wychowanie

29.09.05, 12:17
Do biura, dgzie siedzą dwaj faceci i jedna kobieta, wchodzi klient.
Mówi "dzień dobry" po czym podchodzi do każdego z facetów i wita się z nimi
dodatkowo podaniem ręki. Kobietę, czyli mnie, omija.
hmm jakieś dziwne to dla mnie...
    • pulsarkowy Re: wychowanie 29.09.05, 12:21
      a ja mam na to wytlumaczenie - 1. pewna sprzecznosc w regulach "savior-vivre"
      bo z jednej strony mezczyzna powinien przywitac sie najpierw z kobieta potem z
      facetami, ale to kobieta powinna pierwsza wyciagnac do niego reke - gdyby facet
      to zrobil bylaby to gafa. natomiast gafa jest rowniez kiedy wyleci z rekami do
      facetow choc nie przywital si ez kobieta.
      2. osobiscie miewam problem, bo z racji postepujacego "wyzwolenia" kobiet
      (czemu generalnie nie mam nic przeciwko) reakcje na wyciagniecie lapy przez
      faceta bywaja totalnie nieprzewidywalne. taka jest prawda.

      smile
      • bogulo Re: wychowanie 29.09.05, 12:29
        znalem pewnego gostkta, ktory robil cos podobnego, kiedys przyszedl i zeby
        przywitac sie z meska czescia zgromadzenia poprzez podanie graby odepchnal na
        bok moja zone, nie zdazylem zareagowac, a juz mial jajecznice, od tej pory wita
        sie z jedna kobieta (moja slubna) i facetami, inne babeczki pomija
        • herezja Re: wychowanie 29.09.05, 12:44
          Zdaje się, że gościu miał szczęści , że skończyło sie tylko na jajecznicy smile
          Ja mogę od biedy rzucać tuszem do pieczątek tongue_out
          • bogulo Re: wychowanie 29.09.05, 13:03
            czyzbys miala opory moralne przed kopnieciem w krocze?
            • herezja Re: wychowanie 29.09.05, 13:41
              a wiesz, że jakoś mam smile muszę chyba nad sobą popracować tongue_out
      • herezja Re: wychowanie 29.09.05, 12:43
        > ale to kobieta powinna pierwsza wyciagnac do niego reke
        Siedzę za biurkiem, facet nie przechodzi nawet obok mnie, trudno żebym z
        wyciągnięta ręką ganiała za nim po biurze wink

        Gwoli wyjaśnienia - nie jestem jakąs straszna formalistką w tej kwesti, a tylko
        zastanawiam się jakie byłoby najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji.

        Istnieje równiez zasada, że osoba starsza podaje rękę młodszej. Czy gdyby
        pracował u mnie w biurze 80-latek również zostałby ominięty podczas powitania?
        • pulsarkowy Re: wychowanie 29.09.05, 12:54
          > Siedzę za biurkiem, facet nie przechodzi nawet obok mnie, trudno żebym z
          > wyciągnięta ręką ganiała za nim po biurze

          no fakt. powinien podejsc. smile

          > Istnieje równiez zasada, że osoba starsza podaje rękę młodszej. Czy gdyby
          > pracował u mnie w biurze 80-latek również zostałby ominięty podczas powitania?

          ano istnieje taka zasada. ale i tu powinien poprostu podejsc i wtedy ten
          starszy wyciaga reke.

          istnieje jednak rowniez taka zasada, ze w miejscach takich jak biuro, sklep
          etc, nie witamy sie tak bezposrednio, a jedynie ogolnym (czyli na przyklad
          mowiac grzecznie zaraz po wejsciu ogolne dziendobry). mozna przywitac sie
          natomiast personalnie juz po podejsciu do kogos, do konkretnej osoby, i to pod
          warunkiem, ze ta osoba (to juz raczej niezaleznie czy kobieta czy mezczyzna,
          starszy czy mlodszy) pierwsza wyciagnie reke. i to chyba jest najlepsze
          rozwiazanie.

          no przynajmniej byloby gdyby osobnik ow na to wpadl smile
          • herezja Re: wychowanie 29.09.05, 13:38
            Z moich obserwacji biurowych wynika, że:
            2% - nie wita się z nikim (ew. wchodząc zabrzeczy coś co może np. oznaczać "ale
            jestecie paskudni" wink )
            80% - mówi tylko "dzień dobry"
            17,9% - mówi "dzień dobry" i wita się uściskiem dłoni z facetami
            jedna sztuka - mówi "dzień dobry" i wita się uściskiem dłoni ze wszystkimi smile

            Wyniki szacunkowe, dotyczą wyłącznie przychodzących facetów smile
            • bogulo Re: wychowanie 29.09.05, 13:41
              jak popracujesz ze mna, to zostaniesz przywitana, ale uslyszysz samo "dzien" big_grin
              • herezja Re: wychowanie 29.09.05, 13:46
                Czy mam rozumieć, że z Toba nie ma mowy o "dobrym"? tongue_out
                • bogulo Re: wychowanie 29.09.05, 14:02
                  o to, to sie innych pytaj, a ja nie chwale dnia przed zachodem slonca ani sexu
                  przed orgazmem
                  • herezja Re: wychowanie 29.09.05, 14:08
                    kogo? kogo? tongue_out
                    • bogulo Re: wychowanie 29.09.05, 14:46
                      big_grin
                      coz za zainteresowanie wink
                      • herezja Re: wychowanie 29.09.05, 15:26
                        No ba! Jak widać jestem bardzo podatna na reklamę tongue_out
    • singelka Re: wychowanie 29.09.05, 14:10
      herezja napisała:

      > Do biura, dgzie siedzą dwaj faceci i jedna kobieta, wchodzi klient.
      > Mówi "dzień dobry" po czym podchodzi do każdego z facetów i wita się z nimi
      > dodatkowo podaniem ręki. Kobietę, czyli mnie, omija.
      > hmm jakieś dziwne to dla mnie.

      klasyczny przykład braku wychowania. u mnie w biurze nigdy tak sie nie stało,
      też siedzę w pokoju z mężczyzną, ale klient zawsze wita sie pierwszy ze mną
    • skrzydlate Re: wychowanie 29.09.05, 17:12
      to norma, faceci witają sie ze soba... a kobiety.. to inny swiat, bo to nie
      ludzie?... ale to tylko na pewnym poziomie, takim dośc sztubackim ... zalezy od
      srodowiska... znam tez innych,
      • anisua Re: wychowanie 29.09.05, 17:18
        najlepiej byłoby potraktowac takiego pana jak powietrzewink
        zwłaszcza wtedy, gdyby zwróciłby się do Ciebie z czymś
        i zapytać: a myślałam, że jestem niewidzialnawink

        ja też dostrzegam braki kulturowe u niektórych w pracy..
        wiekszość jednak nauczyła się już ....choćby mówienia dzień dobry
        • herezja Re: wychowanie 29.09.05, 21:35
          Bez przesady smile
          W końcu, jak zauważył Pulsarkowy, przyjęło się, że to kobieta pierwsza podaje
          rękę mężczyźnie, wiec nic dziwnego, że niektórzy mogą się pogubić smile
          Ja tylko zastanawiałam sie, jak zareagować w takiej sytuacji, ale bez
          ostentacyjnych gestów typu rzucanie jakecznicą smile
Pełna wersja