Dodaj do ulubionych

Ni e chce być singlem.... ;(

08.02.06, 17:21
Bo mi to nie spawia radochy. Ale mysle ze nie znajde kogoś kto bedzie taki
jak ja. Teraz ludzie przewaznie po trupach do celu, a ja taka nie jestem ;/
Nie lubie być sama ale tez nie mam osoby ktorej moglabym zaufać i czuc sie
przy niej bezpieczna. Nauczylam sie ze nie mozna do konca ufać ludziom....
czasami nawet nie chce sie z nikim spotykac nawiazywac nowych znajomosci bo
mysle ze to nie ma sensu. ze nie spotkam nigdy osoby taka jaka chcialabym
spotkac. Wiem ze to jest głupie podejscie ale ja jestem takim człowiekiem co
jak cos nie wychodzi to najchcetniej bym sie schowala przed wszystkimi pod
kołdra i chcialabym zeby mnie tak zostawili az to śmierci.... Wiem ze jestem
dziwnym człowiekiem ale moze to okresem dojrzewania minie..... Ale jak
jeszcze mysle o tym ze na wisne bede juz pełnoletnia to mnie to tez dołuje ;/
Chcialabym miec wiecznie 7 lat i bawić sie w piaskownicy, zeby moim
najwiekszym problemem było to ze nie mam zabawki takiej jaka chcialabym miec
itd. A tu... za kilka lat skończe szkołe i jak nie pojde do innej szkoły to
do pracy. A ja nie chce... ne chce życ tak jak wiekszosc ludzi: dom, praca
dom praca dom praca i tak wkołko? Ja tak nie chce......... wiem wiekszosc tak
nie chce ale tak trzeba ;/ Wiem ze wiekszosc sobie pomysli ze jestem
głupkowata małolata ktora sama nie wie czego chce, no i moze dobrze
pomyslicie bo naprawde sama nie wiem co chce ;/ (i to jest takie wkurzajace;
( ) Wiem ze chcialabym miec osobe ktorej mogłabym zaufac i miec pewnosc ze
nigdy mnie nie zostawi ale kto by tego nie chciałuncertain
Obserwuj wątek
    • zlosnik5 Re: Ni e chce być singlem.... ;( 08.02.06, 21:04
      przepraszam ,ale to wyglada jak by za toba stało stado ludzi i mowiło Ci,ze nie
      mozesz byc sama,a moze tylko teraz jestes a moze znajdzie sie jakis czarownik i
      nie bedziesz singlem...troche optymizmu...a wogole jak wykazały badania chowanie
      sie pod kołdre nie jest najlepszym rozwiazaniem bo kto wie moze własnie juz
      ktos cie szukaj daj sie znależć...smile
    • slonecznyslonecznik Re: Ni e chce być singlem.... ;( 08.02.06, 22:49
      jest jeszcze opcja: praca-praca.... 18-20 godzin w biurze, wracasz nad ranem do
      domu, wanna, przebierasz sie, wsiadasz w samochod i jedziesz do pracy.
      odbierajac telefon w domu przedstawiasz sie, mowiac nazwe firmy, jadac taksowka
      podajesz adres firmy, mimo ze mialas jechac na drugi koniec miasta. po kilku
      miesiacach znajomi przestaja sie odzywac, bo i tak nie ma o czym z Toba
      rozmawiac, bo mijajac ich na ulicy nie poznajesz ich. A Twoj facet znajduje
      inna kobiete, ktora ma czas dla niego...
      i to na tyle.
      • kathleen3 Ja własnie tak miałam i mam ... 15.03.06, 20:08
        2 lata temu mialam wyjsc za maz. mialam faceta, ktory przez 3 lata znosil to,
        ze pracowalam na pelny zegar, robilam 2 dstudia podyolomowe naraz, do tego masa
        szkolen. ciagle praca - praca. on mial tego coraz bardziej dosc. w koncu sobie
        zaczal wyskakiwac na panienki, bo ja bylam zmeczona albo zapracowana. bylam tez
        znerwicowana bo kiedy odkrylam panienki zerwalam zareczyny na 3 miesiace przed
        slubem. zmienilam prace na lepsza - czytaj - jeszcze bardziej absorbujaca.
        tylko najwytrwalsze przyjaciolki maja do mnie cierpliwosc. i blagaja mnie,
        zebym zaczela normalnie zyc. ale ja w czasie tych 2 lat odzwyczailam sie byc z
        kimkolwiek. poza tym nadal nie mam czasu, wiec kazdy moj kolejny zwiazek i tak
        jest skazany na rozpad.
        tez odbierajac telefon prywatny podaje moja funkcje zawodowa.
        i to wszystko jest coraz mniej zabawne...
      • aster1 Nikt nie chce być singlem.... 05.03.06, 20:05
        Hejka, nikt nie chce byc singlem, ale wyobrazcie sobie, ze jestesmy zwierzatkami
        stadnymi smile wiec to nie w naszej naturze smile. Ja, Ty, ona, on nie chca byc, tlyko
        ze sa wsrod nas owieczki i wilki, wiecej niestety wilkow sad i trzeba miec sie na
        bacznosci ale szukac, hcoc nic na sile, to czekac, choc cos robiac, i nie
        patrzec na wszystko co ladne i wypolerowane a patrzec do srodeczka smile
        pozdrawiam smile
    • heart_of_ice Re: Ni e chce być singlem.... ;( 05.03.06, 21:05
      czarownica, a czy ty masz tyle lat, na ile wskazuje twoj nick? czyli 17?
      bo jesli tak, to zycie i szukanie ksiecia z bajki dopiero przed toba... jak sie
      ma mniej lat, to wszystkie milostki i tak zazwyczaj sie koncza, do ksiecia z
      bajki trzeba dorosnac... no i ksiaze tez musi dorosnacsmile)
      wiem co mowie, jak mialam 17lat tez bylam singielka i tez szukalam, i tez nie
      ufalam... i robilo sie bledne kolo

      Pauli
      --
      mmm... mam na ciebie ochotę....
    • mimikra1 Ja tez nie chcę, ale.. 17.03.06, 10:26
      ...ale jeszcze bardziej nie chcę żyć z kimś, kto bedzie wzbudział we mnie
      odruch wymiotny z rana
      ...ale nie wyobrażam sobie spędzać czasu z kimś z kim porozumienie jest bliskie
      zeru

      więc wierzę i czekam wink
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka