Dodaj do ulubionych

Mniejsze zło

04.12.06, 17:47
Pewnie już wszyscy słyszeliście o następnym skandalu w kręgach rządowych. Mam
tutaj na mysli aferę z wykorzystywaniem ciała, jako narzędzia spełniającego
warunek pracy . Samoobrona p.Łyżwiński i P. Lepper. Chciałbym zając się i
poznać wasze zdanie na temat mniejszego zła . Czy mniejszym złem jest oddanie
się za osiągnięcie celów, w tej sytuacji dobrze płatnej pracy , czy też
wykorzystanie stanowiska dla osiągnięcia krótkotrwałej rozkoszy zmysłowej .
Czekam na wasze zdanie na razie swojego nie ujawniam ,żeby nie ukierunkowywać
dyskusji . A może nie ma wogóle o czym dyskutować?
Obserwuj wątek
    • tesunia Re: Mniejsze zło 04.12.06, 19:16
      no,u mnie po drugiej storonie morza, jakos cieniutko idzie sledzenie polityki
      polskiejsad,wiec nie zajmuje zadnego stanowiska.
    • filip505 Re: Mniejsze zło 04.12.06, 19:25
      Uwazam ze nie mozna tak posawic pytania.
      .> wykorzystanie stanowiska dla osiągnięcia krótkotrwałej rozkoszy zmysłowej .

      ..to jest przesteptwo kryminalne ,
      Czy mniejszym złem jest oddanie
      > się za osiągnięcie celów, w tej sytuacji dobrze płatnej pracy ,
      ...to prywatny interes pracownika,
      Jesli juz to naganny moralnie ale nie koniecznie.Jezeli zrobila to aby nakarmic
      dzieci a niepotrafila tego zrobic inaczej mozna jej tylko zalowac , jesli dla
      kariery jej sprawa.Nie jestem moralnie upowazniony do oceniania jej moralnosci.
      ..pozdrawiam.
      • tofika Re: Mniejsze zło 04.12.06, 20:58
        rowniez czekam co media powiedza dalej...
        narazie nie mam zdania...
        bo skad wiemy czy kobieta teraz nie odwraca kota ogonem..moze tylko o tym
        marzyla..a teraz ,gdy ma okazje komus dolozyc to taki ma chwyt?
        nie mozna takiej sprawy absolutnie do konca zbadac.. jak ???
        wszystkie pomowienia maja wiele roznych zakonczen...
        • malwina52 Re: Mniejsze zło 05.12.06, 07:52
          wiekszym złem dla mnie jest szantaz
          w wykonaniu tych panow, mysle, ze powinni
          zostac za to ukarani przykladnie smile
          coby moze ostudzilo zapedy innych milosnikow rozkoszy
          w takim wydaniu,
          polityka jak reality showsmilesmilesmile
          tylko, ze nie wszyscy chca to ogladac
          • natla Re: Mniejsze zło 05.12.06, 08:50
            Podpisuję się pod Filipem.

            A swoja drogą, to już chyba jakiś obłęd......tyle afer, brzydkich afer, tyle
            bzdurnych decyzji, tyle wpadek i....nic!
            • tofika Re: Mniejsze zło 05.12.06, 09:06
              zdanie ...premiera...
              www.wprost.pl/ar/?O=97720&C=71
              • tofika Re: Mniejsze zło 05.12.06, 09:08
                Pani Aneta.. zeznała...
                www.wprost.pl/ar/?O=97713&C=71
          • malwina52 Re: Mniejsze zło 05.12.06, 13:30
            mniejsze zlo to to, ze kobiety przyzwalając na takie zachowania
            same panow przyzwyczajaja i zachęcaja do takich zachowan,
            no i to milczenie, az 4 lata, trzeba do razu mowic o takich sprawach,
            sa odpowiednie instytucje zajmujące się tym
    • sagittarius954 Re: Mniejsze zło 05.12.06, 18:56
      Dla mnie oba zła to jak jedno wielkie zło. Pani Aneta nie musiała wchodzić do
      łóżka Łyżwińskiemu , pewnie bardzo chciała to ma to co ma . Wsadzi do więzienia
      Łyżwińskiego , Łyżwińska popłaci Anecie alimenty złożecząc na wymiar
      sprawiedliwości ,albo i nie popłaci bo co ją może obchodzić facet w więzieniu ,
      nawet wtedy uzyska szybki rozwód . I te cztery lata... Tyle trzeba było razy
      wchodzić i zastępować materac panu Ł . żeby wreszcie się obudzić . Nie zgadzam
      się z twierdzeniem ,że sytuacja przymusiła Panią A .do takiego czynu , to bzdura
      . Dowodzi to tylko jednego . Nasze spojrzenie na morale w tym względzie zmieniło
      sie . Chętnie weźmiemy w obronę słabszą stronę , która nie uzyskała odpowiednich
      gratyfikacji pieniężnych . A ponieważ przeciwnik jest u szczytu władzy można mu
      dokopać . A moja ocena pana Ł? No , nie wiem a raczej wiem, tak bezdennie
      głupiego facia myślącego częścią ciała, którą jednak nie znalażł na śmietniku ,
      żeby upychać ją w byle jaką dziurę, już dawno nie widziałem . Władza uderzyła do
      głowy , to może i władza teraz walnie w drugą część ciała ,żeby głowa pomyślała
      . I jeszcze jedno . Takie sprawy nie pojawiają się bez przyczyny w okolicach
      przesileń rządowych . Oto na co płaci polski podatnik pieniądze . Ktoś posledzi
      , ktoś napisze , a wyborcy łykną . I karuzela kręci się dalej.
      • e-baba Re: Mniejsze zło 05.12.06, 20:28
        I ona i on - jednako warci siebie.
        Ona - nie zrobiła tego wyłącznie dla chleba, aby dostać prace przy maszynie na
        trzy zmiany i zapewnić byt dzieciom. Jej chodziło o bogatą do chleba omastę -
        awansowała, startowała z jakichś list, a że z marnym skutkiem a i pewno "panu
        posłowi" już się znudziła (w końcu skoro dziecko ma 3 lata to przecież kawał
        czasu i gust ma prawo się zmienić) - to i stąd ten żal, bo jak to, koniec?
        On - wybraniec narodu, a taki głupi. I do tego bez wymaganej na salonach
        politycznych (choć gdzie ich u nas szukac?) klasy. Myśleć należy głową, a
        nie ..., a poza tym, tak to jest jak się grosza z porządnego przeciez
        wynagrodzenia skąpi na coś, co przyjemność sprawia, a bierze się to, co do
        biura się napatoczy.
        Cała sprawa jedynie odruch wymiotny wzbudza. I nie po raz pierwszy odruch ten
        naszych elit politycznych dotyczy. I z pewnością nie po raz ostatni. Ale ile
        można? Szkoda organizmu.
        • graga211 Re: Mniejsze zło 06.12.06, 10:32
          E-baba jak zawsze ma rację i jak zawsze strzela celnie.
          Sagi tez dobrze zauważył: < Oto na co płaci polski podatnik pieniądze. Ktoś
          pośledzi, ktoś napisze, a wyborcy łykną ..>
          A dla mnie nic nowego, bo jak świat światem panowie ulegali swoim chuciom, a
          kobiety, którym to nie przeszkadzało – dzięki alkowie zarabiały, robiły kariery
          i bardzo często rządziły tymi panami, a nawet państwem (poprzez wpływ na tych
          panów). I takie sprawy są stare jak świat, tylko dzisiaj mamy drapieżne media,
          które prześcigają się w wyszukiwaniu najbardziej cuchnących kąsków do
          skarmiania niewybrednych widzów, słuchaczy, czytaczy, którzy zamiast zająć swój
          umysł czymś bardziej kreatywnym, łapczywie łykają to świństwo, z rozkoszą żują
          i potem cierpią na niestrawność.
          Nie rozgrzeszam ani nie potępiam afery, gdyż na takowe nie ma sposobu – były,
          są i będą – ale skoro robi się tak dużo szumu, to jednak należy przykładnie
          ukarać winnych wykroczenia. A ocena wykroczenia i kto je dokonał – należy do
          Wymiaru Sprawiedliwości. O ile wiem, to pani Aneta sama weszła do łóżka panów
          posłów, nie była bita ani szprycowana narkotykami czy pojona innymi używkami.
          Zwykle biorę stronę kobiety, ale w tym wypadku nie jestem taka skłonna, gdyż
          kobieta musi zdawać sobie sprawę z istniejących różnic płci przeciwnych, a więc
          i późniejszych konsekwencji. Tak to już (niestety, albo stety?) urządziła Matka
          Natura i niewiele zmienią pompatyczne oracje.
          • ultra_maryna Re: Mniejsze zło 06.12.06, 15:35
            Moje obrzydzenie budza wszyscy "bohaterowie" tego skandalu.Zastanawiam sie
            takze gdzie byli wyborcy glosujacy na nich ,w wyborach samorzadowych
            szczegolnie,gdzie glosuje sie na ludzi ze swego srodowiska pochodzacych ktorzy
            dali sie juz poznac poprzez swoja dzialalnosc partyjna badz spoleczna.
            • natla Re: Mniejsze zło 06.12.06, 17:52
              Ultra, wyborcy byli....bezmyslni i kolesiowaci pewnie. Zresztą nie zawsze
              wiadomo, czy znany nam osobnik nie jest przypadkiem erotomanem wink)
              Poza tym ludzie dosięgnąwszy władzy, nawet tej najmniejszej, zmieniaja sie,
              pokazują prawdziwe charakterki.
              A nam sie ciagle nie chce głosować, nie chce dokładniej poznawać kandydatów.
              Czy to nie efekt? Zwłaszcza w samorządach ważne jest kogo się wybierze, bo to
              odskocznia do władz wyższych.
              Elektorat samoobrony chodzi pewnie w 100% na wybory, wykształciuchy dywaguja i
              wymądrzają się, więc mamy władzę taką jaką mamy smile
              • dankarol Re: Mniejsze zło 06.12.06, 20:38
                I znowu sie potwierdza, - jaka polityka takie afery.
    • hanka93 Re: Mniejsze zło 06.12.06, 17:38
      Tylko psychopatka może zabijać swoje dziecko oxytocyną.
      W programie Teraz my można było zobaczyć jak takie kobiety są niebezpieczne.
      Najgorsze jest to ,że takie kobiety budzą jeszcze współczucie kobiet.
      Nie dość ,że weszła w związek z żonatym mężczyzną,każde dziecko z innym
      mężczyzną to jeszcze gra niewiniątko przymuszane do seksu po kilku latach od
      tego faktu.
      Jaby jej to przeszkadzało to od razu zareagowałaby gwałtownie.
      • natla Re: Mniejsze zło 06.12.06, 17:45
        Haniu, niekoniecznie.....jeżeli to było dla kobiety szokujące zdarzenie, to
        moze długo do tego nie wracać i milczeć. Oczywiście nie twierdze, ze tak było w
        tej historii.
        To są po prostu brudy, pewnie z obu stron i szkoda naszego zdrowia.
        • filomena1 Czy to zima czy to latem 07.12.06, 08:28

          Podobno nie wazne czy kot jest biały czy czarny, wazne aby myszy łapał. Tak jest z ta afera, brudna ale
          skuteczna. Oby!

          Czy to zimą czy to latem
          zawsze d...
          rządzi światem.....
          Sexappeal , zew płci, to broń kobieca, chyba najgroźniejsza od poczatku świata. Wielu przez nią legło.
          abdykowało. dymisjonowało. strzelało sobie w łeb.


          Mężczyna to samiec, ma zakodowanę w podswiadomosci funkcje zapłodnienia jak najwiekszej ilosci, na
          ogoł nie może oprzeć się pokusie, bardo rzadki, zdyscyplinowany charakter stać na odmowę, gdy ma
          okzaje podaną pod nos.
          "on nie winien ona winna bo zaczynać nie powinna" tyle fraszka.

          Afera jest. Brudna. Moraliści mają co wykrzykiwać. Zdradzone żony maja dylemat . A te nalożnice. Pani
          Aneta K. ma przechlapane na całe życie. Skompromitowała siebie i swego sponsora , Pewnikiem wygra
          proces o alimenty i o ojcostwo. I dobrze . Ale glupota obu Panow jest straszna i lepiej jesli znikna z
          areny politycznej.
          Fil....



          • natla Re: Czy to zima czy to latem 07.12.06, 08:39
            Mnie przede wszystkim wkurza to rozpasanie prostackich elit i bezkarnosć.
            O głupocie nie wspomne, bo wystarczyłoby tylko trochę wyobraźni, zeby wiedzieć,
            iż to musi wyjść na światło dzienne, bo o zwykłej przyzwoitości tych ludzi nie
            ma co marzyć.
            • hanka93 Re: Czy to zima czy to latem 07.12.06, 10:24
              Najbardziej współczuję dziewczynkom pani Anety ,chodzą do szkoły a dzieci są
              różne w szkole.Myślę ,że o nich mamusia nie pomyślała decydując się publicznie
              prezentować cierpienie.
              • tofika Re: Czy to zima czy to latem 09.12.06, 20:11
                Najbardziej mnie bulwersuje to,
                ze wszystkie media na czolowke umieszczaja przypadek ..jeden z wielu tysiecy..
                obrzydzili do tego stopnia , ze nie mozna bylo juz wlaczyc dziennika ani
                zadnych wiadomosci , bo to co przydarzylo pewnej pani bylo az tak intersesujace
                ze az do bolu nie do zniesienia sluchanie wiadomosci
                jak? jak mozna .. zupelnie zapomniec o naprawde powaznych problemach naszego
                Kraju,,gdy tyle problemow naprawde jest powaznych!!!
                zauwazyliscie?// ze tak caly jest czas..kazda sprawa jest wazniejsza od
                wszelkich spraw .. naprawde wymagajacych madrego przemyslenia..
                -
                • kryzar a może jak się zamują wszyscy aferami 09.12.06, 22:07
                  to nie ma czasu na psucie gospodarki?
                  • uyu Re: a może jak się zamują wszyscy aferami 10.12.06, 04:36
                    hahaha, kryzar smile) swiete slowa
                  • sagittarius954 Re: a może jak się zamują wszyscy aferami 10.12.06, 04:43
                    A wogóle to można jeszcze coś popsuć w gospodarce? No można .... podatki
                    różniste można wprowadzać ...
                    • kryzar a pan Wałęsa przestrzegał 10.12.06, 09:38
                      że bliźniacy potrafią tylko rozwalać. I tu pierwszy raz zgadzam się z exprezydentem. W związku z tym przed nami jeszcze wiele ciekawych zdarzeń, chyba ze........
    • hanka93 Re: Mniejsze zło 10.12.06, 07:35
      Redaktorzy zamiast nas informować o codziennych pracach rządu wprowadzanych
      zmianach w kraju, teraz będą przekazywać bzdurne informacje o konieczności
      szukania następnych podejrzanych o ojcowstwo dziecka p.Anety a lista może być
      długa.
      Znowu nie udało się obalenie rządu,ciekawe co teraz wymyśli ta tzw elita
      intelektualna i kiedy wreszcie ten prymityw wybrany przez naród da
      władzę ,,najmądrzejszym".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka