03.01.06, 20:59
Pracuję w debilnej firmie......mam debilnego kierownika....., który podejmuje
debilne decyzje.......
Wymyślił, że teraz od 13 stycznia wszyscy idą na urlop......a w okresie
letnim wszyscy będą pracować po 10 - 12 godzin............dla mnie to
absurd.......
Gdyby można tu było zabluźnić to ulżyłoby mi.........ale Natla czuwa więc
nici..... Czy ma takie prawo? Czy może dysponować moim urlopem? Potrzebuję
pomocy osoby, która zna prawo pracy........
Gbyby sytuacja na rynku pracy była inna napewno rozstałabym się z tą
firmą.....
Czy pomożecie mi rozwiązać ten problem? Tylko nie radźcie, że mam udać się do
PIP, nikt nie poświadczy.......wszyscy boją się, że zostaną zwolnieni, ten
czubek terroryzuje całą firmę.......
Obserwuj wątek
    • wredna2 Re: Pomocy!!! 03.01.06, 21:06
      Ale te debilne decyzje debilnego szefa to własnie skutek tego co własnie dzieje
      sie na rynku pracy...
      Jest kodeks pracy,który gwarantuje Ci urlop w okresie dogodnym dla Ciebie,
      ale ...jak zwykle w ekstremalnych sytuacjach, zycie bierze góre nad
      ustawodawstwem.
      Sa rózne furtki i " boczne drogi" skrupulatnie wykorzystywane przez szefów,
      którzy dobro firmy / czytaj. własne dobro/ maja ponad wszystko a prawo jest
      wówczas po ich stronie

      --------------
      "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić! ---------------
      • kryzar Re: Pomocy!!! 03.01.06, 21:18
        ale może rzeczywiście to chodzi o dobro firmy. Może firma dzięki temu złapie
        oddech, lecz szef jednak powinien wytłumaczyć dlaczego podejmuje taka decyzje.
        Czasem lepiej skorzystać z urlopu w terminie niezbyt dogodnym niż pozbyć pracy
        i dochodu. Sytuacja na rynku pracy jes ciężka dla młodych a dla odrobine
        starszych bardzo zła.
        Wierzę, że uzyskasz pomoc i zyczę ci pomyslnego załatwienia problemu.
        Prześpij się i jutro sporzyrz na problem z mniejszymi emocjami
      • krista57 Re: Pomocy!!! 03.01.06, 21:22
        Kazdy urlop musi byc akceptowany przez szefa i od niego zależy,czy w dogodnym
        dla Ciebie terminie ten urlop dostaniesz...tylko prosze,zeby nikt mi nie
        mówił,ze jest inaczej! W przeszłosci tez tak było,zawsze pracowalam w firmach
        usługowych.
        Urlopy bralismy...kiedy było mniejsze natężenie pracy !
        Szef ma prawo/zwyczajowe/ okreslic urlop pracownika ze względu na dobro
        firmy...tak było i jest teraz.
        Zakłady produkcyjne czasami w okresach letnich robią przerwę na konserwacje
        maszyn i urzadzen....i wszyscy musza isc na urlop.

        Debilny szef nie ma tylko prawa kazac pracowac dłużej niż 40 godzin tygodniowo
        ...ale moze kazac pracowac w nadgodzinach !

        Wiem,zaraz sie większosc obruszy ...ale większosc na tym forum to
        tzw"budzetówka"gdzie przestrzegany jest Kodeks Parcy.
    • natla Re: Pomocy!!! 03.01.06, 21:57
      Kryzar, debilny szef nie wpadnie na to , żeby ludziom coś wytłumaczyć i na tym
      polega problem.
      Wszystko zależy od rodzaju firmy, KP sobie, życie sobie. Musieliby wszyscy
      stanąć okoniem, a z tego co pisze Gwiazda widać, że nie, bo pewnie boja się
      o robotę.
      Za mało danych jest aby coś Ci Gwiadko radzić.
      • gwiazda37 Re: Pomocy!!! 03.01.06, 22:01
        Natla, a znasz kodeks pracy?
        Mnie zależy aby swoje argumenty poprzeć odpowiednim paragrafem, kurcze, nie
        mogę paragrafu znaleźć na klawiaturze..........
        • wiktoria53 Kodeks pracy 03.01.06, 22:14
          www.msp.money.pl/akty_prawne/kodeks_pracy/sec=0701/#
          • gwiazda37 Re: Kodeks pracy 03.01.06, 22:18
            Wiktoria, o to mi własnie chodziło............tu już będę szukać informacji.....
            Duża buźka dla Ciebie........
            • wiktoria53 Re: Kodeks pracy 03.01.06, 22:21
              www.pracuj.pl/kariera-prawo-kodeks-pracy.htm#top
            • emma50 Re: Kodeks pracy 03.01.06, 22:22
              Poczytaj jeszcze to:
              www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=26609
              • wiktoria53 Re: Kodeks pracy 03.01.06, 22:22
                www.pracuj.pl/kariera-prawo-pracy-artykuly_824.htm#top
                • wiktoria53 Re: Kodeks pracy-prawo pracy-urlopy 03.01.06, 22:24
                  www.prawopracy.fr.pl/artyk_menu.php?dzial=3
                  • wiktoria53 Prawo pracy-terminy urlopów 03.01.06, 22:26
                    www.prawopracy.fr.pl/15.php
                  • natla Re: Kodeks pracy-prawo pracy-urlopy 03.01.06, 22:27
                    Gwiazdeczko, życzę Ci pracowitej nocy wink
                    • gwiazda37 Re: Kodeks pracy-prawo pracy-urlopy 03.01.06, 22:34
                      Oj, pracowita będzie ta noc......
                      Tylko nijak ma się plan urlopów do tego co jest w rzeczywistosci........
                      Dzięki serdeczne za wszystkie linki....... mam nadzieję, że znajdę paragrafy na
                      poparcie moich słów.....
                      • gwiazda37 Re: Kodeks pracy-prawo pracy-urlopy - DZIĘKI 03.01.06, 22:36
                        Wszystkim serdecznie dziękuję........wiedziałam, że mogę na Was liczyć.....smile))
                    • dankarol Re: Kodeks pracy-prawo pracy-urlopy 03.01.06, 22:37
                      we wszystkich zakładach, w których pracowałam obowiązywał regulamin.
                      1. szef ma zawsze rację
                      2. jeśli szef nie ma racji patrz pkt.1
                      I nie pomagał żaden zatwierdzony potwierdzony pieczątkami plan urlopów, jak
                      szef mówił przyjdziesz do pracy, albo pojedziesz na delegację, to nawet za
                      komuny nie było dyskusji. Ale mam nadzieję, że Tobie się uda.
      • kryzar Re: Pomocy!!! 04.01.06, 06:51
        ale sami zadecydowaliśmy o tym, że mamy bardzo wczesny krwiożerczy
        kapitalizm.Po latach to wygląda, że związki zawodowe wywalczyły dla robotników
        i nie tylko bezrobocie, więc pracujmy.
        Też miałam małą rodzinną firmę i nikt z pracowników nie przejmował się
        godzinami pracy, czy urlopem. Brali kiedy im pasowało, bo żona chora , bo
        dziecko ma chęć na basen. Prosiłam, nalegałam. Pracować należy wtedy gdy jest
        praca/ firma usługowa/ a nie wtedy kiedy pracownik ma ochotę.
        Opamiętanie nastąpiło przy likwidacji firmy. Ja mam emeryturę. Byli pracownicy
        pracują na umowę zlecenie lub umowę o dziło, a ja mam święty spokój.
        No i pracują teraz, aby zarobić nie 8 a 12 godz. i bez urlopu.
    • jolantas1955 Re: Pomocy!!! 03.01.06, 22:21
      Pewno, że nie ma takiego prawa, to prawie mobbing! Ale masz racje i w tym, że
      nikt pewnie się nie wychyli, bo boi się zostać wyłącznie z urlopem!
      • august2 Re: Pomocy!!! 04.01.06, 05:33
        To co mowi Krista obowiazuje rowniez w mej firmie.
        W zupelnosci sie zgadzam.
        Oczywiscie jezeli ktos pokaze ze ma juz bilet np Na Alaske
        to szef zawsze idzie na reke.
        W sumie w naszej grupie kazdy rozumie ze praca
        musi byc zrobiona...

        Jezeli sie nie myle to niektorzy pisali (pisaly) ze byli
        na stanowiskach kierowniczych... wiedza wiec ze praca musi byc
        wykonana.

        A tak na marginesie w PRL-u to byl dopiero KODEKS PRACY..
    • axsa Re: Pomocy!!! 04.01.06, 07:00
      Jak czytam o takich problemach to zawsze budzi sie we mnie gotowość do
      wygenerowania pomysłów w stylu "wet za wet".
      Teraz przyleciał taki:
      Idziesz na ten wyznaczony urlop, a po 1-2 dniach "rozchorowujesz sie".
      Zwolnienie lekarskie przerywa urlop i siłą rzeczy zmienia się jego termin, może
      nie na taki jakiego chciałabyś, ale przynajmniej "zaskrzypi" cos w tej
      debilnej/jak piszesz/ maszynie.
      • gwiazda37 Re: Pomocy!!! 04.01.06, 16:49
        Nie spałam do trzeciej nad ranem........bardzo dobrze przygotowałam się do
        rozmowy.......wyszło na moje.... ale przy okazji dowiedziałam się wielu
        interesujących i niezbyt przyjemnych spraw.........jestem teraz w kropce: czy
        podzielić się tymi informacjami z pracownikami czy zachować to dla
        siebie..........pierwsza wersja jest w moim odczuciu informująca o
        nieprawidłowościach (o czym i tak wszyscy wiedzą) w firmie, jej zarządzaniu i
        tp.....przecież wszyscy jedziemy na jednym wóżku........powinni wiedzieć, że są
        okradani......
        I co ja teraz mam zrobić???
        • gwiazda37 Re: Pomocy!!! 04.01.06, 16:50
          Więcej napiszę wieczorem.......
          • natla Re: Pomocy!!! 04.01.06, 18:06
            Napisz i długo zastanawiaj się nad tą kropką.
        • jolantas1955 Re: Pomocy!!! 04.01.06, 20:01
          Też bym się nad tą kropką zastanowiła! Ty może będziesz chciała być w porządku
          wobec kolegów, a któryś z nich z ogromna przyjemnością wbije ci nóż w plecy i
          szybciutko z tymi rewelacjami pobiegnie gdzie trzeba.. I wyjdziesz na
          wichrzycielkę, będziesz ubijana przez szefa, nikt nie doceni, że chciałas dobrze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka