Wiecie co? Nigdy nie myślałam, że to powiem, ale nagle dotarło do mnie z całą
wyrazistością - jak to dobrze się stało, że mój były mnie zostawił! Mówię to
z ręką na sercu! Teraz dopiero widzę, jaki to smutne małżeństwo by było i
życie; jaki to był prostak i cham. A wszystko pod przykrywką pieknej miłości!
Nareszcie jestem wolna i nawet, jak go widzę, to się śmieję. Bo już wszystko
mam za sobą

Yuuuupi!
Pozdrówka!