sereni
09.09.06, 16:55
Ostatnio ktoś mi uzmysłowił, ze i w uczuciach kalkulujemy.Patrzymy na
drugiego człowieka z punktu widzenia biorcy,zastanawiamy się co zyskamy z
bycia z tym kimś.
I tak sie zastanawiam,czy to przychodzi z wiekiem? Bo przeciez kiedyś
wierzylismy w czystą, bezinteresowna miłość.Bycie singlem sprawia,ze stawiamy
coraz większe wymagania, ale i my mamy więcej do zaoferowania.
Coraz częściej zostawiam naiwny romantyzm i sentymenty za sobą.