an.ta 09.09.08, 22:34 Od jutra zaczynam sobie uczęszczać na kurs florystyki z elementami grafiki komputerowej. Przez 30 lat pracy zawodowej obracam się między aparatami rtg, ciekawe jak mi będzie wychodziło obracanie sie między kwiatami? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ls48 Re: Kurs kwiatuszkowy. 09.09.08, 23:46 Ojej, ale Ci zazdroszcze. Kwiaty to moj zywioł. Odpowiedz Link
dankarol Re: Kurs kwiatuszkowy. 10.09.08, 00:16 Gratulacje, a tak cichutko mam nadzieję, że czegoś nas nauczysz tak przy okazji i w ramach powtarzania materiału Odpowiedz Link
malwina52 Re: Kurs kwiatuszkowy. 10.09.08, 07:08 ukladaj bukiety powodzenia!!!!!! a moze jakas kompozycje utrwalisz i pokazesz mam kochajacym kwaiatuszki Odpowiedz Link
natla Re: Kurs kwiatuszkowy. 10.09.08, 07:39 To chyba jasne, że będziesz sie z nami dzieliła wiadomościami )) Najlepiej załóż wątek pt. "Kurs florystki" i rób sobie pisemne powtórki z wykładów. )) A co do rtg, to ja też sie w tym środowisku obracałam, ale tylko przez rok. Odpowiedz Link
fleur1 Re: Kurs kwiatuszkowy. 10.09.08, 14:03 Kurs kwiatuszkowy popieram, ale jak można się przez 30 lat obracać wokół aparatów rtg, nie za długo? Moja kuzynka jest specjalistą, lekarzem rentgenologiem i pracowała dość krótko ze względu na promienie Roentgena. Odpowiedz Link
an.ta Re: Kurs kwiatuszkowy. 11.09.08, 00:16 fleur1 napisała: Stanowczo za długo. Teraz frycowe płace i wiem co to znaczy być po drugiej stronie ( nie służba zdrowia a ciężko chory pacjent). A co do kursu, to będę skrupulatnie utrwalała materiał, pisząc na tym forum o tym czego mnie uczą na kursie. > Kurs kwiatuszkowy popieram, ale jak można się przez 30 lat obracać > wokół aparatów rtg, nie za długo? Moja kuzynka jest specjalistą, > lekarzem rentgenologiem i pracowała dość krótko ze względu na > promienie Roentgena. Odpowiedz Link
an.ta Re: Kurs kwiatuszkowy. 13.09.08, 21:58 Układanie kwiatuszków za ok miesiąc. Zaczęliśmy od komputera i najpierw zgłębiamy CorelDraw, a potem bedzie Photo Shop. To też jest fajne. Tylko w międzyczasie straszna przykrość mnie spotkała. Odeszła moja 12 letnia kotka. Chorowała. Myślałam, że wyjdzie z tego. Nie udało się. I znowu mnie serce boli, bo w krótkim czasie straciłam dwa stworzonka z którymi byłam mocno związana. Całkiem niedawno pod samochodem straciła życie kotka Julka, teraz odeszła Kinia. Los jest troszkę niesprawiedliwy. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kurs kwiatuszkowy. 14.09.08, 17:21 Bardzo ci współczuje Anto,to bardzo boli jak ukochany zwierzać''odchodzi''nic nie poradzisz,musisz przez to przejść. Jestem bardzo ciekawa Twoich nauk i czekac będę na relacje,wybrałaś bardzo ''pachnący''kurs Powodzenia! Odpowiedz Link
regine Re: Kurs kwiatuszkowy. 14.09.08, 21:18 Smutna wiadomość An.to, bardzo smutna( Bardzo Ci współczuję, bo wiem co czujesz. Też straciłam, już dawno co prawda, psa a potem kota. Do dziś pamiętam jakie to przeżycie... Ale będę zaglądać do tego wątku i czekać na te pachnące opisy z kursu kwiatowego. Wiem, że to nie zrekonpensuje straty Twoich ulubieńców, ale zawsze to coś...Pozdrawiam ciepło ____________________________________________________ ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~ Vittorio Alferi Odpowiedz Link
milata2 Re: Kurs kwiatuszkowy. 15.09.08, 15:23 Anto, bardzo czekam na Twoje sprawozdanka z kursu. Smutno mi z powodu straty Twojego następnego zwierzątka. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kurs kwiatuszkowy. 21.09.08, 19:32 Jak ci idzie Anto kurs kwiatuszkowy? pochwal się) Odpowiedz Link
an.ta Re: Kurs kwiatuszkowy. 21.09.08, 21:51 Narazie jestem rysunkiem odręcznym, elipsom, wielokątem, konturem , wypełnieniem i dużym wiaderkiem z farbą. Słowem kilka pań w średnim wieku pilnie zgłębia program CorelDraw. Do kwiatuszków mam jeszcze coś ok. dwóch tygodni. Ale tylko zaczną sie kwiaty ja zacznę przekazywać jakie są trendy i mody w tym temacie. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kurs kwiatuszkowy. 21.09.08, 22:07 No to grafikę będziesz w małym paluszku miała Anto,będziesz cudeńka tworzyć) Odpowiedz Link
milata2 Re: Kurs kwiatuszkowy. 22.09.08, 20:01 Czekam z niecierpliwością i ciekawością. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
an.ta Re: Kurs kwiatuszkowy. 08.11.08, 21:48 Pochwalę się, bo niezmiennie uczęszczam na kurs i jest to moje oderwanie się od spraw codziennych. Aktualnie zrobiłam bukiecik ślubny fotoforum.gazeta.pl/3,0,1546726.html umiem już robić wianuszki fotoforum.gazeta.pl/3,0,1546728.html Ozdoby na Św. Zmarłych fotoforum.gazeta.pl/3,0,1536429.html i wiem co się dodaje do wody w wazonie, żeby kwiaty cięte długo się trzymały. Dodaje się cukier, kwasek cytrynowy i płyn do mycia naczyń. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Kurs kwiatuszkowy. 08.11.08, 22:33 An.ta, śliczności umiesz robić.Pokaż jeszcze... Odpowiedz Link
marii51 Re: Kurs kwiatuszkowy. 08.11.08, 22:38 anta-bukiecik sobie zapisalam odrazu-zeby znow zerkinac i znow- slubny sliczny- a krzyz- pomyslowy bardzo - tez piekny Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kurs kwiatuszkowy. 09.11.08, 18:01 Brawo,brawo An.to,śliczności robisz,będę czekać na dalsze Twoje cudności,chwal sie,chwal,masz czym! Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Kurs kwiatuszkowy. 12.11.08, 06:26 an.ta napisała: > wiem co się dodaje do wody w wazonie, żeby kwiaty cięte długo się > trzymały. Dodaje się cukier, kwasek cytrynowy i płyn do mycia naczyń. Czy możesz napisać co do jakich kwiatów? Odpowiedz Link
natla Fiołki 12.11.08, 07:15 Pozwolisz Anto, że coś wkleję w Twój wątek, choć to z kursem chyba nijak się ma, ale muszę Wam pokazać picasaweb.google.pl/natlaaa/FioKi# Kupiłam 5 fiołków 22.10.08. i tak wyglądają dziś, po 3 tygodniach. Jeden padł był po 3 dniach. Nic nie dodawałam do nich, tak sobie po prostu stoją i czarują. Nie zmieniłam ani raz i nie dodałam nawet kropli wody. Zrobię im dziś święto lasu i zmienie wodę, ale czy ten szok przeżyją? Odpowiedz Link
natla Re: Fiołki 14.11.08, 21:40 A tak wyglądają dziś img371.imageshack.us/my.php?image=fioki1zt2.jpg I jednak wody nie zmieniłam i nie dolałam. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Kurs kwiatuszkowy. 12.11.08, 07:46 o cukrze, kwasku i aspirynie slyszalam, ale ten plyn do mycia naczyn to jakas nowosc Odpowiedz Link
an.ta Re: Kurs kwiatuszkowy. 12.11.08, 22:29 Kropla płynu do mycia naczyń. Czyli symbolicznie. Natomiast to co pokazała Natla to szaleństwo. Mutanty jakies czy co? Zawiadom kiedy padną. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Kurs kwiatuszkowy. 13.11.08, 06:56 mozna to lac do kazdego rodzaju kwiatka? i obojetnie jakiej marki i konsystencji czy tylko LUDWIKA Odpowiedz Link
an.ta Re: Kurs kwiatuszkowy. 16.11.08, 00:54 Do każdego, tylko proporcje są nieco inne. Uniwersalna odżywka to na litr wody dodac pół łyżeczki kwasku cytrynowego, jedną łyżkę cukru i kroplę płynu do mycia naczyń. Niekoniecznie Ludwika. Odpowiedz Link
korynos-a Re: Kurs kwiatuszkowy. 16.11.08, 21:14 O cukrze slyszalam, czasami do roz dodaje, pieknie i dlugo ciesza oko. Ale o kwasku i plynie do mycia naczyn po raz pierwszy. Choc czasami plynem rozcieczonym z odrobina wody, przemywam liscie duzych kwiatow doniczkowych. Zabija rozne "trutnie", ktore zeruja na lisciach a zwlaszcza pod spodem blaszki liscia. Pomaga, to sprawdzilam. A tej miesznki, o ktorej napisala An.ta, dodam przy najblizej okazji i na pewno napisze czy kwiaty w wazonie dluzej staly. Warto czytac to forum, bo mozna sie tak wiele dowiedziec Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kurs kwiatuszkowy. 30.11.08, 14:33 Hej,Anto,pochwal się co teraz robisz,może swiąteczne dekoracje? Odpowiedz Link
natla Re: Kurs kwiatuszkowy. 13.11.08, 07:11 Dzis są takie jak przedwczoraj A wody dalej nie zmieniłam i nie dolałam. One chyba po prostu zgłupiały z powodu takiego traktowania. Odpowiedz Link