się smile)
                                              • del.wa.57 Re::))) 15.01.06, 14:02
                                                Witam Cię i pozdrawiam Aniu,chcesz troche słoneczka?? to Ci prześlę zarazsmile)
                                                Wiem jak Ci żle,ale mówi sie trudno,zycze szybkiego powrotu do nas Aniu.Głowa
                                                do góry kazdemu mogło sie zdarzyć.Miłej niedzieli Ci zyczęsmile)
                                                • leontynia Re::))) 15.01.06, 14:26
                                                  Pozdrawiam,współczuje i żdziebełko ciepełka śle...
                                                  • wiktoria53 Axso 16.01.06, 06:25
                                                    Chciałam Ci podziekować za stronkę z wyścigami góralskimi-świetne zdjęcia.
                                                    Patrząc na nie mam wrazenie jak gdybym była na jakimś filmie
                                                    historycznym.Piękna zimowa sceneria, konie w biegu, śnieg się sypie........
                                                    Axso, życzę Ci szybkiego wyzdrowienia. Pozdrawiam.
                                                  • axsa Mam nadzieję, że macie.... 16.01.06, 08:21
                                                    ...'dobrą rękę' do życzeń.

                                                    szystkie
                                                  • tofika Re: Mam nadzieję, że macie.... 16.01.06, 11:05
                                                    Axsa... czy my tu cos z wydarzen iminin lub zyczen przegapilismy?
                                                    tak tajemniczo cosik o zyczeniach napisalas?
                                                    nic tylko do Natli trzeba dzwonic...dzy,dzyn,..Natlus co tam masz zw zapasach
                                                    urodzinowych..komu.no komu bo ide do domu...

                                                    Axsuniu,czy? masz podobne odczucia?
                                                    bo ja wieczorem codziennie z nogi gips chcialam zdjac ,jak ubieralam w nocna
                                                    koszulke,,co mi to moglo byc? sama nie wiem?tak wieczorem mi trafialo przez 1,5
                                                    miesiaca,,czy to normalny objaw ,cy dziwolagowy juz byl?
                                                  • del.wa.57 Re: Mam nadzieję, że macie.... 16.01.06, 11:21
                                                    Witaj Aniusmile)jestesmy z Tobąsmile))
                                                  • axsa Re: Mam nadzieję, że macie.... 16.01.06, 20:37
                                                    nie mam imienin, ani niczego takiego.
                                                    Wszyscy życzyli mi szybkiego uporania się z dolegliwością, więc... tak
                                                    zabrzmiało.
                                                    Ten gips to pestka w stosunku do sredniej gipsowej w moim życiu, ale chetnie
                                                    pozbyłabym sie go.
                                                  • fleur1 Re: Mam nadzieję, że macie.... 17.01.06, 16:41
                                                    Współczuje Aniu, ale uporasz się z tym jak miliony ludzi na świecie.
                                                    Miałam kiedyś skręconą nogę w kostce i byłam unieruchomiona kilka
                                                    tygodni, minęło, zapomniałam i już nawet nie pamiętam
                                                    która to była kostka.
                                                    Ja jestem leworęczna i potrafię posługiwać sie również prawą ręką,
                                                    którą piszę, ale większość czynności wykonuję lewą.
                                                    Trzymaj się i doczekaj do końca cierpliwie, a potem pomachasz do nas
                                                    zdrową rączką.
                                                  • axsa dziękuje 18.01.06, 07:52
                                                    za wsparcie i cieple slowa.
                                                    smile))
                                                  • tofika Re: dziękuje 18.01.06, 10:31
                                                    Axsuniu,tak ,znow sle ci lecznicze promyczki sloneczne styczniowe,
                                                    jakze mocna z gor ludzie wracaja opalenismile)
                                                    minie szybciutko,,bo my z Toba jestesmy zebys zdrowiala szybciutko....
                                                  • natla Re: dziękuje 25.01.06, 22:10
                                                    Axsa, długo się jeszcze będziesz migać tą ręką od roboty, hę? wink)
                                                  • axsa jak tak mnie będziesz napastować, to jak walnę 27.01.06, 12:32
                                                    tym gipsem przez.... wink

                                                    Na pewno do 2 luttego.
                                                    Cholera. cholera, cholera jasna!!!!
                                                    To jest pierwszy stopień.........
                                                  • natla Re: jak tak mnie będziesz napastować, to jak waln 27.01.06, 12:37
                                                    ...a myślisz, ze Ci nie odlutnę? A zrobie to tak, że Ci sie gips pokruszy, albo
                                                    wyśle osobę, która chce koniecznie ugasić światło przez straż pożarną.....ona
                                                    sobie z Toba poradzi wink)
                                                    Aha, do 2.02., ok., będziesz nam pomagała w striptisie choinek.....
                                                  • axsa striptiz choinek 27.01.06, 12:44
                                                    ,,, tutaj, a cóż to za nowa akcja???

                                                    I już mnie niczym nie strasz, nikogo nie nasyłaj, przecież zwaliło się na mnie
                                                    tyle tego "cholernego szczęścia", że już prawie żadne moje usilne starania nie
                                                    działają - klnę, płaczę, wściekam się, no zwyczajnie nie wyrabiam.
                                                  • natla Re: striptiz choinek 27.01.06, 12:52
                                                    E tam...po co, i tak Ci nic zamarwianie nie pomoże.....no dobra, wiem, że
                                                    dobrze sie mówi. Ale miałabys jakąś dodatkową rozrywke z tą osobą no i może
                                                    wykonałabyś mokrą robotę wink))
                                                    Dobra, striptizzzzzzzzzzzzzz wink
                                                  • del.wa.57 Re: striptiz choinek 27.01.06, 13:10
                                                    A poklnij sobie Axsa!!! mnie to zawsze pomaga,jak wywalę z siebie całe to...
                                                    I tak Cie podziwiam,ze dajesz sobie radę i jestes tutaj z nami.Bużkasmile))))
                                                  • del.wa.57 Re: striptiz choinek 27.01.06, 13:40
                                                    Axsa!!jestes mocna..fajny obrazek wkleiłaś,usmiałam sie do łezsmile))
                                                  • natla Re: striptiz choinek 28.01.06, 13:25
                                                    Pardon Axsa, zapomniałam Ci napisać, ze na razie zlikwidowałam Twój wątek
                                                    z koncertami. Masz\informacje sprawę na wątku organizacyjnym. W wolnej chwili
                                                    pomyślimy. Chodzi o piractwo.
                                                  • regine Re:Axsa, mam prośbę ??? 30.01.06, 23:12
                                                    Podawałaś do ciekawych stronek internetowych link:
                                                    "Jak uratować zdjęcie"(fotografię ).
                                                    Weszłam na tą stronkę, ale nie ma tam tego opisu, krok po kroku, nie umię się
                                                    tam odnaleźć. Proszę o pomoc, może gdzieś, coś zapisałaś, bo tam są już same
                                                    jakieś nowe wiadomości, tego opisu nie ma lub nie mogę odnaleźć ???
                                                    Proszę pomóż smile)
                                                  • natla Re:Axsa, mam prośbę ??? 30.01.06, 23:16
                                                    Axsa, przydaj się raz na coś wink)) i ratuj honor rodziny na wątku Jednejpani ...
                                                  • regine Re:Axsa, mam prośbę ??? 30.01.06, 23:18
                                                    Jednapani , drugiej pani....
                                                    Ja tu mam ważniejszą sprawę, niż jednapani....
                                                  • natla Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 10:08
                                                    Axsa, czy mogę ten wątek do Reginy wrzucić w jej prywatny wątek, bo się zrobiły
                                                    2. smile
                                                  • regine Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 11:40
                                                    Dziękuję Aniu, spokojnie poczekam smile
                                                  • natla Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 15:41
                                                    Aniu, odpowiedz mi na pytanie
                                                  • axsa Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 15:46
                                                    A co się tak gorączkujesz?

                                                    Możesz zrobic co chcesz!
                                                  • axsa Natla 31.01.06, 15:49
                                                    A tej jednej pani nie widzę, pewnie jeszcze do okulisty muszę...
                                                  • natla Re: Natla 31.01.06, 15:50
                                                    11,27
                                                  • natla Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 15:49
                                                    Ja się nie gorączkuje, tylko krócej trwa i łatwiej jest mi połączyć dwa wątki,
                                                    kiedy w jednym jest mało wpisów. Jasne? wink)))
                                                  • axsa Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 15:51
                                                    Co z TĄ PANIĄ - jedną czy drugą???
                                                  • axsa Re:Axsa, mam prośbę ??? 31.01.06, 15:51
                                                    OK
                                                  • vogino55 Re:Axsa, mam ??? 31.01.06, 17:23
                                                    Nigdzie nie wyczytałem, więc pytam-zrósł sie Tobie ten gips czy nie? (wink)))
                                                    Pozdrawiam rekonwalscentkę
                                                    Wojciech
                                                  • regine Re:Axsa !!! 31.01.06, 17:28
                                                    Jak się czujesz, pytam i ja ?
                                                    Zdjęty masz ten gips i jak ręka ?
                                                  • del.wa.57 Re:Axsa !!! 31.01.06, 17:38
                                                    No własnie,ja tez jestem ciekawa!!! zdieli Ci ten gips Axso?jak sie czujesz??
                                                  • axsa Re:Axsa !!! 31.01.06, 18:32
                                                    Nie zdjęli, a w czwartek założą od noawa.
                                                    Cholera!!!
                                                  • del.wa.57 Re:Axsa !!! 01.02.06, 17:07
                                                    Założą od nowa?!?!!cos jest nie tak?o rany!!!ogromnie Ci współczuję Axso.
                                                  • regine Re:Axsa !!! 01.02.06, 18:18
                                                    Miałaś chyba poważne złamanie z przemieszczeniem, kurczę jak Ci złożyli, że
                                                    będą łamać i jeszcze raz składać ???
                                                    Współczuję Ci Aniu serdecznie, trzymaj się, a może nadwerężyłaś tą rękę ???
                                                    Ale myślę, że za poważna osoba jesteś, wiedziałaś, że nie możesz jej
                                                    nadużywać...
                                                    Daj znać jak po powtórnym złożeniu, może będzie już dobrze smile
                                                    A jak mama się czuje ?
                                                    _____________________________________________________
                                                    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • krista57 Re:Axsa !!! 01.02.06, 18:23
                                                    ..."na pal" tego co Ci zrobił krzywdę !
                                                  • axsa Re:Axsa !!! 01.02.06, 19:33
                                                    Nie wymyslajcie takiego czarnego scenariusza.
                                                    Ręka podobno "zachowuje się' jak należy, a nowy gips, bo ten stał się taki
                                                    luźny. Mam dotrwać do czterech tygodni czyli do 9 lutego. Mogli mi go zmienić
                                                    wczoraj, ale nie byłam w stanie czekać - chyba z 15 osób czekało w kolejce do
                                                    gipsu i szyn, bo... pan gipsiarz ... złamał sobie nogę. Zanim przyszedł ktoś
                                                    inny zrobił sie straszny tłok, więc zrezygnowałam i pójdę jutro.

                                                    Mama bierze trzecia serię Xelody. 13 lutego będzie miała zrobione markery, więc
                                                    coś bedzie wiadomo. Czuje sie dobrze, nie ma żadnych dolegliwości w związku z
                                                    braniem tych tabletek. Psychicznie/ i nie tylko/ to najbardziej doskwiera jej
                                                    stomia. Na likwidacje trzeba czekać jeszcze około dwóch miesięcy.
                                                  • vogino55 Re:Axsa !!! 01.02.06, 22:25
                                                    Tu zajrzyj 'miasta i regiony'

                                                    galaxy.uci.agh.edu.pl/~wolczko/linki-w.htm
                                                    Pozdrówko leci(smile)))
                                                  • axsa Wojtku 02.02.06, 07:28
                                                    Dziękuję
                                                    Odpozdrawiam.
                                                    smile))
                                                  • regine Re:Axsa !! 06.02.06, 01:39
                                                    4 dni po terminie, ale doczytałam smile)
                                                    Trzymaj się, więc nie jest tak strasznie smile
                                                  • axsa Reniu 06.02.06, 06:50
                                                    Trzymam się, choć nie zawsze tak mocno jak trzeba.
                                                    smile))
                                                  • regine Re: Reniu 06.02.06, 10:15
                                                    Wiem Aniu, rozumię Cię doskonale...
                                                    Ale nie poddawaj się, wiem, że dobrze jest pisać, gorzej z wykonaniem..

                                                    -----------------------------------------------------
                                                    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • del.wa.57 Re: Reniu 08.02.06, 20:07
                                                    Axsa,Ty gonisz jak burza,nie mozna za Tobą nadązyć!!!
                                                    I to lewą reką!?!?
                                                    Az strach pomyśleć,jakbys rzeczywiście miała dwie/myszy/smile))))))
                                                  • del.wa.57 Re: Axsa:)) 08.02.06, 20:09
                                                    Zrobiłam byka,wpis był do Axsysmile)
                                                    poprawiam się...
                                                  • natla Axsa 08.02.06, 20:11
                                                    Delawa jeszcze nie zna Twoich zrywów wink))
                                                  • axsa :))) 08.02.06, 20:14
                                                    Jakich zrywów???
                                                    Jak mi sie móżg włączy na odpowiednie fale to odpowiednio wale ... do przodu.
                                                    wink))
    • sagittarius954 Axso na start...! 16.02.06, 18:04
      W kraju gdzie są góry , klimat umiarkowany latami z tendencją do polarnego
      bardziej przystaje, sportów zimowych nikt nie uprawia, szczupła ekipa niczym z
      Bermudów, zajmuje miejsca w drugiej i trzeciej dziesiątce . Nie żądam od
      naszych sportowców cudu , pogodziłem się z myślą - jesteśmy słabi. Walczyć
      trzeba do końca , nawet o przedostatnie miejsce jak nie można o pierwsze . Pełny
      wiary czekałem no i doczekałem się . Gorycz porażki dosięga kibica bardziej niż
      sportowca, dlatego też w innych krajach łoży się na masowe uprawianie sportu
      troszkę więcej, płaci się sportowcom też, a jak dba się o infrastrukturę
      sportową . U nas dno. Kto wymyślił(dobrze że odpadliśmy) igrzyska olimpijskie w
      Polsce bez sportowców i medali , kto zechciałby oglądać ostatnich reprezentantów
      Polski na mecie i płacić za to . Co mogę kiedy zarabiam mało i moje
      dofinansowanie sportowców nic nie da.Pożartuję sobie tylko tyle i aż tyle. Jeśli
      uraziłem Ciebie to Bardzo Przepraszam , udawać jednak nie będę, jestem
      zawiedziny wynikami, jeden medal 1 nic więcej.... a znak mimo wszystko postawię
      bo się uśmiechamsmile))
      • axsa ??? 16.02.06, 18:24
        Niczego nowego nie odkryłeś.
        Nie tłumacz mi spraw oczywistych.
        Mnie nie o fakty, /bo te, jakie są, każdy widzi/ chodziło a o sformułowania.
        Mnie to nie uraża, chyba wiesz, że trudno mnie urazić/obrazić, ale ttakie
        jakieś odczucia mnie ogarnęły, więc mnie nie przepraszaj wielkimi literami.
        To było tylko moje zdanie i... ja sie z nim zgadzam.
        smile))
        • sagittarius954 >- 16.02.06, 18:39
          [smile-<-<] :- >- ?- #-)
          Wyjaśniam : Kobieto , leżący w łóżku mężczyzna myślał, że kobieta podbije mu oko
          i bedzie musiał założyć okulary techno :-d
          • axsa Re: >- 16.02.06, 19:30
            Całe szczęście, że objaśniłeś, bo mogłabym pomyśleć, że straszysz mnie
            rozłożeniem na łopatki i wszadzaniem za kratki /#/
            wink))
            • sagittarius954 Re: >- 17.02.06, 08:40
              Ależ .... no rzeczywiście umknęło mojej uwadze i uciekł jeden znaczek , ale
              żeby tak od razu na łopatki to ja nie ....absolutnie , a za kratki nigdy, gdybym
              był prezydentem to w państwie nie byłoby więzień. Chciałem się Ciebie spytać czy
              są znaczki na słowa jak: myślę, jestem , ty,pomóż. itd. smile
              • regine Re: Aniu !!! 23.02.06, 09:42
                Dawno nie pytałam jak tam ręka ?
                Zdjęli Ci ten gips już, czy jeszcze dzwigasz toto no i jak ręka i mama ?
                Buziaków dużo...smile)Dzięki za rocznicowo - balowy wpis, też się wzruszyłam....smile
                • axsa Reniu 24.02.06, 16:13
                  Wszystko po japońsku - jako tako.
                  Bez gipsu, ale sprawność taka sobie.

                  Mama ok - 6 marca będą tzw.markery, wtedy będzie coś wiadomo.
                  Właśnie niedawno od niej wróciliśmy.
                  Wczoraj byliśmy w trójkę na 'Zemsie nietoperza' w bydgoskiej operze.
                  Piękne przedstawienie, mama bardzo zadowolona.
                  • regine Re: Aniu :) 24.02.06, 16:21
                    Dziękuję i cieszę się smile)
                    Troszkę ćwiczeń, rehabilitacji i ręka dojdzie do normy.
                    Była tak długo nieruchomiona przecież.
                    "Żle" zawsze zrobi się szybko, a na "dobrze", trzeba poczekać.
                    Życzę żeby szybko, było dobrze smile)
                    • natla Re: Aniu :) 26.02.06, 10:19
                      Axsa, padłaś mimo wszystko skoro świt czy lenistwo Cię ogarneło? wink))
                      • axsa :))) 27.02.06, 06:17
                        Trochę padłam, trochę lenistwo, a bardzo mocno zajął mnie wyjazd na maleńką
                        górkę z wyciągiem narciarskim i próby odzyskiwania sprawnosci jeżdżenia na
                        nartach / po trzech latach/zimach nieuzywania tego sprzętu/.
                        Ocena - mogę/nadal umiem jeździć, chyba nie tak samo jak poprzednio, ale mogę -
                        poczułam to w nogach.
                        Bardzo sie cieszę.
                        smile)) smile)) smile))
                        • maladanka Re: :))) 27.02.06, 09:16
                          brawo,Axo! witaj na stoku!
    • natla Re: Axsa!!!!! 01.03.06, 23:45
      Czy jesteś mi w stanie wytłumaczyć na "liczydle" jak mam sie do tego zabrać?
      Napisałam na FoF m.in.:
      "Ja mam inny problem.
      Po wysłaniu listu, nie widzę go na forum, jak też nie widzę innych aktualnych
      wpisów. Stan wpisów dopiero się aktualizuje, kiedy się wyloguję i zaloguje
      ponownie. Nie ułatwia mi to życia. sad"
      ...i jabur mi odpowiedział tak:
      "Dziwne. Tzn. Twoja przeglądarka nie odświeża jak powinna."
      Kliknęłam Internet Explorer i wyszała mi gł. str. z gazety z dodatkowym
      okienkiem do szukania ......no i co ja mam z tym zrobic? Jaka *moja*
      przeglądarka? Czegoś wyraźnie nie kapuję.
      • natla Re: Axsa!!!!! 02.03.06, 14:32
        No wreszcie popełniłaś ten 25-ty. Miesiąc z piwnicy szedłaś, a przcież miałaś
        tylko rękę w gipsie. I Ty se mną forum nie wycieraj, jasne? wink
        SPOTKAJMY SIĘ wreszcie na ubitej ziemi, a jak nie, to IDĘ POGRAĆ W KULKI, bo
        ciągle te ZAŻALENIA albo KORUPCJA, PROTEKCJE, PiS, TRADYCYJNE KATOLICKIE
        WYCHOWANIE....ALE SIE W POLSCE POROBIŁO .....czy to sie da wytrzymać,
        zapytowywuję? CZY TU MOŻNA ZAKLĄĆ wreszcie soczyście?
        Dobrze, że choć W TV WARTO OGLĄDAĆ - CO Z TĄ POLSKĄ, bo GŁUPOTA NIE BOLI.
        Doobrze, że były IGRZYSKA WE WŁOSZECH....można było odpocząć.
        A tu jeszcze namawiają mnie na klub Tyci akurat jak idzie TŁUSTY CZWARTEK, a do
        tego mówią mi PIJ PIWO......ot, LOS CZŁOWIEKA, JA ZWARIUJĘ.
        TAKA JESTEM ŚPIĄCA, MUSZĘ SIĘ POŁOŻYĆ.....pa, pa.

        (ps. nie gniewaj się, ale to taka fajna zabawa....wink))
        _____________________________________________________
        Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
        • axsa Re: Axsa!!!!! 02.03.06, 15:14
          Ta mnie podejrzewa o pogniewanie, Sagi uskarża się, że mu coś oberwałam, czy mu
          sie przeze mnie oberwało. A ja bobgu duca winna.
          Uważam, że to powyzej to juz pierwszy etap tej "udeptanej ziemi".
          Owszem, wymyśliłam ten sposób wypowiedzi, ale nigdzie nie mówiłam, że inni nie
          mogą się tak wypowiadać. Mogą, a nawet powinni. Szcególnie, że mnóstwo tworzywa
          leży odłogiem.
          smile))
          • natla Re: Axsa!!!!! 02.03.06, 15:18
            No dobra, dziś mam dzień dobroci dla zwierząt, wiec dzięki za
            wspaniałomyślność wink))
            Aha, i nie obrywaj niczego Sagiemu, bo felernych chłopów nam tu nie
            potrzeba. wink)))
            • axsa Natla - zwierzak wyjaśnia. 02.03.06, 15:21
              Toż się już wytłumaczyłam na historycznym wątku i... chyba wszystko jasne.
              • natla Re: Natla - zwierzak wyjaśnia. 02.03.06, 15:25
                Dobra, marudzisz.....
                Nie wiem, czy mój komp sie Ciebie przestraszył czy jakiś innego czorta, ale
                odświeżanie zaczęło działać smile


                _____________________________________________________
                Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    • axsa Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 16:13
      Po pierwszej serii chemii zrobiono mamie markery.
      Norma jest 0 - 4.
      Wynik mamy - 2,3.
      Wiem, ze to nie na zawsze, wiem, że może się zmienic, ale teraz jest dobry!1
      • dankarol Re: Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 16:21
        cieszę się razem z Tobą małe hura!
        • regine Re: Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 16:26
          Oj i ja się cieszę Axso, niesamowicie. Mówiłam ,że będzie dobrze.
          Nie ma to jak dobre wiadomości smile))
          Nawet tak pisane po cichutku !!!
          • axsa Re: Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 16:57
            Taki wynik pozwala w 100% na możliwość zespolenia jelita grubego i pozbycia
            sie stomii, ale to dopiero w kwietniu, prawdopodobnie po świętach.
            • del.wa.57 Re: Tak po cichutku - hura! 07.03.06, 17:31
              Ciesze sie Axso razem z Tobąsmile))
              Bedzie dobrze,trzeba tylko w to wierzyć.
              • del.wa.57 Re: Axsa:)) 08.03.06, 20:53
                Wyslalam Ci język czeski,kuknij na post,ciekawa jestem czy doszło,daj znaksmile)
                • del.wa.57 Re: Axsa:)) 08.03.06, 20:56
                  Na ''WYSLIJ TO''nie idzie,próbowałamsmile)
                  • vogino55 Re: To se ne i Pane Hawrwanek (')))))))))))) 08.03.06, 21:16
                    Z dedykejszyn,,,((smile)))))

                    www.hoomor.pl/pps/(www.hoomor.pl)jezyk_czeski.pps
                    Trza sobie z boczku klikac to se przewija(smile))))
                    • vogino55 Re: Tu też podobne,,, 08.03.06, 21:27
                      www.beka.pl/txt_jezyk_czeski.php
                      • vogino55 Re: Troszkę z Gumowej kaczki,,,,,, 08.03.06, 21:30

                      • axsa Re: Tu też podobne,,, 08.03.06, 21:31
                        Hej, dziękuję, oryginał już dostałam od Delwy, ale Twoje też bardzo sie przyda
                        do rozbudowy oryginału.
                        Dzięki.
                        smile))
                        • del.wa.57 Re: Axsa:)) 08.03.06, 21:37
                          Fajnie,ze doszłosmile))
                          • regine Re: Axsa:)) 09.03.06, 16:11
                            Aniu, czy możesz to co dostaniesz, umieścić w naszych PPS-ach, na forum.
                            Ja nie umiem i nawet zresztą nigdy nie próbowałam.Leń trochę ze mnie smile
                            Dziękuję smile)
                            • axsa Reniu 10.03.06, 08:13
                              Już robię, wcześniej nie zauważyłam.
                              • regine Re: Aniu :) 10.03.06, 08:47
                                Dzięki, wielkie smile
                                • sagittarius954 zaraz wracam ... 10.03.06, 16:48
                                  powiedziała zaraza. axo, to natla jest modliszką ? uuuu trzeba ostrożnie ,
                                  powoli wychodzi szydło z worka , swoją drogą ciekawe czego się jeszcze o Was
                                  dowiem , dowiedzieć się i zginąć nie to nie dla mnie , sagi bierz kapotę ......
                                  • natla Tylko uważaj....... 12.03.06, 09:41
                                    .....bo drugiego gipsu w tak krótkim czasie "nie strzimam" u Ciebie, a Ty
                                    dopiero. wink)Życzę Ci pogody, pogody ducha i samych przyjemnosci. Polaptopuj
                                    trochę ze zdjeciami.wink
                                    Kto to ze mnie robi modliszkę? Ja Wam dam.....choć tak trochę może to
                                    i prawda, tylko nie zjadałam , a wyrzucałam wink))
                                    • del.wa.57 Re:Axsa:))) 12.03.06, 11:15
                                      Miłego wypoczynku,bawcie się szampańsko,tylko uwazaj na /łapke/smile)))))))
                                      • regine Re:Axsa:))) 19.03.06, 13:31
                                        Gdzie jesteś Axso, milczysz od kilku dni ??
                                        W domku już, czy zostaliście w Zieleńcu...?
                                        Odezwij się ...Pozdrawiamsmile
                                        • regine Re:Axsa:))) 23.03.06, 09:49
                                          Aniu ! Co słychać, odezwij się...!!!
                                          • axsa Ludzie, ja ... 26.03.06, 09:22
                                            smile))
                                            Niby się uśmiecham. Chciałabym bez "niby", ale jakos tak się pokitłasiło.
                                            Ja wiem, że nieszczęścia chodzą parami, ale żeby tak jednocześnie podawały
                                            sobie łapki, tworzyły co raz to nowe pary, ustawiały się w kolumnę i zmierzały
                                            w moim kierunku, tego nie przewidziałam.
                                            Nię chcę smęcić o szczegółach, bo to wszystko się kiedyś uładzi. Napiszę tylko,
                                            że przez jakiś czas zawieszam moje pobyty na forum, bo wyszło na to, że
                                            wszystko co robiliśmy zawsze we dwójke / usługi bhp, podatkowe i różne inne
                                            sprawy zlecane przez firmy/ teraz muszę zrobić sama. Wyrobię się chyba
                                            jakoś, ale przypuszczam, ze na końcu nie będę wiedziała jak się nazywam.
                                            • regine Re: Ludzie, ja ... 26.03.06, 10:11
                                              Dziękuję Aniu, wiedziałam, że spadło to teraz na Twoje barki.
                                              Pozdrawiam serdecznie i głowa do góry "damy radę, my słaba płeć" smile)))))))))
                                              • del.wa.57 Re: Ludzie, ja ... 26.03.06, 12:22
                                                Witaj Aniusmile))
                                                To prawda ze te/ścierwa/chodza parami,ale człowiek duzo wytrzyma,więcej jak
                                                koń,co Ci bebe pisać,sama to wiesz najlepiej nie?
                                                Dasz radę Aniu,trzymam kciuki,ale zjrzysz do nas czasami prawda??
                                                • krista57 Re: Ludzie, ja ... 01.04.06, 20:47
                                                  Aniu! bardzo dziekuje za "lekcje pokazowe".
                                                  Miło,ze pamiętasz.
                                                  • natla Re: Ludzie, ja ... 01.04.06, 21:10
                                                    I ja też smile
                                                  • annal74 Re: Ludzie, ja ... 01.04.06, 22:01
                                                    Przepraszam ,że tak późno ale dziękuje za dobre słowa i pozdrowienia .smile)dla
                                                    Ciebie , najlepszego .
                                                  • del.wa.57 Re:Axsa:))) 01.04.06, 22:28
                                                    Aniu,bardzo Ci dziękuję za cudna przesyłkę,sprawiłas mi wielką frajdę.
                                                    smile)))))))
                                                  • axsa :) 02.04.06, 08:42
                                                    Cieszę sie podwójnie.
                                                    Raz, ze sprawiam choć odrobine radości.
                                                    Drugi raz, że wreszcie usprawniono mi sposób wysyłynia mejli przez gazetę i nie
                                                    trwa to już "godzinami".
    • wirella Re: Axsa!!!!! 02.04.06, 10:12
      Axso! Bardzo ,bardzo dziękuję Ci dziękuję za przesłaną korespondencję.
      • regine Re: Axsa!!!!! 02.04.06, 11:38
        Aniu, bardzo dziękuję za pamięć smile)))))))))))
        • del.wa.57 Re: Axsa!!!!! 02.04.06, 19:41
          Dzięki Aniusmile))))
          • natla Re: Axsa!!!!! 02.04.06, 20:49
            I ja też smile
            • maladanka Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 01:08
              Axo..jak pisałam do Fleur - ciągle sieciowe problemy - wszystko powoli otwieram-
              dzieki piekne
              • krista57 Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 15:13
                Piękna ta Twoja produkcja.
                Jeszcze,jeszcze .......
                • regine Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 15:24
                  Zajrzyj na pocztę, proszę.
                  Ja z prośbą smile)
      • tadeuszx Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 15:39
        Biedna axsa, biedna, a taka pracowita i obrotna!wink)) I jeszcze ją ta niedobra
        adminka napastuje!!! Olabooooga ludzie... kobieta - kobietę??? Nooo, co innego
        ja... mnie to (może) by nie walnęła?wink)) Muszę gdzieś tak po "cichaczu"
        przydybać i zanapastowaćwink)) Najwyżej w pysk dacrying ... eee tam, od tego się nie
        umiera!wink))
        Ale, ale... axsa... a gdzie striptiz dla mnie??? No ten... "choinek", czy jakoś
        tak...
        (Info dla "sfer wyższych" : "choinka" - kobieta przystrojona w nadmiarze
        błyskotkami)
        Co to za dyskryminacja jest!??? Nie dali Tadziowi?...nie wiem...poniewierają
        człowiekiem.sad(((
        Bidny Tadziu, bidny.... wink
        • natla Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 16:17
          Ja Ci dam "bidny" Tadziu "niedobrą adminke", a oberwiesz, oberwiesz....nawet Ci
          pasta nie pomoże wink)
          • tadeuszx Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 16:47
            ...a kieeedy? wink)) a gdzieee?wink)) Mam się "dostarczyć" po to lanie... uhmmm...
            Nie bój, nie bój, tajemnica w rodzinie zostaniewink OK jestwink
            • del.wa.57 Re: Axsa!!!!! 04.04.06, 17:52
              Dziekuję Aniusmile))
              • lili50 Re: Axsa!!!!! 17.04.06, 08:44
                Miłej podróży, do zobaczenia w najbliższym czasie.
                img205.imageshack.us/img205/3219/02sweetydenanou1ti.gif
                • del.wa.57 Re: Axsa!!!!! 22.04.06, 23:15
                  Dziękuje Aniusmile))
                  Za zyczenia i przesyłki te przedświateczne i posmile))
    • axsa Nie wiem 04.04.06, 19:02
      o co Tadeuszku sie dopominasz, ale jak o ten striptiz zwiazany z choinką,
      Mikołajem to.....
      on raczej dla dziewczyn jest, ale jak chcesz to dostaniesz.
      smile))
      • tadeuszx Re: Nie wiem 04.04.06, 19:14
        ....a równouprawnie to gips? wink)) A to Tadeuszku...też mi się podoba... trochęwink))
        ... A ja Tobie za to wyślę, coś dla mężczyzn raczej... smile))
      • brk axo, prosze NIE 04.04.06, 21:34

        Axo, dziekuje za kawaly, prosze jednak nie posylaj mnie , gdyz i tak nie moge
        ich otworzyc .Dziekuje zgory za wyrozumialosc.
        • axsa Re: axo, prosze NIE 23.04.06, 08:11
          Proś, proś,
          może wysłucham,
          a moze powiem Ci,
          ze warto coś zrobić,
          coś zmienić,
          zeby jednak
          móóóóóóóóóóóóóc...
          • axsa 300 25.04.06, 13:33
            ...i założę sobie nowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka