fankaaa 10.09.06, 12:01 wyczytałam w jakiejś babskiej gazecie,że podobno jeśli mężczyźnie podoba sie kobieta, to zrobi wszystko,żeby ją bliżej poznać. Niezależnie od okoliczności i uwarunkowań. I co Wy na to ? Prawda to,mężczyźni ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jarkoni Re: czy to prawda ? 10.09.06, 12:13 Ja osobiscie uważam, że chyba prawda...Ale pod warunkiem, że nie tak tylko podoba, ale to dokładnie jego typ i aż kuca z oszołomienia...Tak jakby marzenia senne się ziściły..Miałem tak raz w życiu i nawet ją śledziłem, gdzie mieszka, i było mi wszystko jedno co kto myśli..Nie udała się znajomość, ale miałem długo gęsią skórkę w trakcie sztuki poznawania i podchodów...Pewnie Panowie potwierdzą... Odpowiedz Link
anula001 Re: czy to prawda ? 10.09.06, 12:15 Ja nie facet jaks ie tak przypatrzec ale potwierdzam Moj ex 2 miesiace chodzil za mna i wychodzil chlopak sobie wspolne 5 lat Takich rzeczy nie trzeba w gazetach czytac Takie cos sie dzieje Odpowiedz Link
fankaaa Re: czy to prawda ? 10.09.06, 13:15 No właśnie. Jeśli więc mało się stara, to raczej dlatego,że aż tak bardzo nie jest zainteresowany, a nie dlatego,że nieśmiały taki jakiś .... ? Odpowiedz Link
jarkoni Re: czy to prawda ? 10.09.06, 13:18 fankaaa nie skreslaj go, może bardzo nieśmiały.... Odpowiedz Link
fankaaa Re: czy to prawda ? 10.09.06, 13:28 Chyba też bym chciała tak to widzieć, ale on niestety nie wygląda na nieśmiałego, to po pierwsze, a po drugie to dorosły bardzo facet, a nie jakiś nastolatek.Niby daje jakieś sygnały, ale przy tym strasznie się asekuruje. No cóż, " w tym temacie" nie ma pewnośći, ale chciało by się,żeby była - chociaż trochę ... Odpowiedz Link
fleshless Re: czy to prawda ? 10.09.06, 13:33 Czyli... ten no... nic z tego nie budziet... ;P tak? Odpowiedz Link
anula001 Re: czy to prawda ? 10.09.06, 13:35 asekuranctwo teraz w modzie, niestety I z doswiadczenia wiem, ze nie wrozy dobrze... Odpowiedz Link
fankaaa Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:32 Może jednak skomentuj, co przez to rozumiesz .... Odpowiedz Link
anula001 Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:34 no cos Ty, nie pros sfrustrowanego faceta o komentarz Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:37 dlaczego zaraz sfrustrowanego? Kolega miał pewnie na myśli to, że takie postawienie sprawy jest po prostu smutnym uproszczeniem... I pewnie mu się to "babskie gadanie" przez tą "babską gazetę" wymsknęło.... ;P Odpowiedz Link
anula001 Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:38 no i moze moglby nam zapodac swoj meski punkt widzenia, na pewno znacznie glebszy niz ten zaprezentowany w babskiej gazecie Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:41 - to ja Ci zapodam w wielkim skrócie taki głębszy punkt widzenia niż ten tzw "babskiej gazecie" (nie wiem czy on męski, czy damski): jest jeden człowiek i drugi człowiek - pierwszy ma siusiaka, drugi nie ma... ;P ale to może niech też kolega cóś powie... ;-] Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:47 fankaaa napisała: > Głębia mnie powaliła .... wiesz... zawsze sobie możesz poczytać babską gazetę, tam sama prawda i szczerość... ;-] Poza tym nie bądź taka mądra - sama też nie zaszalałaś... ;P Odpowiedz Link
fankaaa Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:55 Tego akurat nie wiesz... . Co do gazet, o.k. są na ogół dość tendencyjne i powierzchowne, ale Ty też nie grzeszysz wnikliwośćią, niestety ... Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:59 fankaaa napisała: > ale Ty też nie grzeszysz wnikliwośćią, niestety ... Koleżanko, Ty tego też akurat wiedzieć nie możesz... Zresztą, mniejsza z tym, bo mi akurat wisi co kto sobie myśli, na temat mojej wnikliwości, ja i tak swoje wiem. A patrzeniem na świat przez pryzmat klisz po prostu gardzę i staram się trzymać z dala... ;PPP Odpowiedz Link
fankaaa Re: babskie gadanie 10.09.06, 14:16 Trochę to widać ze sposobu "pogłębienia" , Kolego. Ale jeśli Ci" wisi" , co myślę, to chyba nie ma sensu dalej pisać ..... Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 14:19 No widocznie nie me... No trudno, szkoda, że nie dorastam Ci do pięt... <chlip> <chlip> P.S. Jeśli dla Ciebie "wisi" jest punktem odniesienia, to może nawet dobrze, że nie będziemy kontynuować... ;P Odpowiedz Link
fankaaa Re: babskie gadanie 10.09.06, 14:31 Przecież sam użyłeś tego zwrotu, więc siłą rzeczy odnoszę się do niego... . I słusznie chlipiesz. A teraz Ci powiem - chociaż nie muszę,że źle przeczytałam Twój pierwszy post. Może i masz rację, ale obraźliwy jesteś strasznie i chyba piekielnie wrażliwy na swoim punkcie. Trochę dystansu nie zaszkodzi. Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 14:39 fankaaa napisała: > (...) ale obraźliwy jesteś strasznie i chyba piekielnie wrażliwy > na swoim punkcie. Noooo... niestety masz dużo racji... ;PPP Ale wierz mi, że staram się być lepszy... >Trochę dystansu nie zaszkodzi. Wiem, ale... nic już zresztą ;P Odpowiedz Link
fankaaa Re: babskie gadanie 10.09.06, 14:45 Hm ... .Nie wiem co powiedzieć.. .A mógłbyś rozszyfrować to P na końcu ? Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 15:32 No pe. Średnik i pe - czyli jęzor, tak jak średnik i nawias to uśmiech, no takie netowe odruchy... naprawdę nie wiesz? ;> Odpowiedz Link
fankaaa Re: babskie gadanie 10.09.06, 16:28 Naprawdę. Jestem początkującą forumowiczką. Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 17:28 Aaaa.... to inna sprawa... Pozwolę sobie w takiem razie wygłosić mini wykład w tej, jakże maxi, sprawie ;D uśmiech - abo abo :] abo :-] uśmiech z przymrużeniem oka - abo abo ;-] abo ;] szeroki uśmiech - abo szeroki uśmiech z przymrużeniem oka - ;D abo ;-D jęzor - jęzor z przymrużeniem oka - ;P oczywiście można zwielokrotnić nawiasy w celu uczynienia usmiechu bardziej serdecznym, tak samo w przypadku D i P (w celu uczynienia, odpowiednio: szerokiego uśmiechu jeszcze szerszym, a jęzora jeszcze dłuższym) są też różne inne np. 8) - okulary i jeszcze parę innych znam, ale to już brzydkie więc nie będę pogarszał swojej sytuacji... ;PPP Odpowiedz Link
show_must_go_ona Re: babskie gadanie 10.09.06, 17:52 dla uzupełnienia wielce pouczającego wykładu dodam: gdy marszczymy czółko gdy mamy kiepski humor gdy jest nam smutno :[ gdy jesteśmy bardzo bardzo źli ) Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 17:58 yhym, zapomniałem o tych ;-] no i jeszcze maleńki komentarz: zestawienie znaków ; i > w gg włącza emotę, która kiedyś nazywała się "chytry" i przestawia takie trochę szelmowskie spojrzenie spode łba... nie wiem czy marszczenie czółka to dokładnie to samo, ale być może, być może... Odpowiedz Link
show_must_go_ona Re: babskie gadanie 10.09.06, 18:01 fleshless napisał: > nie wiem czy marszczenie czółka to dokładnie to samo, ale być może, być może... to samo, bo jak w odpowiedni sposób zmarszczy sie owo czoło, to wychodzi właśnie szelmowskie spojrzenie Odpowiedz Link
fleshless Re: babskie gadanie 10.09.06, 18:59 show_must_go_ona napisała: > to samo, bo jak w odpowiedni sposób zmarszczy sie owo czoło, to wychodzi > właśnie szelmowskie spojrzenie Dobra, przyjmuję tą argumentację. ;-] Odpowiedz Link
fankaaa Re: babskie gadanie 10.09.06, 19:13 Dzięki, dzięki.Strasznie tego dużo.Teraz tylko się marszczyć itp.Część była mi trochę znana np. lub Odpowiedz Link
fankaaa Re: babskie gadanie 10.09.06, 13:42 Chyba bezbłędnie go rozszyfrowałaś. A gadanie faktycznie babskie, i coraz bardziej lubię to określenie, chociaż sfrustrowany na pewno niczego dobrego nie miał na myśli ... Odpowiedz Link
nedfan Re: czy to prawda ? 10.09.06, 16:33 Nie, nie prawda. Czasem, pomimo tego, że kobieta podoba się fizycznie, człowiek sobie odpuszcza. Odpowiedz Link
fankaaa Re: czy to prawda ? 10.09.06, 16:37 I co wtedy? Czy ona powinnna zrobić pierwszy krok ? I dlaczego człowiek sobie odpuszcza ? Oczywiście pomijając względy oczywiste, czyli np. kiedy jedno albo oboje są w związkach. Odpowiedz Link
nedfan Re: czy to prawda ? 10.09.06, 16:46 No cóż, czasem kobieta tak się facetowi podoba, że go... onieśmiela. I dlatego sobie odpuszcza. Bo górę biorą głęboko zakorzenione kompleksy i świadomość, że o taką kobietę to na pewno biją się stada facetów o niebo lepszych ode mnie. Oczywiście, ona może wystapić z inicjatywą. Ale czy ona w ogóle zauważy takiego mężczyznę w morzu innych napalonych na nią samców? Odpowiedz Link
fankaaa Re: czy to prawda ? 10.09.06, 17:04 Nie jestem pewna, czy to ten przypadek.Stada samców nie widzę. Ale też nie jest to chyba ten typ faceta ... . Powiedziałabym,że raczej bez dużych kompleksów i zahamowań. Może jednak pozory mylą... W każdym razie dzieki za rzeczową odpowiedź. Odpowiedz Link
fleshless Re: czy to prawda ? 10.09.06, 17:47 z kompleksami to nie jest tak, że one muszą iść na całej linii... różnie bywa, czasami ktoś jest potrzegany jako osoba towarzyska i może tak nawet być, a czasami ludzie maskują swoją nieśmiałość w ten sposób, a czasami nieśmiałość jest taka wybórcza Raz jest, raz jej nie ma... Nie wiem. Po prostu niektórzy ludzie potrzebują więcej wyrozumiałości... ;-] Odpowiedz Link
fleshless Re: czy to prawda ? 10.09.06, 17:39 nedfan napisał: > No cóż, czasem kobieta tak się facetowi podoba, że go... onieśmiela. > I dlatego sobie odpuszcza. Bo górę biorą głęboko zakorzenione kompleksy no... to jest strasznego - rzucanie sobie samemu kłód pod nogi: >i świadomość, że o taką kobietę to na pewno biją się stada facetów o niebo > lepszych ode mnie. > Oczywiście, ona może wystapić z inicjatywą. Ale czy ona w ogóle zauważy takiego > mężczyznę w morzu innych napalonych na nią samców? i to nie jest żadna świadomość, to pokrzywione myślenie, związane właśnie z takim, a nie innym postrzeganiem siebie. Bardzo dużo siły trzeba żeby to przezwyciężyć w sobie... No ale cóż... Trzeba nad sobą pracować... ;] Odpowiedz Link
fleshless Re: czy to prawda ? 10.09.06, 19:54 hehe... Staram się. Każdy musi coś ze sobą zrobić. Trzeba się rozwijać, no nie? Odpowiedz Link
fankaaa Re: czy to prawda ? 10.09.06, 20:06 Jasne, ale Ty się chyba marnujesz trochę. Tak sobie pomyślałam po przeczytaniu tego tekstu o potopie klawiatur .... . Co do starania się, to owszem jestem za, ale nie zawsze jesteśmy w stanie to robić sami i niestety, a może i stety, trzeba się do fachowca skierować czasem. Odpowiedz Link