kryzar 27.02.06, 07:57 zostawiam bez komentarza www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060227/warszawa_a_1.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: głupota nie boli 27.02.06, 09:23 Takiej głupoty ni da sie skomentować. Ot, jeszcze jeden niespełniony człowieczek, który gdzieś może pokazać swoja władzę. Odpowiedz Link
dankarol Re: głupota nie boli 27.02.06, 09:29 w ubiegłym roku, w multikinie w Krakowie, była podrobna sytuacja. To znaczy na wózku może wejść na salę ale ma siedzieć przed samym ekranem. Ekran olbrzymi i jak oglądać film siedząc 4m od ekranu. Odpowiedz Link
maladanka Re: głupota nie boli 27.02.06, 09:35 ludzie! trudno uwierzyć w to co przeczytałam! a gdzie są te wszystkie panie i panowie co tak strasznie walczą o ucisnionych z powodu "innego kochania"? Czy oni sie odezwa w obronie ludzi NAPRAWDĘ dyskryminowanych? Odpowiedz Link
dankarol Re: głupota nie boli 27.02.06, 09:50 Danusiu niestety nie, bo to nie przyniesie popularności Odpowiedz Link
malwina52 Re: głupota nie boli 12.05.06, 11:11 Z dwóch półdupków można zrobić dupę, ale z dwóch półgłówków nie da się zrobić głowy. Władysław Nowakowski Odpowiedz Link
regine Re: głupota nie boli 12.05.06, 21:08 Oj, czasami boli, tylko nie tu gdzie trzeba... Odpowiedz Link
e-baba Re: głupota nie boli 12.05.06, 21:27 "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." - Albert Einstein Odpowiedz Link
malwina52 Bo za głupotę też płacą... 25.08.06, 07:37 Złodziej odcinający konar drzewa, pod którym siedział, czy sędzia, który podczas rozprawy wyjął zawleczkę granatu będącego dowodem w sprawie - to wcale nie bohaterowie dowcipów. Te historie zdarzyły się naprawdę, a ich bohaterowie zostali uhonorowani zaszczytną nagrodą Darwina. Czytając o dokonaniach laureatów nagrody często nie sposób uwierzyć, że opisywane sytuacje mogły zdarzyć się naprawdę, Nie może tu być jednak mowy o żadnym oszustwie. Wszystkie przypadki są szczegółowo weryfikowane przez specjalną kapitułę konkursową. Nagroda, co oczywiste, przyznawana jest pośmiertnie, a rodzina laureata otrzymuje pieniądze. Ci, którzy zrobili wyjątkowo głupią rzecz, ale mimo wszystko udało im się przeżyć, mogą liczyć na wyróżnienie. Zespół ekspertów wybiera kandydatów do nagrody według pięciu kryteriów: usunięcie bohatera z puli genowej, doskonałość w realizacji wyczynu, samodzielność, dojrzałość i wiarygodność relacji. fakty.interia.pl/ciekawostki/news/Bo_za_głupotę_też_płac±,784353,18 toz to juz chyba kwadratowa glupota Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Bo za głupotę też płacą... 25.08.06, 13:15 Fakt,Malwinko głupota do kwadratu a myślalam,że coraz mądrzejsi jesteśmy i to naprawdę wykształceni ludzie jak pan sędzia np,taka głupota powinna byc karana i co po profitach po śmierci? Nie wiem czy mam ich załować czy się śmiać z głupoty Odpowiedz Link
malwina52 głupota czy niwność 11.12.06, 07:54 fakty.interia.pl/kraj/news/oszusci-lecza-ludzi,843329,3 Budowlaniec z Gorzowa Wielkopolskiego za 90 tys. zł obiecywał cuda. Zygmunt B. "leczył" przez siedem lat. W ciągu tygodnia przyjmował dwóch, trzech pacjentów. Zamiast tradycyjnych lekarstw, zalecał im "cudowną mieszankę" przygotowaną z kwasów mlekowego i chlebowego oraz z dużej ilości czosnku. Większość z jego pacjentów nie żyje. "Uzdrowiciela" zatrzymała policja. Tacy oszuści, jak Zygmunt B. bez skrupułów wykorzystują przerażenie chorego i jego rodziny wywołane trudną do zaakceptowania lekarską diagnozą - pisze dziennik. Jak tłumaczy psycholog z oddziału onkologicznego w Dolnośląskim Centrum Onkologii we Wrocławiu Kamila Drożdż, piętno choroby powoduje, że pacjenci i ich najbliżsi chwytają się każdej metody, by ratować swoje życie. - Często też te pseudokuracje są łatwiejsze w stosowaniu. Np. przy chemii wypadają włosy, są wymioty, pojawia się ból. Niektórzy nie chcą tego przechodzić. Wolą wierzyć, że cudowny specyfik da im zdrowie - tłumaczy. Pomysłowość oszustów nie zna granic. Zalecają m.in.: kąpiel w promieniach słońca, spacer po nagiej ziemi, bioenergoterapeutyczny seans przez telefon, półgodzinny pobyt w drewnianej klatce, łyk kosmicznej wody. Po trzech miesiącach kuracji obiecują całkowity powrót do zdrowia. Zapewniają, że leczą nawet najbardziej beznadziejne przypadki. Tego typu oszuści nie narzekają na brak klientów. Zeruja na ludzkiej nadziei. Odpowiedz Link
malwina52 Jacek Kaczmarski ofiarą szarlatana? 07.03.07, 11:10 "Super Express" dotarł do szokujących kulis śledztwa w sprawie szarlatana Zygmunta B., który obiecywał, że wyleczy z raka każdego i poił pacjentów dziwną miksturą, za którą żądał ogromnych pieniędzy. Policja ustaliła, że od umierających ludzi oszust wyciągnął co najmniej dwa miliony złotych. Ratunku u niego szukał także Jacek Kaczmarski, zmarły w 2004 roku pieśniarz, poeta i bard Solidarności. - Do końca swych dni wierzył, że te środki mu pomogą, powiedział gazecie Robert Siwiec, przyjaciel Kaczmarskiego. Choć od śmierci Kaczmarskiego minęły już prawie trzy lata, jego fani wciąż pytają: Dlaczego Jacek odwrócił się od lekarzy? Nie mogą zrozumieć, że zamiast oddać się w ręce chirurgów, którzy wycięliby mu raka krtani, Kaczmarski wybrał leczenie niekonwencjonalne. fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/jacek-kaczmarski-ofiara-szarlatana,879628,2943 Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Jacek Kaczmarski ofiarą szarlatana? 07.03.07, 11:26 ...to tylko Super Exspress) Odpowiedz Link
malwina52 Re: Jacek Kaczmarski ofiarą szarlatana? 07.03.07, 11:29 i fakt na naiwnosc tylu chorych udowodniony przez policje "Budowlaniec z Gorzowa Wielkopolskiego za 90 tys. zł obiecywał cuda. Zygmunt B. "leczył" przez siedem lat. W ciągu tygodnia przyjmował dwóch, trzech pacjentów. Zamiast tradycyjnych lekarstw, zalecał im "cudowną mieszankę" przygotowaną z kwasów mlekowego i chlebowego oraz z dużej ilości czosnku. Większość z jego pacjentów nie żyje. "Uzdrowiciela" zatrzymała policja." Odpowiedz Link
natla Re: Jacek Kaczmarski ofiarą szarlatana? 07.03.07, 12:13 Jestem w stanie zrozumieć , że chory beznadziejnie łapie się każdej deski ratunku, tym bardziej, że te deski są na ogół nieszkodliwe, ale czemu odwracają się całkiem od meedycyny? A takiego bydlaka, który wyciąga ostatnie grosze od umierających, to bym.......ech nie napiszę, bo podpadnę..... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Jacek Kaczmarski ofiarą szarlatana? 07.03.07, 12:29 ech nie denerwujcie się tak, bo nfz też potrafi swoimi decyzjami doprowadzić do szaleństwa niejednego chorego. Przecież mamy rynek, ustrój kapitalistyczny , czyż (dodając słowa premiera) hołota nie walczyła dwadzieścia siedem lat temu o to ? to czemu się dziwimy . Realną wartością jest pieniądz , a ponieważ , Jacek K nie potrafił rozpoznać wartości o których śpiewał niejednokrotnie,przynajmniej dotyczących jego choroby, to czyja wina , obrotnego biznesmena? Odpowiedz Link