Dodaj do ulubionych

WBF - czyli...

30.06.09, 06:52
Wakacyjna Bujawka Forumowa .
Wątek zupełnie satyryczny , troszkę ironiczny , deko perwersyjny, kilo całuśny
i ogólnie w dechę . Puk Puk ... łopatą zaczepił trumnę grabarz. Mam pomysł
rzecze admin . Jak uzdrowić kryzys . Jest na tyle atrakcyjny, z kolei na ile
idiotyczny, o tym dowiecie się później .Dlaczego ? Bo chce mi się spać smile To
idę , tam gdzie mówi się dobranoc big_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • natla Re: WBF - czyli... 30.06.09, 08:46
      Super! Tylko nie strasz nas znowu grobowymi opowiastkami. wink Jak
      grobowe, to zakopane, a jak Zakopane to góry i przestrzeń! big_grin
      • cieplanata Re: WBF - czyli... 30.06.09, 09:17
        a jak nie pomoże Zakopane to może morze pomoże smile
        • natla Re: WBF - czyli... 30.06.09, 09:18
          Morze? Może, ale czy nie za szerokie i za głębokie?
          • wiga2008 Re: WBF - czyli... 30.06.09, 20:45
            Dzisiaj wieści niesłychane,
            ktoś zakopał Zakopane
            jeśli morze nie pomoże
            trzeba jechać na Pomorze.big_grin

            Sagi, wyspany jesteś. Co z pomysłem na kryzys?big_grin
    • sagittarius954 Re: WBF - czyli... 01.07.09, 11:16
      wczoraj i dziś skutecznie zostałem uziemiony p"rzez zamknięcie się systemu . i
      wszystko w "teń deseń" przepadło . Zacznijmy od początku powoli i nie spiesząc
      się smile

      Mając dużo czasu na działce przyglądałem się padającemu deszczowi . Zieleń wkoło
      nabierała koloru ciemnego . A moja trawa dalej rosła niczym fale na morzu .
      Kołysała się i tylko brakowało mi tego wizerunku Premiera idącego w nałożonych
      gumiakach po ...pachwiny . Ciekawe, Ten szedł środkiem rzeczki a woda była po
      kosteczki . Obowiązkowo i krawat był chyba u szyi a jak nie było, to i lżej
      oddychac było .
      Tak sobie siedziałem pod wiatą i przyglądałem się kropelkom wody opadającej z
      wysoka . Przezornie nabyłem działkę ze stawem , nadmiar wody opada do niego . W
      tym roku mam zapewniony rechot żab do późnej jesieni . Moja kotka może łapać
      traszki i inne gady przybywające tutaj . No taki zakątek arki . No i dlatego
      brakuje mi wizerunku tego który w deszczu poprzez trawę przedzierał by się tutaj
      i pokierował by moją arką . Noe i Premier . Przecież Noe zmagał się z potopem a
      Premier musi z kryzysem .

      Teraz przerwa bo zanim mnie wyloguje chociaż ten skrawek puszczę big_grin
      • misia007 Re: WBF - czyli... 01.07.09, 15:20
        Działki nie mam, stawu tym bardziej ale zieleń wokół tak soczysta i szmaragdowa,
        bujna i osaczająca, że też bez wysiłku mogę obraz premiera wywołać tyle,że w
        piłkarskim stroju bo z bocznych okien mam widok na boisko z funduszy unijnych
        powstałe a sam premier mimo prósb Nelly ...gra nadal!!!
      • natla Re: WBF - czyli... 01.07.09, 16:45
        Premiera Premiera odbiła się w arce Sagiego....a swoją drogą, też
        masz zwidy....Premier całkiem całkiem, ale lepiej jakiej baby
        poszukaj w głowinie, no chyba że........w końcu nie znam Twoich
        preferencji wink)
        • sagittarius954 Re: WBF - czyli... 01.07.09, 16:52
          no faktycznie moich "preferencji" nie znasz big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          A baby to się szuka nie w głowie przecież big_grinbig_grinbig_grin
          No i pośmialiśmy się big_grinbig_grinbig_grin łapiąc za to i owo big_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka