Dodaj do ulubionych

Meldunek z frontu.....;))

13.04.06, 15:13
......przedświątecznych działań. Spoko. Nie szaleję. Siadłam, zrobiłam spis
potraw (jajka na 3 sposoby, 2 sałatki, wędlina, chrzan, indyk nadziewany, 2
mazurki, babka, sałatka z owoców, może pascha ). Jak na 2 osoby i psa, to
i tak za duzo. Indykiem podzielę sie z sąsiadami, a słodkie zjedzą
popołudniowi goście (8 osóbsmile)
Zakupy prawie juz zrobione. Pieczenie i gotowanie jutro i pojutrze.
Mieszkanie jako tako obrobione (okna po świętach wink), a co....
Duzo zieleniny juz we flakonach, a w sobotę dojdą żonkile.
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 15:33
      O matko, jak to dobrze, że uciebie jest tylko jeden front.wink)Znikam bo zwiad
      nadchodzi..wink)
      • natla Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 15:37
        Ha, i to jest piękne! wink
        Udało Ci sie nawiać ? wink
        • sagittarius954 Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 15:50
          Ależ skądże, tylko u mnie ile pomieszczeń tyle frontów i wiesz jak cięzko stać
          się niezauważonym na małym metrażu , wiem! samochodu nie umyłem JESSST!:-o:-smile
          • tesunia Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 16:13
            ech ...chatka juz sprzatnieta,ale przy psiunie co dzien trzeba szczota
            zasuawcwink)

            slubne obiecalo zrobic meny swiatecznego sniadania,
            po prostu nie szalejemy swiatecznie,odwyklismy od tego.

            milych i smacznych przygotowan.
            • annal74 Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 17:30
              Mój front jest maleńki, dla trzech osób niewiele muszę .Tradycyjnie pieczyste ,
              ryba , jaja i baba wielkanocna z mazurkami plus owoce .
            • graga21 Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 17:32
              My jak tesunia...
              Akwarium umylam (zajrzyjcie do kacika fotograficznego), sama wzielam prysznic i
              zaraz wychodzimy na co czwartkowego brydzyka (jak za krola Stasia, nie?)
              Dzisiejsze karciatka wypadaja u przyjaciol, wiec ja mam z glowy kolacyjne menu.
              I fajno!
              A tak po cichutku, to nienawidze swiat i juz ciesze sie, ze do nastepnych az 8
              miesiecy bez wariactwa, hurrra!!!!
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 17:40
      natla napisała:
      > ......przedświątecznych działań. Spoko. Nie szaleję. Siadłam, zrobiłam spis
      > potraw (jajka na 3 sposoby, 2 sałatki, wędlina, chrzan, indyk nadziewany, 2
      > mazurki, babka, sałatka z owoców, może pascha ). Jak na 2 osoby i psa, to
      > i tak za duzo. Indykiem podzielę sie z sąsiadami, a słodkie zjedzą
      > popołudniowi goście (8 osóbsmile)

      A pasztet domowy gdzie ?? wink
      A tak w ogóle to żal mi, że Twą sąsiadką nie jestem...ten indyk, ach ten
      indyk...nie ja go posmakuję sad(
      P.S. ja udaję, że Świąt nie ma , dzieci daleko, wrócą po 28 kwiet. Zjem sobie
      na spółęze psami jajko...a na deser bazie z gałązki.
      • natla Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 18:25
        Padalcu jeden, to nie czasy na pasztety domowe, teraz są gotowce, choć nie ma
        to jak domowy więc gotowca nie ma. Jest taki jeden francuski pasztet, ale
        cholera tak przepyszna jak kaloryczna.
        A w ogóle to pasztet na Boże Narodzeie, nie? smile
        No to przyjeżdżaj, żaden problem. Spać jest gdzie, żarcie jest, humory też.
        Zabijemy to co należy. smile
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 21:30
          natla napisała:

          > Padalcu jeden, to nie czasy na pasztety domowe, teraz są gotowce, choć nie ma
          > to jak domowy więc gotowca nie ma. Jest taki jeden francuski pasztet, ale
          > cholera tak przepyszna jak kaloryczna.
          > A w ogóle to pasztet na Boże Narodzeie, nie? smile
          > No to przyjeżdżaj, żaden problem. Spać jest gdzie, żarcie jest, humory też.
          > Zabijemy to co należy. smile

          Oj...oj...gdyby nie psy, którymi się tu opiekuję ( w tym b. chora jamniczka )
          to chyba bym i skorzystała z Twego milego zaproszenia. Trochu jednak smutno tak
          ganz alain sad(
      • regine Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 18:26
        Tylko brak wystrzałów armatnich....i już byłoby jak na prawdziwym froncie...!!!
        Córką non stop w wyjazdach, ja z wnusią...No wiecie, jak "pmaga czterolatka".
        Jutro pomimo piątku, jeszcze jeden wyjazd do Warszawy, rano fryzjer(córki),
        więc znowu dzień do tyłu. Nie mogę połapać się w jej planach,
        zamiarach...Mięsko na pasztet czeka i ciasto na baby rosnąć będzie jutro,
        niestety...
        Jeszcze dziś pieczyste i 2 rodzaje mazurków mają powędrować do piekarnika...
        A przepraszam za słowo, "rozpiernicz" w domu dokładny...
        TO SĄ OSTATNIE ŚWIĘTA W MOIM DOMU, NIE POZWOLĘ, NIE MAM ZDROWIA, NERWÓW, NIE
        NADĄŻAM ZA POMYSŁAMI, PLANAMI, WIZYTAMI, ZAKUPAMI...
        Jestem pukładanym raczej człowiekiem, nie umię żyć tak "na gorąco", gdy jest w
        ciągu 10 minut 20 planów...Wysiadam w przedbiegach... Nerwy dają znać o sobie,
        szlak mnie trafia...Nie rozumię moich córek, albo to już starość ???
        Strach się przyznawać......
        • natla Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 19:05
          To nie starość, to różnica charakterów. smile
          Jak Cie znam, to nawrzeszczysz, ale wytrzymasz, a to zdanie pisane dużymi
          literami, to ja na wszelki wypadek skopiuje. wink))
          • grazyna10 Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 19:27
            Natla,zdradz sekret, ten indyk to z nadziwka bedzie? Jasli tak to jak ja
            robisz? Mi sie udalo w zeszlym roku zepsuc nadziwke, indyk zostal zjedzony a
            nadzienie wyladowalo w koszu. W tym roku stwierdzilam, ze bedzie bez nadzienia.
            Chyba zeby... 8 osob mam w pierwszy dzien, wiec musze sie troche postarac.
            ********
            Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
            ********
            • e-baba Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 20:02
              Ja jeszcze hen,w polu, choć chyba jestem osobą zorganizowaną.
              Wracam do domu późno, więc czasu pozostaje mi niewiele.
              Za sobą zaledwie zakupy, ale się uprę, ale sie zaprę - i Święta będą jak należy
              tj. jak Bog przykazał i ludzie oczekują.
              Przynajmniej mam taką nadzieję...

              • maladanka Re: babka i sernik 13.04.06, 20:16
                ufff! nie przepadam za obrządkami domowymi,ale czasem muszę...
                no i zapraszam na babeczke czekoladowo-rumową i sernik na kruchym i pod kruchym
                ciastem - nie wiem jaki będzie smak, ale zapach fajny...
                ćwikła zrobiona.A tak w ogóle to takiego nawału gości i telefonów jak w tym
                tygodniu to nigdy nie miałam,nawet wirtualnych kartek jeszcze nie wysłałam do
                Was forumowicze przemili
                img137.imageshack.us/my.php?image=babka3op.jpg
                img381.imageshack.us/my.php?image=sernik0kj.jpg
                Kilka lat temu spędzaliśmy okres Wielkanocy w Walii, nic nie musiałam robic, i
                wiecie co? wcale się tak bardzo tym nie cieszyłam - a już najbardziej mi
                brakowało widoku dzieciaków z koszyczkami idącymi do święcenia
                • natla Re: babka i sernik 13.04.06, 20:24
                  O kurcze.....ja znów zostałam w tyle......aż mi Danusiu ślinka pociekła. smile
                  • maladanka Re: babka i sernik 13.04.06, 20:30
                    no coś Ty,w tyle? a indor? u mnie będzie tylko biust indyka/indyczki/?
                    naczosnkowany i upieczony - potem mozna i na zimno i na gorąco - wg uznania.
              • natla Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 20:22
                E babsko, na pewno sobie poradzisz....wyglądasz mi na taką wink))
                Grażynko, ja nie wiem co wyjdzie. Mam zamiar nafaszerować zmielonymi
                frankfurterkami, pieczarkami i cebulą. Nie mam pojęcia czy nadziwka wyjdzie
                i jak. Opowiem. wink))....hmmmm, może trochę ryżu dodam.......zobaczę jutro, po
                otwarciu lodówki. smile
              • krista57 Re: Meldunek z frontu.....;)) 13.04.06, 20:22
                Lubię Swieta z tardycyjnymi potrawami...
                Pasztet upieczony,mięsiwa i biała surowa kiełbasa napeklowane spokojnie lezakują
                do jutra,biały ser zmielony czeka.Jutro z rana przygotuje roladki drobiowe
                oraz zrazy wołowe,sałatki zaplanowane,jaja"popisane" woskiem czekają az je
                ufarbuję w szpinaku.Sobota będzie wolna...przyjeżdza braciszek ze Sląska.
                W niedzielny poranek pakuje żarełko , gosci do auta i wyjeżdzamy na wieś,gdzie
                las,pola,10 kotów,3 psy,króliki , 1 kogut.Tam czekają przyjazni gospodarze.
                • takanietaka ja nic nie musze , 13.04.06, 21:42
                  więc z tego korzystam.Piec nie umiem nic ,bo zawsze sie bałam ze jak nie daj
                  boze naucze sie robic cos smacznego to zaraz zjem cała blachę,a przepisu zeby
                  zrobic 2 ciastka to nigdy nie widziałam.Kiedys nie robiłam nic w swieta z buntu
                  przeciwko kolejkom i temu ogłupieniu umęczonych kobiet...teraz nie robie ,tak
                  po prostu.Juz bez ideologii.Ale pójde troche do przyjaciół to mi dadza kawałek
                  babki.A ja sobie w swięta poczytam zaległe czasopisma no i moze wreszcie
                  obejrze te filmy co je mam na taśmach ponagrywane.Nie jestem osoba przywiazana
                  do tradycji..jakoś nigdy do mnie nie przemawiało ze coś "od zawsze" tak było...
                  _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
                  wiadomosmile **
                  • regine Re: ja nic nie musze , 13.04.06, 22:15
                    No i ja już nic nie muszę smile Siadłam i klikam, "kichając" na święta...smile
                    Posprzątane,poprasowane, zakupy zrobione, mięsiwa się pieką, mazurki załatwiła
                    córcia. Jutro pisanki i baby drożdzowe...
                    Jakieś masy, przekładanie i sałatki i jajka faszerowane- zajęcie córci.
                    Mogę umyć gary, mogę pokroić sałatkę i finito...
                    Od soboty biorę "wolne". Przylatuje zięć, jemu ściereczka i cała naprzód smile
                    Też musi mieć swój "udział".
                    Na pierwszy dzień świąt, będę tylko ze starszą córką, zięciem i wnusią, pełny
                    relaks. W drugi dzień świat, będzie "chmara" ludzi, zjeżdża rodzinka, bo
                    imieninki starszej mojej pociechy. No i zaraz będzie.... Po Świętach smile)))
                    • grazyna10 Re: ja nic nie musze , 14.04.06, 00:09
                      ... ale chce. Rodzina mojego meza nie przyklada wagi do trdycji swiatecznych i
                      jak ja bym nie zorganizowala czegos sama to nawet bym nie wiedziala, ze swieta
                      sa. W zeszlym roku mi sie udalo, bo kolega jechal do Polski i wracal przed
                      swietami, wiec i bialy ser na serniczek mi kupil (tu nie ma) i biala kielbase.
                      A w tym roku nici, musze zadowolic sie tym co mam. Biala kielbasa, albo raczej
                      cos co wyglada jak nasza biala kielbasa jest okropna i w moim odczuciu zupelnie
                      niejadalna. Troche mi dziwnie Wielkanoc bez bialej kielbasy, ale trudno.
    • axsa Re: Meldunek z frontu.....;)) 14.04.06, 08:28
      Prawie wszystko gotowe.
      Dziś mam wolne.
      Jutro tylko przełożyć tort bezowy,
      odkurzyć i też wolne.
      Plany sie trochę pozmieniały - śniadanie i obiad u młodych.
      Podwieczorek i kolacja w domu, bez gości.
      W poniedziałek "zlot" na obiad i podwieczorek u mamy, a w zasadzie u brata i
      bratowej, wieczór w domu.
      • natla Re: Meldunek z frontu.....;)) 14.04.06, 08:36
        Ja dziśiaj piekę. Jeszcze drobne zakupy, a głównie ser mascarpone na "tiramisu".
        To będzie nowość na wielkanocnym stole wink)
        • sagittarius954 Re: Meldunek z frontu.....;)) 14.04.06, 22:05
          Tak, robię galaretkę z nóżek wieprzowych , a ponieważ ugotują sie koło północy,
          troszkę ostygną i jeszcze je pokroić i przyprawić i zagotować i rozlać w
          salaterki to dobry matematyk niech obliczy kiedy pójdę spać...smile(
          • natla Re: Meldunek z frontu.....;)) 14.04.06, 22:41
            Ty w ogóle nie pójdziesz spać......ale jest szansa......tel. z pracy....a tfu
            (przez lewe ramię).
    • sagittarius954 ŚWIĘTUJEMY! 15.04.06, 14:32
      Jest dobrze, mogę świętować...ufff..smile
      • natla Re: ŚWIĘTUJEMY! 15.04.06, 23:19
        Ja dopiero teraz. Nawey muszę, bo padam smile
        • august2 Re: ŚWIĘTUJEMY! 15.04.06, 23:59
          .. jeszcze z rana zrobilem zakupy, posprzatalem
          i upieklem dla syna "placek o smaku mango " ..a teraz
          troche odpoczynku - i oczywiscie wiadomosci internetowe

          WESOLYCH SWIAT
          • grazyna10 Re: ŚWIĘTUJEMY! 16.04.06, 00:40
            Ciasto upieczone (wyglada i pachnie ladnie), cala micha salatki jarzynowej
            zrobiona (moj maz zawsze niewinnie pyta: a polska salatke zrobisz?), dwie inne
            salatki (ktore sie musza przegryzc) tez sie juz gryza, rolada upieczona, indyk
            natarty przyprawami i nadziany jutro z rana wjedzie do piekarnika. Czyli na
            jutro indyk, dwie surowki, i sosy do jajek. Niestety biala kielbasa, zurek czy
            serniczek to w tym roku marzenie.
            Wesolych Swiat i milego obrzarstwa
            • fleur1 Jeszcze ja melduję 16.04.06, 10:55
              Na późny obiad czeka na upieczenie pierś z indyka w ziołach prowansalskich
              naszpikowana jabłkami i suszonym morelami, będzie pieczona w rękawie foliowym
              z dodatkiem z dodatkiem białego wina.

              img122.imageshack.us/my.php?image=piersizjablkamiimorelami6lj.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka