Dodaj do ulubionych

Sylwester....

20.09.07, 00:26
czy przypadkiem myslicie juz o sylwestrze ? bo ja zaczynam sie niepokoic... ze
zabraknie konkretnych planow....
Obserwuj wątek
    • z.enon Re: Sylwester.... 20.09.07, 00:31
      Taaaaa smile)))))))))))))

      ja jestem sparaliżowany strachem na myśl o przyszłej wielkanocy...
      nie mam żadnych planów!
      z kim ja się stuknę jajeczkiem????
      • candycandy Re: Sylwester.... 21.09.07, 18:42
        Zenon, nie przesadzaj! chyba zawsze masz sie z kim stuknac, w koncu
        nie jest jednojajeczny;P czyli jajem o jajo (fuj! mieli racje w
        Seksmisjiwink)
    • altu Re: Sylwester.... 20.09.07, 08:35
      przypadkiem myślę..
      moja matka dwa dni wcześniej chce wyjść za mąż (ja tego faceta nie
      trawię);
      mój połówek pewnie będzie w pracy.
      czyli - dół na maxa. i kombinuję, jak tu zasnąć 20 grudnia i obudzić
      się 5 stycznia..
      • 9b9 Re: Sylwester.... 20.09.07, 08:45
        Na przetrwanie idiotycznego w Polsce okresu świąteczno-noworocznego
        jest tylko jedna rada: wyjechać w cholerę. Egipt, Dominikana czy
        Tajlandia?
        • altu Re: Sylwester.... 20.09.07, 08:48
          ja mam takie jedno miejsce: Sycylia.
          ale (zawsze musi być pod górkę) - moja przyjaciółka, która mieszka
          na Sycylii, i do której mogę jechać - akurat na ten okres do Polski
          przyjeżdża, ślub i weselicho się szykuje..
          a już myślałam, że się u niej właśnie zadekuję wink

          a tak - chłop w robocie, samej jechać głupio, kasy brak..
          ech..
    • metaxxa1 nie ma on dla mnie jakiegokolwiek znaczenia 20.09.07, 09:20
      noc jak każda inna i nie rozumiem podniecenia nią,
      bawić się można i mieć ku temu n astrój kiedy indziej
      • gosiak_75 Re: nie ma on dla mnie jakiegokolwiek znaczenia 20.09.07, 09:22
        cały rok smędzę że nigdzie nie pójdę itp, a 31.12 jest mi to lotto.
      • puzzle33 Re: nie ma on dla mnie jakiegokolwiek znaczenia 20.09.07, 22:19
        Zgadzam się, toteż tradycyjnie pójdę spać minuta po 12, co najwyżej
        2.
    • menk.a Re: Sylwester.... 20.09.07, 10:09
      Zastanawiam się, zastanawiam. I na razie nic do głowy mi nie
      przychodzi.wink
    • szubrawiec76 Re: Sylwester.... 20.09.07, 10:18
      zróbcie imprezkę dla ludzi z tego forum smile
      • menk.a Re: Sylwester.... 20.09.07, 11:01
        Ja tam nie mam nic przeciwko, wręcz zawink
        • yes22 Zbyt odległy termin 20.09.07, 12:13
          na planowanie - nie mam w zwyczaju.
          Choć ochotę na szczyptę szaleństwa mam, owszem, owszem... wink
          • menk.a Re: Zbyt odległy termin 20.09.07, 12:49
            Właśnie może z uwagi na taki odległy termin, brak motywacji do
            wymyślania scenariuszy i planów.
            Poczekamy z tym do przełomu listopada i grudniawink)
    • anula001 Re: Sylwester.... 20.09.07, 17:08
      nie mysle o tym na razie. byc moze spedze sylwestra w moim nowym panstwie,
      oddalona od PL o jakies 2000 km.
      A moze uda sie przyleciec tu na swieta i sylwestra spedze tu.
      Nie wiadomo co nam los szykujesmile
      • nikusia85 Re: Sylwester.... 20.09.07, 22:17
        a mi się nawet nie chce myśleć... najgorszy Sylwek w moim
        dotychczasowym życiu się szykuje sad
        • ta_ann Re: Sylwester.... 20.09.07, 22:37
          Pokaż palcem, gdzie napisano "Nikusia85 będzie miała w tym roku koszmarnego
          Sylwestra".

          Problemu trochę nie rozumiem - połowa września jest, proszę państwa. Z.enon, jak
          już będzie bardzo źle, stukniesz sie jajeczkami samwink)
        • cafe_girl Re: Sylwester.... 20.09.07, 22:56
          nikusia85 napisała:

          > a mi się nawet nie chce myśleć... najgorszy Sylwek w moim
          > dotychczasowym życiu się szykuje sad

          nikusia, no to jest po prostu szczyt optymizmu...
    • apotropeja4 Re: Sylwester.... 20.09.07, 22:32
      chyba nigdy wżyciu nie miałam udanego Sylwestra... byłam na wielu innych
      imprezach, do których Sylwester nawet się nie umywa. Chyba fakt, że wtedy
      "trzeba" się dobrze bawić, że wszyscy sie wtedy bawią, że to taka tradycja,
      jakoś tak wpływa na ten dzień...
      A poza tym jestem singlem...sama nie wiem, czy z wyboru, czy tak wyszło....Długa
      historia, chyba jedno i drugie. Mam prawie 30 lat, wszyscy moi znajomi sa
      "sparowani", więc raczej nie będę miała ochoty iść z kilkoma parami na imprezę.
      Ktos pewnie zaraz powie, że przecież to nic takiego, że jak się ma grupe
      znajomych, to nie ma powodu, żeby się z nimi dobrze nie bawic... Nie, to jednak
      nie jest tak. Zreszta już to kilka razy przerabiałam. Więc nawet z chęcią spędzę
      tegorocznego Sylwestra z rodzicami w domu, przy tv, z drinkiem w łapce. Poza tym
      przyda mi sie taki leniwy wieczór - praca, ciągle pracawink
      Pozdrawiam wszytskich singliwink
    • cafe_girl Re: Sylwester.... 20.09.07, 22:48
      boszz.. to już rok zleciał?
      • mort_subite Re: Sylwester.... 20.09.07, 22:51
        cafe_girl napisała:

        > boszz.. to już rok zleciał?

        Jeszcze nie. Zostało 3,5 miesiąca. Szmat czasu. wink
        • cafe_girl Re: Sylwester.... 20.09.07, 22:55
          mort_subite napisał:

          > cafe_girl napisała:
          >
          > > boszz.. to już rok zleciał?
          >
          > Jeszcze nie. Zostało 3,5 miesiąca. Szmat czasu. wink

          już myślałam że sie znowu zagapiłam i coś przeoczyłam wink
          • nikusia85 Re: Sylwester.... 20.09.07, 23:09
            ani we mnie optymizmu nie ma, ani nie jest napisane, że to będzie
            koszmarny Sylwek, ale zwykle mam przeczucia, które się sprawdzają...
            mimo tego, jestem otwarta na wszystko, co pozwoli mi na kompletną
            zmianę przekonania o tej sprawdzalności smile
            • bellisprimum Re: Sylwester.... 21.09.07, 07:54
              toć jeszcze duuużo czasu, mi się z reguły klaruje co robić będę w sylwestrowy
              poranek big_grinD hihi
              coś się wymyśli wink)
              • raknor Re: Sylwester.... 21.09.07, 07:57
                Ja zawsze na ostatnią chwilę, pierwszy raz mam już wstępnie ustalone plany.
    • candycandy Re: Sylwester.... 21.09.07, 18:44
      Color, jestem pod wrazeniem! naprawde!smile ja sie jeszcze do jesieni
      nie przyzwyczailam, jeszcze do lata, do lata bym pojechala, a Ty
      takie dalekosiezne plany robisz? no, no, no...smile
      jesli podejmujesz sie organizacji to sie wstepnie PISZE!smile
    • aleola1 a mi sie marzy 22.09.07, 23:05
      tym razem jakas chalupka na mazurach w jakiejs gluszy nad jakims
      zamarznietym jeziorkiem... na nartach jeszce jezdzic nei bede mogla
      wiec po co mi gorysmile
      a no i kamerlanie jak najmniej ludzi i spokojnie bez szalenstw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka