21.01.07, 15:05
w porze obiadowej smile
Pamiętacie ten odcinek?

" - Panie, co tu się stało?
- Mysza spadła na samochód. Auto do kasacji, kierowcę odwieźli do szpitala.
- Patrz Pan, ale teraz tandetę produkują..."

albo

Natchniona przez "psychoenergoterapeutę" żona wkłada rękę z ziarenkiem
gorczycy w pewne intymne miejsce pod prześcieradło chorego, obandażowanego
tak, że nie sposób stwierdzić kto zacz, i z przerażeniem krzyczy "To nie mój
Stasiek! To jakiś... bidulek..." smile)

Obserwuj wątek
    • zeppelia Re: Zmiennicy 21.01.07, 17:35
      odkrywam ten serial na nowo, jako młode dziewczę, zbytnio skupiałam się na wątku
      miłosnym ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka