filomena1
11.03.06, 20:36
Inczej mowiac , samemu zdecydowac o miejscu i czasie odjescia z
rzeczywistosci, z tego swiata. Samemu umowic sie na radke z kostucha.
Czy to akt braku odpowiedzialnosci ? desperacji? czy tez jakis wyzszy stan
duchowy przejscia na "tamta strone" ?
Jak oceniacie ?
a moze macie inne spojrzenie.
Fil.
Ilosc samobojstw rosnie , jest ich wiecej niz ofiar wypadkow wszelakich razem
do kupy, aids, i innych zaraz.
Czy spoleczenstwo- cywilizacja XXI ponosi jaks odpowiedzialnosc za te
ucieczke (?) od zycia doczesnego: