Dodaj do ulubionych

Układamy wspólnie wiersze, fraszki, poematy.II-cz

13.10.06, 16:45
Zapchany poprzedni do granic możliwości.
Proszę oto nowy smile
Link do częćci I-szej:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=18651254
Obserwuj wątek
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a padalec o sobie samym -do potomności :-)) 13.10.06, 17:18
      padalec - jak był młody
      był znany z swej urody smile)

      gdy wpełznął w średnie lata
      to przypominał grata

      doczołgał się starości
      i teraz grzeje kości
      siedząc przy komputerze
      paskudne, wredne zwierze!

      Fraszek pisać nie umie...
      wciąż puszy się w swej dumie
      udając, że coś umie
      udaje, że potrafi...
      kiedy go wreszcie szlag trafi?

      popełzł by se do lasu
      i zaszył sie pod liście
      a tak tu smędzi, bredzi
      i straszy, - oczywiście!

      Zamiast obrazy malować,
      grosze tezauryzować....
      padalec czas mitręży
      przykładem innych węży

      niebawem w sen zapadnie
      nie wieczny, lecz w zimowy
      przestanie internautom
      sieczką napychać głowy

      czy ktoś za nim zatęskni?
      czy ktoś choć łzę uroni?
      niech wątpi, kto rozsądny!
      Idę! - dzwon DLA MNIE dzwoni.
      • natla Re: padalec o sobie samym -do potomności :-)) 13.10.06, 18:46
        Och,Padalcu kochany,
        czas jest nieubłagany,,
        lecz nie przesadzaj proszę,
        bo ja tego nie znoszę!

        Ty w kimono chcesz uderzyć?
        i na forum dłużej nie żyć?
        Wybij sobie z ślicznej główki,
        (bo chyba nie masz makówki )

        by w sen zimowy z forum ucic
        i nas znów brzydko porzucić.
        Kleć wierszydła, bo Ci idą,
        płyną jakby woda Nidą.

        Mam pomysła, o! przedniego
        byś pełzała dnia każdego
        w gączczu wielu wątków naszych,
        wprowadzała w treść ich haszysz,

        źdźiebko jadu, troszkę trutki
        (no, to trud nie jest malutki),
        rzucisz do nas usmiech czasem
        lub zaśpiewasz cienkim basem. smile)
      • yoanna Re: padalec o sobie samym -do potomności :-)) 13.10.06, 18:51
        Padalcowa...zaszalała
        świetny wierszyk napisaławink)
        Jeszcze trochę potrenuje
        Sztaudyngera zdetronuje.
        Bardzo chętnie odczytałam
        wszystkie zwrotki
        wszystkie rymy.
        Teraz idę w inne strony
        żeby TU nie spotkać zimywink

        • e-baba Re: O padalcu - do potomności :-)) 14.10.06, 14:18
          Wszyscy przecież wiemy jak wygląda padalec
          jego ciało przypomina piękny smukły walec.
          Poza tym niewielka, słabo wyodrębniona głowa
          - dodaje mu uroku, a już żadne słowa
          nie oddadzą piękna, jakie mają piękne uszne otwory,
          takie małe, że Urban z zazdrości jest chory.

          Można mieć zastrzeżenia jedynie co do wzrostu
          bo pół metra w porywach, mówiąc po prostu
          to raczej niewiele, lecz inne padalca zalety
          budzą zazdrość niektórych, no bo przecież diety
          nie musi on stosować, bowiem w gramach wyrażana waga
          żadnego odchudzania przecież nie wymaga.

          Padalec ma także inne ciekawe bardzo cechy,
          Choćby ogon, co odrasta – tak, i nie pora na śmiechy.
          Na grzbiecie zaś ma łuski - gładkie, okrągłe, drobne
          jednym słowem – padalce są wprost nadobne.

          I choć uroda padalców bardzo nas urzeka
          to przyznam, że ich natura zabija nam ćwieka.
          No bo tryb ich życia – w mchu lub ściółce ukrywanie
          mogą martwić, więc martwią mnie niesłychanie.

          A ponadto – to chyba przez te brązowe na grzbiecie łuski,
          padalce są takie trochę liski-chytruski,
          co to się żalą z powodu wieku i braku talentu,
          choć podstaw nie mają żadnych do tego lamentu.

          Wiek ich przecież w porządku, także i uroda,
          co to niby minęła jak ta w rzece woda,
          bo przecież kiedy rozejrzycie się trochę po świecie
          to wiele paskudniejszych istot dostrzeżecie.

          A co do pisania, to przecież świetne są ich fraszki
          jak również pozostałe słowem igraszki.
          I chyba z racji kształtu - język ich jest cięty,
          i każdy w nim dostrzeże literackie talenty.

          Natomiast co do obrazów - padalce czują kolor należycie
          i spokojnie mogą pędzlem zarabiać na życie.
          Tylko, że chyba i w tym tkwi rzeczy sedno,
          że padalcom tak jakby jest ciągle wszystko jedno.

          I, co chyba wynika z padalczej natury,
          - lubią się często chować do dziury,
          i udając, że czas nadszedł na ich sen zimowy,
          po prostu leżą na laurach i oto gotowy

          jest prawdziwy portret naszego padalca.
          Który choć się nadaje do tańca i różańca,
          to jakoś tak nie ma serca wziąć się do roboty
          Tylko mu w głowie chandra i jakieś głupoty.

          I niech sobie odpuści jakiś sen zimowy,
          - szkoda na niego czasu, niech wyjdzie z alkowy.
          Bo ten dzwon, który w głowie padalcowi dzwoni
          ma mu przypomnieć, że gdzieś czekają oni,

          - ci którzy tutaj na forum i ci, którzy listy wysłali
          więc niech nie marudzi i się nie mazgai
          niech zagląda na forum, gdzie lud jest życzliwy
          i odpisze na listy, gdy adresaci wciąż żywi.

          Lecz gdy padalec, na rady głuchy,
          uda się do gawry, legnie na poduchy,
          to sam sobie będzie winien,
          że się nie zachował tak jak powinien.

          Bo na łatwiznę iść to nie sztuka,
          sztuka jest wtedy, gdy się wciąż szuka.
          W sobie - nowych talentów, wokół – przyjaznych ludzi,
          a nie leży i czeka, aż się wiosna zbudzi.
          • del.wa.57 Re: O padalcu - do potomności :-)) 14.10.06, 16:30
            Widzisz Padalcu,co Ci Baba
            pisze,radzi.Kurcze,Ona ma to
            w jednym palcu nikt lepiej
            nie poradzismile)

            Hej!! Padalcu ukochany.
            Co Ty jakieś brednie piszesz?
            Nic nie smędzisz,nic nie bredzisz
            tylko czasem cicho siedzisz.
            Jak padalec..

            Choć padalec nie maskotka
            ślizgie to..to,pełza,syczy
            to nie psinka,ani kotka,
            kto go ujrzy-zaraz krzyczysmile))

            Ani mniem sie waż!!!Padalcu!
            W sen zapadać czy w zadume.
            Grożę Ci (tu jest mój palec)
            i zrobiłam wsciekłą mine!!!!
            smile))))))))))
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a O padalcu - Baba napisała 14.10.06, 19:14
            e-baba napisała:

            > Wszyscy przecież wiemy jak wygląda padalec
            >.........
            No to się wzruszyłam, Babo najmilejsza smile)
            Dzięki za ten wiersz!
            NIEZASŁUŻYŁAM!!!!
            • e-baba W podzięce dla Wielkiego Statystyka 05.11.06, 17:12
              WIELKI STATYSTYK FORUM "50"

              Gdy noc ciemna i zegar dwunastą wybija
              i sen do tych, co już w łóżkach, powoli przychodzi
              - przed monitorem, gdzieś w dużym mieście,
              zasiada Sagi i forumową statystykę płodzi.

              Bardzo uważnie patrzy w literek proste rzędy,
              które się dzisiaj na forum pojawiły,
              i w świetle małej lampki, z długopisem w ręku
              Do kolejnej pracy zbiera wszystkie siły.

              Zadanie przed nim bowiem bardzo trudne,
              któremu większość nie dałaby rady,
              bo jak w zwykłych cyferkach można przedstawić
              rozmowy, dyskusje, a czasem wręcz tyrady?

              A on otwiera zeszyt, w którym tabel wiele,
              a każda dla niego coŚ tam oznacza
              i stawia w nich znaczki, kropki i krzyżyki,
              - taka to jego zwykła conocna praca.

              Kiedy już te znaczki, zgodnie z ich znaczeniem
              powstawia w przeznaczone dla nich rubryki,
              przeciera oczy zmęczone komputerem
              i znaczki przemienia w cyfry statystyki.

              I mrucząc coś pod nosem, przekształca posty w punkty,
              które na innej kartce dodaje, mnoży. A może potęguje?
              aż w końcu efekt ostateczny – lokaty wątków i postów
              Z każdego dnia sumiennie odnotuje.

              Czasem tylko westchnie, patrząc na te cyfry
              bo jakoś mu dziwnie smutno, gdy postów jest mało,
              ale w dni, kiedy liczenia ma na całe godziny,
              - cieszy mu się dusza, a nawet całe ciało.

              A gdy księżyc zmęczony do snu powoli się układa,
              a za oknem słychać głos pierwszego skowronka,
              umieszcza Sagi na Forum wynik swej pracy
              i dodaje życzenia przyjemnego dzionka.

              A my otwieramy wątek statystyczny,
              i podziwiamy ogrom zawartej tam pracy
              i choć nie jest ważne, kto dziś jest w czołówce,
              to Tobie, Sagi, składamy dzięki – my Forumowiacy.

              Dla nas bowiem jesteś Wielkim Statystykiem,
              a choć większość z nas w cyfrach się gubi,
              to uwielbiamy Twoje wyliczenia
              - my wszyscy, jak tu jesteśmy - i chudzi, i grubi.

              I ci, co codziennie piszą ogrom postów,
              i ci, co bywają tu zaledwie sporadycznie,
              bo Twoja statystyka taka jest ludzka,
              a komentarze - takie sympatyczne.

              Na koniec tego hymnu do Statystyka,
              muszę się przyznać, że dręczy mnie pytanie:
              Jak przy takiej pracy przy liczbach wszelakich
              znajdujesz czas i siłę na wierszy pisanie?

              Wierszy, które zazwyczaj o zmierzchu się jawią,
              a czasem znów z jakiejś szuflady pochodzą,
              po których lekturze myśli mamy piękne
              i marzenia niezwykłe do snów naszych wchodzą.

              Więc serdeczne dzięki, Wielki Statystyku
              za to liczenie nocne i za wiersze Twoje,
              Niech więc przynajmniej te babskie rymy
              nagrodą Ci będą za Twoje wszelkie znoje.
              • del.wa.57 Re: W podzięce dla Wielkiego Statystyka 05.11.06, 22:01
                Jestes WIELKA Babeczko,takie cudne podziękowanie tylko Ty mozesz''spłodzic''
                Myślę,ze statysta nasz bedzie zachwyconysmile))
                Ja jestemsmile)
                • natla Re: W podzięce dla Wielkiego Statystyka 06.11.06, 00:40
                  Babsko, przeszłaś siebie smile)
              • sagittarius954 Re: W podzięce dla Wielkiego Statystyka 06.11.06, 06:45
                E-babo miła , dziś mnie wywyższyłaś
                Prawiąc w wierszu o mnie
                zbyt dużo komplementów
                ja wiem Twoja wena spać Ci
                wcale nie daje Nie pozwalając opuścić
                powiek z długimi rzęsami
                a wargi jeszcze szepczą strofy nie napisane
                paluszki na kołderce klikaja delikatnie
                przeżywając bajcików uderzenia
                Twoje serce jest wielkie
                ten się o tym przekonał
                kto w nim zamieszkał
                na stałe
                ŻyczęCi foremko Miła by siódemka
                nigdy Cię nie opuszczała
                proszę więc nie odpychaj jej od siebie
                zamiast czterech złociszy wydaj
                tak od czasu do czasu
                zwykłe siedem złotych .
                A gdy byt materialny sprawi
                że ustaną troski dnia powszedniego
                proszę zacznij przelewać swoje mysli
                na papier wirtualnych stron.
                Bo nieprzeciętną jesteś kobietą
                (jak wszystkie tutaj Panie )
                a mój zwykły wiersz pisany w podzięce
                nie odda tego co czuje
                Sagittariusa serce.
                Dziękuję .smile)
                • e-baba Święteczna wizyta u Cioci Jadzi 26.12.06, 18:36
                  Nie lubię świąt z uwagi na świąteczne stoły,
                  od samego patrzenia człowiek jest chory.
                  Odmawiam więc wizyty u cioci Jadzi,
                  bo ona przecież ze świata mnie zgładzi

                  A w jaki sposób? To prosta sprawa
                  - zabije mnie cioci kolejna potrawa.
                  Bo ile to może znieść mój żołądek.
                  kiedy „Stop! Stop!” woła rozsądek?

                  Lecz dla cioci nic nie znaczą moje błagania,
                  ciocia bowiem dla chudych nie ma zmiłowania.
                  Po prostu uważa, że kobieta winna być szeroka,
                  Z przodu, z tyłu, a także z każdego boka.

                  Więc stara się, aby takie były w jej rodzie kobiety,
                  i nie przyjmuje w tym względzie tłumaczeń, niestety.
                  A na jej czole widzę wielką niezrozumienia chmurę,
                  gdy próbuję jej tłumaczyć, że dbam o figurę.

                  Więc już się nie sprzeciwiam, wszystkiego próbuję,
                  choć widzę, że miejsca na krześle coraz więcej zajmuję.
                  Najpierw z makaronem rosół, a później schabowy,
                  Lecz nie myślcie, że wreszcie będę miała ciocię z głowy.

                  Następnie bowiem czas nadchodzi na zimne dania,
                  które ciocia wnosi, ze wzrokiem jak pirania.
                  Na stół wjeżdżają szynki oraz pieczone i w galarecie mięsa,
                  ciocia siedzi obok, a ja nie mogę przełknąć już ani kęsa.

                  Sałatki, surówki, i inne najrozmaitsze warzywa,
                  ciocia nakłada mi na talerz, wielce szczęśliwa.
                  Następnie szybko biegnie do kuchni, aby podać ciasta,
                  A ja czuję, jak masa ciała szybko mi przyrasta.

                  Już ledwo siedzę, już ledwo żyję i tylko głośno sapię,
                  a wprost umieram, kiedy Ciocia z kolejnym tortem człapie.
                  I w końcu jednak mówię: - Dziękuję już pięknie Cioci,
                  niech ciocia więcej nic na stół nie wnosi.

                  I dodaję stanowczo: - Nie chcę już, ciociu, żadnego ogórka,
                  a jeśli musisz coś przynieść - proszę o kawałek sznurka.
                  Tylko żeby był mocny, nie musi być długi,
                  wystarczy, aby tylko sięgnął do drzwi górnej framugi.

                  Bowiem nie chcę zajmować dwóch naraz krzesełek
                  i chcę jeść tylko tyle ile zechcę, niechby jak wróbelek.
                  A jeżeli ciocia na talerz mi coś włoży na tym zgromadzeniu
                  - całe życie będzie mnie miała na swoim sumieniu.

                  A dodatkowo, ręczę cioci, odnośnie w daniach przesytu,
                  ze widok zwłok w pokoju nie dodaje apetytu.
                  Więc bardzo Cię proszę, kochana moja ciociu,
                  Nie nakładaj mi na talerz, pozwól mi w dożywociu

                  zachować dobre zdrowie oraz moje witalne siły,
                  które liczne Twoje dania bardzo osłabiły.
                  Bo ja chętnie Cię odwiedzę, pod jednym warunkiem,
                  że stół nie będzie tylko poczęstunkiem.

                  Lecz będziemy przy nim prowadzić rodzinne rozmowy,
                  do których przy świątecznych daniach nikt nie ma głowy.
                  Bo bardzo Cię, Ciociu, cenię i naprawdę bardzo Cię lubię,
                  lecz w dni zwykłe, kiedy wizytą u Ciebie się nie pogrubię.

                  I lubiłabym te Święta, gdyby nie u cioci Jadzi wizyta,
                  trudno, niech będzie, że jestem nierodzinna i że skarżypyta.
                  Ale komuś przecież musiałam o niej opowiedzieć,
                  bo sądzę, że nie tylko ja - na jednym krześle chcę siedzieć.

                  I na pewno Wy również macie takie Ciocie,
                  Które w Was bez opamietania pakują kolejne łakocie.
                  Więc proponuję założyć stowarzyszenie, albo jakieś grupy,
                  które stanowczo nie chcą mieć grubej pupy.

                  W gromadzie będzie łatwiej odmawiać takim Ciociom
                  u których wizyty masę ciała nam podnoszą.
                  Bo przecież człowiek mądry ma zawsze na względzie
                  by nie wierzyć, że ze schudnięciem jakoś tam będzie.

                  Bo przytyć bardzo łatwo, szczególnie w święta,
                  lecz wagę zgubić – ciężka praca i niech każdy pamięta,
                  zanim przyjmie zaproszenie od swojej cioci Jadzi,
                  której wspaniały stół nieszczęście na nas sprowadzi.
                  • wiktoria53 Re: Święteczna wizyta u Cioci Jadzi 26.12.06, 20:08
                    E-babo, pięknie naskarżyłaś na ciocię Jadzię. Zgadzam się, ze w kazdej rodzinie
                    taka ciocia sie znajduje.A może niektóra z nas to taka ciocia Jadzia?
                    • e-baba Babskie noworoczne postanowienia 06.01.07, 19:14
                      Nowy Rok to dla niektórych nader przełomowa data,
                      którą traktują, jakby koniec dotychczasowego świata
                      miał nastąpić akurat w dniu 1 stycznia.
                      Owszem, nie neguję – data to prześliczna
                      dla różnych postanowień celem różnych zmian,
                      lecz ja takie przyrzeczenia głęboko w nosie mam.

                      Bo co powinnam, zgodnie ze zwyczajem
                      zmienić, by życie stało mi wreszcie rajem?
                      Na pewno mniej palenia, więcej odpoczynku,
                      a także z pewnością minimum frasunku.
                      Przydałoby się także wreszcie zadbać nieco o siebie,
                      aby w przypadku zejścia wyglądać ładnie w niebie.

                      Dużo dobrych lektur i kontaktu z kulturą,
                      aby mózg nie był jakąś zwykłą czarną dziurą.
                      Nie słuchać i nie oglądać smutnych wiadomości,
                      i wreszcie u lekarza zbadać swe wnętrzności.
                      Dla Rodziny mieć cierpliwość, dla wszystkich – dobre słowo,
                      no posiadać pogodę ducha – i to bezwarunkowo.

                      Piękne przyrzeczenia i naprawdę wspaniałe plany,
                      lecz ich realizacja to proces bardzo skomplikowany.
                      Bo choć miło pomarzyć, że nastąpią powyższe zmiany,
                      to o w ich realizację może wierzyć tylko młodociany,
                      a nie baba, co bagaż doświadczeń życiowych posiada
                      i wie, że takie przyrzeczenia to wielka przesada.

                      Bowiem mimo zaistnienia w kalendarzu zmiany,
                      z racji wieku wie ona, że niewielki wpływ mamy
                      choćby na zmianę wobec życia własnej postawy,
                      Z uwagi na fakt, iż smak życia jest często cierpkawy.
                      Człowiek bowiem nie żyje w próżni i różne kłopoty
                      nie zawsze wynikają wyłącznie z jego głupoty.

                      Jak się bowiem nie frasować i mieć uśmiech na gębie,
                      I w sobie pogody ducha posiadać zagłębie,
                      kiedy kolejne wiadomości z kraju i różnych innych światów
                      utwierdzają w przekonaniu, że żyjemy w domu wariatów?

                      I gdyby to był tylko film z gatunku sajens fikszyn taki,
                      to przynajmniej nie wywracały by się nam flaki,
                      kiedy, zamiast mądrze rządzić - wybrańcy narodu
                      urządzają igrzyska, wołając: „- Alleluja i do przodu!”

                      A człowiek chciałby spokoju i pewności, jakie będzie jutro,
                      i chociażby nadzieję, że będzie mu mniej smutno.
                      A jak będzie mu dobrze – to i uśmiech będzie miał na twarzy,
                      nawet wtedy, gdy frasunek się jakiś drobny zdarzy.

                      Ponieważ nie mogę mieć co do jutra pewności,
                      - plany noworoczne zrealizuję w wielkiej oszczędności.
                      Mianowicie - być może rzucę palenie,
                      ale tylko dlatego, że w zbyt wysokiej jest cenie.
                      Następnie poczytam Harleqiny – jedyne pogodne lektury,
                      i od czasu do czasu udam się do kolektury.

                      I kiedy już niej wyjdę z workiem pełnym kasy,
                      - kupię wyspę bezludną, wezmę marakasy,
                      oraz swoją rodzinę i tam osiądziemy.
                      Bez telewizji, prasy – świetnie się poczujemy.
                      I w takt marakasowych rytmicznych uderzeń
                      Będę realizować resztę swych noworocznych zamierzeń .

                      Bo wielka będzie we mnie cierpliwość dla mojej rodziny,
                      - z uwagi na brak pokus – nie będzie przyczyny
                      By zaskakiwała mnie wciąż nowymi pomysłami.
                      I będę dobra dla ludzi – bo żadnych tam nie poznamy.
                      I nie będzie potrzeby badać wnętrzności,
                      bowiem życie w spokoju i dobrej jakości
                      wrzodami nie zaskoczy , nie ma obawy.
                      Więc tylko czekam na kasę i nie będzie sprawy,
                      że patriotyzm i ojczyzny kochanej umiłowanie
                      - pozwól mi tylko być stąd daleko, dobry Panie.
                      • e-baba Pokusa ... i co dalej? 11.02.07, 17:14
                        Pokusa? Kusząco brzmi już samo słowo.
                        A chodzi o to, by przeżyć na nowo
                        tamto bicie serca, te słowa szeptane,
                        tak przecież w życiu ważne, a dziś zapomniane.

                        Zapomniane w biegu, zgubione przez lata,
                        choć kiedyś przecież brzmiały jak sonata,
                        bez której dzień nie istniał, noc była za długa,
                        Gdzie się one podziały? A serce nie sługa.

                        Dokąd tylko bije – czeka na te słowa
                        i może ich słuchać ciągle, i od nowa.
                        Więc każdy i każda akceptacji szuka
                        Lecz znaleźć prawdziwą - to jest właśnie sztuka.

                        Bo jak się nie nabrać na gładkie słowa,
                        i za kamień szlachetny nie wziąć błyskotki?
                        Niestety, nikt dobrej metody w tej materii nie ma,
                        ni starzy - po doświadczeniach, ni bez nich - podlotki.

                        Więc trzeba korzystać z własnego przeczucia,
                        że może to wreszcie nasza druga połówka,
                        albo wręcz przeciwnie – być bardzo ostrożnym
                        i nie dać się złapać na gładkie słówka.

                        Czasem jednak warto, gdy samotność skrzeczy
                        i nie ma nikogo, z kim pogadać można,
                        spróbować znaleźć kogoś naprawdę do rzeczy,
                        nawet jeśli pokusa wydaje się zdrożna.

                        Ale czy korzystać z takiej pokusy,
                        gdy życie jakoś już ułożone?
                        A kto powiedział, że człowiek musi
                        mieć tylko jednego męża i tylko jedną żonę?

                        Tylko przedtem należy trochę jak w aptece
                        wszystkie za i przeciw przeważyć dokładnie,
                        by się nie okazało, że ten nasz wybór
                        w świetle dnia zwykłego już nie wygląda ładnie.

                        Nie ma więc jednej rady na różne pokusy,
                        bo każdy z nas jest inny, innych uczuć szuka,
                        więc wychodzi z tego, że każdy wybór
                        jak by nie patrzeć – po prostu dziełem będzie samouka.
                        • e-baba Maturzysta 2007 04.05.07, 15:06
                          Dzisiaj matura, o blade kurczę,
                          Chyba mam jednak ze strachu skurcze.
                          I to z polskiego – mój Panie Boże,
                          - chyba egzamin dzisiaj położę.

                          Bo przecież skąd mam niby wiedzieć,
                          tyle szczegółów, by odpowiedzieć
                          na jakieś bzdurne w teście pytania,
                          - to wszak zadanie nie do wykonania.

                          Podobno wstawić trzeba krzyżyki.
                          Więc w czym jest problem? O co te krzyki?
                          I tylko - jakie czary odprawić,
                          by w odpowiednie miejsca je wstawić?

                          Mickiewicz, prawda, był wielkim wieszczem,
                          Lecz myśl o „Dziadach” napawa mnie dreszczem,
                          A co chciał przekazać potomności Słowacki Julek,
                          Nie wiem, lecz na [ewno Jedno co pewno – dobry był z niego synulek.

                          No, a Reymont, i jego w „Chłopach” Boryna,
                          - imię wskazuje, że to jakaś dziewczyna,
                          Miałem nawet zamiar zabrać się do tej książki,
                          lecz była za gruba – dostałem gorączki.

                          I dalej by tak można snuć te rozważania,
                          lecz już się zaczęła maturalna kampania.
                          Wskazują miejsca, rozdają arkusze
                          Mefisto! – oddałbym Ci duszę,

                          gdybyś mógł mi dziś pomóc, bo jakoś wiem mało,
                          bo chyba więcej wiedzy by mi się przydało.
                          Miałem w planach naukę w tamtą niedzielę,
                          ale mi wypadło w rodzinie wesele.

                          A co oni chcą ode mnie? Jakieś dziwne słowa.
                          Mam problemy z żołądkiem i boli mnie głowa.
                          Tylko spokojnie – tak mówiła matka
                          - wytężam więc mózg spokojnie do ostatka.

                          Jakaś „Granica” – na Nysie czy Odrze?
                          Oj, chyba raczej będzie niedobrze.
                          „Przedwiośnie” – to chyba coś o pogodzie?
                          Napiszę o kwiatkach, przyroda zawsze w modzie.

                          I jeszcze jakieś kreacje matki...
                          Co kogo obchodzą mojej mamy szmatki?
                          Głupie te pytania, oj, bardzo głupie,
                          ale odpowiem na nie, tylko się skupię.

                          I skupiam się, skupiam, już , już, mam myśl przednią,
                          i nagle – koniec czasu? Czy aby na pewno?
                          Przecież dopiero się rozkręciłem,
                          Proszę jeszcze o minutę, bo prawie skończyłem.

                          Kiedy będą wyniki? Co, pod koniec miesiąca?
                          Mój Boże, matka zwariuje, ona cała drżąca.
                          Tylko nie wiem, czemu ona tak bardzo nerwowa,
                          Skoro to nie ją, a mnie od wiedzy boli głowa?

                          Jej to dobrze, ona przecież nie zdaje matury,
                          I odpoczywa w pracy, czekając emerytury.
                          A człowiek, tylko z tego powodu, że młoda jego postać
                          - tylu egzaminom musi w życiu sprostać.
                          • natla Re: Maturzysta 2007 04.05.07, 15:47
                            Dzisiaj matura? no nie ma rady!
                            Podobno "Przedwiośnie " było, "Dziady"....
                            a ja pewna jestem niesłychanie,
                            że Twoje dzieci zrobiły zadanie.

                            Stawiały krzyżyki tam, gdzie trzeba,
                            cały czas pilnowały je niaba.
                            Nie płacz więc Babsko nasze kochane,
                            bo zdanie polskiego jest im dzisiaj dane. wink)
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Maj ?...stracony dla maturzystów :-( 04.05.07, 22:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=61792904&wv.x=1&a=61815163
      • del.wa.57 Re: Maj ?...stracony dla maturzystów :-( 05.05.07, 13:01
        Brawo,brawo dziewczyny E-babo i Padalcu,świetnie sie uzupełniacie,chyba
        skopiuje Wasze rymowane refleksjesmile)
        • natla Waleria :) 19.12.07, 00:33
          Ona pisze witraże,
          a my.....komentarze.
          • natlaa Podrzucam wątek.......... 22.06.08, 23:25
            ..........bo może nasi "Nowi" zechcą się pobawić? smile
            • natlaa Re: Podrzucam wątek.......... 24.06.08, 01:09
              Coś Wam idzie bardzo niskoro
              a materiałów przecież sporo......
              Noooo......choćby IPN nasz miły.....
              podcina piedestał.....jak 2 piły;
              a może upałów już macie dość,
              wciąż klnąc w ciąu dnia "psia kość"?
              lub wakacje Wam tylko w głowie....
              No kto wie? No kto wie? No kto wie?
              Więc rymujcie, chociaż próbójcie
              i niczego(nikogo) się nie bójciewink))
              • del.wa.57 LUBIE;)))) 28.06.08, 19:46
                Lubie.

                Lubie jak ptaki poranny koncert grają
                i lubie ludzi,którzy się uśmiechająwink)
                Poranną kawę do papierosa..
                ..w rozczochranych włosach.

                A potem,potem na moim balkonie,
                oskubać zeschłe liście
                z kwiatów pelargonii...
                ..i chłonąć zapach lawendy
                kwitnącej i patrzeć lubie na krowy
                pasące się na łące.

                Lubie to moje życie i
                mieszkanie i krzątaninie
                w nim lubie a nawet
                sprzątanie!!

                Lubie moje marzenia
                te skryte i te do..spełnienia,
                i w lustrze lubie,moje odbicie
                i to moje zagmatwane życiewink
                Lubie...
                ----------------------------------
                • milata2 Re: LUBIE;)))) 29.06.08, 03:32
                  Moje wyobrażenie o Tobie jest właśnie takie, tylko te rozczochrane
                  włosy mi do Ciebie nie pasująsmile)) Bardzo pięknie napisałaśsmile))
                • natlaa Re: LUBIE;)))) 29.06.08, 08:51
                  Helenko, Tyś to napisała sama?
                  Śliczne! Coś mi dziś od rana
                  Wasza twórczość do gustu przypada,
                  bo to malowanie i pisanie Wasze
                  to naprwdę sztuka nie lada.
                  • del.wa.57 Re: LUBIE;)))) 29.06.08, 15:52
                    Dzieki,sama,sama napisałam,tak czasem bywa,że''samo''sie pisze a czasem nic a
                    nic wykrzesać z siebie nie możnawink)
                    • natla Na Wigę 23.11.08, 22:12
                      Przyszła,
                      zarządziła i.....czyżby
                      150 000 zdobyła?
                      • natla Na Korynos-kę 23.11.08, 22:17
                        Znacie już Korynoskę jedną?
                        Wszyscy z Polski "A" przy niej bledną. wink
                        • natla Na Izis52 23.11.08, 22:22
                          Izis pięćdziesiąt dwa
                          to wielkie szczęście ma,
                          że żyje w Kraka grodzie.....
                          nie każdy tego godzien.
                          • wiga2008 Re: Na 150.000 23.11.08, 22:26
                            150.000
                            łakomy kąseczek
                            lecz nie dla takich
                            jak ja gąseczek.
                            • wiga2008 Re: Na 150.000 23.11.08, 22:32
                              Natla spryciula
                              wkłada kij w mrowisko,
                              piszcie chłopaki,
                              piszcie dziewczyny-
                              150.000
                              już blisko,blisko...
                      • izis52 Re: Na Dzie 23.11.08, 22:21
                        Piszcie, piszcie chłopaki, dziewczyny,
                        wszak nie znacie dnia, ani godziny....
                        (podkradzione, przerobione z...ha,ha)
                        • natla Re: Na Dzie 23.11.08, 22:26
                          Dzień i godzinę juz znamy.
                          Do poniedziałku wieczora czekamy.
                          Wtedy dokonamy ablucji
                          i doczekamy rewolucji wink
                          • sagittarius954 Re: Na Dzie 23.11.08, 22:36
                            Na nic to wasze czekanie
                            Na nic to puste gadanie
                            Gdzie lico z oczami jak iskry
                            Z iskierką tęsknoty moje forumowe
                            Pięknoty smile

                            I tylko mi wzdychać wypada
                            I serce otwierać żeś rada
                            Przyjmować tą grafomanię
                            Pisaną po nocach przesadnie

                            Ach wybacz mi piekna istoto
                            Bo wiem że patrzysz z tęsknotą
                            W ten ekran srebrzysty
                            Za którym jestem ukryty.
                            • natla Hi, hi, hi......Hi, hi, hi...... 23.11.08, 22:44
                              Sagi strofki pichci
                              o ekranie i tęsknocie
                              wprost napada biedne ciocie!
                              • izis52 Do Natli 23.11.08, 23:02
                                Pióro cięte, jezyk giętki,
                                a wyczucie wręcz wspaniałe,
                                czasem daje lekko w piętki,
                                aby zdusić spory małe.
                            • del.wa.57 Re: Na Dzie 23.11.08, 22:56
                              Korynoska dzis sie przykłada.
                              Natla nie złe rymy składasmile
                              Izis coś przerabia,kradnie,
                              muszę przyznać,bardzo składnie!
                              Wiga niby ta gąseczka
                              też chce skubnąć coś z kąseczkawink
                              Delwa w tyle nie zostanie
                              ''tyż''coś skrobnie tuz przed spaniemsmile
                              Sagi wzdycha i oczami wodzi
                              zamiast myśleć o nagrodzie!smilebig_grin big_grin
                              • izis52 Re: Na Sagi 23.11.08, 23:07
                                Bielizna Sagi schnie na płocie,
                                A ON p..isze o tęsknocie ?
                                Którą rzekomo do niego pałamy.
                                Jeśli nawet,to się nie przyznamy....
                                • sagittarius954 Re: Na Sagi 23.11.08, 23:10
                                  No p[roszę jak chcecie to umiecie
                                  A teraz dla ochłody weźcie łyk zimnej wody
                                  I do łóżek się chowajcie
                                  I kołderką przykrywajcie
                                  Lecz jutro zaraz tu stawajcie
                                  Toczyć forumowe boje
                                  • izis52 Re: Na Sagi 23.11.08, 23:21
                                    Jesli kogoś obraziłam, przepraszam. Winko w Gawiarence, koniaczek w
                                    domu... A i jeszcze Pana Prezydenta też przepraszam i ze
                                    wspolczucia chyba zagłosuję. Tego zrymowac nie sposób.
                                    • natla Izis 23.11.08, 23:27
                                      Rany boskie, co Ty pleciesz!
                                      Jakieś brednie, bzdury przecież!
                                      Zagłosujesz? (ponownie?)wink na duzego małego
                                      Kurcze pieczone, dlaczego? Dlaczego?
                                      • sagittarius954 Re: Izis 23.11.08, 23:32
                                        Ty nie przepraszaj tylko pieprzu dorzucaj
                                        Mieszaj dobrze i mocno
                                        A wnet cie ozłocą
                                        Przejmiesz po mnie pałeczkę
                                        Więc zadzieraj kieckę
                                        I wdrapuj się na wyżyny
                                        I bierz przykład z góry
                                        Co taka malutka
                                        Ze strzały rozpoznaje i na cały głos daje .smile
                                      • izis52 Re: Izis 23.11.08, 23:57
                                        Kaprysy babskie bywają dziwne,
                                        Raz są wspaniałe, a raz naiwne.
                                        Mniemam, ze jutro emocje zbledną,
                                        Poglądy mam stałe, a duszę wredną.
                                        • marii51 Re: hmmmmm.. 24.11.08, 01:26
                                          tu dopiero co zaglądam..
                                          a tu takie klikanie wielkie pisanie..
                                          poczytałam pomyślałam .. przypomniałam..że raniutko jutro-
                                          wstaje na dentyste
                                          będę zerkać by mi szlifty wwwiercił sprawnie
                                          perełkowy kolor rzuci.. i usmiechem zacznę "razićwink))))))
                                          nic mi składnie nic mi mądrze tu nie wyszło- to klikanie-
                                          ślad zostawiam na pamiątkę ..
                                          bo nic nie wiadomo co i jak dalej--???
                                          a co mi tam...
                                          niech choć tak zostanie...
                              • sweetangel019 zycie 20.04.09, 08:54
                                Pływa sobie w rzece złota rybka
                                jest ona taka zwinna taka szybka
                                tak samo życie ono jest takie szare szybkie takie brzydkie
                                jedni ludzie się rodzą drudzy umierają
                                i oni wszyscy do marzeń się zbiegają
                                lecz te marzenia nie są realne
                                one są nie normalne
                                gdy się wejdzie w las
                                tam stoi od bezdomnego szałas
                                zastanawiam się co nam przyszłośc przyniesie
                                może my wszyscy jak ten bezdomny będziemy mieszkac w lesie?
                                • natla Re: zycie 20.04.09, 09:12
                                  O rany, smutny, miły Słodki Aniołku,
                                  Moze Ci melancholia przejdzie do wtorku?

                                  Świat przecież nie jest taki zły,
                                  choć czasem pokazuje kły wink smile
                                  • sagittarius954 Re: zycie 20.04.09, 10:36
                                    Niech i lew będzie zadowolony
                                    Kiedy chrupie kości onych
                                    A dopóki w lesie szałas stoi
                                    Tedy lwa my się nie boim big_grin
                                    • polnaro Re: zycie 20.04.09, 11:56
                                      Długi spacer po tym lesie
                                      Sto pomysłów ci przyniesie
                                      W tym szałasie nasz aniołku
                                      Postaw bufet już od wtorku /Natlu wybacz plagiat/
                                      Gdy wysłuchasz bezdomnego
                                      Opisz szybko życie jego
                                      Wkrótce obaj nim mrugniecie
                                      Z dywidendy żyć będziecie
                                      • natla Re: zycie 20.04.09, 22:44
                                        Ach Polnaro, żaden plagiat,
                                        Tak pomyśleć mógłby wariat,
                                        lepiej myślmy o Aniłoku,
                                        żeby wrócił tu do wtorku
                                        i z humorem lepszym, lżejszym
                                        stał się wręcz wesołkiem pierwszym.
                                        • polnaro Re: zycie 21.04.09, 13:35
                                          Mamy wtorek,... gdzie Aniołek?
                                          Pewnie humor ma już lepszy.
                                          Nie chce mu się składać wierszy.

                                          Do nas zajrzy znów, niedobry,
                                          kiedy chmurne ujrzy niebo.
                                          Cóż czekajmy tu na niego.
                                          • natla Re: zycie 21.04.09, 14:05
                                            Coć Ty, mam czekać,
                                            a on będzie zwlekać?
                                            Obrażam się i idę sobie
                                            miłego czekania życząc Tobie wink
                                            • izis52 Re: Częstochowskie rymy 25.04.09, 10:48
                                              Coś dla aktualnych i przyszłych emerytów z życzeniami miłego dnia.

                                              Dzień dziś jak codzień, choć "łykendowy"
                                              Spacer, ogródek, wszak ruch taki zdrowy.
                                              Pokus masz wiele, tylko czy napewno ?
                                              Nuda w mieszkaniu, chwasty w ogrodzie,
                                              gril, przyjaciele, czy będzie słodziej ?
                                              Media wmawiają: człowieku bądź szczęśliwy
                                              żyj godnie, pogodnie, zasługujesz na to i owo.
                                              Władza cię wspiera w każdy sposób możliwy.
                                              Chciałbym polecieć do Amazonii lub na Antyle,
                                              Listonosz przyniósł jednak nie tyle...
                                              Wzrok mnie zawodzi, wspierania nie widzę, słowo.
                                              Usiądę na na ławeczce, do słońca twarz,
                                              sąsiadka do mnie woła: ty to dobrze masz... big_grin
                                              • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 25.04.09, 20:25
                                                W ogrodzie już stoi rozpostarta altana
                                                W stawie żaby rechoczą wąż sunie wśród trawy
                                                Konik polny prostuje zesztywniałe stawy
                                                Płatki bielą się cudnie na konarach drzew
                                                Nawet dudek przyleciał z odległej krainy
                                                Och chciałoby się zawołać :jak kocham dziewczyny
                                                Takie wiosenne bardziej zielone w miłości
                                                Z tęsknotą wpatrzone w moje stare kości
                                                Ach jak dobrze pomarzyć skoro jeszcze nie dziś
                                                Usiąść mi nie jest dane na dobre w altanie
                                                I słuchać skowronka co wieczorem kwili
                                                Jak ja niegdyś składałem słowa dla was mili
                                                Dziś przyjdzie mi się zadowolić zwrotką
                                                Kończącą się tęsknotą za chwilą tą słodką .
                                                smile
                                                • natla Re: Częstochowskie rymy 03.07.09, 22:32
                                                  Tak nas dziś wspomagała Częstochowa,
                                                  że może jutro tu na piśmie mowa? big_grin
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 04.07.09, 11:26
                                                    Z Częstochowy mój praprapra pochodził
                                                    to historia niezmiernie ciekawa
                                                    graf tamtejszy z guwernantka go spłodził
                                                    Janem nazwał i ziemie mu nadał.
                                                    Jan ów synów miał ponoć siedmioro
                                                    ziemie dzielił, rodzina biedniała
                                                    i tak dziadek za chlebem wyruszył
                                                    jego domem Warszawa się stała.
                                                  • super222 Re: Częstochowskie rymy 04.07.09, 16:34
                                                    Poproszę panie o definicję pojęcia:
                                                    Częstochowskie rymy
                                                    Mam watpliwości:
                                                    -dlaczego przymiotnik *z dużej litery*?
                                                    -jakaś specjalna składnia rymu?
                                                    Co ma piernik do wiatraka?
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 04.07.09, 16:59
                                                    łomatko, Natla ratuj a ja wiem?????
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 04.07.09, 17:16
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Rym_cz%C4%99stochowski
                                                    Nie wierzę Super, że nie wiesz o tym smile A dużą literą
                                                    przymiotnik "częstochowskie" jest napisany w tytule, jako pierwsze
                                                    słowo zdania. Mogłam napisać "Rymy częstochowskie", ale chciałam dać
                                                    nacisk na rodzaj rymów przez nas uskutecznianych wink

                                                    _____________________________________________________________
                                                    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 04.07.09, 18:26
                                                    "świadczy o niskim kunszcie autora" też coś ale jest lekki, łatwy i przyjemny,
                                                    rym znaczy a o to raczej chodzi , przynajmniej mnie .Cóż jedni wola Rubika inni
                                                    Pendereckiego mimo,ze ten ostatni strawniejszy ponoć sie zrobił.
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 04.07.09, 18:34
                                                    Ja też kocham te rymy, ale tylko w zabawie. big_grin Nie mam pretensji
                                                    do kunsztu wink
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 05.07.09, 09:33
                                                    Ach, witajcie moi drodzy.....
                                                    trzymajcie nerwy na wodzy
                                                    bo pogoda znów burzowa,
                                                    doszła nawet do Chorzowa. wink
                                                  • wiga2008 Re: Częstochowskie rymy 05.07.09, 23:18
                                                    Rymy częstochowskie
                                                    czasem śmieszne, czasem gorzkie
                                                    mnie się podobają
                                                    do zabawy pretekst dają.
                                                    Niech mi ten wybaczy,
                                                    kto myśli inaczej. big_grin
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 05.07.09, 23:31
                                                    A którzby nie chciał wybaczyć,
                                                    nie chciał cudami się raczyć?
                                                    Ponoć na bezrybiu i rak ryba,
                                                    więc myślę, ze tak trzymać.....chyba smile

                                                    A teraz dobranoc głośne,
                                                    sny mnie napadły nieznośne.
                                                    Tak więc buźka i papatki
                                                    i koniec na dzisiaj gadki. big_grin
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 11.07.09, 22:32
                                                    Na dzisiaj czy na dni wiele
                                                    a może tak na niedzielę
                                                    rymy uśpione obudzić
                                                    i do roboty pobudzić.

                                                    pogoda ciągle burzowa
                                                    czyli inaczej trunkowa
                                                    wiadomo o wierszyk prosi
                                                    aby toaścik wznosić

                                                    może bys Natlo miła
                                                    jednak się obudziła
                                                    i....działalność wznowiła!!!
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 11.07.09, 22:50
                                                    Ależ ja ciągle ją wznawiam
                                                    i do pisania namawiam.
                                                    A spać już dziesiaj muszę,
                                                    bo jutro się ruszę.


                                                    Więc bywaj miła Misiu;
                                                    niech Ci sie przyślni pysiu
                                                    kogoś bardzo kochanego....i
                                                    do zobaczenia miłego.
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 21:11
                                                    Dzisiaj same ważne sprawy , poruszane były
                                                    wiec na wieczór dla odmiany , może o czymś
                                                    innym.
                                                    O Mazurach, które przecież są już dziś w finale
                                                    cudów świata, no i oby poszły jeszcze dalej.
                                                  • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 21:23
                                                    Myślisz że piramidę przebiją
                                                    I się wysoko wybiją?
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 21:36
                                                    Alez owszem , czemu nie
                                                    Każdy wodniak o tym wie!!!
                                                  • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 21:51
                                                    Ciężkim butem zniszczą wszystko
                                                    Zakupkają , zasiusiają no i będzie bardzo ślisko
                                                    Wiosło slizgać też się będzie
                                                    Co nas czeka ślisko wszędzie
                                                    Zaraz pingwin tutaj zleci
                                                    z czego się będą cieszyć dzieci
                                                    Kiedy boćka nie zobaczą
                                                    Jakże one się popłaczą
                                                  • izis52 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 21:56
                                                    Nie zadepczą mazurską ziemię naszą,
                                                    skutecznie komary ich wystraszą.
                                                  • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 22:21
                                                    Obok rogów jelenia
                                                    Lesniczy krzyknie koniec palenia
                                                    Panie niech krew swą szykują
                                                    Bo komary zapanują
                                                    Już krwiopijce przybywają
                                                    I krew całą wysysają
                                                    Z tychże słodkich połowic
                                                    Lecz już rymu ja nie łapię
                                                    Bo mnie stado owinęło
                                                    I ssa równo od paluszków
                                                    Od koniuszków
                                                    Przec że musze rymu szukac aby skończyć to pisanie
                                                    zaraz zacznę ja chrapanie
                                                    Żegnam miłe towarzystwo
                                                    Czuj duch woła wam sagiątko
                                                    Obzykane przez rój straszny
                                                    Idę kłaść się w pokój własny smile
                                                  • anoagata Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 21:58
                                                    Szefie powiało chłodem ja tam jestem z Mazur ale nie jestem waleczna,oj bedzie
                                                    co bedzie jestem za górami niż za wodą
                                                  • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 22:08
                                                    Na Mazurach górek wiele
                                                    Są jak dobre polskie ziele
                                                    Ania szusa z takiej zrobi
                                                    Niczym Obi Wan Kenobi
                                                    Już na dole się pozbiera
                                                    Ruszy w stronę swej rabatki
                                                    Podlać piekne swoje kwiatki
                                                    O pietruszce nie zapomni
                                                    Bo sołtysa ukryć zda się
                                                    Kiedy ona na tarasie
                                                    Przygotuje małe ptasie
                                                    Kwa kwa mówić będą dziś buraczki
                                                    kiedy kaczka wyjdzie z paczkismile
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 22:15
                                                    Senność jakoś mnie nachodzi
                                                    jutro o tym pomówimy
                                                    i o kaczkach i o górkach
                                                    rymami się pobawimy.
                                                  • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 22:24
                                                    Mądre słowa ma acanko
                                                    Tedy szykuj Ty ubranko
                                                    By pod kołdrą sen zagarniać
                                                    Od rzeczywistości powolutku się uwalniać smile
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 23:08
                                                    Ostatkiem woli przybiegłam,
                                                    bo dzień miałam rodem z piekła.
                                                    Cóż ja widze? Wątek miły
                                                    bratnie dusze podnosiły,

                                                    walcząc słowem, robiąc czary
                                                    wspomagane przez komary,
                                                    rozmarzone latem miłym
                                                    gniazko tu sobie uwiły wink

                                                    Więc dla Miśki fraszkę skrobne,
                                                    bo mieszkanko robi modne,
                                                    wszystko dla swej kociej zgrai.
                                                    Nawet na noc wdziewa sari,

                                                    aby Miki, Czarek, Nina
                                                    nie poleżli do komina.
                                                    Ach i został jeszcze Wacek....
                                                    No i masz Ty Babo placek!

                                                    Na Miśkę

                                                    Na miejscu pierwszym zawsze, wszędzie koty
                                                    a pewnie potem mężowskie podloty.wink big_grin
                                                    wink
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 09:48
                                                    Coś ty sobie Natlo miła
                                                    po nocy wyobraziła
                                                    Ja, przykładna , zgodna zona
                                                    w męża na wieki wpatrzona

                                                    Koty mamy do kochania,
                                                    do miziania, podziwiania
                                                    oboje je tak kochamy,
                                                    że dlatego 4 mamy.

                                                    Wszystkie są odratowane
                                                    przez małżonka odchuchane
                                                    odkarmione, wypieszczone
                                                    w kocie miski zamienione.
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 11:49
                                                    Dobrze, że sprostowałaś,
                                                    napisałaś jak chciałaś
                                                    prawdę zapewne obiektywną.
                                                    A grupę kocią masz aktywną.
                                                    2 pary. Będą młode?
                                                    Idę gotować wode,
                                                    Na ryż dla biednego Topa,
                                                    bo z brzuszka leci mu "ropa". wink
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 12:41
                                                    Młode ale o seksie nie myślą,
                                                    tak jakoś u weta wyszło
                                                    uciech tych pozbawione
                                                    w nas są zapatrzone.
                                                    Topowi życzymy smacznego
                                                    przy konsumpcji ryżu tego.
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 14:44
                                                    Top dziś linii nabiera,
                                                    nic jeść nie chce, cholera!
                                                    Ja za to noc odsypiam.
                                                    A co robisz dziś? Ty! tam!.
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 16:32
                                                    Dalej składamy regały
                                                    bo książek tysiące mamy
                                                    oszklone będą witryny
                                                    kurzu ani drobiny

                                                    na telewizor czekamy i
                                                    mocno narzekamy
                                                    bo już zapłacony
                                                    a nie dostarczony
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 16:48
                                                    Acha, to dalej szalejesz po domu
                                                    mam nadzieję, nie wadząc nikomu.
                                                    Zazdroszczę tych witryn odkurzonych
                                                    bo też tysiące mam w domu "onych".
                                                    Zalegają w regałach pokryte pyłem
                                                    więc na ogół przechodzę koło nich tyłem.
                                                    Niech se kurz leży, niech ma wakacje.
                                                    Jak myslisz? Czy ja aby mam rację?
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 17:05
                                                    Dwie szkoły znamy w tym względzie
                                                    odkurzamy albo jakoś to będzie
                                                    gdzie racja???pytanie trudne
                                                    i wcale nie jest nudne
                                                    bo można snuć wywody
                                                    na temat roztoczy "urody"
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 17:13
                                                    No coś Ty, jakie roztocza!
                                                    Bierzesz mikroskop i patrzysz
                                                    na kartek pionowych zbocza?

                                                    No dobra, sumienie mnie gryzie!
                                                    Powinnam sprzątać ile tylko wlizie,
                                                    lecz nie mam ochoty na takie roboty.
                                                    Wszystko przede mną i pozdrów koty.
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 17:27
                                                    Sprzątanie nudna robota
                                                    przyjemniej pogłaskać kota
                                                    poleżeć, książkę poczytać
                                                    o dobrą pomoc popytać.
                                                    Kawki się napić, herbatki
                                                    na plotki pójść do sąsiadki
                                                    i wrócić już na gotowe
                                                    lśniące i prawie jak nowe.
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 18:08
                                                    Na Rancho patrzę właśnie,
                                                    NIECH ROBOTĘ PIORUN TRZAŚNIE smile
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 18:30
                                                    Niech trzaśnie proszę niech trzaśnie
                                                    bo duszno zrobiło się właśnie
                                                    i parno,deszczu potrzeba
                                                    niech trzaśnie piorun z nieba.
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 18:39
                                                    I tak przez całe lato bedziemy niebo prosić,
                                                    bo jakoś te upały musimy przecież znosić.
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 18:47
                                                    Co do Rancha zgoda
                                                    problem to....pogoda
                                                    modlić się dobra rada
                                                    tylko czy wypada

                                                    a może każdy jak stoi
                                                    do Radyja zadzwoni
                                                    oni tam bliżej nieba
                                                    do nich zwrócić się trzeba.
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 18:56
                                                    Rany Julek, zwariowałaś?
                                                    Na manowce zwieść mnie chciałaś?
                                                    Już upałów wolę znój
                                                    niż .......................
                                                    (skończyć już nie moge,
                                                    bo z bliska poznam togę).
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 19:52
                                                    Do pana Boga
                                                    najlepsza przez Rydzyka droga
                                                    przynajmniej tak uważa
                                                    część narodu nam wraża
                                                    czy za to też grozi toga???/
                                                    boję się olaboga
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 22:56
                                                    Tą drogą iść nie będem,
                                                    lepiej pod płotem zasiędem!
                                                    Z tej strony mi toga nie grozi,
                                                    lecz pewna mysl mi mózg mrozi.....
                                                    Co będzie ze mną niebogą,
                                                    gdy berety bedą szły drogą?
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 23.07.09, 17:11
                                                    Dróg w życiu mamy wiele
                                                    te trudne i na niedzielę
                                                    którędy chodzą mohery
                                                    nie wiem do jasnej....,
                                                    wiec dróg raczej lepiej unikać
                                                    leżaczek nad rzeczką postawić
                                                    łyk piwka, dobra książeczka
                                                    pozwólmy im samym się bawić.
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 23.07.09, 23:19
                                                    Zmienie już temat, bo nudny.
                                                    Świat dookoła tak cudny,
                                                    żal sobie zawracać głowę
                                                    Imperium. Palne więc mowę:

                                                    Do tyłu okrutnie jestem.
                                                    Kliknełam dziś jednym gestem
                                                    sprawdzając dokąd to jadą
                                                    rodzime *gwiazdy*.Czy kładą
                                                    się może na plaży w Łebie,
                                                    czy szczęścia szukają w niebie.
                                                    Cóż wyszło? Problem malutki,
                                                    (musiałam napić się wódki),
                                                    *gwiazd* naszych nie znam zupełnie
                                                    i wstyd mi jest niepomiernie.
                                                    Rozpoznałam jedną, może dwie,
                                                    reszta "Gwiazd" (przez duże "g"?)
                                                    nieznana mi w większości jest.
                                                    Nie wyszedł dzisiaj mi ten test.
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 24.07.09, 12:17
                                                    "Gwiazdy "to umowna sprawa
                                                    w sumie niezła z tym zabawa
                                                    dzisiaj świeci, jutro zleci
                                                    wiedzą o tym nawet dzieci.
                                                    Zapamiętać ich nazwisko
                                                    lub przynajmniej poznać z "pyska"
                                                    to jest trudno niesłychanie
                                                    starczy chyba patrzeć na nie.
                                                  • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 18:35
                                                    Na Rancho patrzę właśnie,
                                                    > NIECH ROBOTĘ PIORUN TRZAŚNIE smile[/b]

                                                    Ranczo to serial wspaniały
                                                    Reszta - to same chały !!!
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 18:43
                                                    Bardzo mi ten serial chwalono,
                                                    więc wlazłam na projekcji łono. wink
                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 21.07.09, 22:02
                                                    Piękna, mazurska przyroda
                                                    przetrwa wszystko,straszyć szkoda
                                                    ktoś już tak raz, rzekł do mas
                                                    nie będzie was, będzie las.
                                                    I bociek jak zawsze nadleci
                                                    nie bójta się dzieci!!!
                                                  • anoagata Re: Częstochowskie rymy 22.07.09, 17:18
                                                    A ja tam wole fure i komóre.
                                                  • izis52 Re: Częstochowskie rymy 24.07.09, 18:05
                                                    Jeszcze minutkę i chwileczkę,
                                                    też zaczaiłam się troszeczkę.
                                                  • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 24.07.09, 18:22
                                                    Czy zza krzaczka brwi wyściubiasz pilnie
                                                    Słuchając jak młodzież łupucupuje przymilnie?
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 24.07.09, 18:28
                                                    Łubudubu, łubudubu,
                                                    tak sie bawi młodzież ludu
                                                    Izis biedna w miaso gna,
                                                    tylko czy jej coś to da?
                                                  • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 24.07.09, 18:48
                                                    Oczywista, oczywista
                                                    Tam na łonie tańczy twista
                                                    Młodzież co swe tony ma
                                                    W mieście spokój jest acha
                                                  • izis52 Re: Częstochowskie rymy 24.07.09, 19:52
                                                    Chwilę temu przyjechała znienacka - dyskoteka,
                                                    Powiadomiona chyba przez bliższego im człowieka.
                                                    Chłopcy z odznaką coś pisali, coś deliberowali,
                                                    A młodzi przynajmniej na chwilę dudnić przestali.
                                                    Grlują już tylko z patriotyczno-ludowymi śpiewami,
                                                    Da się to u mnie jakoś zdzierżyć, bo za drzewami.

                                                  • misia007 Re: Częstochowskie rymy 03.08.09, 21:07
                                                    W cichy wieczór sierpniowy, po kielich sięgam wina
                                                    pytacie jaka przyczyna???
                                                    Ot z prostej radości życia, mam dziś potrzebę wypicia
                                                    i podzielenia się z Wami pewnymi przemyśleniami.
                                                    Że wieczór jeszcze młody, ze wino dodaje urody.
                                                    Że bawmy się póki możemy
                                                    zanim strudzeni zaśniemy.
                                                    Pierwsza więc toast wznoszę i o następne proszę!!!
                                                    "Za Putina w ...głębinach
                                                    nieżle tam sobie poczynał"
                                                  • izis52 Re: Częstochowskie rymy 04.08.09, 18:12
                                                    Żarcik pikantny lub coś głupiego
                                                    zrobić ot tak, człowiek sobie życzy.
                                                    Czy wiecznie ma robić coś mądrego ?
                                                    Po co, tak wiele w mądrości goryczy.
                                                  • natla Re: Częstochowskie rymy 05.08.09, 08:26
                                                    Wątek ten najlepszym dowodem,
                                                    ze my zupełnie mimochodem,
                                                    robimy też różne głupotki,
                                                    uskuteczniając wesołe "godki". big_grin

                                                    ps.
                                                    po śląsku godka = rozmowa
                                              • maczek_12 Re: Częstochowskie rymy 05.08.09, 08:34
                                                Ja nie czuję kiedy rymuję
                                                • misia007 Re: Częstochowskie rymy 08.08.09, 16:55
                                                  Wracaj drogi nasz adminie
                                                  Mickiewiczem Cię wołamy
                                                  na frasunek dobry trunek
                                                  wszystkie się po upijamy.

                                                  Z żalu,złości, ciekawości
                                                  dokąd wiatry cię zagnały
                                                  my tu wszystkie jak sieroty
                                                  opuszczone wciąż czekamy.



                                                  .
                                                  • anoagata Re: Częstochowskie rymy 08.08.09, 18:26
                                                    Otwiera babka chlebak a tam bułki!!
                                                  • izis52 Re: Wołanie dziewczyn 08.08.09, 20:16

                                                    Słuchaj nasz Adminie; nie, on nie słucha ?
                                                    Czyż zaniemogła ta...osoba głucha ?
                                                    http://i25.tinypic.com/14y36rm.jpg
                                                  • del.wa.57 Re: Częstochowskie rymy 10.08.09, 16:10
                                                    anoagata napisała:

                                                    > Otwiera babka chlebak a tam bułki!!

                                                    He?? co to ma być? bardzo smieszne sad
                                                  • sagittarius954 Re: Częstochowskie rymy 10.08.09, 16:21
                                                    Tak pędziłem tak leciałem
                                                    Aż kabelek ja przerwałem
                                                    Teraz łączę go powoli
                                                    By tu z wami poswawolićbig_grin
                                                  • izis52 Re: Na wczorajszą 11.08.09, 21:44

                                                    Swawoli było u nas do woli;
                                                    Raptem ktoś się wkrochmolił.
                                                  • sagittarius954 Re: Na wczorajszą 11.08.09, 22:02
                                                    Jak się wypłucze
                                                    To się wykrochmali
                                                    I na sznurku wisząc
                                                    Krochmal się utrwali
                                                  • regine Re: Na dzisiejszą nutę 11.08.09, 22:19
                                                    Towarzystwo na Forum,
                                                    Choć sztywne od krochmali,
                                                    Nie używa słow brzydkich
                                                    No i to się chwali.








                                                    ____________________________________________________
                                                    ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~
                                                    Vittorio Alferi
                                                  • sagittarius954 Re: Na dzisiejszą nutę 11.08.09, 22:27
                                                    Ależ tak oczywiście
                                                    Dzis suszymy słowa nasze
                                                    Jutro je skruszymy w pył
                                                    Po to by na forum żył
                                                    Elegancki estetyczny
                                                    wprost bajeczny i liryczny
                                                    nastrój nasz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka