Pomocy !!! Nie chcę być sam !!!

11.09.06, 12:02
Witam, na początku sie przedstawię, mam na imię Kacper i od miesiąca jestem
singlem /początek brzmi jak w klubie AA smile /. Tak się stało, że z byłą
dziewczyna sie nie mogliśmy dogadać postanowiliśmy się rozstać, nieważne, kto
ma ochotę wejśc w szczegóły opisałem to w innym poście na forum gazety, ale
nie o to tu chodzi.
Mieszkam w swojej rodzinnej miejscowosci Sochaczewie, 50 km od Warszawy,
wróciłem tu właśńie z Warszawy ze względu na lepszą pracę, brak dojazdów i
tańsze życie (nie musze już wynajmować mieszkania w Warszawie ani tracić
pieniędzy na paliwo). Prblem w tym, że jestem zupełnie sam i mam już tego
dość. Większość znajomych jest w Warszawie, tam żyje, ma zwiazki i układa
sobie życie. Też juz chcę ułozyć sobie życie, mam 26 lat i marzy mi się udany
związek z piękną, mądrą kobietą /Waga,Wodnik lub Strzelec/, chyba już czas
zacząć prowadzić ustatkowane życie, jednak nie mam jak kogoś ciekawego
poznać. Znajomi ktorych mam na miejscu mają swoje życie, sprawy i problemy i
nie zawsze sa chętni na jakieś wspólne wyjścia. Znowu samemu łazic po
lokalach i podrywać panny też jakos nie za bardzo mi pasuje. Profil w
Randkach gazety tez jak narazie milczy, tylko dlaczego. Jasne, że teraz mam
więcej czasu dla siebie, ale nie o to mi chodzi, zależy mi na poznaniu kogoś
wartościowego kto wie czago chce od życia.
POMOCY !!! NIE CHCĘ BYĆ SAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 12:11
      > związek z piękną, mądrą kobietą
      taaa... smile
    • heliamphora Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 12:14
      Nie potraktuj mojej odpowiedzi jako złośliwą i brutalną, ale... dla wielu kobiet
      facet gorączkowo poszukujący partnerki nie jest specjalnie zachęcającym
      materiałem do związku. Wiesz czemu? Bo umiejętność bycia samemu, bycia z samym
      sobą jest bardzo ważna, a jeśli ktoś jej (jeszcze) nie posiadł, to ja osobiście
      dałabym mu na to jeszcze czas... czas, żeby dojrzał, a nie związywała się z nim.

      Powodzenia!
      • kacperek2231 Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 12:28
        To powiedz mi jaka to radocha być samemu?? Samemu spedzac wieczory i weekendy??
        Powiecie żeby zająć sie hobby. ok, zajmuje się, ale ile można, dobrze w związku
        jest rozdzielac sobie czas na zajecia wspólne i te do zrobienia samemu, ale nie
        tak żeby popadac w skrajności - albo wszystko razem, albo wszystko osobno. Nie
        ukrywam tego - denerwuje mnie samotnośc,
        Aha i nie szukam desperacko partnerki, szukam kogoś z kim mógłbym porozmawiać i
        wcale nie myśle już o jakichś zwiazkach na stałe. Najpierw trzeba się poznać
        • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 12:32
          Też juz chcę ułozyć sobie życie, mam 26 lat i marzy mi się udany
          > związek z piękną, mądrą kobietą /Waga,Wodnik lub Strzelec/, chyba już czas
          > zacząć prowadzić ustatkowane życie, jednak nie mam jak kogoś ciekawego
          > poznać.
          ;>
          • burykrow Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 12:45
            POlecam matrymonialne ogłoszenia przynajmniej zaczniesz konkretyzować swoje
            myśli i zamiary smile . Jeśli po miesiącu singlowania już cię "kusi" kolejny
            związek "na stałe" . To rozumiem że wiesz czego chcesz, a jak wiesz czego
            chcesz to już z górki. Baa! wiesz kogo chcesz!! Wiek 26 lat faktycznie obliguje
            z biologicznego punktu widzenia więc nie możesz czekać i radzę się pospieszyć.
            Może poprostu znajdź piękną kobietę, potem ją naucz aby stała się mądra,
            problem może być z datą urodzenia i co za tym idzie znakiem zodiaku ale
            statystycznie nie jest źle, chyba że to ma być 2 w 1 wówczas nie wiem jak temy
            zaradzić. No i powodzenia życzę - u płci przeciwnej oczywiście bowiem to
            życiowe jak widzę nie jest ci tak właściwie potrzebne.
            • kacperek2231 Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 13:02
              Ogłoszenia matrymonialne lub na portalach randkowych odpadaja, mam ze dwa, w
              tym jedno w randkach gazety, ale jak narazie cisza, a chyba z wyglądu ostatni
              nie jestem. Pozatym i tak najlepiej jest kogoś poznać na żywo niż przez net,
              ale zwasze net może być pomocny, pozwala złapać pierwszy kontakt. Czekam,
              zobaczymy jak to bedzie. Chcę już ułożyć sobie życie, chcę miec dzieci, na co
              tu czekać, pewno jakas cześć singli mnie zaraz zjedzie, ale ja do tego
              podchodzę inaczej, w małżeństwie tez jest czas na ciekawe życie, podróże,
              zabawę itd.
              • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 13:06
                kacperek2231 napisał:

                szukam kogoś z kim mógłbym porozmawiać i
                wcale nie myśle już o jakichś zwiazkach na stałe.

                kacperek2231 napisał:

                Chcę już ułożyć sobie życie, chcę miec dzieci, na co
                > tu czekać, pewno jakas cześć singli mnie zaraz zjedzie, ale ja do tego
                > podchodzę inaczej, w małżeństwie tez jest czas na ciekawe życie, podróże,
                > zabawę itd.

                Ja niebyłabym taka pewna, ze kolega wie, czego chce... Ale każdy ma inne
                podejście. Może dlatego wink
                • kacperek2231 Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 13:58
                  Napisałem , ze nie myślę o zwiazakch na stałe w sensie o początku znajomości.
                  Bo wiem że wiele osób jak słyszy że partner myśli o wspólnej dalekiej
                  przyszłosci to działa to na niego odstraszjąco.
                  Mi chodziło o to że chcę ułożyć sobie życie, ale nie z pierwsza lepszą
                  dziewczyną, trzeba się poznać i dotrzeć.
                  Chodziło mi o to , że jestem otwarty na znajomości chociażby z osobami
                  poznanymi na portalach randkowych, tylko czemu nawet jak się do kogoś odezwę
                  nie dostaję odpowiedzi, a chcę sie tylko zapoznać, zamienic kilka słów. Po co
                  te dziewczyny zamieszczają tam swoje ogłoszenia skoro i tak żadna się nie
                  odzywa. Pisza, ze szukają ciepła, przyjaźni , miłosci nawet co niektóre, a
                  przez to ze się nie odzywają tracą szanse na poznanie naprawde wartościowych
                  osób. To co że przez net?? Albo nawet jeśłi nie chcą rozmawiac i kogoś poznać,
                  to z czystej grzecznosci by napisały: sorki, ale nie jestem tobą
                  zainteresowana.
                  • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 14:00
                    Powiem tak:
                    Jeżeli chcesz mieć piękną i mądrą kobietę, sam też musisz być piękny i mądry. I
                    se myśl, co chcesz. O!
                  • kasiag028 Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 12.09.06, 13:17
                    W sumie to ja mogę to samo powiedzieć o facetach i odpowiedziach na posty . . .
                    a wystarczyłoby tylko napisać "Nie jestem zainteresowany . . . "
              • czarny.onyks Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 13:09

                o bozesz......
                tak, zjadą, ale nie za chęc ułożenia sobie zycia
                bo niby dlaczego?
                przecież singiel to nie człowiek, który wybiera pustelniczą dolę
                chyba mylisz pojęcia kolego....
                wręcz przeciwnie!!!
                tu są ludzie, którym z róznych! powodów na razie sie nie układa
                ale ciagle poszukują bliskości z drugim człowiekiem, jego duszą, ciałem.....
                i nie na chwilę, ale na...wiecznośc?

                pewne osoby od poczatku sugeruję Ci pewne rzeczy
                ale Ty zaślepiony jesteś....
                przeczytaj dokładnie posty
                nawet te z lekką dozą ironiwink
                i wyciągnij wnioski...
                • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 13:13
                  kiss
        • heliamphora Być "samemu"... 11.09.06, 13:18
          ...nie znaczy że jest się samemu na planecie, pozbawionej w dodatku wszelkich
          rozrywek i możliwości rozwoju. Jakoś nie wyobrażam sobie, żebym miała jakiemuś
          mężczyźnie zapewniać sposób spędzania czasu (i żeby ktoś miał zapewniać to mnie).

          A co z podróżami, przyjaciółmi, książkami, sportem, kinem, teatrem, ciekawą
          pracą, rodziną inną niż własne małżeństwo/związek? Wreszcie - co z byciem z
          samym sobą, poznawaniem siebie?
          • burykrow Re: Być "samemu"... 11.09.06, 13:41
            Kawa dla Kacperka, mocna jak sto diabłów, coby do góry uniosła a potem... , jak
            już sie pozbiera i nic się nie zmieni, kolejna ... , może kiedyś jakaś
            zainteresowana ciekawym na nieba skłonie zjawiskiem, piękna kobieta, podejdzie
            wówczas i zapyta "zechcesz abym była Toją żoną".
            Kacper, oglądałeś może film "Samotni"? Jeden z bohaterów powiedział że pragnie
            być - poznać kogoś, kto nie poszukuje drugiej osoby. Myślę sobie że jest w tym
            coś, co(?) tego już ci nie powiem obawiam się bowiem najgorszego wink. Powodzenia
            życzę i jak sobie przypomnę ścisnę kciuki za Ciebie.
            • kacperek2231 Re: Być "samemu"... 11.09.06, 14:03
              burykrow napisał:

              > Kacper, oglądałeś może film "Samotni"? Jeden z bohaterów powiedział że
              pragnie
              > być - poznać kogoś, kto nie poszukuje drugiej osoby.

              Nie oglądałem, ale chętnie tez bym poznał kogoś kto nie szuka partnera,
              chciałbym poznać przyjaciela a raczej przyjaciółkę, z która bym mógł isc do
              kina, na kawę o której tak mówisz itp itd.....
              Problem w tym że nikt nie ma czasu, dzisiejsze społeczeństwo nie interesuje się
              drugim człowiekiem, każdy gna przed siebie nie patrząc na to jak wazny jest
              kontakt z drugą osoba, nawet najmniejszy, nawet głupia kawa. Bo jeśli facet
              zagaduje dziewczynę na ulicy i zaprasza na kawe, żeby tylko chwilkę
              porozmawiac, to jest on w jej oczach jakimś tandetnym podrywaczem, zapewne
              zboczeńcem z którym nie warto się zadawać
              • bohema77 Re: Być "samemu"... 11.09.06, 15:53
                Bo jeśli facet
                > zagaduje dziewczynę na ulicy i zaprasza na kawe, żeby tylko chwilkę
                > porozmawiac, to jest on w jej oczach jakimś tandetnym podrywaczem, zapewne
                > zboczeńcem z którym nie warto się zadawać

                Moja rada- łapanek na ulicy nie rób.
              • heliamphora Re: Być "samemu"... 11.09.06, 16:06
                "Problem w tym że nikt nie ma czasu, dzisiejsze społeczeństwo nie interesuje się
                drugim człowiekiem, każdy gna przed siebie nie patrząc na to jak wazny jest
                kontakt z drugą osoba..."

                Rażące uproszczenie. Jeśli na takich ludzi dotąd trafiałeś, To: 1)współczuję,
                2)może nieodpowiednie towarzystwo sobie dobierasz 3)może widzisz tylko to, co
                chcesz widzieć?

          • kacperek2231 Re: Być "samemu"... 11.09.06, 13:53
            heliamphora napisała:
            A co z podróżami, przyjaciółmi, książkami, sportem, kinem, teatrem, ciekawą
            > pracą, rodziną inną niż własne małżeństwo/związek? Wreszcie - co z byciem z
            > samym sobą, poznawaniem siebie?

            Otóż lubię podróże, ale z kimś bliskim u boku, ksiażki ok - w samotności, kino
            i teatr - tez bym wolał we dwoje, pracę mam taką jak lubię, na miejscu i z
            super atmosferą której bym nie zamienił na nic, mam tez hobby - nurkowanie,
            poczęści pewno przez które rozpadł sie mój zwiazek, i staram sie poznawac
            siebie codziennie. Weźcie też poprawkę, ze moje małe miasto to nie warszawa, tu
            nie ma nieskończenie wiele możliwości, tu jest kilka knajp do których można
            pójść, jedno zrujnowane kino, gdzie jak nie ma min. 10 osób to nie wyświetlają
            filmu.
            • burykrow Re: Być "samemu"... 11.09.06, 13:56
              Czy ktoś robi kawę dla kacperka2231?
              • bzz_bzz Re: Być "samemu"... 11.09.06, 14:01
                Byś kurde nastawił express, a nie czekasz na służącą ;P
                • burykrow Re: Być "samemu"... 11.09.06, 14:05
                  big_grin big_grin ok, ale ty kawę zaserwujesz tongue_out
                  • bzz_bzz Re: Być "samemu"... 11.09.06, 14:19
                    hehe, no dobra.. Chociaż wolałabym pięknemu i mądremu, ale niech już będzie.
                    Dla Ciebie to robię!! wink
                    • burykrow Re: Być "samemu"... 11.09.06, 14:21
                      Kłaniam się w pas i...
                      znikam na chwilę walczyć z biuro -kreacją, -kreaturami, -kracją.
                      smile
                      • kacperek2231 Re: Być "samemu"... 11.09.06, 14:36
                        Dzięki, po raz kolejny widze, że i tak mi nikt nic nie podpowie. Tylko o
                        jakichś kawach głupoty gadacie. Już nic nie mówię bo to nie ma sensu, gadac
                        singlom o problemie samotności. Wy jesteście sami bo tego chcecie, ja nie chcę,
                        chcę być w związku i to szcześliwym, jak zwykle, na nikogo nie można liczyć.
                        Czas wziąść sprawy w swoje ręce.

                        POzdrawiam i proszę bez głupich komentarzy
                        • bzz_bzz Re: Być "samemu"... 11.09.06, 15:23
                          Nikt nie chce być sam, ale Ty widzisz tylko swoje nieszczęście. Czy Ty w ogóle
                          czytałeś, co napisałeś?? Piszesz, ze ci szkoda pieniedzy na paliwo, a szukasz
                          dziewczyny w necie. Poszukaj u sąsiadów. Piszesz, że chcesz piękną kobietę, a
                          sam urodą nie grzeszysz. Piszesz, że chcesz mądrą, a nie rozumiesz, co się do
                          Ciebie gada (gdzie Twoja mądrość? Bo chyba nie myślisz, że mądre dziewczyny
                          uganiają się za głupkami?? Nie bierz tego do siebie - piszę ogólnie).
                          Czas wziąć sprawy w swoje ręce?? Chyba nie myślałeś, że będziemy Ci szukać
                          dziewczyny?! surprised
                          Najpierw spójrz na siebie, oceń swoje możliwości, zapytaj się, czego tak
                          naprawdę chcesz i wtedy dopiero zacznij działać. Powodzenia.
                        • wptr-wptr Re: Być "samemu"... 11.09.06, 18:12
                          Hmmm, to jest prawda o życiu w małym mieście, jeśli się wróciło z dużego
                          miasta, gdy dawne znajomości się urwały lub starzy koledzy nie mają czasu. Wiem
                          to ze swojego doświadczenia.
                          Po pierwsze potrzeba ci trochę czasu aby 'przywyknąć', nauczyć się (ponownie)
                          tutaj żyć. I nie radziłbym odnawiać starych znajomości, to jest bezskuteczne.
                          Postaraj się zapoznać nowych ludzi: sąsiadów, znajomych z pracy, znajomych
                          znajomych, z pobliskiej kafejki internetowej, pubu, klubu sportowego, szkoły
                          angielskiego.. Bardzo przydatne są lokalne fora internetowe, czasami
                          organizują 'zloty forumowiczów'. Wiele jest fajnych dziewczyn w twojej
                          mieścinie. Posłuchaj mnie a sam się przekonasz.
    • very_pretty_girl Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 14:34
      Dopiero miesiac sam? Ja bylam trzy lata... Naprawdę zaczęło mi się to podobać i
      wtedy...poznałam swoje "Szczęście".
      Ale, nie miałam o tym.
      Polecam randki na portalu www.o2.pl
      Tam naprawdę można kogoś poznać (chociaż jak na każdych randkach w necie pełno
      tam popaprańców). Kilkoro moich znajomych znalazło tam właście te drugie
      połówki.
      Najważniejsze jest jednak nastawienie. Jak będziesz szukać na siłe, małe
      prawdopodobieństwo, że znajdziesz. Zaakceptuj to, ze jestes singlem i
      wykorzystaj ten czas dla siebie.
      Pozdrawiam i życzę powdzenia.
      • kacperek2231 Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 14:37
        Dzięki bardzo, napisałas najmadrzejszą odpowiedź w tej dyskusji. Bo wszyscy
        tylko zajmij się swoimi sprawami, masz wreszcie na to czas. Dziękuję
    • bohema77 Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 15:50
      Kochany, jak Ty nawet znak zodiaku ewentualnej partnerki masz wybrany, to może
      byc, cholera, ciężko trafić w ideał wink
      • burykrow Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 16:39
        Kawe podano jak widze wink z zawartośćią, póltora główki od szpilki, czyli wg.
        moich wyliczeń, 100 diabłów smile), barzzo_barzzo dziękuję.
        A może byś tak swój avatar umieścił, wizytówkę opublikował? Może byłoby łatwiej
        kobietom poszukującym zweryfikować to i owo (zainteresowania, życiowe motto,
        muzyka która cię rusza itp. ).
        Może przez ciebie pomiesięczna wezbrana fala energi chi przemawia?
        Piszesz że poszukujesz mądrej do ... pogadania, trochę gliceryną się upaprzę
        ale comitam, a jeden ten temat doczekał się wiele mądrych odpowiedzi raczej nie
        przepisanych z gazet (sugeruję coś (??), nie tak sobie szemrzę).
        Chcemy być sami powiadasz uncertain , rozumiem że z Warsz. sie wyniosłeś bo kolektury
        lotto Twoich kuponów nie chciały przyjmować. (Żart może ciężki ale
        comitam II). Zapytam czym jest dla ciebie samotność? Możesz walić na priv.
        jeśli już tą funkcję forum odkryłeś, jeśli nie podpowiadamiam że istnieje.
        A co do kawy to idę sobie zrobić taką z 2 szpilek (acomitam III) i mam nadzieje
        że za chwilę usłyszą moje tadaaammmm.
        Mimo wszystko życzę powodzenia.
        • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 17:20
          chce, to znajdzie. Ja znalazłam Kacperka w gazetowj randce - o której pisał.
          Żaden problem wink
          • heliamphora Taaa... 11.09.06, 18:39
            ... no cóż, temu Panu życzymy powodzenia :]
    • ppo Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 16:21
      Chłopie! Po co ci związek? Chcesz, tak jak twoi znajomi, miec "problemy
      życiowe" (humory żony, płaczące dzieci, oszczędne życie- bo przeciez dzieci
      muszą coś jeść). Po co? Nie lepiej cieszyć się życiem, nie musieć martwić się o
      pieniądze (nawet jeśli zarabiasz przeciętnie, to przecież wydajesz tylko na
      siebie i tylko za siebie odpowiadasz), mieć kobiety czasami na czas jakiś wink,
      zajmować się tym, co lubisz? Byłem w wielu związkach (raz nawet byłem żonaty) w
      każdym z nich na początku było fajnie, a potem coś się zaczynało chrzanić. Może
      za bardzo się starałem? Moje partnerki wyczuwały, że mogą zwierzyć mi się z
      każdego problemu, że zawsze je wysłucham i wspomogę radą lub konkretnym
      działaniem. A ja po pewnym czasie miałem już dość problemów i myślenia za kogoś
      (nawet ta "mądra" też woli, żeby facet za nią myślał i decydował). Teraz mam
      wygodne życie pozbawione kłopotów, "panienki" trafiają się czasem, ale nie mam
      zamiaru się wiązać. Po prostu mam w dupie problemy smile Tobie też to radzę:
      więcej luzu i radości z życia! Jestes facetem- to ogromna przewaga. Nikt nie
      będzie cię traktował jako "starą pannę". A na dupie świat się nie kończy wink
      Pozdrawiam i głowa do góry!
      • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 17:21
        ooojaaaaaaaaaaa! smile))
        • burykrow Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 17:28
          na co bzzkrzyczysz??
          • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 18:21
            nie kszyczę. Się ino zaskaczam, zadziwiam i żartuję tak naprawdę wink
            • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 18:23
              jessssu, jaki byk!! big_grinDD
              Jakie anime oglądasz? smile
              • burykrow Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 18:50
                Japońskie smile))
                Odpowiedź w liście smile
                • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 11.09.06, 18:54
                  jużem dawno odpisała wink
    • aretah Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 12.09.06, 14:21
      Tez nie chcę i ... i nic więcej nie mogę zrobic...
    • bzz_bzz Re: Pomocy !!! Nie chcę być sam !!! 12.09.06, 14:37
      W Sochaczewie w magistracie
      wisi Poczta na szpagacie
      kto przechodzi, ten się śmieje
      że na Pocztę wietrzyk wieje smile)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja