Dodaj do ulubionych

Co o tym mysliscie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 23:30
Jest dziewczyna, która bardzo kocha swojego chłopaka, jest z nim szczęśliwa,
on jej pomógł w wielu sprawach. Chłopak musi wyjechać na jakiś czas i w tym
czasie dziewczynę zaczyna odwiedzać jego kolega. Aż w jednej chwili ich
ponosi i lądują w łóżku. Co o tym myślicie? Nie jest to miłość tylko chwila
słabości, co myślicie o niej i koledze? I czy jej chłopak powinien się o tym
dowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 00:07
      Ta dziewczyna to oczywiście Ty ale ten kolega to niestety nie ja:)
      A nic nie mów a po co:)
      • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 00:26
        a ja mysle.....jak skoncze to powiem co wymyslilam......
        • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 00:29
          a ja nic nie mysle, bo juz pozno i mi sie nie chce
        • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 00:35
          To ty jesteś kobietą?
          niemożliwe nie proponowałabyś mi dmuchanej lali!!
        • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 00:41
          Wy tu sobie myslcie dalej, a ja ide lulu :))))))))
          • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 00:50
            nie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
            • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 00:53
              ciiiichoooooo, bo mysle.....
              • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 00:59
                I jak efekty myslenia?

                Gość portalu: only napisał(a):

                > ciiiichoooooo, bo mysle.....
              • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:10
                MYSLICIELKA
                :))
            • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 00:55
              Co : NIE?
              :))
              • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:05
                Nie uciekaj!!!!!!!!!!! A jak bedziesz musiała to mnie wcześniej całuj i
                przzzytulaj aabym sny miał różowe:)
                • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:09
                  Nie bede uciekala, tylko statecznym krokiem (tup.tup.tup.)udam sie wprost do
                  lozka :))
                  • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:12
                    to ja za Tobą:)
                    • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:21
                      To znikajmy!
                      Tup, tup, tup, tup - bęc!!
                      :8:)
                      • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:26
                        zmieszcze się?
                        • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 01:29
                          nie przejdziesz przez firewall'a...:P
                        • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:32
                          A jak duzy jestes?
                          • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 01:35
                            wlasnie, ciekawe czy udaloby sie go zmniejszyc do wielkosci dyskietki....ale
                            nic to tam, i tak przez firewall'a nie przelizie....:P
                            chyba ze jest kiepskim robakiem jakim, nie wart zainteresowanie...:p :p ;P
                            • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:38
                              Only, mialas myslec, ale nie o tym !
                              :))
                              • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:41
                                A może Only lubi trójkąty:)))
                                • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:43
                                  Takie trzy polaczone ze soba paleczki z suma katow wewnetrznych 180?
                                  • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:48

                                    • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:50
                                      Pałeczka tylko jedna:)ale jak cie rozgrzeje to pewnie do 40 stopni
                                      dociągniesz:) czyli kąt ostry:)
                                      • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 01:57
                                        40 stopni pod gorke???
                                        to gdzies na drugie pietro dojdzie.....daleko jej bedzie wyzyny
                                        ogladac....hehehe
                                  • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 01:50
                                    wklesla 180-siatka????
                            • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:39
                              jakbym mogł się stać wirtualnym Koaa co ja bym z wirtualna Debi wyczyniał:))))
                              • debi_bebi Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:44
                                Strach pomyslec :))
                                Moze ciasto na pierogi?
                          • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:37
                            w normie:)
                            • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 01:47
                              a wy to chyba wirtualne szlafmyce nosicie, ze przez sen nadajecie....:)
                              • koaa Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 01:53
                                My tak naprawde jesteśmy ze sobą cały czas:))))))
                                • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 01:55
                                  blizniaczki jednoglowe???
    • Gość: x Re: Co o tym mysliscie? IP: 80.54.46.* 02.10.03, 07:58
      KOLEGA kolegą widocznie nigdy nie był, powinien ponieść kare, jak ma jeszcze
      trochę sumienia, to powninien sobie coś zrobić, a tamten niech lepiej zostanie
      jakis czas, tam gdzie pojechał, łatwiej bedzie mu zapomniec o dziewczynie
    • Gość: xx Re: Co o tym mysliscie? IP: 80.54.46.* 02.10.03, 08:00
      KOLEGA kolegą widocznie nigdy nie był, powinien ponieść kare, jak ma jeszcze
      trochę sumienia, to powninien sobie coś zrobić, a tamten niech lepiej zostanie
      jakis czas, tam gdzie pojechał, łatwiej bedzie mu zapomniec o dziewczynie, a
      dziewczyna niech zostawi chłopaka, i się naprawi, a tamten chopak to może nie
      bedzie chciał wracać, jak sie dowie, że go zostawia, skoro miał tyel odwagi,
      żeby ją zostawić
      • mawyr Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 08:20
        a nie mozna trochę jaśniej ??
        • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 08:30
          jaśniej pewnie i można, ale po co, pora w sam raz żeby rozstrząsać tak zawiłe
          sprawy : kto ma zostac, kto zostawić ;)
          Dzień dobry
          • makary0 Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 09:20
            ten zostawia kto wcześniej wstaje do pracy a łózko zaściela ten co zostaje ;))
            • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 10:17
              ja należe do buntowników, nie ściele ;)
              • makary0 Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 10:21
                ten bunt to protest czy oczekiwanie ;))
                • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 10:28
                  a niechkażdy interpretuje jak chce, ja nic nie powiem ...;)
                  • makary0 Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 10:31
                    a szkoda, bo jeśli to by było oczekiwanie to jak bys ładnie poprosiła mógł bym
                    spełnić a tak to......tuba ;))
                    • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 10:39
                      spójrz na mnie i sam sobie odpowiedz czy wygladam na kogos kto prosi.....;)
                      • makary0 Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 10:43
                        A Pani minimalistka ;))
                        • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 10:47
                          nie skomentuję, żeby w kompleksy nie popadł mi tu kolega z forum ;)
                          • makary0 Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 10:53
                            no dobra, a teraz poważnie, jak długo bym musiał prosić byś pościeliła to
                            łóżko ;))
                            • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 11:08
                              wszystko zalezy od tego "jak" bys prosił :)
                              • makary0 Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 11:15
                                oj coś mi sie zdaje, ze to by nastapiło długo po tym jak bym przestał prosić ;))
                                • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 11:17
                                  hehe...dużą pewnośc siebie kolega wykazuje, ale czy z ta pewnościa idzie coś
                                  więcej w parze ? ;)
                                  • makary0 Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 11:23
                                    mozesz wierzyć lub nie, wprawdzie reklama dźwignią ale mi nie jest potrzebna ;))
                                    • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 11:31
                                      no to sie tylko cieszyc trzeba ;)
                                      • makary0 Re: Co o tym mysliscie? 02.10.03, 11:48
                                        A Ty z czego ?? ;))
                                        • Gość: Inka Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 11:56
                                          ja sie ciesze z Toba, bo cos mi się wydaje, że jestes osamotniony w tej
                                          euforii ;)
    • kitek1 "dziewczyny" na ogol do tego sluza............... 02.10.03, 08:41
      zeby z nimi w lozku ladowac,
      co innego jak znajomosc stoi na wyzszym,
      emocjonalnym poziomie,
    • Gość: m&m Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 10:29
      Coś na pocieszenie:

      Żołnierz służący w południowej Azji załamał się i był smutny,
      bo jego dziewczyna napisała mu: "Drogi Jasiu, zrywam z tobą, zwróć
      mi moją fotografię". Po namyśle poszedł do kolegów i poprosił
      wszystkich o niepotrzebne zdjęcia dziewczyn. Następnie spiął je
      wszystkie razem spinaczem i posłał do dziewczyny z listem: "Niestety, nie
      pamiętam, która na zdjęciu to ty, więc weź swoją fotografię i
      odeślij mi resztę z powrotem"

      Nie wiem, czy to dowcip, czy prawda, ale jest fajne ;)
      • Gość: only Re: Co o tym mysliscie? IP: *.kabel.telenet.be 02.10.03, 10:54
        po czym dziewczyna przeslala mu w odpowiedzi pol tony zlotych pierscionkow z
        oczkiem, i napisala ze chce mu oddac pierscionek zareczynowy, ale nie wie ktory
        byl od niego, wiec niech wybierze swoj, a reszte odesle.....
        • Gość: m&m Re: Co o tym mysliscie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 11:18
          Chłopak się bardzo ucieszył, że dostał taki piękny prezent. Zmienił
          imię,nazwisko; wyjechał za granicę, kupił dom, samochód. Znalazł nową
          dziewczynę. :)
    • Gość: Mirna Re: Co o tym mysliscie? IP: 64.187.48.* 06.11.03, 07:36
      Jak sie kogos kocha to sie nie laduje z innym w lozku.Ta dziewczyna powinna to
      temu chlopakowi powiedziec.Ten zwiazek praktycznie juz nie istnieje.Albo bedzie
      zyla w klamstwie z dnia na dzien w obawie ze kolega sie wygada jej
      chlopakowi,albo powie mu prawde, i jak to jest ambitny chlopak ,to z taka
      szmata nie zostanie.Trudno ,ale takie a konsekwencje jak sie mysli macica a nie
      glowa.Pa
    • Gość: Władca Re: Co o tym mysliscie? IP: *.acn.waw.pl 06.11.03, 13:08
      Myślę,że dziewczyna opisana w przykładzie na samej górze,to dziwka jakich wiele
      (większość?).
    • jasmin33 Re: Co o tym mysliscie? 06.11.03, 15:18

      -Samo życie!!! Nie ma nad czym się zastanawiać i wnioski wyciągać!Zrozum-to
      jest, było i będzie standartem .
      Nie zebym popierała, ale tak jest.
      Pozdrawiam.
      • Gość: kaja Re: Co o tym mysliscie? IP: *.acn.waw.pl 06.11.03, 15:34
        myślę, że jeżeli dziewczyna kocha swjego chłopaka to powinna mu o tym
        powiedzieć. nie wiem czy będzie chciał z nią być (ja zdrady nie wybaczyłabym),
        ale związki polegają na szczerości. ta co prawda wiąże sie z lojalnością,
        której tutaj nie było. jednak lepsza jest najgorsza prawda niż życie w
        zakłamaniu.
        a miłość nie polega na wzajemnym zdradzeniu pozniejszym milczeniu.
        chłopak będzie cierpiał, ale może jej wybaczy. niech dziewczyna uwierzy w
        Opatrzność...co ma być i tak się wydarzy...

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka