Dodaj do ulubionych

Artykul...

23.02.05, 11:27
Na Onecie znalazlem dosc kontrowersyjny artykul: "Single - Homo, tchorze czy
poszukujacy wrazen". Ja mam mieszane uczucia po jego lekturze...

rozrywka.onet.pl/prasa/5818,1216795,1,index.html
Obserwuj wątek
    • anima Re: Artykul... 23.02.05, 11:57
      jestem powalona.
      zwłaszcza teorią o nieuświadomionym homoseksualiźmie singli i określeniem
      cezury czasowej, od kiedy przestaje się być singlem i zaczyna być starą panną
      lub kawalerem.
      kim jest ten gość, anyway?
    • jeanne_n Re: Artykul... 23.02.05, 12:24
      ja wiem jedno - z pewnością nie poszłabym do tego pana z moimi problemami smile)
    • aniutek11 Re: Artykul... 23.02.05, 12:41
      Powalająca opinia... bez komentarza...
    • ancia_m Re: Artykul... 23.02.05, 12:48
      Dobrnełam do: "Ja śmiem jednak twierdzić, że prawdziwy powód samotności, której
      doświadczają (o kobietach pan mówi), tkwi w różnego rodzaju głęboko skrywanych
      lękach. Mogą być one wynikiem przeżytych urazów lub np. homoseksualizmu, który
      w połączeniu z obawą przed odrzuceniem nie pozwala stworzyć relacji z partnerem
      obojętne jakiej płci..."
      I chyba nie będę się narażać w pracy, aby to dokończyć...

      Szkoda słów...
      • anisua Re: Artykul... 23.02.05, 13:05
        artykuł..beznadziejny
        wrzucający wszystkich do jednej szufladki
        nie obiektywny...
        może autor nieszczęśliwy w związku?

        Mnie zastanawia jedna rzecz ostatnio...
        dlaczego ludzie są tak przeciwni ludziom samym, samotnym, singlom,
        niesparowanym???
        z zazdrości....że my mamy jeszcze wybor,
        że szukamy..
        że nie ugrzęzliśmy w jakichś nieudanych związkach?
        że mamy jakies perspektywy przed sobą...
        że nic na siłę?

        że próbuję żyć inaczej...
        że szukam patnera ,a nie kogoś dla kogo bedę niewolnicą w domu,
        która nie ma prawa głosu,
        która nadaje się tylko do garów...?
        bo takie podejscie reprezentują niektórzy panowie;/
        że szukam miłości,pasji, zrozumienia bez słów?
        • ancia_m Re: Artykul... 23.02.05, 13:21
          bossze jak Ty to pięknie napisałaś,
          pozwól, że nic już nie dodam, tylko powiem, że zgadzam się w 100% z Tobą smile)
        • anima Re: Artykul... 23.02.05, 13:26
          mam wrażenie, że ten pseudopsycholog i pożal-się-boże-doradca usiłował wsadzić
          kij w mrowisko medialnej dyskusji nt. singli i obalić powtarzane przez media
          opinie na temat tego "zjawiska", chciał postawić kontrowersyjną tezę, wywołać
          polemike, a może nawet społeczną dyskusję... chciał... ale mu nie wyszło.
          miało być lepiej, a wyszło tak jak zawsze.
          miernie.
          tendencyjnie.
          pusto.
          sloganowo.


    • mariolka99 Re: Artykul... 23.02.05, 15:07
      Hehe;D Jestem patologia;D I jakoś średnio się tym przejmuje;DDD
      • herezja Re: Artykul... 23.02.05, 15:09
        Proponuję zmienic nazwę tego forum na: "świat według jednostek patologicznych o
        skłonnościach homoseksualnych" smile
        • concertina Re: Artykul... 23.02.05, 19:31
          tak, tak! jestem za zmianą nazwy i to natychmiast, hehe! a tak swoją drogą, to
          śmieszy mnie ten artykuł i niektóre opinie pod artykułem. Śmieszy tak bardzo,
          że się po prostu śmieję - takie głupoty wypisywać, hihi.
          Pozdrawiam Was, patologiczne jednostki wink
      • coobad patologia... 23.02.05, 17:12
        hej, Mariolka!

        to jest nas dwoje!!! smile))

        mnie co prawda, artykuł się nie chce otworzyć, ale się cieszę, że któś tyż...
        • mariolka99 Re: patologia... 26.02.05, 12:37
          Rozumiem że cieszy Cię że wyszło że masz skłonności homosexualne..;D
    • cafe_justysia Re: Artykul... 23.02.05, 19:46
      Wybrałam kilka cytatów...
      "jak pokonać nieśmiałość, jak rozwinąć w sobie zdolność kochania. Na pozór to
      idealni single, ale kiedy zajrzeć odrobinę do ich wnętrza, od razu widać, że
      sposób, w jaki żyją, jest dla nich ciężarem. To pozwala przypuszczać, że wielu
      żyjących w pojedynkę tak naprawdę cierpi na samotność."
      To dobre określenie mojego życia-cierpię z tego powdu,że jestem sama ale wciąż
      szukam...ale nie cierpię tak (na szczęście!!),że codziennie wieczorem myślę
      sobie ,jaka to ja jestem nudna i nieatrakcyjna i żeżaden fajny facet się ze mną
      nie umówi(te straszne czasy mam już za sobą).W naszej sytaucji przyjaciele są
      dla nas prawdziwym oparciem i nie pozwalają się dołować ale dodają nam otuchy smile

      "Chyba nikt nie chce tak naprawdę być sam"...
      To mówi samo za siebie

      "Odwołanie do pojęcia singli to sposób na wyjaśnienie swoich niepowodzeń w
      kontaktach z płcią przeciwną."
      No ja niestety nie jestem wampktóry umie uwieść każdego faceta no i dlatego
      jestem sama smile

      "Na pewnym etapie życia, owszem, może go zadowalać, a nawet cieszyć
      niezależność i samodzielność, ale taki stan nie będzie trwał wiecznie. Człowiek
      będzie się starzał. Zmienią się jego oczekiwania. Na pewno będzie potrzebował
      kogoś bliskiego. Wtedy wcześniejsze przekonanie o zaletach „singlowości” na
      pewno zniknie."
      Jestem młoda i na razie nie zamierzam wychodzić za mąż(moim znajomym
      powiedziałam,że nigdy no ale..."nigdy nie mów nigdy"...może znajdę na tyle
      dobrego faceta,że wyleczy mnie z moich lęków z dzieciństwa...)


      Ogólnie artykuł nie jest zły ale z tego fragmentu,który zacytowałeś to
      myślałam,że zjedzie nas na maxa ale nie jest ogólnie tak źle smile


      Tak więc-czekam na miłość....
      Alaways look at the bright side of life...tu dum...tu dut tu dut tu dum...



      • cafe_justysia Re: Artykul... 23.02.05, 19:55
        Ale przyznam Wam też rację w jednej sprawiejak on k***a śmie mówić,że single
        są sami bo mają ukryte skłonności homosexualne??!!!To wygląda dla mnie w ten
        sposób,że jestem singlem bo w głębi duszy czuję się lesbijką??Że skoro nie mam
        faceta to dlatego,że chciałabym być z kobietą ale nie mogę?Gdzie go go
        nauczyli??...k****!!!!O takiej teorii jeszcze nie słyszałam!!!
        Mimo iż faceci są czasem denerwujący jak wrzód na dupie to po prostu nie
        mogłabym bez nich żyć!!
    • wujo_mike Re: Artykul... 27.02.05, 15:59
      ten artykuł wcale nie był aż tak beznadziejny, choć pan doradca nie wszystko
      zgrabnie potrafił ująć. ja np. nie jestem singlem, tylko osobą samotną. Czy to
      znaczy, że mam zniknąć z dyskusji na tym forum (bo żadnym singlem moim zdaniem
      nie jestem, albo przynajmniej bardzo marnym, bo z konieczności)? Owszem, nie
      wieszam się z tego powodu, ale stwierdzenie że bycie singlem ma wiele zalet jest
      równie prawdziwe, jak stwierdzenie, że bycie w związku ma wiele zalet. każdy kij
      ma dwa końce. Ani przez chwilę nie gloryfikowałbym swojej samotności.

      WM

      natomiast kategorycznie stwierdzam, że nie mam ukrytych skłonności
      homoseksualnych smile To było chyba największe potknięcie tego artykułu/wywiadu
    • zoskaanka Re: Artykul... 27.02.05, 16:08
      hmmm, w świetle tego niezwykle głębokiego i inteligentego artykułu chyba
      rozważę ponownie propozycję Mariolkismile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka