k_madame 01.05.05, 23:21 siedzę przed kompem , słucham Cohena i rycze...bo mi smutno...cholera ja jakaś nienormalna jestem , proszę mnie uśpić Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
emzecik Re: smutno mi... 01.05.05, 23:30 nie rycz, może kołysankę Ci zaśpiewać? tylko wtedy nie uśniesz, tylko uciekniesz Odpowiedz Link
k_madame Re: smutno mi... 01.05.05, 23:32 emzecik napisał: > nie rycz, może kołysankę Ci zaśpiewać? tylko wtedy nie uśniesz, tylko uciekn > iesz wiesz , nie wiem co ci odpisac...zupełnie nie wiem..przepraszam ale..po prostu niekiedy mam dość wszystkiego i dziś chyba taki dzień..nawet nie ma z kim pogadać na GG bo wszyscy śpią... Odpowiedz Link
emzecik Re: smutno mi... 01.05.05, 23:36 przecież nie musisz nic odpisywać a my możemy jedynie Cię pocieszyć może odpalę gadulca to se ze mną pogadasz? ))) Odpowiedz Link
k_madame Re: smutno mi... 01.05.05, 23:43 dzieki bardzo za checi..jesli masz ochote to GG 2900114 , ale uprzedzam ze dzis nie jestem najszczesliwszym towarzyszem wieczoru Odpowiedz Link
herezja Re: smutno mi... 01.05.05, 23:31 Tu sie nie usypia, ale wyciera łezki Tylko musze poszukać chusteczki - w momentach strategicznych nigdy ich nie moge znaleźć... Kto ma chusteczki???!!! Odpowiedz Link
k_madame Re: smutno mi... 01.05.05, 23:34 chyba nie pomogą , no chyba że masz tak ze trzy kartony chusteczek Odpowiedz Link
herezja Re: smutno mi... 01.05.05, 23:44 Jeśli pomogą ci trzy kartony to zaraz skocze no nocnego. Ale się zdziwią jak kupie tylko chusteczki Pewnie tak samo jak słowacka straż graniczna, kiedy znaleźli w bagażniku 40 pustych butelek po piwie i ani jednej pełnej To co? Może jeden karton jednak wystarczy? Odpowiedz Link
anisua Re: smutno mi... 01.05.05, 23:58 nie wiem, czy cię to pocieszy, ale ja też dziś miałam hmm..niezwykły dzień nie płaczę i nie będę.. a jedno wiem, jutro bedzie lepiej UWIERZ najgorsze bywaja wieczory, sytuacja wydaje sie wtedy tragiczniejsza podwójnie.. aha , zaczęło się od tego, ze jak jechałam rano autobusem jakis koles ...rzygał do worka... i nie wysiadł.. potem schował worek..chyba na póżniej....) a potem było tylko gorzej... chociaż na koniec dnia była rozmowa z sympatycznym kolegą więc dobrze się dzień skończył... Odpowiedz Link
beate1 Re: smutno mi... 02.05.05, 00:01 mogę też się podłączyć? na koniec dnia/wieczoru zaliczyłam nieporozumienie Odpowiedz Link
anisua zawsze mówiłam.....w kupie rażniej;DDDD 02.05.05, 00:04 sorry ,ale teraz to mam głupawkę dziewczyny będzie dobrze.. jest czas na łzy i nieporozumienia ale i na dobre rzeczy wszystko musi byc.... inaczej byłoby nudno... Odpowiedz Link
beate1 Re: zawsze mówiłam.....w kupie rażniej;DDDD 02.05.05, 00:06 > inaczej byłoby nudno... a tak przynajmniej jest o czym popisać?... Odpowiedz Link
anisua Re: zawsze mówiłam.....w kupie rażniej;DDDD 02.05.05, 00:11 beate1 napisała: > > inaczej byłoby nudno... > > a tak przynajmniej jest o czym popisać?... popisać??? niezrozumiałysmy się... myslisz,że aż tak spłaszczam problem? że cieszę się,że jest o czym pisać na forum????? w życiu, naszym codziennym nie jest nudno i docenia się potem ważne rzeczy.... Odpowiedz Link
k_madame Re: smutno mi... 02.05.05, 00:09 wszyscy jesteście warieci...ale wiecie co-uwielbiam was za tojestem na tym forum od niedawna a czuję się jak w paczce najlepszych przyjaciół...dzięki sereczne...że jesteście Odpowiedz Link
herezja Re: smutno mi... 02.05.05, 00:12 k_madame napisała: > wszyscy jesteście warieci... Nie jestem wariecia (cokolwiek by to miało nie oznaczać) Odpowiedz Link
k_madame Re: smutno mi... 02.05.05, 00:13 herezja napisała: > k_madame napisała: > > > wszyscy jesteście warieci... > > Nie jestem wariecia (cokolwiek by to miało nie oznaczać) WARIACI miało być hihi już nie ryczę , przy was sie nie da!! Odpowiedz Link
k_madame Re: smutno mi... 02.05.05, 00:18 herezja napisała: > Wariacia też nie jestem P jesteś wariacja maxymalna i za to Cię lubie Odpowiedz Link
herezja Re: smutno mi... 02.05.05, 00:26 No ładnie.. to na forum też już sobie opinie wyrobiłam... Odpowiedz Link
anisua Re: smutno mi... 02.05.05, 00:15 k_madame napisała: > WARIACI miało być hihi już nie ryczę , przy was sie nie da!! i o to chodziło....) forum jako forma psychoterapi.... trzeba to opatentowac) Odpowiedz Link
k_madame Re: smutno mi... 02.05.05, 00:17 anisua napisała: > k_madame napisała: > > > WARIACI miało być hihi już nie ryczę , przy was sie nie da!! > > i o to chodziło....) > > forum jako forma psychoterapi.... > trzeba to opatentowac) banda z nas oszołomów...jak nic...ale opatentować by się przydałoVirtualni przyjaciele , usługa dostępna 24 h szybka i tania psychoterapia dla każdego Odpowiedz Link
herezja Re: smutno mi... 02.05.05, 00:19 Tania? Jeśi już mamy czerpać z tego jakieś zyski, to dlaczego nie DROGA?? Odpowiedz Link
k_madame Re: smutno mi... 02.05.05, 00:21 a kto tu mówi o zyskach??matko kochana , mam się spodziewać od was rachunku???o rany , no to wpadkaaaaaaaa Odpowiedz Link
emzecik Re: smutno mi... 02.05.05, 00:24 k_madame napisała: > a kto tu mówi o zyskach??matko kochana , mam się spodziewać od was rachunku?? już wystawiam fakturkę )))) Odpowiedz Link
emzecik Re: smutno mi... 02.05.05, 00:21 no właśnie, KASA nigdy nie zawadzi ;DDD co mamy się produkowac za Bóg zapłać? ;PPP Odpowiedz Link
anisua Re: kurza twarz...co za materialiści na tym forum 02.05.05, 00:26 a mówi się jakoby to krakusy to centusi..... a tu proszę......inni też kase lubia)) Odpowiedz Link
k_madame Re: kurza twarz...co za materialiści na tym forum 02.05.05, 00:27 anisua napisała: > a mówi się jakoby to krakusy to centusi..... > a tu proszę......inni też kase lubia)) Warszafka kurza ich twarz...stolycaaaaaaa)))))))) Odpowiedz Link
emzecik Re: kurza twarz...co za materialiści na tym forum 02.05.05, 00:41 k_madame napisała: > Warszafka kurza ich twarz...stolycaaaaaaa)))))))) żadna warszafka... tylko porżądny mieszkaniec stolicy ;PPP Odpowiedz Link
k_madame Re: kurza twarz...co za materialiści na tym forum 02.05.05, 00:42 myślałby kto Odpowiedz Link