inka-1
25.10.07, 16:30
to w tym kraju kosztowny wydatek.Koniec plenerowych koncertow ,a
wybranie sie z rodzina do teatru,kina czy na koncert to bolesne
przedsiewziecie dla portwela.Nie zaluje,choc zabolalo po kieszeni-
bylam na koncercie Bajora w niedziele ,a wczoraj ,,Romeo i Julia
"w Buffo..mlodziezowa to aranzacja,ale swietna..poczulam sie jak
rowiesniczka swoich dzieci,zachwyceni bylismy wszyscy troje,ale
koszt 3 biletow to 240 zl.Jak czesto nas stac na taki luxus...czy
bilety nie powinny byc tansze..