Mebel dziwny...

20.08.08, 09:05
..nazywa się klękosiad, na oko okropny, ale chyba pożyteczny.
Trafiłam na to na jednym z forów
www.klekosiad.pl/
testował ktoś?
    • natlaa Re: Mebel dziwny... 20.08.08, 09:20
      Ja już z 10 lat temu, wlazłam na to i przymierzałam sie. Wydaję sie
      super. Rzeczywiście automatycznie prostuje i jest wygodny przy
      kompie. Zgapiłam sie wtedy, byłam bez kasy. Od jakiegoś czasu
      poszukuję tego "klęcznika", ale nie mogę go nigdzie dorwać. Daj
      namiary.
      • milata2 Re: Mebel dziwny... 20.08.08, 09:43
        No tak, im człowiek starszy tym bliżej klęcznikawink)) Mnie też
        zainteresowałsmile
        • maladanka Re: Mebel dziwny...do Natli 20.08.08, 10:16
          Natluś - w linku podanym przez mą osobę jest wszystko i cena 229 zł.
          ale myślę,że w wiekszych meblowych sklepach pewno też bywa.Naprawdę
          to wygodne? Nie wiem czy moje chore kolano by mogło się na tym
          podpierac.
          • natlaa Re: Mebel dziwny...do Natli 20.08.08, 11:02
            O kurcze, masz racje. Co z kolanami. Jednak musiałabym znów
            wypróbowć. Ale chyba faktycznie, dla kolanowców odpada.
            • fleur1 To niue jest złe. 20.08.08, 11:10
              Sekretarka w mojej firmie ma taki fotel z klęcznikiem przy
              komputerze od ponad 6 lat i jest zadowolona. Siadywałam na nim i
              czułam się świetnie, wymusza odpowiedni układ sytwetki.
              Mam w odmu wygodny fotel, ale zajmuje sporo miejsca i taki byłby na
              pewno mniejszy i zdrowszy.
              Danusiu musiałabyś wyprobować, może wypożyczyc na krótko i testować
              w domu.
        • malwina52 Re: Mebel dziwny... 20.08.08, 10:18
          polecam, jeszcze nie mam,
          ale wyprobowalam i to jest to coś
          na mojego garbasmilesmile
          na foteliku coraz trudniej wysiedzieć
    • skrzydlate Re: Mebel dziwny... 20.08.08, 13:34
      Ja to nazywam klęcznikiem, od lat uzywam, chociaz teraz nie kleczę juz tak namietnie, bo miałam kontuzje w górach kolankową, na tym kleczniku siedział buszując po necie cale zycie moj syn. Ma klęcznik tę zaletę ze uwalnia częśc napięcia=obciążenia z kregoslupa, obciążając nim kolana, dobre dla tych co krzyż zbyt ciężki dźwigają, znaczy się maja zbyt duże problemy z dolna częścią kręgosłupa wink
      • skrzydlate Re: Mebel dziwny... 20.08.08, 13:36
        poszłam do sklepu z meblami i po cichu odpisałam dane z metki po czym zamówiłam
        i przysłali mi poczta od producenta prosto, nie mialam za dużo pieniedzy a bylo
        drogie, na tej operacji nieco zyskałam

        drugi dostałam w prezencie urodzinowym od przyjaciela, klecznik jest spoko
        mówiac kolokwialnie
    • skrzydlate tylko ćwiczenia 20.08.08, 13:39
      drogie panie i panowie,
      zadne klękosiady nie pomogą
      jesli nie ruszacie ni ręką, ni nogą
      ćwiczyć trzeba wytrwale
      umęczać swe ciało
      spocic sie raz dziennie
      i robic to stale
      • an.ta Re: tylko ćwiczenia 20.08.08, 17:03
        skrzydlate napisała:

        > drogie panie i panowie,
        > zadne klękosiady nie pomogą
        > jesli nie ruszacie ni ręką, ni nogą
        > ćwiczyć trzeba wytrwale
        > umęczać swe ciało
        > spocic sie raz dziennie
        > i robic to stale
        > To tak łatwo mówić. Ja mam kręgosłup L-S pokręcony,
        zniszczony,bolący i już nikt mi nie proponuje nic dobrego tylko
        operację. Czasami chodzę na salę gimnastyczną (bo mam w pracy), ale
        koleżanka rehabilitantka drze się na mnie jak coś zaczynam działać
        za intensywnie. Dlatego ten klęcznik zachwycił mnie. Męczy mnie
        siedzienie i gęsto, często klęczę na krześle, tyłek do góry, łokcie
        na stole i tak czytam czy coś sobie piszę. Teraz mogłabym
        profesjonalnie sobie klęczeć. Od jutra szukam klęcznika.
        • szyszkasosny Re: tylko ćwiczenia 20.08.08, 18:43
          Klęcznik mam i czasem używam. Ale... chore kolanka na nim mają za duże
          obciążenie. Dlatego używam naprzemiennie fotela i klęcznika. Bo z kolei klęcznik
          odciąża odcinek lędźwiowy kręgosłupa.
          An.to wieszaj się czasami smile),powieszenie się na drążku przynosi ulgę
          kręgosłupowi. Syn wkręcił w futrynę drzwi taką rurkę do ćwiczeń i zawisam czasem
          na tej rurce. Na kręgosłup dobra jest też joga, tylko trzeba instruktorowi
          zgłosić na początku dolegliwość.
          • an.ta Re: tylko ćwiczenia 20.08.08, 19:12
            Rurkę między framugą drzwi mam, to faktycznie przynosi ulgę. A
            klęcznik na pewno by mi się przydał. Już samo to że klęczę na
            normalnym krześle i sprawia mi to ulgę, świadczy o potrzebie takiej
            pozycji przy dłuższym siedzeniu.
            • grazyna10 klekosiad 20.08.08, 22:51
              Faktycznie jest super na kregoslup. Uzywalam przez wiele lat, nawet
              do pracy taki na rachunek firmy zakupilam. Uzywalam naprzemiennie z
              normalnym krzeslem. Same zauwazcie, ze czesto sidzac dlugo na
              normalnym krzesle odruchowo siadamy prawie na samej krawedzi
              krzesla, opuszczajac kola w dol - czyli przyjmujemy pozycje jak na
              klekosiadzie.
              • skrzydlate Re: klekosiad 21.08.08, 09:04
                a ja teraz siedzę sobie normalnie na naszym klęczniczku, na dolnej części
                opierając zamiast kolan stopy wink horror, ale czasem potrzebuje odmiany
                • milata2 Re: klekosiad 21.08.08, 11:44
                  Mam ochotę na ten mebel co cuda (pozycje) można na nim wyprawiaćwink
                  Chyba poszukam i kupię.
                  • milata2 Re: klekosiad 21.08.08, 11:54
                    Miało być: " ...co za cuda można na nim wyprawiać.." smile
                    • del.wa.57 Re: klekosiad 23.08.08, 20:53
                      Może ten klękosiad praktyczy,zdrowy i wygodny ale ma jedną wadę...za
                      drogi,mówcie co chcecie,ale nie wydałam tyle kasy na ten mebel a ja chwalę sobie
                      moje duże kręcone krzesełko na kółkachwink
Pełna wersja