sagittarius954 05.05.09, 14:46 Natla z Wigą pocą się na pustyni Pot i im kapie , kap kap kap Chyba, że gdzieś pod palmą młodzieniec z palmą ochładza im podanym drinkiem gorące słońce Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bogatka1 Re: W w Maroku... 05.05.09, 19:23 Lubię opowiadania z podróży, egzotyczne chaty i metropolie, zwierzaki pustynie i wszystko, co dziwi. Zażyć żaru tropików... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: W w Maroku... 05.05.09, 21:19 Pozdrawiam nasze''Marokanki'' Skwaru to im nie zazdroszczę a swoją drogą,ciekawa jestem jak Natla znosi upały,których nie lubi,podobnie jak ja Cudnych wrażeń życzę naszym dziewczynom i czekać będę na ciekawe opowieści i fotki. Odpowiedz Link
natla Re: W w Maroku... 10.05.09, 07:50 Dopiero dziś zauważyłam ten wątek. A w Maroku spociłam się 2 razy po kilkanaście minut. Tam była moja pogoda , czyli miły chłodek i wiatr. Ja chodziłam półnago, kąpałam się jako jedyna w Atlantyku, pływałam często w lodowatych basenach hotelowych, a inni cierpieli z zimna.....dziwni ci ludzie czesem są Dzięki za miłe słowa. Reszta opowiadania później, bo czekam na zdjęcia od moich współtowarzyszek, a to może trochę potrwać....niestety. Odpowiedz Link