filomena1 Re: CEZURA ? I, skoro wycina sie watki refleksyj 09.04.05, 16:01 Jestem oburzona, dlaczego wycieto watek, ktory zaciekawil ,a poproszono jednak o chwilke zwloki w zwiazku ze smutkiem jaki zapanowal, A temat byl refleksyjny, spokojny, a nawet spirytualny, w sensie duchowych przezyc zwiazanych z WIARA. Jesli tu panuja takie obyczaje, to ide sobie w swiat, i nie bede tu zagladac. Dowidzenia. ! Filomena- Odpowiedz Link
natla Re: CEZURA ? I, skoro wycina sie watki refleksyj 09.04.05, 16:06 Spoko Filomeno) Wszystko jest! Ani jedno słówko nie zginęło. Po prostu aby wątki o Papie a czasem nie zginęły, przenoszę je do jednego wątku tematycznego : "Ojaciec święty". Było to też uzgadniane. Mam nadzieję, że zrozumiesz. Poczytaj też "Do Natli" Odpowiedz Link
maladanka Re: CEZURA ? I, skoro wycina sie watki refleksyj 09.04.05, 16:22 czas na rachunek - jest Twój wątek tam, a Natla nikogo nie cenzurowała nigdy.. Odpowiedz Link
gabrysca Re: CEZURA ? I, skoro wycina sie watki refleksyj 09.04.05, 17:02 filomena poniekad ma racje , bo teraz jak kontynuowac ten watek -refleksje- jak maja sie tam pojawiac wszystkie inne wpisy o Papiezu, chyba zrobi sie balagan, albo watek o Papiezu umrze smiercia naturalna, nie chcialbym . Odpowiedz Link
natla Re: CEZURA ? I, skoro wycina sie watki refleksyj 09.04.05, 17:15 Gabrysiu, wejdziesz wątek "Ojciec święty", klikniesz na refleksje, potem na odpowiedź i piszesz ile chcesz. Nic nie zginie póki na tym wątku bedziemy pisać. Odpowiedz Link
natla Re: CEZURA ? I, skoro wycina sie watki refleksyj 09.04.05, 17:19 A tematy o Papieżu dopisujesz jako nowe w tym samym wątku. Policzyłaś sobie ile watków o Papieżu było? Myślisz, że przeżyłyby wszystkie samodzielnie? Odpowiedz Link
filomena1 Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 19:10 TO nie byl watek o Papiezu , ale naszej refleksji w zwiazku z ........ owszem smierc Papieza mnie nastroila do takiej refleksji , ale to nie bylo o Papiezu. TO JEST CENZURA !!! pozostaje z milymi wyrazami Fil. Odpowiedz Link
takanietaka Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 19:41 Co ty taka kłótliwa Filomeno?A bo tu kto broni mieć REFLEKSJE i "refleksje"?Aż mnie zaciekawiłas i odnalazłam te twoje 3 wypowiedzi ())) na naszym forum. Może by Ci dac osobny wątek -Refleksje Filomeny?Co,Natla?Co nam szkodzi? Odpowiedz Link
natla Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 20:16 Masz Filomenko swój watek z powrotem. Pa problem. ) Zawsze myslałam, że cenzura kasowała teksty, ale cóż człowiek się całe życie uczy. Zresztą obiecałam, że jak ktoś będzie niezadowolony, to ja ustąpię. Tylko niepotrzebnie sie denerwujesz. Wystarczyło napisac, żebym wątek oddała. Myślę, że na tym skończymy tą dziwną dyskusję. Odpowiedz Link
gabrysca Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 21:46 moze wogole nie usuwac watkow, czy tam kompletowac, niech zyja wlasnym zyciem, a i Natla bedzie miala mniej roboty. Odpowiedz Link
natla Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 22:25 Piszę póki mam cierpliwość Gabrysiu, ja jedynie robię porządek w "naszych linkach" lub usuwam listy niezgodne z netykietą. Ktoś madry podrzucił pomysł połączenia wątków o Papie w jeden, gdzyż boi się, że niektóre z nich nie bedą kontynuowane, a jak dostana sie na koniec , to po pewnym czasie będą usunięte na zawsze. Nie przeze mnie ani Poduszeczkę. Niezależnie od nas. Temat jest nam wszystkim bliski i historyczny, więc trzeba go zabezpieczyć. Ponieważ stwierdziłam, że ten pomysł jest zasadny, wprowadziłam go w życie. Starałam się nawet to zrobic demokratycznie. Odpowiedz Link
filomena1 Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 22:28 jesli demokratycznie, i jesli juz o netykiecie mowato prosze powiadomic autora na e mail, przeciez to proste, wystarczy kliknac i odrazu wyskakuje adres. pozdrawiam Fil. Odpowiedz Link
takanietaka Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 22:30 Natla,masz do nas swiętą cierpliwość!Nie jesteśmy ciebie godne!Chętnie bym ci pozmywała naczynia ...alboco.Daj zdjecie ..to cie wyretuszuje i będziesz jak nowa!Pucio-pucio od Ovakiej uniżone! Odpowiedz Link
maladanka Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 22:32 Natli nie trzeba retuszować! Ona jest super! A ja będe Natli wynosic smieci! Pozdrawiam Taka serdecznie! Odpowiedz Link
takanietaka Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 22:34 Dzięki maladanka!Widzisz-przy okazji podczepiłysmy sie pod Cenzure i pod Papieża niektóre to maja szczęscie do wątków! Odpowiedz Link
krista57 Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 22:43 Robi sie niesympatycznie gdy pojawia sie kłótliwa forumowiczka kazdy ma prawo pisać,ale żeby tak walczyć a ponoc jest to czas pojednania a moze ja nie rozumiem bo nie było mnie cały dzień ? Odpowiedz Link
gabrysca Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 22:45 Musisz przeczytac wiecej watkow i dowiesz sie ze jest bardzo sympatycznie. Odpowiedz Link
kla-ra Re: CEZURA !!! BO TO NIE BYL watek O PAPIEZU 09.04.05, 22:56 Na tym forum nigdy nie bylo cenzury!!! Dziasiaj mija kolejny miesiac od powstania tego forum. Wlosy stanely mi deba jak poczytalam sobie filomene. Przykro mi sie zrobilo,a nigdy tak nie bylo. Filomenie mowie dziekuje! Natla podziwiam Twoja nadludzka cierpliwosc. Gratuluje i tak trzymaj. Odpowiedz Link
filomena1 Re: CEZURA ? I, skoro wycina sie watki refleksyj 10.04.05, 08:34 Rzeczywiscie, byc moze fakt, zeod 24 prawie lat , zle policzylam popprzednio ) nie mieszkam w kraju , to odzwyczailam sie od obyczajow . Sama jednoczesnie nie uszanowalam Waszych. Gdzies napisalam o tym jak zbuntowalam sie nauczycielce , bo obciela mi moje wypielegnowane a krotkie i niepomalowane paznakcie. Paznokcie byly moje. A ona wychowawczynia ktora ocenila je wg siebie. Teraz stalo sie takze samo. Watek wpisalam i to niby "moj "watek dla Was, a okazalo sie , ze nie! I to mnie bardzo zirytowalo, ze bez powiadomienia na e mail, bez uprzedzenia watek zostal gdzies tam przesuniety. ZUpelnie jak ta "Pani Wychowawczyni" z moimi paznokciami. Nieprawda jest , ze jestem klotliwa. Nie jestem. Mam buntownicza nature i jesli mam argumenty to nie siedze pod miotla jak mysz! To z klotliwoscia nie ma nic wspolnego. I teraz nie wiem, wczoraj przyjeto mnie serde<cznie i poporoszono bym nie odchodzila, dzis to co czytam wskazuje na to , ze tak nie jest. Dobrz, czas pokaze. Pozdrawiam mile Panie Fil. Odpowiedz Link
axsa A ja myślę... 10.04.05, 09:45 ... że informacja o paznokciach ma się nijak do tego problemu. I to, że od iluś tam lat nie mieszkasz w Polsce też nie ma tutaj znaczenia. Chyba, że uwazasz, że przez opuszczenie ojczyzny Ty stałas sie lepsza, a my, pozostajacy tutaj, jesteśmy przez sam ten fakt gorsi. Obyczaje /jakie?/ zmieniły się przez tyle lat. Są inne - lepsze, gorsze, ale inne. Pewnie sama nie pamiętasz od czego to się niby odzwyczaiłaś. Wracam do sedna sprawy. Wątek nie został wycięty, obcięty czy odcięty i wyrzucony do śmieci /jak zapewne te sławne paznokcie, o których tak długo pamiętasz/. Został przeniesiony w konkretnym celu, po podaniu zasadnych argumentów, wszem i wobec, na forum - każdy mógł się zapoznać. W momencie zgłoszenia niezadowolenia został przywrócony. O e-listach. Gdyby Natla chciała każdego, o wszystkim, zawsze powiadamiać osobiście przez pocztę /wg Ciebie jedno klikniecie, a wg mnie tak nie jest, bo jednak napisanie informacji wymaga czasu/ to, paradoksalnie, ale nie miałaby o czym, bo nie miałaby czasu na adminowanie, więc ... koło zamknęłoby się. I jeszcze jedno. Tak się złożyło, że zebrała się tu grupa ludzi, ktorzy nie przywiązują wagi do tego, żeby ich traktować jakoś szczególnie, wyjątkowo/ choć przyznam, że miałam tu swoje niesamowicie fantastyczne 5, a może nawet 10 minut, jednak nie po 4 czy 40 poscie, ale jak "tworzyłam" czwartą setkę/, nie "drą kotów", nie napadają na siebie, nie analizują kazdej literki w celu wycisniecia informacji - co autor miał /złego/ na mysli. Mam nadzieję, że dasz radę znieść to co Cię tutaj spotkało, że zostałas udobruchana przywróceniem wątku, którego jesteś autorką, że nasze wyjaśnienia są wystarczajace i że potrafisz sie od tej sprawy oderwać, nie pielęgnować jej juz dłuzej. Jesli tak, to nie pozostaje Ci nic innego jak zakładanie nowych wątków i wypowiadanie sie w istniejących. )) )) )) Odpowiedz Link
yoanna Re: A ja myślę... 10.04.05, 13:51 Witam, napisałam wczoraj post... z refleksjami w temacie... Wydawało mi się, że go wysłałam...widać nie...) Pomimo tej nieudanej próby ...powtórzę się..bo lektura Waszych postów skłania mnie do zabrania głosu... Więc kilka zdań... Spotykamy się tutaj..by rozmawiać, By poczuć sympatyczną obecność ...gdzieś tam, nawet za oceanem, podzielić się myślami,tym co w duszy gra... Jest Tu... miejsce na dyskusję i dialog, Krytyka też się pewnie uchowa... Myślę, że cokolwiek się dzieje w tym wirtualnym zakątku... powinniśmy pamiętać o założeniu..(bo takie jest chyba?) sympatii bezinteresownej ... I z tak ustwioną optyką uczestniczyć w tworzeniu tegoż forum. Tylko wtedy sens mają Nasze rozmowy... Jeśli zaś chcemy tylko agresywnie tokować, możemy zawsze zajrzeć na FoCz.. ) Filomena ma prawo do smutnych refleksji, poznaje dopiero forum ... i to mnie nawet nie dziwi...internet generalnie jest tworem drapieżnym Tak więc był czas na pretensje, zaś teraz przyszedł już chyba czas na konstruktywne wnioski, mądre bez złośliwości...bo po co? Czas mamy wyjątkowy...może spróbujemy zaczerpnąc mądrości...? Spokój Natli..jest dobrym znakiem...)) Pozdrawiam Odpowiedz Link
filomena1 AXSA 10.04.05, 14:15 Wypisalas cale mnostwo zarzutow pod moim adresem, a ja tylko odpowiedzialam na wczorajsze pytania, przeprosilam i tlumaczylam sie ze swego zachowania, przeprasajac. Najbardziej boli mnie , tak, boli, ze na prosbe samej Natli napisalam na szybko cos o sobie, i jak moglas odrazu mnie podsumowac, ze uwazam sie w zwiazku z tym za cos lepszego ? przeciwnie moja droga, tlumaczylam sie tym, ze wlasnie nie znam juz obyczajow polskich, wypadlam z zachowan "po polsku". Mnie sie zdawalo, ze autpor watku ma jakies wirtualne internetowe , nie tyle prawo, co porostu przynaleznosc do watku ktory stworzy, cos jak autorskie prawa, choc nie zupelnie. Mylilam sie, albowiem to gospodarz forum ma pelne prawo do watku a nie jego autor. Zatem chcialam sie usprawiedliwic. Wydawalo mi sie, ze autorowi nalezy sie informacja co sie z jego watkiem dziac bedzie , dzieje, lub dzialo. Chyba byloby to fair play. Ale widocznie sie myle. Wolnosc Tomku w swoim domku, a autor z "ulicy" jest tylko gosciem i winien sciagnac buty i siedziec cicho. Oczywiscie, to do mnie nalezy zaakceptowac Wasze reguly gry , a nie Wam akceptowac moje. Mnie sie to forum wydalo szalenie sympatyczne i mile i dlatego zalozylam watek, wczesniej zaczelam w Czy macie rodzenstwo... Znalazlam Was przypadkiem, a ze mam rowniez po 50 tce, i sporo wolnego czasu, a malo okazji i w ogole zadnych mozliwosci wymiany polszczyzny codziennej, pogadania po polsku w jezyku nowym zywym, aktualnym. Jesli tak AXsa mnie postrzegasz, to pragne Ci powiedziec , ze osadzasz pochopnie, bardzo pochopnie. pozdrawiam i zycze milej niedzieli. Fil. Odpowiedz Link
axsa Filomeno 10.04.05, 16:02 Przeczytaj , prosze, jeszcze raz co napisałam. Bo ja napisałam tylko to co na ten temat myślę. Nie ma tam ani jednego zarzutu, no nie ma. Nie zauważasz, ze nie napisałam jakobys się uważała za coś lepszego, a tylko - "... chyba, że uważasz..." , napisałam też - "pewnie...", "..."może..." I, na Boga, wcale Cie tak nie postrzegam, ani nie oceniam, nie miałam tez najmniejszego zamiaru Cię podsumowywać - jak mi to usiłujesz przypisać. Przecież po coś tak napisałam: >>Mam nadzieję, że dasz radę znieść to co Cię tutaj spotkało, że zostałas >>udobruchana przywróceniem wątku, którego jesteś autorką, że nasze wyjaśnienia >>są wystarczajace i że potrafisz sie od tej sprawy oderwać, nie pielęgnować >>jej >>juz dłuzej. >>Jesli tak, to nie pozostaje Ci nic innego jak zakładanie nowych >>wątków i >>wypowiadanie sie w istniejących. >> )) )) )) Przecież chyba nie po to te uśmiechy, żeby było tak, jak piszesz. Po prostu tak nie jest i tyle. Namawiam Cię i proszę, daj temu spokój. Czytaj, pisz i ciesz się tym że jesteś. )) )) )) Odpowiedz Link
takanietaka Re: Filomeno 10.04.05, 16:07 Miła Axo na spiskową teorię swiata nie ma rady!To nie ma nic wspólnego z rozumem i czytaniem. Odpowiedz Link
axsa Tako 10.04.05, 16:12 Mam nadzieję, ze nie jest tak źle. Mam nadzieję, że napisałam to co chciałam, że właściwie to odczytuję i rozumiem. A jeśli się mylę?? To czas... Odpowiedz Link
tesunia Re: o rany !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.05, 16:44 filomenko,ja zagladam do watku "do Natli" tam kierujemy swe zyczenia i uwagi odnosnie tego forum, byla propozycja juz w tamtym tygodniu o "sprzataniu forum" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=18177967 poczytaj sobie.... gdybys z ciekawosci tam zajzala, unikneloby sie teraz tych dyskusjii powiem Ci,ze ja tez mieszkam od bardzo,bardzo dawna poza krajem wiem nawet,ze moje myslenie rozni sie od typowego "polskiego" ale jakos sobie radze.... glowa do gory.... pozdrawiam cieplutko. zaskoczysz w system "foruma") Odpowiedz Link
yoanna Re: o rany !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.05, 16:50 No i wreszcie... Dobry finał ...) Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
yoanna Re: o rany !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.05, 16:52 A jeśli jeszcze nie jest... to przyspieszam go....kliknięciem ) Odpowiedz Link
filomena1 Spokoj temu, z najwieksza przyjemnoscia 10.04.05, 16:24 Alez ja tylko o tym marze. pozdrawiam. Fil. Odpowiedz Link
axsa Spokoj temu, z najwieksza przyjemnoscia 10.04.05, 16:28 No to pomyśl, jakie Ty masz szczęście. Twoje marzenie może być spełnione kilkoma Twoimi kliknięciami. )) Odpowiedz Link
filomena1 Re: Spokoj temu, z najwieksza przyjemnoscia 10.04.05, 16:39 pewnie , ze mam, bo ja sie w czepku urdzlam, i od niemowlaka dotala mnostwo milosci i serdecznosci, i chcialabym moc jej dac tyle ile dostalam. PS. )) z zartem i usmiechem to moje paznokcie byly i sa moje, tak jak moje mysli , przelane na papier, czy na internet. No, i ja nie zdejmuje butow gdy wchodze do domu, aczkolwiek je starannie wycieram , tak wlasnego czy cudzego, chyba ze na konkretna prosbe gospodarza. Fil.)))))) Odpowiedz Link
tesunia Re: Spokoj temu, z najwieksza przyjemnoscia 10.04.05, 16:59 filomena1 napisała: > pewnie , ze mam, bo ja sie w czepku urdzlam, i od niemowlaka dotala mnostwo > milosci i serdecznosci, i chcialabym moc jej dac tyle ile dostalam. > > PS. )) z zartem i usmiechem to moje paznokcie byly i sa moje, tak jak moje > > mysli , przelane na papier, czy na internet. No, i ja nie zdejmuje butow gdy > > wchodze do domu, aczkolwiek je starannie wycieram , tak wlasnego czy cudzego, > > chyba ze na konkretna prosbe gospodarza. > Fil.)))))) ha....bedac w szwecji musialabys zdjac niestety buty, tu wszyscy zdejmuja nawet goscie, chyba ze "pani domu" powie ze nie trzeba zdejmowac". jak jestem w kraju automatycznie wszedzie u znajomych sciagam, niektorzy juz sie przyzwyczili a niektorzy sa zdziwien) Odpowiedz Link