Dodaj do ulubionych

A morza to nikt nie kocha?? Dlaczego!?

12.04.07, 14:59
Ja tam mogę koooochać!

Dlaczego?
Eee... eee... eee...yyy...








...nie wiem!

smile))
Obserwuj wątek
    • czarny.humor Acha!! Już sobie przypomniałem!! :))) 12.04.07, 15:01
      Bo tam jest dużo babek w bikini!! smile))

      I lody w widokiem na morze!!


      smile))
      • kryzar Re: Acha!! Już sobie przypomniałem!! :))) 12.04.07, 16:02
        a w Chałupach na "Kosie" lub w Nowej Karczmie można oglądać i bez bikini
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Acha!! Już sobie przypomniałem!! :))) 12.04.07, 17:39
          kryzar napisała:

          > a w Chałupach na "Kosie" lub w Nowej Karczmie można oglądać i bez bikini
          nie w NOWEJ KARCZMIE - tylko w PIASKACH. Tamtejsi aborygeni nie lubia nazwy
          N.K. A i oficjalnie nazwa brzmi Piaski. A golasów tam nie widzialam, choc
          jezdże już od lat 30 w tamte strony...to znaczy 3 km za Piaskami w stronę
          Krynicy czasem jakis golas przemknie, ale nie w maju, może w tak zwanym
          sezonie.
    • kryzar kocha, kocha 12.04.07, 15:58
      te nadmorskie tereny to najładniejszy kawałek Polski. Widać aż po horyzont, oddycha się pełną piersią szczególnie w dni sztormowe. Brak "gęstego" powietrza, bo zawsze jest przeciąg i wymiecie wszystko złe.
      • filomena1 MORZE 12.04.07, 16:17
        Owszem,
        juz grecy i rzymianie mawiali,
        Kto nie umie sie modlic niech wyplynie w morze.

        Morze , a morze , to dwie rozne sprawy. Morze z ladu a morze z morza, i wreszcie ocean.
        Morze to temat jak morze, albo lepiej ,bo jak ocean.
        • filomena1 Re: MORZE 12.04.07, 16:20
          Plutach : Zeglowanie jest koniecznoscia, zycie nia nie jest.
          Boi sie prowadzic okret ten, kto sie na nim nie zna.

          oryg. lac. na zyczenie.
          • sagittarius954 Re: MORZE 12.04.07, 16:46
            To nudne zajęcie , żeglowanie , tylko wejścia do portów są odmiennością od
            widoku nieba w morzu i morza w niebie .
            • filomena1 Re: MORZE 12.04.07, 16:58
              Sagi, nudne jesli jestes pasazerem i nic nie masz do roboty, jesli zas zeglarzem to nie masz czasu ani
              na nude ani na spanie, ani na nic.
              Prawda, ze morze trzeba nadzwyczajnie kochac, bo jest monotonne, MONOTONNE.
              Ale to jest zywiol, niezamowita masa wody. Masa wody pelna zycia. Bogatego zycia.
              A tak przy okazji, moze ktos wie, dlaczego morze jest slone? woda morska jest slona?
              • sagittarius954 Re: MORZE 12.04.07, 17:09
                Monotonne znaczy nudne . Tylko samotnicy tam się nie nudzą , ale dobrze im tak
                chcieli tego . Naprawdę nie wiesz dlaczego morze jest słone ? NAPRAWDĘ ??
                ...eeee nie wierzę ... bujasz ?
                • filomena1 Re: MORZE 12.04.07, 17:34
                  No, popatrz Sagi, nikt mi nie wierzy , ze nie wiem, a ja sie bije w piersi, az sie krztusze, no nie wiem i
                  juz, przyznaje sie bez bicia, a i z biciem tez nie powiem nic innego...
                  skad tyle soli w wodzie morskiej?
                  • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: MORZE 12.04.07, 17:42
                    filomena1 napisała:

                    > No, popatrz Sagi, nikt mi nie wierzy , ze nie wiem, a ja sie bije w piersi,
                    az
                    > sie krztusze, no nie wiem i
                    > juz, przyznaje sie bez bicia, a i z biciem tez nie powiem nic innego...
                    > skad tyle soli w wodzie morskiej?


                    Woda w morzu jest słona bo zawiera sólwink Słony smak nadaje jej chlorek sodu a
                    sole magnezowae sprawiają, że woda ma gorzkawy smak.
                    Rzeki uchodzące do morza niosą ze sobą różne sole wymyte z gleby. Sole te
                    gromadzą sie w morzu. Z czasem woda paruje a sól odkłada sie na dnie zbiornika.
                    Nasze kubki smakowe są b czułe i potrafią wykryć obecność chlorku sodu (słony
                    smak) nawet jeśli woda zawiera niewiele tej substancji.


                    • filomena1 Re: MORZE 12.04.07, 17:55
                      Woda w morzu jest słona bo zawiera sólwink Słony smak nadaje jej chlorek sodu a
                      > sole magnezowae sprawiają, że woda ma gorzkawy smak.
                      > Rzeki uchodzące do morza niosą ze sobą różne sole wymyte z gleby. Sole te
                      > gromadzą sie w morzu. Z czasem woda paruje a sól odkłada sie na dnie zbiornika.


                      Padalcu, zaraz, zaraz, to znaczy sie ta sol z Wieliczki splywa Wisla do morza, ale tylko w morzu
                      dopiero sie ujawnia, a tak w Wisle to sie maskuje i udaje slodka ;°))
                      • czarny.humor Słona woda 12.04.07, 18:05
                        W morzach i oceanach żyje kupa ryb, mięczaków, waleni, a nawet od czasu do czasu jakiś człowiek tam wchodzi. I wszystkie te stwory sikają do wody. Przez te miliony lat, to ty wiesz ile one nasikały?
                        A jeszcze przecież piją też tę samą wodę i jeszcze dorabiają tej soli.

                        Ot tajemnica.


                        smile))
                        • sagittarius954 Re: Słona woda 12.04.07, 18:09
                          ... a najgorsi są marynarze , ci to dopiero wodę leją smile sorki siusiają.smile
                          • czarny.humor Re: Słona woda 12.04.07, 18:16
                            No własnie!
                            Taki martnarz, to się jeszcze dodatkowo spoci walką z żywiołem, wpadnie do wody i wypłucze.
                            A zasolenie rośnie.

                            Ale dziwne, że ta sól nie szczypie takiej ryby w oczy nie?
                            Albo konika morskiego.


                            smile))
                            • filomena1 Re: Słona woda 12.04.07, 18:39
                              A ciekawe po ki diabel na yachty kupuje cook kilo soli, ?
                              przeciez spagetti i kartofle moznaby ugotowac w wodzie morskiej ?
                              kiedys nawet tak zrobilam, i wiec co ? byla straaaaaaaasssssssszzzzzzzzzznaaaaaaa awantura!
                              • sagittarius954 Re: Słona woda 12.04.07, 18:47
                                Właśnie , bo i marynarze to przesądni są , rozsyp sól to się pokłócisz , zagotuj
                                ziemniaki w morskiej wodzie to awantura gotowasmile Wrzenie jak sie masz. Normalnie
                                boją się soli, to pewnie Wieliczki nie odwiedzają .smile
                                • wiktoria53 Re: Słona woda 12.04.07, 20:37
                                  "Woda morska jest słona, a ilość zawartej w niej soli jest różna w różnych
                                  rejonach. Stężenie soli mineralnych rozpuszczonych w wodzie morskiej wynosi
                                  średnio około 3,5%. Jest to głównie chlorek sodu lepiej nam znany jako
                                  zwykła sól kuchenna. Część soli pochodzi z podwodnych wulkanów, natomiast
                                  większość ze skał tworzących skorupę ziemską. W wyniku wietrzenia skał
                                  zawarte w nich sole ulegały wypłukaniu, po czym, z wodami rzek, trafiały do
                                  morza. Ponieważ woda morska cały czas parowała, ilość zawartych w niej soli
                                  stopniowo wzrastała, aż do osiągnięcia obecnego stężenia. Oceany zawierają
                                  tyle soli, że gdyby wyschły, utworzyłaby ona warstwę o grubości około 150
                                  metrów."

                                  Tu link dla znających j.angielski

                                  www.palomar.edu/oceanography/salty_ocean.htm
                                  link do dyskusji na temat:dlaczego woda w morzach jest słona?
                                  skocz.pl/dril
                                  • filomena1 Re: Słona woda 12.04.07, 20:45
                                    Wow:::: super. dzieki Wik
                                    wiec to wulkany.
                                    a wracajac do spagett w wodzie morskiej, czy ziemniakow, to powiem krotko , rzeczwiscie paskudnie
                                    smakuja.

                                    Inaczej kochac morze z brzegu , a inaczej z na morzu będąc.
                                    chxyyba juz o tym pisalam,
                                    zatem jak to z tym kochaniem,,,
                                    O,,,,mam pomysl
                                    • wiktoria53 Ja kocham morze, jestem nad jego wodami 12.04.07, 20:53
                                      każdego roku.
                                      O, tu link do moich zdjątek z Ustki.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=49603498&wv.x=2&a=49605238
                                      Tu tez trochę morza, oj wspominki, wspominki smile

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=49700099
                                      • tesunia Re: Ja kocham morze, jestem nad jego wodami 12.04.07, 21:04
                                        dolanczam do fantastow morza,
                                        uwielbiam/odpoczywam nad nim/lubie po piachu piety "szorowac" zbierajac
                                        muszelki a i czasami bursztynika znajde.
                                        • dwa-filary Re: Ja kocham morze, jestem nad jego wodami 12.04.07, 21:06
                                          Bardzo lubię morze,szybko nad nim regeneruje siły,a jak wracam do domu to mi
                                          brak jego szumu
                                          • kasia573 Re: Ja kocham morze, bywam nad jego wodami 12.04.07, 21:13
                                            Kocham morze i świetnie wypoczywam w jego towarzystwie. Nie spoufalam się
                                            jednak z nim za bardzo i tylko pięty moczę. Nooo, może trochę więcej,
                                            przemierzając fragmenty jego brzegu... Natomiast powyżej kolan- nikt mnie
                                            zanurzonej nie ujrzy...
                                            • kasia573 Re: Ja kocham morze, bywam nad jego wodami 12.04.07, 21:32
                                              Ten widok! I szum cudowny! I szczęście, że znów tam jestem! Niezmienne!!!
    • graga211 Re: A morza to nikt nie kocha?? Dlaczego!? 13.04.07, 10:48
      Kasiu, ja również niezmiennie od lat, choćby tylko na 2-3 dni, aby usłyszeć
      szum fal (nawet tych ledwie smerających piasek) oraz krzyk mew. Początkowo mój
      mąż nie umiał tego zrozumieć, ale odkąd zaczęłam wyciągać go na te choćby 2-3
      dni, to teraz bywamy tam 2x w roku: w maju i we wrześniu i wtedy codziennie
      robimy obchód 25 km plażą, samym brzeżkiem podpływających fal.
      Kiedyś, gdy jeszcze byłam siksą, do głowy strzelił mi pomysł urwania się z
      zabawy i zaglądnięcia na dworzec kolejowy, czy przypadkiem jakiś pociąg nie
      odchodzi w kierunku morza? I faktycznie, za 8 min. odchodził do Kołobrzegu, a
      tam akuratnie znajomi bawili w Grzybowie. Nie namyślając się wiele, kupiłam
      bilet i po 14h jazdy wysiadłam w Kołobrzegu, a tam autobus do Grzybowa dopiero
      za 3 godziny! Nie było rady, nie było zresztą czasu, bo dzień krótki, więc
      zabawowe szpilki w garść (a szpilki miałam super, węgierskie, miodzio) i wio! –
      pieszo. Najpierw trzeba było iść „kocimi łbami” przez portową dzielnicę, ominąć
      kanał uchodzący do morza wzdłuż mola, a potem już plażą jakieś 8km. I było
      cudnie, dopóki przede mną nie stanął wojak w pełnym rynsztunku z karabinem w
      poprzek, ze słowami: „Dalej nie wolno, proszę zawrócić!”
      Na tym odcinku (zaledwie 300-400m) za wydmami w lesie wojsko miewało ostre
      strzelanie i ja akuratnie miałam pecha trafić na ich ćwiczenia... Przeszło
      połowę drogi miałam za sobą, właściwie już byłam w Grzybowie... Myślałam, że
      pogryzę chłopaka, ale zamiast błysnąć kłami, zrobiłam słodkie oczka, dwoma
      paluszkami odsunęłam lufę ku górze i przyrzekłam błyskawicznie przefrunąć.
      No i biegłam co sił w nogach, jak widać - szczęśliwie!
      Wykąpałam się, wybyczyłam, uszy napasłam cudowną muzyką morza, a wieczorem
      znowu wsiadłam w pociąg, który odstawił mnie o 07:00, czyli bez zapasu czasu na
      podskoczenie do akademika. Musiałam skorzystać z dworcowej łazienki oraz z
      fryzjera i popędzić na zajęcia.
      Na uczelni trochę koso spoglądali na mój nieco dziwny stroj, ale ponieważ na
      ćwiczeniach obowiązywały białe fartuchy, to jakoś zniknęłam w tłumie białych
      kitli.
      Tylko te wysokie na 7cm obcasy …
      • dankarol Re: A morza to nikt nie kocha?? Dlaczego!? 13.04.07, 13:16
        Lubię morze, ale nie w sezonie, bo plażowicze potrafią zakrzyczeć jego szum.
        Nigdy nie byłam zimą nad morzem, chociaż mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi
        się zobaczyć ten widok
        • del.wa.57 Re: A morza to nikt nie kocha?? Dlaczego!? 13.04.07, 15:30
          Nie przepadam za morzem,nie umiem pływać i morze mnie przeraża,czuje strach i
          respekt przed ''duzą''wodą,na urlop jezdzimy przed lub po sezonie nad jezioro
          chociaz lepiej czuje sie w górach i kocham góry bardziej od wód i to jest
          odwieczny dylemat,ja kocham góry,mój małzon wodę a w górach byłam bardzo dawno
          temu w Baskidach,mogę łazić po górach i oddychać górami,powietrze jest tam
          takie wspaniałe,jasny gwint i znowu w tym roku wyszło nam jezioro,ale w
          nastepnym roku.....Góry,muszą byc górysmile
        • dwa-filary Re: A morza to nikt nie kocha?? Dlaczego!? 13.04.07, 16:11
          dankarol napisała:

          > Lubię morze, ale nie w sezonie, bo plażowicze potrafią zakrzyczeć jego szum.
          > Nigdy nie byłam zimą nad morzem, chociaż mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi
          > się zobaczyć ten widok


          To było 1969/70 mróz jak cholera ,księżyc jak patelnia i piękne bałwany
          zamarznięte na wysokości 1,5m.Widok niepowtarzalny,już nigdy więcej tego nie
          widziałam
          • dankarol Re: A morza to nikt nie kocha?? Dlaczego!? 13.04.07, 18:20
            Podwójne filarki, jak ja chciałabym to zobaczyć, ale to juz chyba nierealne, bo
            zim juz nie ma
            • graga211 Re: A morza to nikt nie kocha?? Dlaczego!? 13.04.07, 20:54
              > zim juz nie ma
              Danuśka, no co Ty! Zaledwie jedna zima była do kitu, tzn. nie było zimy, ale na
              poprzednie nie możesz złego słowa powiedzieć - śnieżyło i mroziło jak trza!
              Może w Krakowie nie za bardzo to odczułaś, bo faktycznie wspominając dzieckowe
              Swieta Bozego Narodzenia, to raczej Planty tylko pocukrowane były.
              Ale u nas, poza minioną zimą było fajnacko.
              • dankarol Re: A morza to nikt nie kocha?? Dlaczego!? 13.04.07, 22:00
                Masz rację Graga, ja patrzę na zimę z centrum miasta, a tu zima rzadko bywa.
                Hej uważajcie tam nad morzem w zimie będę was nawiedzać, żeby zobaczyć zimowe morze
                • graga211 Zobaczcie! 13.04.07, 22:51
                  Bałtyk zimą, cudowne zdjęcia przedziwnej1 i nie tylko jej. Polecam!
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,881,57949205.html
                  • fleur1 Macie moze jakies miejsce do polecienia 04.05.07, 09:21
                    Chce z kolezanka wyjechac w maju nad nasze polskie morze,
                    odpoczac od miasta, pospacerowac, czuc sie dobrze.
                    Jezeli macie jakies swoje miejsce pewne, gdzie moglybysmy
                    sie zatrzymac to prosze o wiadomosc, o podanie na moj adres
                    e-mail gazetowy adresu, nr telefonu. Nie chcemy szukac, chcemy jechac i byc.
                    • p.a.d.a.l.c.o.w.a FLEUR - odpisalam ci na @gazetę 04.05.07, 12:12
                      fleur1 napisała:

                      > Chce z kolezanka wyjechac w maju nad nasze polskie morze,
                      > odpoczac od miasta, pospacerowac, czuc sie dobrze.
                      > Jezeli macie jakies swoje miejsce pewne, gdzie moglybysmy
                      > sie zatrzymac to prosze o wiadomosc, o podanie na moj adres
                      > e-mail gazetowy adresu, nr telefonu. Nie chcemy szukac, chcemy jechac i byc.
                      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka