Witajcie:))

01.12.04, 20:30
dopiero czlowiek przyszedl po pracy, jedna szkola, druga szkola, ogladanie
mieszkania, w miedzyczasie atrakcje zwiazane ze strata przytomnosci przez
jedna moja uczennice na moim dyzurze = tlumaczenie sie dyrekcji i lekarzowi z
pogotowia, koszmar. chyba mam do wszystkiego zbyt emecjonalny stosunek...
    • mort_subite Re: Witajcie:)) 01.12.04, 20:34
      Pilnuj się, żeby Cię praca "nie zjadła".
      Z drugiej strony dobrze wiedzieć, że bywają jeszcze ludzie angażujący się mocno...

      Miłego wieczoru
    • anisua Re: Witajcie:)) 01.12.04, 20:49
      oj, nie przemęczaj sie tak...
      bo nie bedzie z Ciebie żadnego pożytkuwink
      a gdzie czas na inne rzeczy?

      a jak tam uczennica?
      • anula001 Re: Witajcie:)) 01.12.04, 20:53
        Ania, takie zycie,daje radesmile a i na inne rzeczy znajduje czas. Uczennica ma
        problemy z sercem, zemdlala, stracila przytomnosc, pogotowie ja zabrala, jutro
        jak bede w szkole to sie dowiem, no i ide napisac protokol z tego zdarzenia, bo
        na moim dyzurze...sad
Pełna wersja