sottobosco 17.08.07, 23:10 pogadać Normalnie obgadać miniony właśnie dzień A nie mam do kogo gęby otworzyć Już nawet sierściuch zasnął i odwrócił się ogonem Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorrento_8 Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:14 mów... mój dzień był ciężki bo ostatni przed urlopem a Twój? Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:19 mój... długi strasznie, noc zeszła spędzona na wsłuchiwaniu się w bzyczenie jakiegoś komarzego partyzanta który nie dał się złapać, obowiązki codzienne odrobione w pośpiechu w oczekiwaniu na wieczór a wieczór... no cóż, nie było na co czekać Odpowiedz Link
barimbowa Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:21 Zawsze jest na co czekać Choćby na świt kiedy nie można zasnąć. Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:25 życie to ciągłe czekanie, na coś lub na kogoś... Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:27 sorrento_8 napisała: > życie to ciągłe czekanie, na coś lub na kogoś... a na najlepsze podobno czeka się najdłużej... Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:29 bo wtedy smakuje najlepiej? czy im dłużej się czeka, tym mniejsza rzecz może sprawić dużą radość? Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:41 sorrento_8 napisała: > bo wtedy smakuje najlepiej? > czy im dłużej się czeka, tym mniejsza rzecz może sprawić dużą radość? może jedno i drugie? a może to tylko taka pseudomotywacja do cierpliwego czekania... Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:42 o pseudomotywacja! to chyba będzie moje kolejne imię Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:45 sorrento_8 napisała: > o pseudomotywacja! to chyba będzie moje kolejne imię a czemuż to? Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:30 cafe_girl napisała: > a na najlepsze podobno czeka się najdłużej... specyficzny sposób podnoszenia na duchu a ja chcę tu i teraz, potrzebuję Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:39 sottobosco napisała: > specyficzny sposób podnoszenia na duchu > a ja chcę tu i teraz, potrzebuję miało być gadanie a nie podnoszenie na duchu Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:43 wiesz, współcześni wynaleźli super określenie: 2w1 pasuje do wszystkiego, nie tylko do szamponu Odpowiedz Link
barimbowa Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:49 W wątku się gada a sotto będzie się podnosić między postami Na duchu oczywiście Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:54 jakoś mi z Twoich wypowiedzi nie biła potrzeba podnoszenia na duchu, ale spoko jak trzeba to mogę podnosić Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:57 jest dobrze nieświadome podnoszenie na duchu jest bardziej skuteczne niż takie w stylu:"uwaga, teraz Cię podnoszę" Odpowiedz Link
barimbowa Re: Chce mi się... 18.08.07, 00:07 E, ja w przenośni mówiłam Najbardziej nie lubię świadomego głaskania po głowie a nie robię drugiemu co mnie niemiłe Padło raz zdanie o podnoszeniu i przenośnie się odniosłam Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 18.08.07, 00:10 ależ nie mam nic przeciwko świadomej rozmowie o podnoszeniu, w której wyrazić mogę osobistą słabość do podnoszenia nieświadomego Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 18.08.07, 00:22 to dobrze bo nie było to personalnie do Ciebie dzięki za pogadanie, dobranoc na dziś Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:26 no własnie komary, niech mi ktoś wyjaśni - czemu one są takie głośne? Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:28 i ten specyficzna skala dźwięków które wydają ich skrzydełka nocą brrr... Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:20 moje gg śpi, wszyscy chyba poznajdowali sobie inne zajęcia na dzisiejszy wieczór Odpowiedz Link
barimbowa Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:23 Moje też. Nie umiem rozmawiać z kilkoma osobami naraz - zawsze mam wrażenie że cos gdzieś przeoczę/przesłyszę... Poza tym... e, nieważne. Leonidy są Odpowiedz Link
color Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:29 barimbowa napisała: > cos gdzieś przeoczę/przesłyszę... Poza tym... e, nieważne. Leonidy są ale niestety niebo zachmurzone Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:32 color napisał: > > ale niestety niebo zachmurzone aż otworzyłam okno ( z komarami powalczę później ) u mnie chmur nie ma, mogę wyciągać listę życzeń Odpowiedz Link
barimbowa Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:42 U mnie troszkę tylko. Wypatruję i czekam na lepszy widok. Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:44 aż wygoniłyście mnie na balkon niestety nadal zachmurzone, a jak tak lubie sierpniowe niebo i zimno przeokrutnie Odpowiedz Link
barimbowa Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:47 Nie jest ciepło - fakt. Dlatego wychodzę co jakis czas tylko na balkon. I tak od pocieszania zeszliśmy na rozmowę o pogodzie )) Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:26 color napisał: > gg jest do gadania a forum jest do czego? Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 17.08.07, 23:49 wiem, było już na tym forum 1000 razy, ale napiszę po raz 1001 że tak naprawdę to chciałabym usiąść z kimś po dwóch stronach kanapy, stopy okręcić jednym kocem i pośmiać się z tego co było, zaplanować dzień jutrzejszy i niedzielę, pomilczeć, posłuchać, nic nie mówić potrzebuję przezskórnego kontaktu z drugim człowiekiem ech, chyba się starzeję ) Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Chce mi się... 18.08.07, 00:00 ja też się starzeję namacalnego kontaktu nam trzeba Odpowiedz Link
sottobosco Re: Chce mi się... 18.08.07, 00:03 myślisz że ubędzie nam lat? takie ręce które leczą? Odpowiedz Link
miszpat Re: Chce mi się... 18.08.07, 17:12 Jasne ze ubywa lat. Czasem do tego stopnia ze niemal dziecinniejemy. Tak czy inaczej dobrze robi na serce i umysl, no i czsem dodaje skrzydel i .... Odpowiedz Link
felerynka Re: Chce mi się... 18.08.07, 17:26 w demencji starczej zdziecinniałość to naturalny objaw. ale ja wierze że w każdym z nas tkwi dziecka kawałek duszy, czasem budzi się do życia i.. Odpowiedz Link
miszpat Re: Chce mi się... 18.08.07, 17:31 W nadmiernej demonstracji staran tez dochodzi czasem do zjawiska cofania sie w czasie, w duszach zas dzieci dostrzec mozna okruchy umyslu medrcow. Patetycznie, za oknem leje deszczem to jego wina... Odpowiedz Link