Czekając na wyniki Państwowej Komisji Wyborczej
(oglądacie?) z coraz większym rozbawieniem słucham
kolejnych informacji, dlaczego wyników jeszcze nie
ma. Rejs, po prostu Rejs
Ha, nie wiem, czy nie zakłócam teraz ciszy wyborczej
(do 22:55), ale chyba nie. Mam ochotę napić się wódki,
zagrać w brydża, zakurzyć papierosa. Jak czynili ludzie
w poprzedniej epoce. Chwilo trwaj, jesteś piękna
Pan przewodniczący taktownie tłumaczy tych, którzy nie
przewidzieli tak wysokiej frekwencji, usprawiedliwia.
Młody dziennikarz, bez takiej estymy

odpowiedziałby,
że on nic nie wie, że nie jego sprawa etc.
Mam nadzieję, że te głosy liczące pilnie mróweczki
zyskały dodatkowy czas i otrzymamy jak najbardziej
dokładne wyniki. Zdrówko!