Ciekawe kiedy pożegnacie lato . Ja wracając na forum , porzuciłem świat w
którym żyłem od kilku miesięcy, oczywiście tradycyjnie na zakończenie mały
wierszyk

)
Pora zostawić spowite mgłą
Wrzosy Kręgulca
Zielony mech , strzelistość drzew
I błogą ciszę
Kładącą się z liściem paproci
Do jesiennego snu
Zatopię ręce w chłodzie traw
Pochylę się
Całując czule krople chwil
Spadające każdego dnia
Pożegnam też brzęczenie pszczół
Wołanie srok
I świerszczy granie w trawach
Ciepło południa , wieczoru chłód
Spokojny sen
A także cień
Wierzb nad małym stawem
Z rechotem żab a nocą już
Daleki odgłos psa
Co czuwa wiernie
Zostawię też ten Wielki Wóz
Co cicho koła toczy
I Drogę Mleczną z gromadą gwiazd
Mych marzeń bezkresną dal
Pora już, pora, pożegnać babiego lata nić.
To nagłe ochłodzenie , jest pewnie odzwierciedleniem obecnych czasów , czyżby
nie było już ciepłych jesiennych dni i wieczorów z zapachem babiego lata ?