jadwiga_r
13.06.05, 09:26
W sobotę położyłam sie spać po godzinie 24.00.
W pokoju cichutko jakby makiem zasiał.W pewnym momencie słyszę odgłos jakby
ktoś oddychał.
Nagle zastanowiłam się, czyżby mój nieżyjacy małżonek zjawił się o północy.
Przestraszyłam się, bo boję się zmarłych.
W dzieciństwie nasłuchałam sie wiele opowieści o duchach.
Za chwilę uświadomiłam sobie,że to odgłos śpiącego piętro wyżej sasiada.