Dodaj do ulubionych

bardzo proszę, może ktoś mi odpowie- mięśniaki

29.06.05, 09:27
Witam serdecznie. Piszę w imieniu mojej mamy, która znajduje się w okresie
menopauzalnym. Wiem, że to może nie to forum, ale pisałam na zdrowiu kobiety
i do lekarza, niestety narazie bez echa.A więc do rzeczy...
Po rytunowej kontroli mamy u ginekologa okazało się, że ma
mięśniaki. Lekarz w rozpoznaniu napisał "trzon macicy w przodozgięciu
zmieniony mięśniakowato. Endometrium 9 mm., w rzucie przydatków obustronnie
żadnych zmian patologicznych nie uwidoczniono". Jednocześnie powiedział
mamie, że operacja jest nieunikniona, tylko należy pobrać próbkę z trzonu
macicy. Mama była u prof. Suzina w Łodzi. Podobno sława na całą Polskę, ale
nic konkretnego jej nie powiedział. Wizyta b. droga, a badanko też mógł prof.
zrobić na miejscu, ale niestety podqwoiłoby to koszty wizyty. Trochę się tym
wszystkim niepokoję (mama już w ogóle odchodzi od zmysłów, twierdzi, że
mięśniaki u młodej kobiety to co innego, i w jej wieku też coś innego, inne
leczenie itd.). Mam w związku z tym pytanie do "doświadczonych
mięśniakowatosmile". Czy są tu ososby w wieku mojej mamy (55 lat), które
przeszły operację mięśniaków? Wygląda na to, że nie ma jednego konkretnego
mieśniaka, tyl;ko cała macica ogólnie jest nimi usiana. Ja słyszałąm, że
mięśniaków w wieku menopauzalnym nie leczy się, bo po ustaniu krwawienia same
się wchłaniają. Jestem już głupia. Mama nigdy nie miała anemii, mięsiączki
były obfite, czasem nieregularne, ale jakichś krwotoków też nie było. Nie
wiem sama, poddawać się operacji?? Czekać??Co doradzić spanikowanej
kobiecie?. Znalazłam tu wiele wątków na ten temat, ale dotyczyły one głównie
kobiet młodych w okresie reprodukcyjnym. Dlatego zdecydowałam się napisać do
ogółu. Może znajdzie się ktoś w podobnym wieku do mamy, kto przez to
przeszedł. Aha, i jeszcze małe pytanko o endometrium. Mama ma 9mm., a jaka
jest norma? I o czym może świadczyć taka grubość? Będę wdzięczna za każdą
odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka.
Obserwuj wątek
    • wiktoria53 Maliniaq 29.06.05, 09:48
      Moja znajoma miała do czynienia z mięśniakami, jest po operacji.Czuje się
      dobrze.Podaję Ci do przeczytania artykuł z medycznego magazynu dla kobiet.



      Mięśniaki macicy
      artykuł lek. med. Joanny Pabich

      Rozpoznanie mięśniaków macicy umożliwia badanie ginekologiczne, badanie USG,
      laparoskopia, a ostatecznie badanie histopatologiczne materiału tkankowego
      pobranego w trakcie operacji

      Przyczyny powstania mięśniaków w macicy nie są do końca poznane. Upatruje się
      ich w zaburzeniach neurowegetatywnych, np. w zaburzeniach prawidłowej produkcji
      i przemian niektórych substancji wydzielanych w układzie nerwowym.

      Wiadomo, że mięśniaki częściej (choć nie jest to regułą) pojawiają się u
      kobiet, które nie rodziły. Praktycznie także nie występują przed okresem
      dojrzewania. Po klimakterium (okres wygasania czynności jajników u kobiety,
      zazwyczaj między 45. a 55. rokiem życia) nie tworzą się także nowe guzy, a
      istniejące już nie powiększają się lub nawet ulegają zmniejszeniu. Wiąże się to
      z niskim poziomem estrogenów - hormonów wytwarzanych przez jajniki w okresie
      dojrzałości płciowej.

      Zresztą właśnie zależność między dużym stężeniem estrogenów w organizmie
      kobiety a wzrostem mięśniaków jest najczęściej podkreślana jako powód
      mięśniaków.


      Niepokojące powikłania

      Mięśniaki macicy w swojej początkowej fazie wzrostu rzadko powodują
      dolegliwości. Wystąpienie objawów jest zależne od ich umiejscowienia, liczby i
      wielkości. 15-20% kobiet mających mięśniaki nie zgłasza żadnych dolegliwości.
      Pozostałe skarżą się najczęściej na obfite, ze skrzepami krwi, bolesne i
      przedłużone krwawienia miesięczne, na nieregularne, międzymiesiączkowe
      krwawienia oraz plamienia z dróg rodnych.

      Objawy te tłumaczy się trudnościami z obkurczaniem się ścian macicy, wydłużonym
      gojeniem się miejsc po złuszczonej błonie śluzowej po miesiączce oraz
      zaburzeniami hormonalnymi często współistniejącymi z mięśniakami. Poza tym mogą
      pojawić się bóle w dole brzucha, uczucie ciała obcego lub parcia w tej okolicy.
      Dolegliwości te są wynikiem ucisku guzów na narządy sąsiednie. I tak mięśniaki,
      uciskając na pęcherz i cewkę moczową, mogą spowodować zaleganie moczu,
      zapalenia tych narządów i napadowe nietrzymanie moczu (wyciekanie moczu
      kropelkami z przepełnionego pęcherza). Ucisk na moczowody może doprowadzić
      nawet do wodonercza i zaburzeń czynności nerek. Wynikiem ucisku na odbytnicę są
      zaparcia, rzadko nawet niedrożność jelit. Niekiedy występują bóle o charakterze
      rwy kulszowej. Nieprawidłowe i obfite krwawienia powodują ponadto
      niedokrwistość. Pacjentki mogą wtedy odczuwać osłabienie, duszność,
      przyspieszenie tętna, bóle głowy. Znacznego stopnia anemia może nawet
      doprowadzić do niewydolności układu krążenia.


      Jakie to zmiany?

      Mięśniaki często współistnieją z patologicznymi rozrostami i nowotworami błony
      śluzowej macicy. Guzy macicy, które rozwijają się po menopauzie (ostatnia w
      życiu miesiączka) lub ciągle rosną, rzadko są mięśniakami.


      Przede wszystkim nie zwlekać

      Mięśniaki nie leczone ulegają zwyrodnieniu, często martwicy, rozmiękaniu,
      zakażeniu, rzadziej zwapnieniu lub zwłóknieniu. Stan taki wywołuje duże
      dolegliwości bólowe, objawy tzw. ostrego brzucha i inne dolegliwości
      ogólnoustrojowe niekiedy zagrażające życiu. Dzieje się tak również wtedy, gdy
      nastąpi skręcenie szypuły mięśniaka umieszczonego w jamie brzusznej. Mięśniak,
      który znajduje się w jamie macicy, może wywołać silne skurcze podobne do
      porodowych, krwawienie i uwidocznić się w pochwie. Mówimy wtedy o tzw.
      mięśniaku rodzącym się.


      Najlepiej operacja

      Mięśniaki macicy są najczęściej występującymi (95%) guzami łagodnymi narządu
      rodnego u kobiet.

      Mięśniaki są zmianami łagodnymi, leczy się je zazwyczaj dopiero wtedy, gdy
      powodują dolegliwości. W większości przypadków jest to leczenie operacyjne.
      Guzy nie powodujące objawów należy obserwować. Wskazane są wówczas kontrole u
      ginekologa co 3-4 miesiące. Oczywiście są wyjątki od tej reguły.

      Operację trzeba przeprowadzić mimo braku dolegliwości w następujących
      przypadkach:
      gdy guz szybko rośnie (podejrzenie nowotworu złośliwego);
      gdy mięśniak jest bardzo duży (większe ryzyko powikłań);
      gdy nie można wykluczyć guza jajnika (alternatywą jest wykonanie laparoskopii);
      gdy mięśniak ma długą szypułę i jest bardzo ruchomy w jamie brzusznej
      (możliwość skrętu szypuły z dalszymi konsekwencjami);
      gdy mięśniak macicy jest przyczyną niepłodności lub nawykowych poronień i
      porodów przedwczesnych;
      gdy stwierdza się macicę mięśniakowatą podczas operacji wykonywanych z innych
      powodów. Operacja jest metodą leczenia z wyboru. Można ją wykonać przez pochwę
      lub drogą brzuszną. Wskazania do określonego typu operacji ustala się w
      zależności od wieku chorej, wielkości i umiejscowienia guza oraz od rodzaju
      dolegliwości.
      Mięśniaki bo z tkanki mięśniowej

      Mięśniaki macicy są zbudowane z mięśni gładkich (mięśni działających
      niezależnie od naszej woli i wchodzących w skład wielu struktur organizmu,
      m.in. naczyń, dróg moczowych, narządu rodnego) i tkanki łącznej. Są zazwyczaj
      okrągławymi tworami, dobrze ograniczonymi, mogącymi osiągać w niektórych
      przypadkach bardzo duże rozmiary. Ponad 90% guzów wychodzi z trzonu macicy.

      Początkowo wszystkie mięśniaki rozwijają się w trzonie macicy, który
      równomiernie się powiększa. Guzy te mogą być pojedyncze lub mnogie. Gdy w
      macicy jest wiele mięśniaków, zatraca ona swój fizjologiczny kształt i
      wielkość. Mówimy wtedy o macicy mięśniakowatej. Może ona wówczas sięgać nawet
      do łuków żebrowych.


      Różne rodzaje

      Mięśniaki w zależności od umiejscowienia dzieli się na:


      śródścienne (rozrastają się w ścianie macicy);
      podsurowicówkowe (rosną w kierunku błony surowiczej pokrywającej macicę od
      strony jamy brzusznej);
      podśluzówkowe (rozwijają się w kierunku błony śluzowej wyścielającej jamę
      macicy od strony pochwy).
      Jeśli mięśniak łączy się z trzonem macicy tylko pasmem tkanki łącznej, jest
      określany jako uszypułowany. Mięśniak rosnący na długiej szypule w jamie macicy
      może uwidocznić się w pochwie.


      Czasem wystarczą hormony

      Mimo że zasadniczą metodą leczenia mięśniaków macicy jest operacja, w
      niektórych przypadkach potrzebne może okazać się stosowanie hormonoterapii.
      Leczenie hormonalne umożliwia opóźnienie lub niekiedy zrezygnowanie z operacji.
      Dotyczy to:
      kobiet tuż przed menopauzą;
      pacjentek, które ze względu na inne choroby (np. niewydolność układu krążenia,
      znaczna niedokrwistość, wada serca) nie mogą być operowane.
      Przed rozpoczęciem przyjmowania hormonów należy wykonać diagnostyczne
      łyżeczkowanie kanału szyjki i jamy macicy (nazywane przez
      pacjentki "czyszczeniem macicy"), żeby wykluczyć przede wszystkim raka tego
      narządu. Warunku tego należy ściśle przestrzegać szczególnie w przypadku
      nieprawidłowych krwawień z narządu rodnego i złego wyniku badania
      cytologicznego.

      W leczeniu mięśniaków stosuje się również napromieniowanie. Jest to metoda
      stosowana bardzo rzadko i w wyjątkowych sytuacjach.


      Zabiegi przezpochwowe

      W tych zabiegach w rachubę wchodzi tylko wycięcie całej macicy, nie większej
      niż pięść, bez przydatków (jajników i jajowodów). Ten rodzaj operacji jest
      preferowany u starszych kobiet, które często skarżą się dodatkowo na objawy
      obniżenia i wypadania narządu rodnego (m.in. uciążliwe dla pacjentek wysiłkowe
      nietrzymanie moczu). Warunkiem jest oczywiście wykluczenie obecności guzów
      jajników. Mięśniaki, które uwidaczniają się w pochwie, można usunąć bez
      wycinania macicy.


      Operacje brzuszne

      W czasie operacji drogą brzuszną można wyłuszczyć mięśniaka lub usunąć całą
      macicę. Wyłuszczenie samego mięśniaka jest operacją oszczędzającą, pozwalającą
      na zachowanie płodności i zajście w ciążę. Dlatego u kobiet młodych,
      bezdzietnych (jeśli tylko warunki na to pozwalają) przeprowadza się ten rodzaj
      operacji, licząc się nawet z mo
    • natla Re: bardzo proszę, może ktoś mi odpowie- mięśniak 29.06.05, 10:12
      Agnieszko, mamy tutaj wątek "Gabinecik felinecaline", skopiuj liscik tam też.
      Znam wiele kobiet, które mają usunięte mieśniaki, a nawet macice z przydatkami
      i są szczęśliwe i zdrowe.
      Natomiast morał z wizyty u p. prof....... nie mogę wyartkułować, tak jestem
      wkurzona.
      Trzymajcie sie swojego lekarza, choć nie ma tytułu prof. smile)Myśle, że nie
      należy uciekać od operacji, żeby potem nie było za późno; ale to zdanie
      laiczki. smile))
    • regine Re: bardzo proszę, może ktoś mi odpowie- mięśniak 29.06.05, 10:24
      Miałam mięśniaki ,jestem już 12 lat po operacji,czuję się prawie świetnie.smile))
      Siostra moja też,podjęła taką decyzję,po konsultacji z lekarzem,
      po tygodniu byłyśmy w domu .
      Nie ma co odwlekać,naprawdę ,objawy były podobne(jak u twojej mamy).
      Ja miałam 41 lat, a siostra 48 .Lekarz zdecydował i też radzę...
      Niech mama nie boi się ,pobiorą wycinek (to nie boli),po 2-3 tygodniach
      wynik,na podstawie wyniku,lekarz określi stan mamy i mięśniaków ,ale operacja
      to nic strasznego.Radziłaby się jednak zdecydować.Pozdrawiam.
      • tesunia Re: bardzo proszę, może ktoś mi odpowie- mięśniak 29.06.05, 10:46
        agnieszko,
        tak jak natla nadmienila,zadaj pytanie w tym watku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=24087679&v=2&s=0
        a ja Ci powiem moja kolegowna w skandynawi miala podobna historie,
        poddala sie operacji,tylko macice usuneli zostawiajac reszte,
        dostala jakies tabletki by zazywac,ale czeka z nimi na razie bo czuje sie dobrze
        a bedzie miec za dwa lata 6o lat.

        zycze zdrowia dla Mamy.
        • mira54 Re: bardzo proszę, może ktoś mi odpowie- mięśniak 29.06.05, 18:41
          Ja takze radze, aby mama nie zwlekala
          z operacja. To nie jest takie straszne.
          W mojej rodzinie wiele kobiet mialo usuwane
          miesniaki i bardzo dobrze sie czuja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka