anioły?

12.04.05, 11:52
wierzycie w nie?????
kazdy takiego ma ........
ja tez, i to takiego co to mi
w wielkim nieszczesciu
pokazuje ile mialam szczescia
    • malwina52 Re: anioły? 12.04.05, 11:55
      aniolki.republika.pl/index.html
    • regine Re: anioły? 12.04.05, 11:59
      >WIERZĘ i to bardzo ,że każdy ma,
      >Ja mam,wiem ,że jest i czuwa ,
      >Że,pomaga przetrwać najgorsze,
      >Czuwa nademną ,mój Anioł Stróż!!!
      • malwina52 Re: anioły? 12.04.05, 12:03
        moj czasami bywa leniwy
        albo gapa z niego wielka,
        ale jak go obudze to wszystko nadrabia
        smile)))))
      • vogino55 Re: anioły? 12.04.05, 12:09
        W kuchni na ścianie wisi sobie taki "wiejski" Anioł.ma na imię ŁAŁ- dlatego
        że ,wszyscy na jego widok mówią "ŁAŁ" i ma z drucika ŁALreolę
        Pozdrawiam
        Wojciech
        • maladanka Re: anioły? 12.04.05, 13:05
          Są! Są! czasem w trudnych chwilach podsyłamy sobie je nawzajem w
          rodzinie .Np.mówię Aniele Stróżu mój - prosze pomóż koledze,który sie opiekuje
          i tu mówię kim... szczególnie, gdy jakas podróz daleka, albo sprawa trudna do
          załatwienia...
          • yoanna Re: anioły? 12.04.05, 13:29
            Mam dwie przemiłe akwarele...na każdej sympatyczny anioł...smile
            To anioły mojego dzieciństwa mojego ojca, przejęłam je kiedy sama byłam dzieckiem.
            Teraz malowane anioły zaglądają w stronę moich dzieci...
            Wierzę cicho, że nie są leniwe...i czuwają bez dbania o nadgodziny wink)
            A tak poważnie...
            myślę,że mam swojego , wyjatkowo cierpliwego,prywatnego opiekuna...daje On od
            czasu do czasu znać...zwłaszcza kiedy głupota przekracza dozwoloną prędkość... wink




    • obecna48 Re: anioły? 12.04.05, 16:58
      W ubiegłym roku trafiła mi do rąk książka Doroty Terakowskiej "Tam gdzie
      spadają anioły".. i jakoś tak bardzo mnie wciągnęła.. jest to opowieść o małej
      dziewczynce, która traci swojego anioła stróża, jej umierający anioł prowadzi
      dyskusję z drugim - tym złym - o istocie dobra i zła. Mnie urzekła ta książka.
      Mozna by powiedzieć, że po jej przeczytaniu, nie sposob twierdzić, że anioły
      nie istnieją.. Zawsze będę pamiętać, że w momencie czytania opisu przelotu nad
      miasteczkiem aniołów zadzwoniła moja córka, która mieszka daleko ode mnie..
      Miała wtedy swoje doły i problemy a tu nagle jej radosny telefon, ze odwiedził
      ją nasz stary przyjaciel, przyjechał z drugiego krańca Polski specjalnie po to,
      żeby jej dać w prezencie spory kilim, ktory tkał kilka miesięcy - na kilimie
      jest ... grupa fruwających aniołów. Tworzą swoimi postaciami taka niezwykłą
      tęczę.. zdziwiła się bardzo, gdy przeczytałam jej fragment właśnie w tym
      momencie czytanego fragmentu książki... ha,nie wierzę w aż takie zbiegi
      okolicznoścismile
      Dzisiaj ten kilim, który bardzo mojej córce pomógł wisi u mnie, mam też anioła -
      witraż, anioły z gliny.. Jedno z moich wielkich marzeń, które mam nadzieję
      niedługo spełnić to własnoręczne lepienie glinianych aniołów.. Będę niby
      obdarowywać znajomych i nie tylko smile
      Książkę przeczytajcie koniecznie !
      Mój anioł jest bardzo dobry i pomaga mi zawsze, w najdziwniejszy sposób, ale
      wiem, że to On smile
    • natla Re: anioły? 12.04.05, 19:52
      Chyba mam swojego. Zawsze chciałam go zobaczyć.smile
      Ale znam też dobre duszki i aniołki w ludzkim ciele. Nie raz mi pomagały.
    • goskaa.l Re: anioły? 27.10.05, 11:06
      Pordzucam stronę o aniołach:
      prosperita.terramail.pl/anioly.html
      • tesunia Re: anioły? 27.10.05, 11:19
        a pamietacie taki obrazek z dziecinstwa,
        gdzie przez polamany mostek ida dzieci a nad nimi aniol ,otaczajac je
        skrzydlami....chyba jeszcze jest w domu ten obrazek....

        w anioly wierze,doswiadczylam Ich mocy.
      • goskaa.l Re: anioły? 28.10.05, 07:00
        Przepisuję z wątku do Ga:

        Są gdzieś nad nami
        Zajęte obłokami
        Czuwają, ale nad sobą
        A My tak strasznie ciemni
        Kołujemy między
        Błagajàc o pomoc
        Odrzucamy dary
        Pływamy w bagnach
        Z kamieniami u nóg
        I nie chcemy ich odciąć
        Bez tych kamieni
        Nie umiemy żyć
        Z tymi kamieniami
        Nie umiemy się śmiać
        Cisza wokoło
        Nie daje nam spać
        Nasze Anioły
        Gdzieś tak jak My
        Pijane leżą i śnią
        Tylko o sobie
        Nie mamy sił
        Walczyć o siebie
        Z błota się unieść
        ponad....
        A słabe Anioły
        Umierają z nami
        Zdumione obrotem gwiazd

        Nie wiem, jakie miała problemy, ale dobrze byłoby, gdyby się odezwała...
        • maladanka Re: anioły? 13.01.06, 00:10
          Są,są.....
    • dankarol Re: anioły? 27.10.05, 11:23
      anioły są napewno, różnie działają, nieraz przez kogoś,np. po zapytaniu anioła
      o radę, ktoś ze znajomych przyjdzie albo zadzwoni i odpowie właśnie na moje
      pytanie. Innym razem jest to zwierzak - kiedyś pies zaczął coś wąchać i dzięki
      temu wiaderko gruzu wysypane przez balkon wylądowało obok a nie na mojej głowie.
      Bywa też tak, że mówię kopnij mnie, żebym wreszcie wzięła się do pracy i co
      zaraz na coś wejdę, albo o coś rąbnę głową. Wtedy zawsze grzecznie mówię
      dziękuję aniołku. smile)))
      • malwina52 Re: anioły? 27.10.05, 12:04
        mam kilka figurek aniolow,
        ostatnia kupilam wgalerii artystycznej
        mieszczacej sie przy "Zdrojowej"
        bedac w Ladku Zdoju,
        jest stojacym witrazykiem,
        szklo w metalu, oczywiscie wybralam
        wsciekle kolory bo chyba zaczynam juz
        mniej jaskrawie widziec, mi sie podoba smile))
    • malwina52 Re: anioły? 27.10.05, 12:26
      fajna stronka mozna pobuszowac,
      dowiedzialam sie jak moj patron sie nazywasmile

      angels.lap.pl/patroni/show/35
      • tesunia Re: anioły? 27.10.05, 12:55
        malwinko...no faktycznie stronka fajna,niemam czasu sie w nia wglebic,a jak
        sparwdzilas Swego patrona??
        to moze szybciej mi pojdzie.

        tez lubie aniolki miec jako ozdoby w domu,
        ustawiam je w goscinnym pokoju
        teraz sobie chyba zakupie jakiegos do kolekcji,
        na razie mam dwa stojace i tyle samo wiszacych na scianie wink))))))))))
        • dankarol Re: anioły? 27.10.05, 16:11
          ja zbieram aniołki w kompie mam ich cały zbiór
          • tesunia Re: anioły? 27.10.05, 16:14
            kiedys dziecie zbieralo takie nalepiane....
            jak doroslo,kazal oddac malej corce sasiada,
            teraz by mi sie przydaly jako nalepeczki na wszystkie paczuszkismile)
            teraz zakupie sobie w kraju,
            najepiej jakby byl z alabastru lub jakies dziwne "arcydzielo",ktorym bym sie
            zachwycila od razu.
            • emma50 Re: anioły? 13.01.06, 11:25
              To może dla równowagi historyjka o aniołach w 3 odcinkach.

              Część I
              "Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny.
              Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości,
              który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w
              małej, zimnej piwnicy.
              Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł
              zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją.
              Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział,
              "Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają." "
              • regine Re: anioły? 13.01.06, 22:35
                No i mamy anioły...smile)
                Poprawiają, to czego nie może człowiek,
                Zawsze dobre, służące pomocą, no i ...
                Wylądowały w piwnicy...
                Dlaczego ?
                Bo trafiły na bogacza, biedak, podzieliby się kawałkiem prześcieradła,
                zwłaszcza z ... aniołem.
                U bogatego niestety...Zabrakowało i tego...Zobaczymy, poczekamy..
                Co będzie dalej ??
                • del.wa.57 Re: anioły? 13.01.06, 22:46
                  Oczywiscie,że sa anioły i mam swojego aniołka stróża,który mnie prowadzi przez
                  zycie i czuwa nademnąsmile)
                  • annal74 Re: anioły? 13.01.06, 23:12
                    Anioły są , czuwają ,opiekując się nami , mocno wierzę w ich dobroczynne
                    działania i pomoc w najgorszych chwilach , w najczarniejszch momentach życia.
                    Są opiekując się nami.
                    • vogino55 Re: anioły? Twój też tu jest,,,,,,, 13.01.06, 23:34
                      Proszę tu są Imiona Waszych ANIOŁÓW

                      prosperita.terramail.pl/regent.html
                      Mój tez
                      • regine Re: anioły? Twój też tu jest,,,,,,, 13.01.06, 23:46
                        Też weirzę,że kazdy z nas, ma swojego Anioła Stróża.
                        To dzięki niemu, czujemy się pewniej,
                        Wiemy, że czuwa nad nami.
                        Oby jak najdłiużej....
              • dankarol Re: anioły? 15.01.06, 23:50
                Emma a kiedy będzie dalszy ciąg o tych aniołach.
                A swoją drogą te nasze anioły to się natyrają, no mój to jest przepracowany.
                • emma50 Re: o aniołach cz.II 16.01.06, 09:14
                  "Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera
                  i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia
                  jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie
                  odpocząć.
                  Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę
                  zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała
                  martwa na polu.
                  Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła: "Jak mogłeś do tego
                  dopuścić ?".
                  "Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im" - oskarżył.
                  "Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś,
                  żeby ich jedyna krowa padła"."
                  • dankarol Re: o aniołach cz.II 17.01.06, 18:52
                    Emma hop,hop, i co było dalej? Bardzo pięknie proszę o część III.
                    • emma50 Re: o aniołach cz.III 17.01.06, 19:40
                      "Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają" - odpowiedział starszy anioł.
                      "Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w
                      ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił stał się
                      takim chciwcem niechętnym do tego, by dzielić się swoją fortuną.
                      W związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota
                      znajdującego się tam.
                      "W noc, którą spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po
                      jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę.
                      Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."



                      • emma50 Re: o aniołach 17.01.06, 19:55
                        Nie złośćmy się więc na swojego Anioła Stróża, gdy spotka nas coś przykrego, bo
                        może uchronił nas przed czymś o wiele gorszym?
                        • yoanna Re: o aniołach 17.01.06, 20:12
                          znalezione w sieci:

                          ***

                          Mój Anioł co wieczór
                          Pierze skrzydła w pralce
                          Zawiesza je troskliwie
                          Nad kuchennym piecem
                          Na gwoździu wbitym w ścianę
                          Wiesza aureolę
                          I tak bardzo po ludzku
                          Włosy czesze przed lustrem
                          Rano wstaje jak wszyscy
                          Wkłada strój roboczy
                          Dzwoni z budki do Boga
                          I kłóci się o czyjeś jutro
                          A gdy wraca zmęczony
                          Od drzwi pyta o obiad
                          I zagłada do garnków
                          Całując mnie w ramię
                          • august2 Re: o aniołach 17.01.06, 20:48
                            Bardzo mi sie spodobal ten wiersz
                            ktory zacytowala Yoanna (czy to ta od aniolow??)

                            Czy wiadomo kto napisal?
                            • yoanna Re: o aniołach 17.01.06, 21:39
                              Auguście, są jeszcze trzy wersy...umknęły mi:

                              "Anioł nigdy nie upada.
                              Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
                              Człowiek upada i powstaje."

                              Autorem jest chyba Dostojewski
                              • yoanna zimowo o aniołach 17.01.06, 22:08
                                Zima Aniołów

                                W załomie muru
                                z żebraczą miską w dłoni
                                przysiadł w słońcu Anioł Pierzasty.
                                Bose stopy pod suknią skulił,
                                bezdomny.
                                Wyśmiewały go inne anioły
                                puszyste, dostatnie
                                zapracowane i leniwe,
                                bardzo męskie
                                i te z rozwianymi lokami,
                                przefruwające wyniośle
                                w ogromnie ważnych sprawach
                                Wstyd! Żebrzący anioł!
                                Anioł Pierzasty przymknął oczy,
                                A dziecinne aniołki
                                pulchnymi raczkami
                                skubały mu pierzaste skrzydła.
                                Biały puch sypał się na chodniki, wieże i balkony...
                                A ludzie mówili - patrzcie, śnieg pada.
      • malwina52 Anioły uzdrowienia 07.06.06, 14:32
        angels.lap.pl/uzdrowienia
    • tofika Re: anioły? 07.06.06, 14:44
      MOJ anioł Haaiah bardzo Się starał,czuwał,DZIEKUJE CI MOJ STROZU
      ale już poodpoczywał,i może z calych sil popracowac ...on wie kogo mam na
      myśli...
      • malwina52 Re: anioły? 07.06.06, 14:45
        ja tez wiem Toficzko- buziaczki
      • sagittarius954 Re: anioły? 07.06.06, 15:01
        Baran: REHAEL, Anioł chóru MocyDziałajcie umiejąc rozróżniać, ochroni Twoją
        rodzinę, i wzmocni relacje między pokoleniami. Chroni przed pomówieniami, wymaga
        szczerości. Pomaga w konkretyzacji pomysłów. Podleczy twoje nerwy
        Byk: W tym tygodniu patronuje mu Anioł CALIEL, który należy do chóru Tronów.
        Anioł ten uczy wywiązywania się z zobowiązań z cierpliwością. Pomoże Ci
        przezwyciężyć trudności, uniknąć złośliwych plotek.Wspiera realizację spraw
        nawet tych niemożliwych. Walczy z pesymizmem i melancholią. Unikajcie krytyki i
        obmawiania.
        Bliźniak: Anioł HEKAMIAH należący do chóru CHERUBINÓW. Nauczcie się słuchać i
        otwierać z łagodnością. Anioł ten pomaga przezwyciężyć wszystkie problemy
        związane z niezgodą, zdradą. Wspiera dotrzymywanie obietnic. Podsuwa dobre rady
        i pomoc wpływowych ludzi. Obdarza odwagą, determinacją, przebojowością, dobrą
        intuicją, a niektórych darem jasnowidzenia. Pomaga odróżnić to co jest iluzją, a
        co prawdą.
        Rak: W tym tygodniu opiekuje sie Wami Anioł NANAEL. Anioł z chóru KSIĘSTW,
        nazywany drabiną Jakuba. Uczy kochać promieniując. Daje inspirację i pomaga w
        zdobywaniu wiedzy. Obdarza wiedzą ezoteryczną transcendentalną( poprzez
        medytację) Rozwija entuzjazm, odwagę. przczia się do walki z zazdrością.
        Wprowadza pprządek, chroni przed zasadzkami, chaosem i brakiem organizacji. tak
        na marginesie bardzo go lubię. Anioł ten wspiera także w sprawach sądowych,
        urzędowych Pomaga adwokatom i nam samym w dotarciu do osób które wdają wyroki,
        sądy, opinie.
        Lew: Anioł ANAUEL Anioł należący do chóru Archaniołów. Myśleć i mówić z
        rozróżnieniem. Ochrania przed wypadkami. Pomaga rozwijać problemy finansowe.
        Handel, biznes, banki, finansowość - to jego domena. Rozwija jasnośc umysłu,
        przyczynia się do walki przeciwko przewrażliwieniu i urazie. Obdarza tolerancją,
        pozbawia uprzedzeń.
        Panna: To samo co u Lwa
        Waga: Anioł HARAHEL. Anioł chóru Archaniołów,RADA- Myśleć i mówić z radością i
        zaufaniem. Wspiera podczas zdawania egzaminów. Zanim złożycie jakąś deklaracie
        poszukajcie jego pomocy. Ochrania przed ogniem, wybuchami, oraz gniewem i
        wściekłością. Sprawia że dzieci są posłuszne rodzicom. Rozwija zmysł analizy i
        syntezy. Daje rady podczas snu, przyczynia się do rozwoju duchowości.
        Skorpion: Anioł ANIEL. Anioł chóru Mocy. Pomaga przerwać zaklęty krąg" Pomaga
        działać promieniując. Pozwala wyjść z każdej trudności życiowej. Pomaga rozwinąć
        osobowość i zauanie do siebie, zdobyć autorytet. Pomaga odnaleźć się w grupie i
        odbudować w niej porozumienie. Przychodzi pomóc tym którzy zmagają się z trudną
        sytuacją w domenie finansow. Wspiera konsekwentną pracę i naukę, decydujące
        działania. Pomaga wyść z nałogu.
        Strzelec: Anioł ARIEL. Anioł chóru CNOT. Jego przesłanie to : Istnieć
        promieniować z miłością i współczuciem. Pomaga odkryć skarby i sekrety natury.
        Sprawia ,żę mamy morzliwość realizacji naszych marzeń i snów. Daje nowe idee i
        myśli przynoszące rozwiązania. Pomaga znależć własną drogę. Opiekuje się także
        naszymi inwestycjami , zmianami decyzjami które przyczynią się do wzrostu
        naszych dochodów. Jeśli któreś z was wybiorą sie do wrożki lub jasnowidza z jego
        pomocą otrzymacie odpowiedni przekaz.
        Koziorożec: Anioł SEALIAH. Anioł z chóru CNOT. Uczy jak być promieniując. Sukces
        pokornych , wyniesienie skromnych. Pomaga podnieść się z upokorzeń i
        rozczarowania. Odpowiada za realizację planów i projektow.. Jest aniołem
        płodności. Onieśmiela złych i zarozumialych i chroni przed nimi.Zajmuje sie
        wegetacją i urodzajem, bydlem i plodami rolnymi. Jako aniol lekarz daje
        uzdrowienie duchowe i fizyczne. Leczy stany zapalne.
        Wodnik: Anioł YEZALEL. Anioł chóru Cherubinow. Przeslanie jakie ma do ciebie to
        Słuchaj i otwieraj się promieniując. Jest aniołem wierności, uczciwości,
        milości. Chroni przed klamstwem i oszustwem, ujawnia wszelkie pulapki
        życiowe.Pomaga odnaleźć zgodę w związku (kżdym). Obdarza optymizmem, i energią.
        Wspiera pracę zespołową, badawczą na każdym poziomie.
        Ryby: Anioł JELIEL. Anioł chóru SERAFINOW. Uczy: Przebudzać się cierpliwie i
        powoli. Jest aniolem spokoju i pogody ducha. Opiekuje się malżenstwami, pomaga
        zachować wierność, lojalność, pokoj, płodność. Likwiduje żal, pozwala panować
        nad emocjami. Obdarza szlachetnością, sprawiedliwością, inteligencją. Daje
        zwycięstwo niesprawiedliwie atakowanym.

        • tofika Re: anioły? 07.06.06, 15:14
          MALWINKO,POPATRZ ,SAGI ZASTEPCE HAAIHA MI ZNALAZL--ANUELA,dziekuje Zbyszkusmile

          Lew: Anioł ANAUEL Anioł należący do chóru Archaniołów. Myśleć i mówić z
          > rozróżnieniem. Ochrania przed wypadkami. Pomaga rozwijać problemy finansowe.
          > Handel, biznes, banki, finansowość - to jego domena. Rozwija jasnośc umysłu,
          > przyczynia się do walki przeciwko przewrażliwieniu i urazie. Obdarza
          tolerancją
          > ,
          > pozbawia uprzedzeń.
          • malwina52 Re: anioły? 07.06.06, 16:49
            bo nie mozesz byc bez opiekismile
            ale jak mi sie kasa skonczy to sie
            zamienimy, bo moj Hekamiah nie zna sie na finansach
            • del.wa.57 Re: anioły? 07.06.06, 16:59
              Malwinki aniołek to mój HANAEL.
              Sagi znalazł mi tez drugiego SEALIAH,który rzeczywiście wyprowadził mnie z
              gębokiego doła,aniołków stróży nigdy za wiele.
              Dziękismile
              • tofika Re: anioły? 07.06.06, 17:17
                Anioly , o nas tez pomysla,,"ale mamy z Kobietkami z forum,smile
                Malwinko,oczywiscie ,ze tak, juz ukladam petycje...
                • maladanka Re: znalazłam ! 22.06.06, 22:10
                  patrzcie ile aniołów
                  photo.163.com/photos/calyx2003/35568274/
                  aż 7 stron!
                  Wystarczy dla wszystkich potrzebujących czy szukać nadal smile
                  • sagittarius954 Re: znalazłam ! 22.06.06, 22:17
                    Jakieś takie przeeeesłodzone?!smile)) Mnie sie podoba ten z 7 strony z numerem
                    1446coś ... ładna laska i nieźle daje tymi piórkamismile))
    • malwina52 Re: anioły? 21.12.06, 08:24
      Aniołowie, aniołowie biali,
      na coście to tak u żłobka czekali,
      pocoście tak skrzydełkami trzepocąc
      płatki śniegu rozsypali czarną nocą?


      Czyście blaskiem drogę chcieli zmylić
      tym przeklętym, co krwią ręce zbrudzili?
      Czyście kwiaty, srebrne liście posiali
      na mogiłach tych rycerzy ze stali,
      na mogiłach tych rycerzy pochodów,
      co od bata poginęli i głodu?


      Ciemne noce, aniołowie, w naszej ziemi,
      ciemne gwiazdy i śnieg ciemny, i miłość,
      i pod tymi obłokami ciemnymi
      nasze serce w ciemność się zmieniło.


      Aniołowie, aniołowie biali,
      O! poświećcie blaskiem skrzydeł swoich,
      by do Pana trafił ten zgubiony
      i ten, co się oczu podnieść boi,
      i ten, który bez nadziei czeka,
      i ten rycerz w rozszarpanej zbroi
      by jak człowiek szedł do Boga-Człowieka,
      aniołowie, aniołowie biali.

      K. K. Baczyński

      mam nowego aniołka bialutki i sliczniutkismile
      • natla Aniłek...... 21.12.06, 08:49
        ......ten, który pod choinke przynosi prezenty. Bardzo go lubię! Juz za pare
        dni mamy z nim randkę smile
        • grazyna10 Re: Aniołek...... 21.12.06, 16:42
          Ja mam cala kolekcje aniolkow. Zaczelo sie od jednego malego, ktorego dostalam
          od corki i zabralam ze soba z Polski. Teraz moja kolekcja ma liczy ok. 60 szt.
          I niestety musialam przystopowac z braku mniejsca, ale maz po swietach obiecal
          zrobic nowy regal aby pomiescily sie wszystkie moje aniolki i ksiazki oraz jego
          ciezaroweczki. Ostatnio postanowilam nadac imiona moim aniolkom. A moze chcecie
          mi pomoc?
          ********
          Znudzila mi sie skromnosc
          ********
          • regine Re: Aniołek...... 21.12.06, 19:21
            Dużo tych aniołków masz, faktycznie. Czy uda mam się nazwać je wszystkie.
            Możemy spróbować smile
            Koleżanka mojej córki, ma cały pokój w aniołkach, różnej wielkości i z różnych
            stron świata. Przejęła tą kolekcję po swojej babci. Widziałam je, są
            prześliczne. Robi wielkie wrażenie. Niektóre z nich są bardzo stare.
            A ma ich podobno ponad 300 sztuk.
            Jak ten pokój cudownie wyglada smile
            Może komuś to się zda dziecinadą. Ale różni ludzie, zbierają różność. Więc
            czemu nie zbierać aniołków, czy słoników ?
            Moje córki też mają kolekcję. Jedna zbiera wszelkiej maści koty, oczywiście
            figurki smile)Druga młodsza zbiera muszle i właśnie słonie...Wszystkie słonie mają
            podniesione trąby do góry, to podobno na szczęście, ma ich też sporo. Ale nawet
            nie wiem ile. Podziwiam ją tylko za to, jak to wszystko w każdą sobotę
            odkurza smile)
            • azufre Re: Aniołek...... 21.12.06, 21:39
              w upadle anioly to wierze
              • regine Re: Aniołek...... 21.12.06, 21:52
                A w Anioły Pokoju i Anioły Czuwające nad Tobą i nami wszystkimi, też "azutre"
                nie wierzysz ?
                To w co wierzysz ?

                -----------------------------------------------------
                ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
        • kasia573 Re: Aniłek...... 23.12.06, 18:19
          Oj, cieszę się Natlo, że do Ciebie też aniołek przychodzi! Mnie zawsze
          odwiedzał, a ubrany był w delikatną sukienkę. Wyobraźnia mojej Mamy decydowała
          o szczegółach.
          • tofika Re: do Wszystkich Aniolow.... 10.10.07, 09:03
            jest mi smutno, jest mi zle.. sad
            wszelkie mozliwe moje starania nie mowia mi nic..

            o NASZEJ Ani
    • julinka601 Re: anioły? 21.12.06, 22:14
      Wierze głęboko ,że każdy z nas ma swojego Anioła Stróża.Wierze też ,że
      podobizny aniołów, róznymi technikami wykonane,ozdabiajace nasze domy mają
      swoją dobrą moc, jakąś pozytywną energię ...Tylko dzisiaj mój Anioł Stróż
      gdzieś zabarłożył.A tak mi jest potrzebny,bo dopadła mnie przedświąteczna
      melancholia.Właśnie podzieliłam się opłatkiem z moim-niemoim mężem .Na gruncie
      neutralnym,w przedpokoju...Jutro świtem wyjeżdża.Po raz pierwszy od 30 lat
      spędzimy te święta osobno...I choć sama tak zdecydowałam, to jest mi żle...
      ANIELE BOŻY STRÓŻU MÓJ....
      • milata2 Re: Nasze anioły 04.04.08, 13:17
        Lubię czytać świadectwa ludzi, na których drodze stanął anioł.
        Ostatnio przeczytałam "Spotkanie z aniołem prawdziwe historie" /Joan
        Wester Anderson

        "Obecność anioła jest znakiem. Nawet kiedy anioł przechodzi przez
        naszą drogę w milczeniu, Bóg mówi do nas: Jestem tu, jestem obecny
        w twoim życiu"./ Tobias Palmer
        • milata2 Re: Nasze anioły 04.04.08, 14:04
          Jakieś trzy, może cztery lata temu pod wpływem lektury o pomocy
          aniołów zauważyłam, że mój anioł jakoś tak się nie przykłada do
          opieki nad moją osobą. Tak się składało, że co jakieś większe
          sprzątanie w domu to spadałam ze stołka, schodów, boleśnie się
          tłukłam, skręcałam nogi, nabywałam siniaków, nosiłam na nodze gips.
          Kiedyś spadłam ze stołka na wiadro wody stojącej na podłodze,
          potłukłam się, zamoczyłam i żałośnie zapłakałam (przy okazji
          przestraszyłam mocno syna), pomyślałam sobie wtedy: "Dlaczego mnie
          zaniedbujesz i pozwalasz żebym robiła sobie krzywdę? Opiekuj się
          lepiej mną!"
          Na razie mam spokój z upadkami smile, ale naszła mnie taka
          refleksja: "przecież mogłam upaść na plecy i mogło się to skończyć o
          wiele tragiczniej, a może mój anioł wcale mnie nie zaniedbał?" wink))
          • del.wa.57 Re: Nasze anioły 04.04.08, 14:38
            Milatko,może nie słuchałaś swego anioła jak Ci podpowiadał''nie właż na
            stołek,wez drabinkę'' etam,pomyslałaś!! stołek mam pod ręką a drabinki poszukac
            muszę...pewnie myslałaś,że co? sam przyniesie Ci te drabinkę?
            smile))))
            • milata2 Re: Nasze anioły 04.04.08, 15:22
              Myślę, że skoro swego anioła o nic nie prosiłam, to się trochę
              rozleniwił, a ja byłam karana za swą pychę, teraz spokorniałam i
              widzę różnicęwink))
              ERNEST BRYLL
              Czemu zamykasz
              drzwi za sobą...
              Czemu zamykasz drzwi za sobą
              Tak szybko żeby nikt nie zdążył
              Wejść do mieszkania razem z tobą
              Za oknem przecież Anioł krąży

              Słuchaj naprawdę to Twój Anioł
              Więc po co ma na deszczu czekać
              On z nieba na to jest posłany
              By czuwał wiernie przy człowieku

              Takie jest nad nim prawo boże
              Że żyć bez ciebie nie może
              W szyby puka skrzydłami
              Puść go — niech żyje z nami

              Czego za sobą drzwi zamykasz
              Czy boisz się przeciągu?
              Niech wiatr zahuczy jak muzyka
              I w niebo nas pociągnie
              15 V 1987
              • an.ta Re: Nasze anioły 05.04.08, 23:35
                Ja tam uparcie wierzę w swoje anioły. Mam sporą kolekcję figurek,
                wyszywanek, mam anioły malowane. Niektóre mają przydzielone zadania
                i służą jako amulety. Jest anioł kuchenny, stwarzający dobrą
                atmosferę właśnie w kuchni. Jest anioł szpitalny który włóczył się
                ze mną po szpitalach. Jest anioł wiosenny i anioł radosny (kto go
                nie zobaczy, a raczej jego minę to się śmieje).No to wierzmy w
                anioły bo..." Kto wie czy za rogiem nie stoi anioł z Bogiem, nie
                obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń."
Pełna wersja