pulsarkowy
02.08.06, 12:05
przy całym moim podobno - "wysokim poziomie optymizmu" - jakoś mi sie dziś nic nie chce. śniadanie jadłem przed chwila - nawet mi sie nie chciało chleba kroić. nawet mi sie nie chce stukać w klawisze.
absolutnie nic się mi nie chce
i napadało mi "śniegu" do pokoju. bo wczoraj zostawiłem otwarte okno, a panowie za oknem elewacje w bloku robią - znaczy zanim otynkują i pomalują w 3 odcienie zieleni oraz żółte prostokąty, okładają wszystko styropianem, w związku z czym mam pełno styropianowych kulek w pokoju.
buu...