się po mału wyrabiam ze wszystkim, co miałem zaplanowane na dzisiaj! to znaczy
na wczoraj właściwie

czyli jednym słowem na piątek
jeśli znajdzie się jakaś miła pani z okolicy, która zechce pojechać ze mną
oglądać wschód słońca i zapropnuje potem miłą kontynuację i wspólne później
odsypianie... to przyjadę nie patrząc nawet na termometr za oknem, który
wskazuje zdecydowanie, że nie powinienem nigdzie jeździć

PP
oferta ograniczona czasowo i terytorialnie, bo zaraz ide spać! hihi <rotfl>