niemoge
04.06.07, 22:15
jaki pech może co krok spotykać singla?
staram się w nic nie grać, bo po co kusić los
ale nawet jak się nie gra to można wygrywać, gdzieś.. ktoś.. wizytówka
wrzucona do przypadkowego kociolka i pech już cię trzyma za nogawkę
1. wdzięczny klient zaprasza cię z mężem na weekend do swojego hotelu z
basenem
2. jakiś inny pechowiec wylosowal twoją wizytówkę i musisz zasuwać na scenę,
uważając, żeby sie nie przewrócić, wygrywasz weekend w hotelu, a tam kominek,
jakuzzi, malżenskie lóżka
ja się zabije, jak ja mam się cieszyć?
co ja mam z tym robic, już pól szafy mam takich prezentów
średnio raz dziennie ktoś mi mówi, że skoro nie poznal mnie to będę bogata,
obrodzilo w weekendowe wyjazdy
droga redakcjo co mam zrobić?