Dodaj do ulubionych

ruszajmy się!!

18.05.06, 12:45
Już jest miło , i dzień długi. Czas abyśmy się zabrali za opiekę nad ciałem ,
które nieco przez zimę "podupadło".Zachęcam do aktywnosci.
Ruch w kazdej formie daje zdrowie!! Tylko ma być 1/ w dobrym towarzystwie
(pies tyż) 2/ wysiłkowy, żeby miesnie poczuły, że działamy 3/ częsty, bo nie
ma efektów.4/ regularny, nie uprawiać samorozgrzeszenia, bo to zwykła
demoralizacja.
Czyli ... rower, gimnastyka, pływanie , ćwiczenia na przyrządach.Cudowna
jest taka wielgachna(80 cm średnicy) piłka ,na której można się porozciągać.
Działka , to tylko mini ćwiczenia , są mieśnie ktorych działka nie daje rady
rozćwiczyć.Bo trzeba nad całym ciałem pracować, a nie wybranymi fragmentami.
Obserwuj wątek
    • dankarol Re: ruszajmy się!! 18.05.06, 12:56
      Jeśli chodzi o ruch , to 3-4 spacery dziennie od 0,5 do 1 godz. pólbiegiem, bo
      ani ja ani pies nie lubimy chodzić wolno. Podnoszenie ciężarów w postaci
      siatek. Ćwiczenia na równowagę - siedzenie przed kompem na brzegu fotela, mając
      za plecami grochlącego się psa. Naciąganie, aby dostać do ostatniego sznurka za
      balkonem, bo inaczej całe pranie się nie zmieści.
    • natla Re: ruszajmy się!! 18.05.06, 14:37
      Zawze to mówie. Nie ma gorszej rzeczy dla zdrowia jak nieruchawość po 50-tce.
      Mało tego, taki rozlany, nieruchawy człowiek jest bez humoru, ma złe
      samopoczucie i jest beee dla siebie i otoczenia. Wiem to po sobie, bo miałam
      ostatnie 3 miechy takie i trudno mi sie teraz rozruszać. Dlatego ruch jest
      konieczny cały czas. Jasne, że trzeba wybrać odpowiedni ruch do możliwości, ale
      nie można się rozgrzeszać z byle powodu.
      Muszę powiedzieć, ze aktualnie potrzebuję dużo silnej woli, bo jeszcze nie
      jestem na etapie przyjemnosci, a zmuszania się do ruchu......tak zgnuśniałam.
      Nawet spacery z cykorem mi nie pomogły.
      Ale staram się i jeszcze ze 2 tygodnie (basen, siłownia), a będe dobra smile Wtedy
      się wezmę do roweru, bo na razie na samą myśl o nim, wszystko mnie boli od pasa
      w dół .smile))
      • malwina52 Re: ruszajmy się!! 13.06.06, 22:00
        no to ja jestem len
        nieruchawy jakby to natla okreslila
        ale mam ambitne plany
        nawet sobie pokrycie zelowe
        na sidelko rowerowe kupilam coby dupcia nie bolalasmile))
        i napewno kiedys sie rusze jak nie zesztywnieje juz na stale
        • mania1119 Re: ruszajmy się!! 13.06.06, 22:55
          Zeby to tylko wprowadzic w czyn.Ja sie przyzwyczailam do jednego rodzaju ruchu-
          spacery,bo z psem,ale efekt jest taki-ze cokolwiek innego to juz problem.Nawet
          do dystansu sie przyzwyczailam-i jak dluzszy-to tez mi zle.
          Teraz to mi sie palce wskazujace umiesnia od pisania (bo tylko dwoma
          stukam,niestety).Acha,jeszcze kciuk od smsow.Jeden.
          • grazyna10 Re: ruszajmy się!! 13.06.06, 23:38
            Od paru dni, czyli od kiedy przestalam palic zrobilam sie nadaktywna. Energia
            mnie rozsadza wrecz. Jakos do tej pory owszem uzywalam roweru ale jako srodka
            lokomocji w mojej miescinie. Teraz zaczelam robic wieksze wypady. Dzisiaj
            zrobilam ok. 40 km i miejsce w ktorym nogi stracily juz swoja szlachetna nazwe
            a plecy jeszcze jej nie uzyskaly, boli mnie bardzo. Na jutro planuje relaks,
            ewentualnie mala rundka do 10 km. Pojutrze plany na jakies 50 km. Tyle, ze ja
            tu mam super warunki, siec sciezek rowerowych jest tak gesta, ze mozna cala
            Holandie wzdluz i wszerz przejechac.

            ********
            Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
            ********
            • kryzar Re: ruszajmy się!! 13.06.06, 23:56
              tak ja jutro wyruszam o 7:30 na spacer, taki długi wzdłuż morza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka